Mum and the city

3 najlepsze (i niedrogie!) zabawki dla niemowlaka

18 września 2016

DSC_2914

Dopóki w naszym życiu – oznajmiając swoje przybycie donośnym krzykiem – nie pojawiła się Basia, myślałam, że opowieści o leżących spokojnie, bo zajętych oglądaniem własnej skarpetki niemowlakach są jak opowieści o krasnoludkach. Czyli można je włożyć między bajki. Że ogólnie dzieci zaczynają się bawić dopiero jak są trochę starsze, bo tak to głównie na rękach u mamy. Ponieważ kilkumiesięcznego Kostka ani grzechotki, ani karuzelki nie były w stanie zająć nawet na sekundę, szybko zrezygnowaliśmy z kupowania mu czegokolwiek poza pieluchami i słoiczkami. Nie powiem, było to ekonomiczne dziecko ;). Zresztą nadal jest, bo do jego ulubionych rozrywek należy na przykład liczenie wykałaczek. Za to teraz trafił nam się trochę inny „egzemplarz”, więc musiałam przejść przyspieszony kurs zabawkowy. A że trochę tego przetestowałam w ostatnich miesiącach, dzisiaj mogę polecić najlepsze z najlepszych zabawki dla niemowląt. Panie, Panowie and the winner is…

ELASTYCZNA DREWNIANA KOSTKA

DSC_2925

Złoty medal i pierwsze miejsce na podium wśród zabawek dla najmłodszych!

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tę kostkę, nie bardzo wiedziałam, o co w niej chodzi, ale nie szkodzi, bo moja córka bez problemu odgadła, co z nią zrobić! Że to grzechotka i gryzak w jednym. Łatwo się ją trzyma małymi rączkami i wygina na wszystkie strony. Można ją sobie założyć na rączkę albo na nóżkę, a potem trochę się pogimnastykować, żeby ją zdjąć.

No i te kolorowe paciorki na długo przykuwają uwagę Małej Sroczki. Dzięki temu za trzydzieści złotych wraz z zabawką otrzymujesz w gratisie możliwość zjedzenia mitologicznego dla matek ciepłego obiadu, wzięcia prysznica czy zaparzenia sobie kawy.

DSC_2910 kopia

CZAS NA WYPICIE CIEPŁEJ KAWY: 15 MINUT (ALE KAŻDEGO DNIA, A NAWET KILKA RAZY DZIENNIE!)

KARTY KONTRASTOWE CZUCZU: 0+ i 3+

DSC_2927 kopia

Aga odezwała się do mnie, kiedy napisałam na blogu, że „Zagadki CzuCzu” to jedna z ulubionych gier Kostka. Zaproponowała, że skoro lubię ich karty, podeśle również coś dla Basi, żeby nie była taka sama, biedna i bez niczego, podczas gdy cała rodzina świetnie się bawi. Puknęłam się tylko w głowę, no bo same rozumiecie: książki dla niemowlaka? Dziwny pomysł. Basia miała wtedy nieco ponad miesiąc i jej ulubionym zajęciem było skakanie na piłce treningowej (w moich ramionach ofkors). Zostało jej to pewnie z brzuszka, kiedy przez ponad dwa tygodnie bezskutecznie właśnie w ten sposób próbowałam wywołać poród.

Tak więc wyobraźcie sobie: odchodząca od zmysłów matka skacząca od rana do wieczora na piłce z zapłakanym niemowlakiem, niewyspany ojciec organizujący konferencję dla 500 osób, a do tego zbuntowany trzylatek na pokładzie i pan kurier w drzwiach z dziwną przesyłką. Ale nic to. Otworzyliśmy, rozłożyliśmy przed oczami dziecia książeczkę bez większych nadziei i nagle okazało się, że ona to lubi! Przez kwadrans wpatruje się w słoneczko czy inne jabłuszko, a kiedy zaczyna się niecierpliwić, wystarczy tylko przełożyć kartę na następną lub zawołać Kostka, żeby opowiedział siostrze, co na niej jest.

CZAS NA WYPICIE CIEPŁEJ KAWY: 30 MINUT, ALE Z PRZERWAMI, BO CO JAKIŚ CZAS KARTY TRZEBA ZMIENIAĆ LUB PILNOWAĆ, ŻEBY STARSZAK NIE WŁOŻYŁ MŁODSZEJ PALCA DO OKA W TRAKCIE „CZYTANIA”

DREWNIANY GRYZAK PLAN TOYS

DSC_2913

Dostałam go trochę przypadkiem i… Całe szczęście! Bo chociaż gryzaków mamy kilka, właśnie ten jest z wielu względów wyjątkowy.

Łatwo się trzyma – jak nie za drewniane kółko, to za uszy zająca, które są niezwykle interesujące, tak samo jak wystające z kocyków metki (każdy, kto miał kiedyś do czynienia z niemowlakiem, wie, o czym mówię). W marchewce jest dodatkowo schowana grzechotka, więc Basia za każdym razem dziwi się, co to za odgłos, kiedy bierze królika do rąk. A chwyta go często, bo chyba idą jej pierwsze zęby (tak, też nie wierzę, że to JUŻ, ale pocieszam się, że to tylko dzieci rosną, a nie, że ja się starzeję).

DSC_2923

W przeciwieństwie do większości plastikowych gryzaków królik jest bardzo ładny, co dla mnie – estetki – ma duże znaczenie. A zielone listki marchewki – które są uszyte akurat pod paluszki małego dziecka – szeleszczą!

Czyli jeden mały przedmiot, a tyle zabawy!

DSC_2918

CZAS NA WYPICIE CIEPŁEJ KAWY: 10 MINUT

Ranking powstał nie tylko dla młodych mam. Tworząc go, myślałam również o wszystkich tych zagubionych duszyczkach odwiedzających po raz pierwszy dom, w którym coś się wykluło. Wiem, że kiedy brak doświadczenia z tak małymi dziećmi, trudno wybrać naprawdę przydatną rzecz i często gęsto sięga się wtedy po śliniaki albo słodkie, ale niepraktyczne sukienusie.

No więc teraz macie małą ściągę. Aha, paczka pieluch czy bodziaków też jest zawsze mile widziana, bo tego – jak wiadomo! – nigdy za wiele. Ale tylko dzięki zajmującym czas zabawkom dzieci oraz ich rodzice pokochają was na zawsze :).

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "3 najlepsze (i niedrogie!) zabawki dla niemowlaka"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
salus salus
Gość
salus salus

Fajne i proste pomysły ;)

Mrslifestyle.pl
Gość

Drewniany gryzak mnie ciekawi, mój Szczepan (4miesiące) gardzi wszystkim co gumowe, więc gryzak gumowy jest fe… myślę, że ten może się sprawdzić i ulżyć, bo też idą mu zęby.
Tak sobie myślę, że chłopaki są jednak ekonomiczni, a najlepsza zabawka na świecie to po prostu Pielucha tetrowa ;)

Kasia Wawrzycka
Gość

Pierwsza zabawka, ktorta na dłużje zajęła moją córeczkę to byla taka miękka kostka uszyta z materiłów o różnych fakturach, z jakimiś metkami, elementaki szeleszczącymi, itp. Też niedroga i powszechnie dostępna. Polecam

tarapatka
Gość

Karty i książeczki czuczu u nas również się sprawdziły, synek z zaciekawieniem się im przygląda ;)

pestki
Gość
pestki

U nas karty czuczu niestety zostały zjedzone żywcem ? gryzaki też są do bani bo oczywiście najlepsze to co zakazane czyli auta brata! Ale zaintrygowała mnie drewniana kostka, ośmiomiesieczniak też się pobawi myślisz?

Aniko
Gość

Help!!!
a skąd ta kostka?

Aniko
Gość

aaa podlinkowana wszak…jaka ja gapa …

Aszlaja M.
Gość

Karty kontrastowe to dla mnie podstawa do rozwoju maluszka i prezentuje je każdej młodej mamie na prezent, która nie miała o nich pojęcia. Gryzak królik jest przeuroczy drewniany i nie przekombinowany, a takie rzeczy lubię i mam nadzieję, ze moje dziecko tez polubi. Już teraz zapisuje go na liście do kupienia.

Tamara Tur
Gość

U nas hitem jest żyrawka Sophie (ta akurat do najtańszych nie należy, ale żaden inny gryzak tak nie przypasował) i metkowiec ;)

Lalka
Gość

Czy kulki na kostce kreca sie?

Alicja Kalwarczyk
Gość
Alicja Kalwarczyk

Myślę, że dla takiego Maluszka najlepsze są zabawki kontrastowe np. takie jak tutaj http://www.okiemmaluszka.pl

error: Content is protected !!