Mum and the city

5 powodów, które trzeba znać przed podjęciem własnej decyzji o szczepieniu

31 stycznia 2018

Czy zaszczepić dziecko

To jest jedno z najczęstszych pytań, które dostaję na priv od niemal każdej świeżo upieczonej matki. W ostatnim czasie to już prawdziwa plaga, bo coraz więcej z was trafia na informacje w sieci o szkodliwości szczepień, wobec których czuje się bezradna. Pytacie mnie, co robić? Czy szczepić? A ja nie jestem lekarzem, ale mogę wam powiedzieć, co robię ja i DLACZEGO.


OTO 5 POWODÓW, DLA KTÓRYCH SZCZEPIĘ. 
5 POWODÓW, KTÓRE DOBRZE ZNAĆ I ROZWAŻYĆ PRZED PODJĘCIEM WŁASNEJ DECYZJI:


1. Jeśli trend nieszczepienia się utrzyma, za kilka lat wybuchnie epidemia.

Żeby choroba została wyeliminowana, powinno być zaszczepione 95% społeczeństwa. Tak było m. in. w przypadku ospy prawdziwej czy polio, czyli chorób, które dzisiaj znamy jedynie z książek i filmu o Fridzie Kahlo.

Według oficjalnych danych UNICEF szczepienia ratują życie 9 milionom ludzi. I to tylko w ciągu jednego roku!

Tymczasem coraz więcej rodziców przechodzi na drugą stronę barykady i odmawia szczepienia. W 2015 roku swoich dzieci nie zaszczepiło 12 tys. rodziców, a w 2016 już prawie 17 tys.! Jeśli trend na nieszczepienie się utrzyma, historia zatoczy koło i już za kilka lat jedna z epidemii śmiertelnych chorób powróci. Według naukowców zostało nam nie więcej niż 6 lat.

Szczepię więc nie tylko po to, żeby w godzinie zero mieć pewność, że zrobiłam wszystko, aby uchronić moje dziecko, ale również po to, żeby nie dokładać do tej katastrofy swojej cegiełki. Bo…


2. Osoby zaszczepione stanowią barierę ochronną dla osób słabszych.

Opiszę to na przykładzie: na pewno wiesz, że z roku na rok coraz więcej osób choruje na odrę, bo coraz więcej rodziców nie szczepi dzieci. Oczywiście, zazwyczaj chorują właśnie osoby, które nie zostały zaszczepione. „I dobrze im tak!” – powiesz pewnie. No ale nie. Bo wśród niezaszczepionych są zarówno ci, którzy naczytali się grup na Facebooku, że szczepionki powstają z martwych płodów po aborcji oraz ci, którzy nie zaszczepili dziecka, ponieważ naprawdę nie mogli. Bo – uwaga, tu robi się poważnie – ich dziecko choruje na przykład na białaczkę. Niestety, to właśnie dla niego odra jest chorobą śmiertelną.

I teraz wyobraź sobie, że maluch taki po zwycięskiej walce z białaczką – ale nadal z osłabioną odpornością, bo to naturalne, że będzie osłabiona jeszcze przez wiele lat – wraca do przedszkola. A w tym przedszkolu wszyscy, absolutnie wszyscy zostali zaszczepieni na odrę. Prawdopodobieństwo, że ktoś przyniesie tę chorobę jest… Nikłe. Ale jeśli trafi do grupy, w której co trzecie dziecko nie zostało zaszczepione, bo jego rodzice uznali, że są mądrzejsi od lekarzy, to prawdopodobieństwo epidemii drastycznie wzrasta.


3. Boję się powikłań po chorobie w dorosłym wieku.

Przyznam się wam do czegoś. Nie byłam szczepiona na różyczkę. Nie, moi rodzice wcale nie są antyszczepionkowcami – po prostu pech chciał, że w momencie, w którym podawano dziewczynkom dawkę przypominającą (o ile dobrze pamiętam, miałam wtedy 16 lat) wprowadzano w Polsce kasy chorych. Czyli że był burdel na kółkach. Mieszkałam wtedy w jednym województwie (Wielkopolskim), a do szkoły chodziłam w drugim (Kujawsko-Pomorskim). Kiedy zwolniono nas na szczepienie z matmy, niedługo trwała moja radość, bo szybko musiałam wracać do klasy. Usłyszałam bowiem od pielęgniarki: „Sorry girl, idź do przychodni w miejscu zamieszkania, bo my ci tego refundować z naszej kasy chorych nie możemy”. Ale w miejscu zamieszkania powiedzieli mi, że oni nic nie wiedzą, bo tym się przecież zajmują szkoły. Ostatecznie poobijałam się trochę od drzwi do drzwi i… O całej sprawie zapomniałam.

Dopóki 13 lat później nie zaszłam w ciążę. Rozumiesz: płód, brak szczepienia na różyczkę, a ja nie przeszłam choroby w dzieciństwie. Za każdym razem, kiedy szłam do przychodni na badania, drżałam, że spotkam jakieś dziecko z czerwoną wysypką. Że spotkam je w tramwaju, sklepie, na ulicy, w szkole, w której pracowałam… że mojemu własnemu dziecku zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo!

To jest tylko jedno szczepienie. Jedna głupia różyczka. I miesiące życia w ogromnym strachu, którego nikomu nie życzę!

A teraz wyobraź sobie dorosłego nieszczepionego faceta (syna antyszczepionkowców) za dwadzieścia kilka lat. Faceta, który w dzieciństwie nie przeszedł żadnej z chorób: ani świnki, ani ospy, ani różyczki, bo te praktycznie są dzisiaj wyeliminowane. Ale za dwadzieścia lat mogą sobie szaleć w najlepsze (o ile trend nieszczepienia się utrzyma). Wyobrażasz sobie w takiej sytuacji swojego syna? Co byś mu powiedziała, gdyby miał powikłania, w wyniku których straciłby na przykład… Płodność?

To nie jest tak, że nie słyszałam o NOP. Nie jestem głupia! Dziecko mojej bliskiej koleżanki miało ciężkie powikłania poszczepienne, a ja uczestniczyłam w tej historii i płakałam razem z nią… Więc za każdym razem, kiedy trzymam moje własne dziecko w czasie szczepienia na kolanach, boję się nawet bardziej niż ono boi się igły. Bo ono zapomni zaraz za drzwiami gabinetu, ale ja będę pamiętać. Będę obserwować, i sprawdzać, będę wypatrywać i pochylać się nad nim w nocy, żeby na pewno nie przeoczyć żadnego sygnału.

Oczywiście, że boję się NOP! Ale mimo mojego strachu nadal szczepię. Bo powikłań po chorobie boję się jeszcze bardziej. Bo występują one częściej. Bo są groźne. Tymczasem najczęstszym powikłaniem poszczepiennym jest stan podgorączkowy ewentualnie obrzęk lub miejscowa wysypka.

Bo lepiej robić COŚ niż nie robić NIC.

Osoby, które NIE szczepią (mimo braku przeciwwskazań lekarskich), całą odpowiedzialność spychają na własne dzieci. Idą na łatwiznę. Chcą się pozbyć problemu. Trochę jak Scarlett O’Hara: „Pomyślę o tym jutro”, tylko gorzej, bo to nie one będą musiały się martwić, a ich dzieci, kiedy dorosną.


4. Nie wierzę w teorie spiskowe. A w big pharma to już w ogóle!

Piotrek zdradził ostatnio na naszym InstaStory, że kiedyś przez kilka lat pracował dla jednej z największych firm farmaceutycznych na świecie. Trochę więc wiemy, jak to wygląda od środka i że spiseq firm jest tak samo realny jak to, że Putin wespół z Tuskiem zaplanował zamach w Smoleńsku.


5. Historia ruchów antyszczepionkowych jest tak zabawna, że aż straszna.

Na samym początku było tak, że antygeny w szczepionkach pochodziły od zwierząt, więc ruchy antyszczepionkowe (głównie skupione wokół kościoła) głosiły, że zamieniają one dzieci w zwierzęta, to znaczy że tym dzieciom rośnie sierść czy rogi. Ponieważ – zapewne przez brak dowodów – coraz mniej ludzi w to wierzyło, wymyślono coś, co trudniej było sprawdzić, a mianowicie, że dziecku wszczepiana jest zwierzęca dusza, przez co nigdy nie trafi do nieba.

Producenci szczepionek wycofali zwierzęce antygeny ze składu.

Antyszczepionkowcy znaleźli więc kolejnego winnego, czyli tiomersal (związki rtęci) oraz orzekli, że szczepienia powodują autyzm. I chociaż nigdy nie udowodniono, żeby tiomersal – w tak śladowych ilościach, w jakich znajduje się w szczepionkach – szkodził (a nawet udowodniono, że szczepionki nie mają związku z autyzmem), dla świętego spokoju usunięto rtęć ze składu m.in. wywołującej największe kontrowersje szczepionki mmr (przeciwko odrze, śwince, różyczce).

Ale to nie uspokoiło całej rzeszy zaniepokojonych oraz prężenie działających na Facebooku rodziców, którzy (całkiem niedawno zresztą i niejako na moich oczach) orzekli, że ok, kit z tą rtęcią, w szczepionkach tak naprawdę szkodzą… Związki glinu. Czyli aluminium. Co dla laika faktycznie brzmi trochę straszno, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że glin jest trzecim najczęściej występującym pierwiastkiem na ziemi i zaprawdę trudno byłoby wymienić, gdzie go nie znajdziesz, bo jest nawet w mleku matki. Glin ten (oczywiście ze szczepionek, a nie z mleka matki czy marchewki albo jeziora, w którym latem kąpały się nasze dzieci) powoduje nie tylko autyzm, ale również encefalopatię, padaczkę, ADHD, wszelkie choroby umysłowe i… Na pewno w ciągu kilku lat dowiemy się, co jeszcze.

Bo pewnie już wiesz, jaki będzie dalszy scenariusz? Tak, producenci wycofają ze składu szczepionek glin, ale antyszczepionkowców to wcale nie uspokoi, bo znajdą nowy niebezpieczny składnik i dorzucą jeszcze ze trzy choroby do swojego dekalogu.

Za każdym razem scenariusz wygląda zresztą podobnie: wybucha epidemia – ludzie pamiętający jej skutki karnie się szczepią – liczba zachorowań spada niemal do zera – ludzie przestają się szczepić, bo bardziej niż powikłań po chorobie, której nie znają, boją się szczepionek, o których robi się coraz głośniej – więc wybucha epidemia, etc.

To dlatego właśnie na samym początku napisałam, że historia się kołem (za)toczy.

Myślę, że tak naprawdę cały wpis można podsumować jednym zdaniem: jestem odpowiedzialna, więc szczepię.

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI POLAJKUJESZ GO LUB UDOSTĘPNISZ <3


Dziękuję, że jesteś ze mną!

Dodaj komentarz

228 komentarzy do "5 powodów, które trzeba znać przed podjęciem własnej decyzji o szczepieniu"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Renewarte
Gość

Ale żeś trafiła z tym wpisem. My właśnie dziś po szczepieniu jesteśmy. Do tego ja wyrodna matka dałam kłuć moje dziecię aż trzy! TRZY! Razy! Ojej ojej ojej. A mój Grubcio zamiast zrobić aferę o to, że go kłują to zrobił aferę o brak butli z mlekiem. Po za tym wszytstkim nie rozumiem, dlaczego nie może być jak dawniej? Nie szczepisz? Łup, karę penieżną, i skończył by się ruch anty.

Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc

niektórzy widzę tęsknią za jeszcze większym totalitaryzmem, jak brak ci wiedzy o neurotoksynach w szczepionkach to sama się zaszczep, ale nie zmuszaj innych

Renewarte
Gość

Nie brak mi wiedzy, ale widzę, że Panu kultury brak. :) Pozdawiam.

Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc
nie jest moją intencją bycie niekulturalnym, ale strasznie wkurza mnie jak ktoś chce decydować o moim życiu i zdrowiu i karze mi wierzyć, że nagła epidemia różnych chorób zbiegająca się z wprowadzaniem kolejnych masowych szczepień np. autyzmu to przypadek jakiś. Od 1975 do 2012 r. wprowadzono do kalendarza szczepień dla niemowląt w USA kilkanaście nowych szczepionek i w tym czasie zachorowalność na autyzm wzrosła 100-krotnie. W 1975 r. chorowało 1 dziecko na 5 tys., a w 2012 już 1 na 50. Jak ktoś mimo to chce to niech się szczepi nawet podwójnie i gra w rosyjską ruletkę swoim zdrowiem, ale… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka
Czyzby informacje z wiadomego filmu pana, ktoremu odebrano prawo wykonywania zawodu lekarza z powodu manipulacji danymi w swoich badaniach? Brzmi bowiem dziwnie znajomo. Znowu ogolniki jak „rozne choroby”. Jak juz wspomniano w wielu postach, wlasnie autyzm czy raczej zespol zaburzen ze spektrum autyzmu przeszedl od roku 1975 prawdziwa diagnostyczna rewolucje. Wiele z nich, jak np. syndrom Retta, odkryto dopiero w latach 60tych, a jeszcze pozniej wlaczono do spektrum autyzmu. To raz. Dwa – to rowniez znajduje sie w innych postach lacznie z linkami, niezaleznie prowadzone badania wykluczyly zwiazek przyczynowo-skutkowy miedzy szczepieniami a autyzmem. Odsetek dzieci zaszczepionych rowniez nie wzrosl znacznie,… Czytaj więcej »
Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc

to są oficjalne dane amerykańskie i nie pochodzą wcale od dr Wakefielda, wystarczy poszperać. Tak swoją drogą dlaczego wy proszczepionkowcy notorycznie zakłamujecie rzeczywistość pisząc o tym człowieku i jakoś nie wspominacie, że został on uniewinniony i zrehabilitowany przez brytyjski Sąd Najwyższy?!
Powiem krótko – ja domagam się wolnego wyboru a to powinno sprawić że wszyscy będą zadowoleni czyż nie?? Ja będę mógł nie szczepić siebie i swoich dzieci a osoby popierające szczepienia będą mogły sobie ładować rtęć, aluminium, formaldehyd, retrowirusy czy linie komórkowe z ciał abortowanych dzieci dowoli.

e-milka
Gość
e-milka
Owszem, dane sa, ale doszukiwac sie w nich zaleznosci przyczynowo-skutkowej jest juz nadinterpretacja i to niezbyt logiczna (jesli ilosc wyszczepien w US nie wzrosla, dlaczegoz mialaby wzrosnac, i to o tyle, liczba diagnoz w zakresie autyzmu?). Nie wspominamy o rzekomej rehabilitacji Wakefielda, a raczej, owszem, wspominamy, patrz moje wczesniejsze posty, bo NIE miala miejsca. O tym tez juz pisalam. To jedynie pobozne zyczenie ruchu antyszczepionkowego. Co ciekawe, Polacy poszli o krok dalej twierdzac, ze do niej doszlo, w zrodlach niemieckich czy angielskich mowi sie np. ze „jest kwestia czasu” albo, ze Wakefield „o nia walczy”. Smieszyloby mnie to, gdyby nie… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka
P.S. Poza lepsza diagnostyka jest jeszcze jeden, bardzo prozaiczny powod: w USA od roku 1975 (czyz ta zbieznosc nie jest zadziwiajaca?) jest akt prawny Individuals with Disabilities Education Act (IDEA), na mocy ktorego dzieci ze schorzeniami maja prawo do szczegolnej edukacji (male klasy, specjalne srodki dyscyplinarne). Od czasu wlaczenia autyzmu jako jednej z „disability” wzrosla liczba diagnoz. Jak wszedzie na swiecie – sa tacy rodzice, ktorzy kiedy wiedza, ze dziecko moze miec specjalne traktowanie to nie zawahaja sie nawet tak dlugo chodzic po odpowiednia diagnoze, az ja „wychodza”. Pamietasz w Polsce fale dzieci z ADHD? A po niej fale dyslektykow?… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka

Aha, juz widze, skad informacje o rzekomej rehabilitacji – rzekomo z maila dr. Majewskiej (ale moze ten mail jest akurat prawdziwy, tego nie wiem) przeslanego w dniu … .01.04.2012 i rozprzestrzenionego dzien pozniej przez stronki jak https://astromaria.wordpress.com dzien pozniej. Prima aprilis! :))) A Wy wszystko lykacie jak ges kluski. :)))

e-milka
Gość
e-milka

A – i jeszcze jedno – znowu umiejetnosc czytania ze zrozumieniem sie klania. W tym rzekomym mailu Majewskiej wcale nie chodzi o Wakefielda, tylko o Prof. John Walker-Smith’a. I ona (jesli ona jest autorka) wyraza pobozne zyczenie odnosnie Wakefield’a, ktore, jak wiemy, do dnia dzisiejszego nie zostalo spelnione (stan na 20.02.2018). Tak wlasnie powstaja plotki. Wyobrazmy sobie inny proces karny – to ze podejrzany numer jeden zostal uniewinniony, nie oznacza, ze oskarzony numer dwa rowniez zostanie. Przeciwnie – jego wina moze byc tym wieksza nawet, bo np. sad uzna, ze ma jeszcze wiekszy udzial w przestepstwie.

..

Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc

tak tak, oczywiście w USA żadnego autyzmu nie ma, ludzie sami go sobie diagnozują dla rzekomych benefitów itd. Tylko, że ja sam miałem w pracy koleżankę, której dziecko dostało autyzmu po szczepieniach… oficjalnie potwierdzono NOP… ładujcie sobie te toksyny jak chcecie, ale nie wyrządzajcie szkody innym i nie namawiajcie do zażywania tego dziadostwa… od wielu lat badam temat szczepień, także od strony powiązań kapitałowych, ludzi stojących za koncernami, ich interesów, funkcjonowania całej branży medycznej, zwłaszcza w USA itp. i nie uwierzę w te proszczepionkowe bajki… im więcej człowiek zgłębia temat, tym bardziej oczy się otwierają a włosy jeżą na głowie…

e-milka
Gość
e-milka
Pozwolilam sobie spojrzec na Twoje inne wypowiedzi na Disqusie, na ktorym otworzyles nawet w tym celu specjalnie konto i wybacz, ale jak na kogos, kto „od lat” zajmuje sie tematem Twoje wypowiedzi sa merytorycznie slabe i ciagle te same. I chyba nie zglebiles tematu do konca, jak z ta rzekoma rehabilitacja Wakefielda, ktora nigdy nie miala miejsca. Za to potrzeba podzielenia sie ta nowina „A ja sie szczepil nie bede!” jest ogromna, odwrotnie proporcjonalna do merytorycznej zawartosci wypowiedzi. Przypomina mi to pewnego rzymskiego polityka, ktory kazda wypowiedz przed senatem konczyl slowami „I uwazam, ze Kartagina musi zostac zniszczona.” Nikt tu… Czytaj więcej »
Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc
Z całym szacunkiem, ale tym samym sposobem ja mogę stwierdzić, że Twoje wypowiedzi są słabe merytorycznie i naiwne. To że w komentarzach na większości portali nie zamieszcza się elaboratów naukowych z dziedziny medycyny też wydaje mi się raczej naturalne, w krótkiej wypowiedzi można zwrócić zazwyczaj uwagę na to co najważniejsze – zawartość neurotoksyn w szczepieniach itp. Albo czego ma niby dowodzić stwierdzenie, że często piszę na tematy szczepień na disqus?? Tak się składa, że temat mnie żywo interesuje bo spodziewam się potomstwa a organy państwowe stają się coraz bardziej opresyjne chcąc na siłę wymóc trucie mojego przyszłego dziecka. To chyba… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka
Monotematycznosc wypowiedzi skojarzyla mi sie po prostu z antyszczepionkowym trollem. Rowniez wlasnie to krotkie „wpadanie na stronke” i rzucanie „granatem” z informacjami wprawdzie kompaktowo przedstawionymi, ale nie popartymi dowodami naukowymi rowniez, bo ta dyskusja wlasnie nie da sie strescic w kilku „memach”, z reszta sama ilosc postow o tym swiadczy. Ale przeciez juz wiesz, ze obowiazek szczepien mozna spelnic do 19 roku zycia dziecka, a wtedy przeciez juz samo bedzie o sobie decydowac, powolujecie sie na to przeciez, to czego sie boisz? (Tu zaznaczam, ze nie wiem, czy taka wykladania tego przepisu jest prawidlowa i zrzekam sie niniejszym wszelkiej odpowiedzialnosci… Czytaj więcej »
Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc
Po pierwsze ja jestem zdania, że nie powinno być żadnego „obowiązku”, gdyż narusza to Prawa Człowieka w zakresie świadomej zgody na zabieg medyczny, Konwencję Bioetyczną, kodeks norymberski itd. itp. Po drugie, interpretacja z 19 rokiem życia jest prawidłowa co nawet przyznał już któryś sąd, ale problem w tym, że stworzono system, który jawnie gwałci te przepisy przyjmując za wykładnię kalendarz szczepień publikowany przez Głównego Inspektora Sanitarnego, sanepidy zaś naciskają na szpitale i lekarzy, żeby była jak największa wyszczepialność, choćby po trupach naszych dzieci. Jak jakaś placówka ma niższy poziom wyszczepialności albo zgłasza NOPy to sanepid nasyła kontrolę i robi problemy.… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka

Ale czemu blog parentingowy staje sie polem walki z „systemem”? Nie tedy droga, nie tedy i niepotrzebne tracenie energii na zasadzie „cala para w gwizdek”. Demonstracje, zbieranie podpisow, walka o mozliwosc bezposredniego zglaszania nopow, jak jest np. w Niemczech, w koncu uzywanie mozliwosci, jakie daje system prawny, to rozumiem, to ma dla mnie sens.

Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc

Dlatego popieram działania Stowarzyszenia STOP NOP domagającego się wolnego wyboru i zniesienia obowiązku szczepień, a także prowadzącego działalność edukacyjną i zapewniającego wsparcie np. prawne dla rodzin dzieci poszkodowanych przez szczepienia i uchylających się od szczepień. Druga strona w ramach nieczystej walki robi z nich wariatów, jakże by inaczej. W czerwcu chyba będzie organizowany w Warszawie wielki protest przeciwko przymusowi szczepień, mam nadzieję, że będzie nas tak dużo, że mafia będzie musiała ustąpić i oddać ludziom wolność decydowania o życiu i zdrowiu swoim i swoich dzieci.

e-milka
Gość
e-milka
OK, rozumiem. Z tym robieniem wariatow to wybacz, wielu z Was szkodzi sobie samym. Na przyklad taki, oryginalny, cytat: „Medycyna zwalcza choroby, ale chorób i zgonów jest coraz więcej.” I czlowiek zdroworozsadkowy taki jak ja, dopowiada w duchu: no tak – kiedys to tylko 100% ludzi umieralo, a teraz to juz nawet kazdy. :))) Sorki, ale jak czytam cos takiego to automatycznie zastanawiam sie, czy „w domu wszyscy zdrowi”. :) Albo te brednie o piatej sigmie, bo ktos tam cos kiedys slyszal na statystyce, o statystyce lub po prostu w necie. Ale taki znowu postulat – pomoc prawna jest w… Czytaj więcej »
Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc

Tym samym sposobem po stronie proszczepionkowej są fanatycy, którzy bez żadnej wiedzy wierzą doktorowi z tv i nie ważne, że doktor sam się przyznaje do dotacji od koncernów, dla nich jest wiarygodny. Ludzie są różni, dlatego tak ważna jest wolność, aby każdy sam ponosił odpowiedzialność za swoje czyny lub zaniechania. Znamy z historii systemy, które przedkładały tzw. rzekome dobro ogółu lub państwa nad prawa jednostki i wiemy jak to się kończyło, były to systemy totalitarne i zamordystyczne (faszyzm, komunizm) a tego chyba nie chcemy.

e-milka
Gość
e-milka
Niestety, idea panstwa jako takiego zasadza sie na tym, ze wolnosc jednostki ograniczona jest przez dobro ogolu, wiec wyciaganie tego argumentu nie ma sensu. To, ze niektore systemy tej ogolnej zasady naduzywaly, to juz inna sprawa. Bardzo naiwnie byloby wierzyc, ze jest mozliwe panstwo, w ktorym jednostka ma absolutna wolnosc, bo te pojecia sie po prostu wykluczaja. Co wiecej – zadna forma socjalna tego nie moze zapewnic, a przeciwnie – im spoleczenstwo bardziej odbiega od idei panstwa krajow wysokocywilizowanych, tym tej wolnosci jest mniej. Idea wolnosci jest piekna, ale niestety utopijna. Dlatego czytajac takie wypowiedzi nie moge oprzec sie wrazeniu,… Czytaj więcej »
Andrzej Abc
Gość
Andrzej Abc

Nie wiem co jest utopijnego w zaprzestaniu łamania prawa człowieka do świadomej zgody na zabieg medyczny (??) bo przecież o tym mówimy. Tym sposobem to w kilkunastu krajach europejskich jest utopia ;-) No i nie jestem już taki znowu młody, powiedzmy, że zbliżam się do czterdziestki coraz większymi krokami, ale wolałbym, żeby dyskusja była merytoryczna a nie opierająca się o dyskredytowanie kogoś „bo pewnie jest młody”.

e-milka
Gość
e-milka
Ta dyskusja nie jest merytoryczna i nie lezy to mojej stronie. Uwazasz, ze „systemy zamordystyczne”, „mafia”, „rosyjska ruletka” etc. to argumenty merytoryczne? Nie, bo opieraja sie na emocjach. Ponadto naduzywasz „tym sposobem” laczac zupelnie niepowiazane fakty (stad moje skojarzenie z mlodym wiekiem). Na zasadzie – jak ty mnie, tak ja tobie, a czy to ma sens, to juz niewazne. Zamiast sie po prostu zastanowic nad zasadnoscia krytyki. Mowie o utopijnej wierze w to, ze jednostka zyjaca w panstwie (jak znakomita wiekszosc nas) zawsze ma swobode decyzji, bo Ty wyolbrzymiasz normalna zasade funkcjonowanie panstwa jako naduzycie. Ale przeciez dobrze wiesz o… Czytaj więcej »
Renewarte
Gość

W porządku, nie zmuszam, aby Pan szczepił siebie czy swoje dzieci, wolny wybór pan ma :). W końcu każdy swój rozum ma :)

Bartosz K
Gość

Andrzej Abc – popieram – precz z przymusem toksycznych szczepień i zamordystycznymi zapędami co niektórych ludzi…domagajmy się wolnego wyboru

Wiesław
Gość
Wiesław

Wybacz, ale twoje myślenie z poprzedniej epoki, to niby jest kulturalne?
Widzisz gdzieś epidemie w 15 krajach Europy?
Masz pomysł jak pomóc poszkodowanym, oprócz tego by ich karać i zmuszać?
Posłuchaj najpierw drugiej strony i pozwól innym być sobą… ja tam nie bronię ani nie nakazuję Ci szczepić – to twój wolny wybór (y)
https://www.youtube.com/watch?v=w-ZuNh1sZUA
comment image

e-milka
Gość
e-milka
Mam to samo podejscie. Ogolnie, ale przede wszystkim w metropoliach jak Berlin czy nawet Poznan, z duza iloscia ludzi jezdzacych zagranice tudziez z zagranicy wracajacych, uwazam to nawet za wielka lekkomyslnosc nie szczepic. Sorki, ale w dzisiejszych czasach moze bardzo szybko dojsc do pandemii. Moje maja cale zestawy zalecane, ja sie tylko bujam, szczerze mowiac z zoltaczka typu B, zawsze nie zdaze sie zaszczepic przed urlopem, ale wiem, ze powinnam. Ale to u mnie, nie u dzieci, na pediatre czas byc musi, na lekarza rodzinnego to juz roznie z tym bywa. W kazdym razie w zeszlym roku byly tu, w… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka

Ta historie z autyzmem znam – przyczyny sa nieznane, a szczepionka byla jednym a moze jedynym punktem stycznosci w wielu historiach (logo, bo wiekszosc dzieci jest szczepionych, a wiec tez i te o sklonnosciach autystycznych). Ale tak samo mozna by prawdopodobnie twierdzic, ze mleko matki, albo, bo ja wiem, wozenie w wozku etc.

Ewa
Gość

Ilość przypadków autyzmu wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości podawanych szczepień. Wskaźnik jest największy w USA gdzie szczepień jest najwięcej. Nie występuje w ogóle w miejscach gdzie dzieci nie są wcale szczepione. Po za tym przestańcie powtarzać że szczepienia nie mają nic wspólnego z autyzmem bo sami producenci wymieniają autyzm jako NOP w oryginalnych CHPL. Pora spojrzeć prawdzie w oczy. Ja nie bronię nikomu szczepić więc proszę też uszanować zdanie rodziców którzy nie chcą w ten sposób narażać swoich dzieci.

e-milka
Gość
e-milka
Po pierwsze – gdzie sie nie szczepi? Chyba tylko w spoleczenstwach tradycyjnych, zyjacych z dala od cywilizacji? Stad pytanie – czy dzieci autystyczne rodzace sie w takich spoleczenstwach. Dlaczego? Chociazby dlatego, ze np. nie nawiazuja kontaktu wzrokowego z matka. Albo reaguja inaczej niz inne dzieci na bodzce. A przeciez nawet w wierzeniach Slowian byly strzygi podmieniajace dzieci. Z takich „innych” dzieci probowano ta „innosc” wybic, w sensie jak najbardziej doslownym. Nietrudno sie domyslec, co stawalo sie z takimi dziecmi, jak te obrzedy nie zadzialaly. Nieobecnosc autystow nie oznacza wcale, ze takie dzieci sie nie rodza, natomiast moze oznaczac tylko, ze… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka

A znasz badanie Hondy? W Japonii, w Yokohamie, w latach 1988-1992 spadala liczba zaszczepien MMR, a po roku 1993 nie odnotowano ani jednego szczepienia ta szczepionka. Ale, ale – paradoks – liczba diagnoz autyzmu w latach 1988-1996 wzrosla, a szczegolnie PO roku 1993 (wiec zawiera dzieci do lat 3, ktore nie byly ta szczepionka szczepione). To jest, tak jakby, matematycznie mowiac – ODWROTNIE proporcjonalnie (moze wiec w Twojej wypowiedzi brakuje wlasnie tego „odwrotnie”?). Zrodlo, przez jednego z Was nazwane „prestiżowy pubmed”, wiec chyba dasz wiare: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15877763
No effect of MMR withdrawal on the incidence of autism: a total population study.

Olga
Gość

Szczepimy :-) drugie dziecko też będziemy i nie wyobrażam sobie nie zaszczepić i potem umierać z niepokoju jak tylko ktoś koło nas byłby chory… Chyba wszystkie twoje 5 punktów przerobiłam szukając rzetelnej wiedzy w Internecie (o co ciężko wśród miliona bzdur i mitów)

Dla Młodych Rodziców
Gość

Cieszę się, że wreszcie głos rozsądku pojawił się w sieci;) Fakt, że o szczepieniach mówi się przede wszystkim w kontekście dzieci i powikłań, które u nich występują a zupełnie zapomina się o konsekwencjach nie-szczepienia u dorosłych…

Teresa Doukir
Gość
Teresa Doukir

Tak z ciekawości: jaka firma jest sponsorem tego wpisu?

Anna Niedźwiadek
Gość
Anna Niedźwiadek

co za beton

MM
Gość
Zapewne któryś z koncernów produkujący Priorix, Prevenar lub inne „cudo”. Żeby nie było nie jestem przeciwnikiem szczepionek, powiem więcej jestem za szczepieniami, ale bezpiecznymi dla naszych dzieci. Poczytajcie sobie o jak duży procent wzrosła zachorowalność np. na autyzm na przestrzeni ostatnich 30-40 lat, zwalacie to na kark zwiększonej podatności dzieci na zachorowanie na tę chorobę, brawo. Lekarz na wizycie domowej po porodzie ma ze sobą walizeczkę, kremik, szamponik, pieluszka i pół walizki książeczek na co może zachorować Twoje dziecko jeśli go nie zaszczepisz, pneumokoki, meningokoki, rotawirusy, cztery lata temu pakiet dodatkowych szczepień to koszt około 2000 zł, za jedno dziecko,… Czytaj więcej »
Joanna Groth
Gość
Joanna Groth

Też jestem ciekawa.

Gajzo
Gość

A czy za każdym razem wpis musi być sponsorowany? Sama w sobie nie masz potrzeby poruszyć tematu, który wywołuje dużo emocji? Nie jesteś ciekawa dlaczego i z jakich powodów ktoś decyduje się na szczepienie dziecka? Jak argumentuje swoją decyzje?
Z całego tekstu najbardziej trapi Cię sponsor wpisu?
Można jednak być głupim dorosłym…

Małgorzta Momot
Gość
Małgorzta Momot

Z blogowania można żyć dostatnio, zwłaszcza kiedy blog jest popularny. Wpis na dany temat można zamówić i kosztuje to grube pieniądze. Nie wiem, czy bloger pisze artykuł „zgodnie z zamówieniem”, czy zastrzega, że może mieć negatywną opinię na zamówiony temat. Czasem trafiam na jakieś blogi – zwykle szczepienia są dobrze oceniane. Podobnie jak zabawki otrzymane za darmo w celu przetestowana i napisania artykułu.

Gajzo
Gość

Przepraszam do mnie to piszesz? W Twoim rozumieniu jestem idiotką, która nie ma pojęcia co to wpis sponsorowany? Przeczytałaś w ogóle ze ZEOZUMIENIEM mój komentarz? Mnie nikt kasy nie dał, a tez napisałabym wpis na blogu pozytywnie oceniający szczepienia. Idź siać te swoje dzikie teorie w innym miejscu.

e-milka
Gość
e-milka
Tak, przeciwszczepionkowscy doszukuja sie sponsora za tekstami Ilony, nishki, czy blogojciec. No bo to takie dziwne jest, ze oni wszyscy za tymi szczepionkami. A prawda jest taka, ze sa to blogi prowadzone przez rodzicow zdroworozsadkowych, zadajacych pytania, szukajacych odpowiedzi. I to jest jedyna zaleznosc, a nie domniemany sponsor. Z innych blogow, ktore czytam, np. elfenkindeberlin znam jeszcze drugie podejscie – szczepic, ale szczepic indywidualnie, „na miare” – tutaj tez z reszta zostalo to wspomniane. I z tym tez sie zgadzam, ale kazdy moze wybrac, co dla jego rodziny najlepsze. Moje jedno dziecko ma szczepienie na odkleszczowe zapalenie mozgu, bo jechalo… Czytaj więcej »
Klaudia Klimko
Gość
Klaudia Klimko
A skąd wzięły się ruchy antyszczepieniowe? Zastanawiałaświetnie się? Może nie wszyscy z tych grup wierza, ze szczepionki są robione z płodów.. może po prostu ich dzieci straciły zdrowie po „zyciodajnych” szczepionkach! Nikomu nie życzę, ale może się zdarzyć, że i wasze maluchy się pochoruja. Ale co my tam wiemy.. Najwięcej wiedzą przecież lekarze, którzy przy byle chrapie dają antybiotyk oraz mamy, które przy byle chrypce faszeruja nim dzieci. A tak przy okazji, dlaczego kobiety w ciąży mają tak ograniczona gamę „leków „. Bo nikt nie ryzykował testowaniem tego (chociaż… kto wie), a czy szczepionki ktoś testował na dzieciach? Są naprawdę… Czytaj więcej »
Agata Gulczyńska
Gość
Agata Gulczyńska

Mój SZCZEPIONY syn właśnie przechodzi swinkę, więc autorce chyba się trochę coś pomyliło z tymi wyeliminowanymi chorobami.. Zresztą w ulotkach jest skład szczepionek, więc nie wiem dlaczego Pani próbuje oszukać samą siebie…

Katarzyna Kubczak
Gość
Katarzyna Kubczak
Serio ? Producenci szczepionek wycofali rtęć bo społeczeństwo niesłusznie się go obawialo? Aluminium nigdy nie zostało wycofane z zadnych szczepionek, a nawet znajduje się w witaminie K podawanej w piereszej minucie życia. Szczepinia nie działają całe życie max 10 lat. Więc skoro nawet otrzymalabys dawke przypominającej w wieku 16 lat, mając 26 znów nie jesteś pod żadna ochrona danej szczepionki. Zeden z nas dorosłych nie jest już pod ochroną szczepień z dzieciństwa. Właśnie dlatego w UK nie ma szczepinia na ospę ,bardzo dokładnie wyjaśniając powodu to obawa że kiedy już tą sztuczna ochrona minie za dużo dorosłych było by narażonych… Czytaj więcej »
Maa
Gość
Dzięki za wpis. Szczepienia są potrzebne.. Sama szczepię swoje dzieci i nie wyobrażam sobie martwić się o nie w razi „w”. Wspomniany tutaj autyzm często mylnie wiarze się że szczepionka „świnka, odra, różyczka”. A głównie dlatego, że szczepionkę ta dostaje się w wieku ok 1,5 roku i wtedy to też często pierwsze objawy autyzmu się uwidaczniaja. Myślę, że zwiększona ilość zachorowań na autyzm w dzisiejszych czasach ma tu inne podłoże. Otóż… Jedzenie.. Syfne w składzie z GMO jedzenie. W zasadzie wszystko co kupujemy w sklepie od warzyw i owoców, po mięsa i nabiał nie jest takiej jakości co jeszcze kilka… Czytaj więcej »
Paweł Radczuk
Gość
Paweł Radczuk

Nie chodzi o szczepionki jako takie ale o te silnie toksyczne dodatki i zanieczyszczenia które w nich są.

woo
Gość

Aluminium w jeziorze porównywać do obecności aluminium we krwi czy organizmie dziecka po iniekcji. Niezły dyletant pisał powyższy post.

Magdalena Walczak
Gość
Magdalena Walczak

„Jeśli trend nieszczepienia się utrzyma, za kilka lat wybuchnie epidemia”…jakoś w wielu krajach za granicą, gdzie szczepienia są nieobowiązkowe i jest mnóstwo ludzi różnego pochodzenia, epidemii nie ma…ogólnie słaby artykuł!

Monika
Gość
Monika

W charakterystyce produktu leczniczego każdej szczepionki jest napisane ” nie stosować w przypadku nadwrażliwości na jakikolwiek składnik szczepionki „. Lekarz pediatra powiedział wprost” ja nie zlecę zrobienia takich badań, ani nie podpiszę się pod tym, że szczepionka jest dla Pani dziecka w stu procentach bezpieczna „. Dodam tylko, że oboje z mężem jesteśmy alergikami. Kurtyna.

anusza
Gość
anusza

„…A w tym przedszkolu wszyscy, absolutnie wszyscy zostali zaszczepieni na odrę. Prawdopodobieństwo, że ktoś przyniesie tę chorobę jest?” bardzo duże, rzekłabym! Istnieje coś takiego, jak odra poszczepienna.

e-milka
Gość
e-milka

Ale niektore kraje, jak Niemcy, rozumieja blad i wprowadzaja od niedawna obowiazkowe poradnictwo dla rodzicow dzieci, ktore nie sa zaszczepione. Brak zaswiadzenia o wzieciu udzialu w takiej poradzie oznacza grzywne do 2500 ?. Uwaga – nie brak szczepien, ale nie zasiegniecie opinii specjalistow. Jak Ilona pisala – decyzja nadal nalezy do rodzicow. Obserwuje Polske od kilkunastu lat nieco z zewnatrz i widze, z jakim opoznieniem pojawiaja sie tu zachodnie trendy (jak wlasnie ruch przeciwszczepionkowy), podczas gdy Zachod znowu jest dalej i czesto odzegnuje sie juz od wlasnie wchodzacych u nas w mode praktyk.

Magdalena Walczak
Gość
Magdalena Walczak
Anna Banasik
Gość
Anna Banasik
Witam. Ja jestem osobą która nie była szczepiona. Jedyna szczepionka jaka otrzymałam była szczepionka w 1 dobie życia nic więcej. Nie moi rodzice nie są przeciw szczepienia. Mam dwójkę dzieci. Starsze jest zaszczepione prawie na wszystko. Drugie zaszczepione tylko na rota a co będzie dalej nie wiem. W miejscu gdzie mieszkam szczepienia nie są obowiązkowe. Mam otwarty umysł i nie jestem po jednej stronie barykady. Rozmawiałam ostatnio ż lekarzem prowadzącym moje dzieci i dowiedziałam się że dobrze jest szczepic dzieci Ale po wnikliwym badaniu dziecka i nie chodzi mi tu tylko o osłuchanie i sprawdzenie gardła. Myślę że jeśli lekarz… Czytaj więcej »
Kam Al
Gość
Kam Al
Jestem osobą dorosłą, która była szczepiona w dzieciństwie. Mam dziecko, które poddaje szczepieniom. Jestem fachowcem z branży farmaceutyczno – biologicznej. Niezależnie od prowadzonej batalii na argumenty uważam, że wynalezienie szczepień jest krokiem milowym w walce człowieczeństwa o dłuższe życie. Jednak każdy kij ma dwa końce i tak jak wszystkie medykamenty mogą zarówno leczyć jak i szkodzić w określonym stanie zdrowia, podanej dawce czy też zależnie od predyspozycji (m.in. genetycznych, osobniczych, środowiskowych), tak i szczepienie może mieć drugie dno. Nikt temu nie zaprzecza. Najistotniejszą kwestią jest wg mnie znalezienie złotego środka, czyli ustalenie jakie szczepienia są kluczowe, przeciw czemu chcemy szczepić… Czytaj więcej »
Erty
Gość
Brawo! Pod tym mogłabym się podpisać. Jest tylko mały problem – żeby móc decydować, trzeba mieć wybór. Obecnie wyboru nie mamy. Osobiście jestem zwolenniczką szczepienia wybiórczego, szytego na miarę, nie taśmowego, wszystkich dzieci tak samo i wszystkich tak, jakby po ukończeniu 6 miesięcy szły do żłobka (kumulacja wszystkich możliwych szczepień w dawkach podstawowych w pierwszym półroczu). Jestem przeciwna rozszerzaniu kalendarza szczepień obowiązkowych jaki znamy z ubiegłego wieku. Za wielką krzywdę uważam wprowadzenie szczepienia przeciw różyczce i śwince dzieciom już po ukończeniu roku, tylko po to, by przed powikłaniami chronić dorosłych. Szczepienia bez wątpienia są wielkim osiągnięciem medycyny, ale to osiągnięcie… Czytaj więcej »
anusza
Gość
anusza

I ja podpisuję się pod tymi słowami. To są dokładnie moje myśli, moje rozważania, tylko napisane w dużym skrócie. Jak to mówią: krótko, zwięźle i na temat.

Małgorzta Momot
Gość
Małgorzta Momot

A niektórym wydaje się to ciekawe, w jakim stanie będą dzieci nie zaszczepione. Takich badań nie ma, bo producenci twierdzą, że to nieetyczne pozbawić jakąś grupę badaną szczepień. Eksperymentujemy tylko ze szczepionymi dziećmi, bo w okresie masowych szczepień obserwuje się i notuje skutki uboczne, skuteczności, a potem twierdzi, że np. ostatnie 5 lat szczepień na pneumokoki dowiodły, że szczepienia są super (cóż innego mogły dowieść). Eksperymentują cały czas.

e-milka
Gość
e-milka

Wystarczy poczytac (ksiazki, a nie internety) i odpowiedz na pytanie – „w jakim stanie beda dzieci niezaszczepione” sie znajdzie, patrz z reszta moj post. Beda w roznym stanie, w zaleznosci od ogolnego stanu organizmu, od stadium rozwoju wirusa w momencie ataku, od szczescia etc. Ale ja nie chce stracic przez to dziecka, bo moze wlasnie moje jest z tych slabszych?
Zycie to zmiana, nauka to postep. Samo eksperymentowanie nie jest niemoralne, to najczestsza metoda w nauce. Wlasnie dlatego nie uzyskamy nigdy wszystkich odpowiedzi. Bycie naukowcem oznacza nie zgadzanie sie na status quo.

Aneta Rosiak
Gość
Aneta Rosiak

No to super. Ale moze byś tak sama poddała sie eksperymentom, a nie ovurzaoa się ze inni nie chce poddać im swoich dzieci?

e-milka
Gość
e-milka

Eksperymentem jest wlasnie nieszczepienie, ot co. I bede sie oburzac, na niewiedze i rozprzestrzenianie klamstw i niesprawdzonych informacji, w tym czy w innym temacie, bo jak pisalam, to czy ktos szczepi czy nie to nie moja sprawa. Ale kiedy ktos probuje manipulowac szukajacych informacji rozprzestrzeniajac wlasnie klamstwa to niestety oburzac sie nie przestane.

e-milka
Gość
e-milka
Epidemia odry w Quebecu, o ktorej piszesz – prawie 30 lat temu (1989). A czy od tej pory nie zmienil sie sklad szczepionek? „Tiomersal jest bezpieczny, w trakcie badania w ktorym to udowodniono zmarlo ponad 20 ludzi :)” – a to ciekawe, poniewaz takie badania przeprowadza sie na komorkach, a nie na ludziach, z reszta tak tez mowi Twoje zrodlo: „2. Methods Normal human astrocytes (NHA) were obtained from Lonza (Walkersville, MD, USA) and grown subject to their recommendations.” https://www.hindawi.com/journals/jt/2012/373678/?wptouch_preview_theme=enable Ale moge byc zlosliwa i odpowiedziec tez tak – „w trakcie badania” to tylko zaleznosc czasowa (i tu jestem pewna,… Czytaj więcej »
Magdalena Walczak
Gość
Magdalena Walczak

Ty tak serio czy żartujesz?! Termometry rtęciowe oraz inne urządzenia pomiarowe zawierające rtęć zostały wycofane z produkcji i sprzedaży 3 kwietnia 2009r., gdyż są niebezpieczna dla naszego zdrowia, bo po wniknięciu do organizmu rtęć kumuluje się głównie w mózgu, nerkach…. ale za to szczepionki z rtęcią są mega bezpieczne i nie mają żadnego związku z autyzmem!!!!

e-milka
Gość
e-milka
A czy ja twierdze, ze rtec jest nieszkodliwa? Ale jak to sie mowi – dawka czyni trucizne i jeszcze cos innego. Jestes chemikiem? Zdradze Ci tajemnice – wiesz pewnie, ze chlor w duzych stezeniach jest toksyczny dla czlowieka? A wiesz, ze w soli jest chlor? No serio – sol kuchenna to – uwaga – chlorek sodu. Uwazam, ze to zmowa syndykatu kopaln, ze o tym sie glosno nie mowi i to jest skandal! Jak mozna podawac ludziom cos, co zawiera chlor! Widzisz jak dziala ten mechanizm kreowania sensacji? I nawet wiem wiecej, i to z lekcji chemii, a nie z… Czytaj więcej »
Małgorzta Momot
Gość
Małgorzta Momot

Tego związku z autyzmem podobno nikt nie udowodnił – znane obecnie mechanizmy medyczne nie znajdują związku. A że niektóre dzieci tydzień czy miesiąc po szczepieniu stają się roślinkami, to przypadkowa zbieżność czasowa. Obecnie przyjmuje się, że szczepienie przyspiesza jakiś inny mechanizm, który powoduje ten regres. Ale jakie ma znaczenie dla rodziców chorych dzieci, czy szczepienie było pierwotną przyczyną, czy pośrednią albo katalizatorem.

Małgorzta Momot
Gość
Małgorzta Momot

Kto opublikował artykuł w którym wykazał związek szczepienia z autyzmem? Jakiś brytyjski brukowiec, a drugi za nim powtórzył?

Matronic
Gość
Matronic

Nowe badanie naukowe opublikowane w Proceedings of National Academy of Sciences (PNAS) dowodzi, że osoby, które otrzymują szczepionki przeciw grypie, emitują 630% więcej cząstek wirusa grypy w porównaniu do osób nieszczepionych. W rezultacie odkrycie to dokumentuje dowody na to, że szczepionki przeciw grypie rozprzestrzeniają grypę , a tak zwana „odporność na stada” jest mistyfikacją medyczną, ponieważ „stado” jest faktycznie przekształcane w nosicielstwo i rozprzestrzenianie się grypy. http://benwilliamslibrary.com/blog/?p=6030

e-milka
Gość
e-milka
Niezbadane sa mroki ludzkiego umyslu. I tak to tekst, ktory mial byc informacyjny, przerodzil sie w pole bitwy na temat szczepionek. Wykorzystam moje zdolnosci analityczne, by podsumowac MANIPULACYJNE taktyki anty-szczepionkowcow: 1) DYSKREDYTOWANIE „przeciwnikow” (pisze to w cudzyslowie, bo artykul na blogu tez zawiera krytyczne informacje dot. szczepionek) poprzez szukanie powiazan miedzy blogiem a „big pharma” (czyt. „big money”). Nie wiem, skad biora sie nagle ci komentujacy, wiekszosc z nich nigdy nie udzielila sie na tym blogu, a ja go czytam regularnie od maja 2016. Mumandthecity ZAWSZE oznacza wpisy sponsorowane. Dlaczego mialaby tego nie robic w tym przypadku? Przeciez, uzyjmy argument… Czytaj więcej »
Magdalena Walczak
Gość
Magdalena Walczak

Lubisz sobie poczytać o teoriach spiskowych, więc proszę https://www.learntherisk.org/news/breaking-news-cdc-head-resigns-after-report-shows-she-bought-merck-stock-after-taking-the-job/, taki malutki konflikt interesów…

e-milka
Gość
e-milka

A ja lubie takie ekstremalne, no wiesz, jak Däniken, ze bogowie przybyli z innych planet. Albo ze Paul McCartney zginal w wypadku i zostal zastapiony sobowtorem. Albo ze atak na WTC, z reszta wiadomo, kto za tym stoi (a tu akurat wierze). :) Nie wybieraj mi lektury, jestem niezaleznym badaczem prawdy.

Magdalena Walczak
Gość
Magdalena Walczak

I tylko tyle w tym temacie? Szkoda ;-(

Małgorzta Momot
Gość
Małgorzta Momot

Można używać trybu przypuszczającego, ale to stwierdzenie wydaje się oczywiste i logiczne. Gdzie w Polsce występuje błonica, polio – występuje tylko w szczepionkach i szczepionych osobach. W krzakach nie żyją bakterie i wirusy.

e-milka
Gość
e-milka

Jak prawie kazdy bloger. :) Co nie znaczy, ze powstaly artykul musi byc w smak zleceniodawcy, ale ja nie o tym. Ale nie zamieszczanie sponsora i to tak lukratywnego bylby bledem w sztuce, nie uwazasz? Jak sie potem na niego powolywac walczac o nowych sponsorow?

Małgorzta Momot
Gość
Małgorzta Momot
Zamieścił listę sponsorów – nie wiem po co, nie znam specyfiki tego „zawodu”, nie czytam opinii o produktach, tylko doświadczenia rodziców na jakiś temat wychowania dzieci. Wychodzę z założenia, że produkty które opisuje, podaje nazwy i pokazuje ładne fotografie z uśmiechniętym dzieckiem jest sponsorowany. Nie chciałam tu pisać o szczepieniach, tylko że blogowanie to interes zyskowny. Pisząc na zlecenie jednego koncernu farmaceutycznego o szczepieniach, blog reklamowałby również konkurencję. Może w natłoku zleceń blogerzy nie mają czasu zapoznać się tematyką szczepień i dlatego szczepią jak każe doktor. Dlatego zwykle dobrze oceniają – z tego co dotąd widziałam. A temat jest popularny… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka
Ciekawa historia. Masz jakies zrodla? A w jaki sposob ten rak mialby sie przenosic? No, juz dawno szeptano, ale tez juz dawno obalono jako mit: https://onkologie.hexal.de/krebs/eierstockkrebs/ursachen/ „Die Ursachen von Eierstockkrebs sind bisher nicht bekannt. Es ist jedoch klar, dass diese Erkrankung nicht ansteckend ist. Niemand kann sich Eierstockkrebs von einem anderen Menschen „holen”.” Tlumaczenie (ale oczywiscie nie ufaj mi, znajdz wlasnie) moje: Przyczyny raka jajnika sa do tej pory nieznane. Jasnym jest jednak, ze to schorzenie nie jest zarazliwe. Nikt nie moze sei „zarazic” rakiem jajnikow od drugiego czlowieka. A dalej jest jeszcze o czestotliwosci wystepowania w rodzinach (tez wspominalas)… Czytaj więcej »
Magdalena Walczak
Gość
Magdalena Walczak

Wcześniej udostępniłam debatę dot.szczepień, która trwa 3h, ale warto poświęcić ten czas na takie sprawy. Polecam obejrzeć do końca, gdzie wypowiadają się rodzice dzieci, które doznały mniejszych bądź większych odczynów poszczepiennych. Dla mnie to są fakty!!!

anusza
Gość
anusza

No właśnie – próbują przewidzieć. Na pewno wiesz, że właśnie wchodzą obowiązkowe szczepienia na grypę (o ile już nie weszły – w tej kwestii nie jestem doinformowana bo i tak nigdy nie zaszczepię się na grypę). Po co więc zmuszać ludzi, pod groźbą grzywny, do przyjmowania szczepionki, o której wiadomo, ze nie jest skuteczna i przez to tak kontrowersyjna?

anusza
Gość
anusza

Nie zaprzeczam – wszystko jest przecież możliwe. Jednak ryzyko tych powikłań w dzieciństwie jest znacznie niższe, niż w okresie dorosłości i potwierdzi to chyba każdy lekarz. W moim przypadku istniało niewielkie ryzyko, że moje dziecko urodzi się z jakąś wadą wrodzą. Miałam usunąć ciążę profilaktycznie, tylko dlatego, ze istniała taka możliwość? Bądźmy rozsądni: nie zaszczepię dziecka w obawie przed MOŻLIWYMI (choć mało prawdopodobnymi) powikłaniami po chorobie, na którą nie wiadomo nawet, czy w ogóle zachoruje.

anusza
Gość
anusza

Mnie nie musisz nic udowadniać. Autyzm to nie jest dla mnie jedyny powód nieszczepienia. Akurat jego najmniej się boję. Moje dziecko miało wzmożone napięcie mięśniowe i od urodzenia zmagamy się z różnymi alergiami czy AZS. W szpitalu został zaszczepiony wg wymogów. Dalej bałam się szczepić, bo nie wiedziałam, jak mój syn zareaguje na różnego rodzaju toksyny ze szczepionek – nie tylko rtęć czy aluminium. A rtęć wciąż znajduje się w szczepionce DTP. Dla naszych dzieci – nie dla zwierząt.

error: Content is protected !!