Patataj, czyli moje ulubione danie. Łatwy przepis, dzięki któremu też się w nim zakochasz!

Kiedy tylko mam okazję, zamawiam to danie w restauracji. Albo biorę na wynos. Ale pewnego dnia wpadłam na to, żeby zrobić je w domu. I wiesz co? To był fenomenalny pomysł! Poszło łatwo, wyszło przepysznie! Mój „patataj” (jak żartobliwie pad thaia nazywa Piotr) niczym nie odbiega od tego w restauracjach. I teraz mogę jeść go tak często, jak tylko chcę! Być może też go uwielbiasz, ale nie miałaś jeszcze okazji gotować sama? A może nigdy nie jadłaś? Naprawdę, szkoda by było, dlatego szybciochem podrzucam mega prosty przepis na pad thai. To NAJLEPSZA potrawa na romantyczną kolację z mężem. Albo tak po prostu, gdy chcesz sobie zrobić dobrze ;)

pad thai przepis

Idealny pad thai łączy w sobie wszystkie smaki: słodki, kwaśny, słony i umami oraz pikantny. A nawet lekko gorzki, stąd orzechy w przepisie. Jadłam już niemożebnie kwaśne, jadłam słodkie, jadłam i pikantne pad thaie. I choć lubię ostre dania, powiem jedno: wszystkie były okropne.

A to dlatego, że akurat w tej potrawie żaden ze smaków nie może dominować.

pad thai przepis

Oczywiście, każdy z nas smak ma inny, więc sos będziesz musiała metodą prób i błędów dopasować do siebie. I jeśli wolisz bardziej słodki: następnym razem dodaj więcej cukru. Jeśli kwaśny: więcej limonki. Gdy brakuje ci słoności i umami: dolej sosu rybnego (lub sojowego), a gdy ostrości: zamiast 1 dodaj 2 łyżki sosu Sriracha. Ja podaję proporcje, które najbardziej odpowiadają mi, ale mam nadzieję, że dla ciebie też właśnie taki pad thai okaże się idealny :)

PAD THAI – PRZEPIS NA MOJE ULUBIONE DANIE, W KTÓRYM TEŻ SIĘ ZAKOCHASZ!


z tego przepisu wyjdą 2 porcje


 Składniki:
  • 100 g makaronu ryżowego (waga przed ugotowaniem)
  • 150 g krewetek, tofu albo kurczaka (jadłam już przeróżne kombinacje: same krewetki, samo tofu albo sam kurczak. Lub krewetki z tofu. Albo kurczak z tofu. A także krewetki i kurczak – wrzuć to, co lubisz)
  • olej do smażenia
  • 2 ząbki czosnku
  • mała ostra papryczka
  • 2 jajka
  • pęczek cebuli dymki ze szczypiorkiem
  • małe opakowanie kiełków fasoli mung
  • garść orzeszków ziemnych niesolonych
  • dużo, naprawdę dużo kolendry
  • ćwiartka limonki do ozdoby lub wyciśnięcia na sam koniec, już na talerzu, jeśli ktoś lubi kwaśne – ja lubię :)
na sos:
  • 4 łyżki sosu rybnego (jeśli nie masz – zastąp sosem sojowym)
  • 1/2 łyżki masła orzechowego
  • 3 łyżki cukru brązowego (ale biały od biedy też styknie)
  • 1 łyżka sosu Sriracha (ewentualnie – ewentualnie! – można zastąpić chilli w płatkach. Ale polecam zakupić Srirachę, bo ten sos to życie i będziesz go potem używać absolutnie do wszystkiego)
  • sok z połowy limonki

No to jedziemy z tym koksem, czyli przygotowanie:

1. Tofu lub kurczaka pokrój w kostkę. Jeśli wybrałaś krewetki: obierz, natnij grzbiet i usuń jelito (to ta ciemna nitka, która nadaje potrawie gorzki smak, jeśli się jej nie pozbędziemy). Kurczaka i krewetki delikatnie dopraw odrobiną soli. Ja krewetki zawsze jeszcze muszę skropić cytryną albo limonką.

2. Wszystkie składniki na sos wymieszaj w misce i odstaw.

3. Makaron ryżowy ugotuj (prawie) jak według instrukcji na opakowaniu, tylko zmniejsz czas gotowania o połowę (jeśli na opakowaniu widnieje, żeby gotować 6 minut – gotuj 3). Powinien być twardawy, bo będziemy go jeszcze smażyć na patelni, gdzie zmięknie.

4. Dymkę wraz ze szczypiorkiem posiekaj.

5. Ostrą papryczkę pokrój.

6. Orzeszki ziemne rozdrobnij w moździerzu.

Czas na gotowanie:

7. W woku albo na suchej patelni podpraż rozdrobnione w moździerzu orzeszki ziemne. Przełóż je na talerzyk.

8. Teraz wlej do tego woka (albo na patelnię) olej. Wyciśnij czosnek. Dodaj ostrą papryczkę. Zeszklij.

9. Dodaj tofu, krewetki albo kurczaka. Delikatnie podsmaż.

10. Wrzuć na patelnię ugotowany wcześniej makaron. Wbij jajka. Mieszaj, aż jajka się zetną (jak jajecznica, nie jak sadzone).

11. Na to wlej nasz sos i mieszaj, żeby dokładnie oblepił makaron. Ale makaron nie powinien w sosie pływać. Pilnuj też, żeby makaron za bardzo nie zmiękł.

12. Dodaj sporą garść kiełków i 3/4 posiekanej dymki ze szczypiorkiem. Smaż jeszcze kilka sekund, maksymalnie minutę.

pad thai przepis

13. Wszystko przełóż na talerz. Danie posyp resztą kiełek i szczypiorku. Oraz tymi podprażonymi wcześniej orzeszkami.

14. Na koniec przystrój świeżą kolendrą i ćwiartką limonki. Tak, to już – można się zajadać :)

pad thai przepis

pad thai przepis

Jeśli szukasz innych pysznych wegetariańskich pomysłów na obiad, znajdziesz je TUTAJ i TUTAJ.

(18 786 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments
Lula
Lula
1 rok temu

Już wiem co jutro na kolację, dzięki!

Jamaska
1 rok temu

O nie, zaraz północ, a mi ślinka cieknie!

Aleksandra
1 rok temu

Nie jadłam jeszcze tego dania, ale patrząc na połączenie składników wygląda zachęcająco.

Daria
Daria
1 rok temu

Przepychota! Bedzie goscic u nas czesciej!

Paulina
Paulina
1 rok temu

Uwielbiam. Dziś na obiad z restauracji, ale następnym razem spróbuje sama. Dzięki za instrukcję

Justyna
Justyna
1 rok temu

Zrobiłam i wyszło megaaa, dzięki za najlepszy przepis :)

Agnieszka
Agnieszka
1 rok temu

Smakowo super!! Ale mój pad thai wyszedł jasny, żółty, a nie brązowy.. jakieś pomysły dlaczego? :)

trackback

[…] jeśli szukasz innych fajnych przepisów na orientalne dania, mój przepis na pad thaia TUTAJ jest równie pyszny! przepis […]

Izka
Izka
9 miesięcy temu

Świetny przepis i to bez pasty z tamaryndowca. Dzięki, było przepyszne! :)))

Karolina
Karolina
9 miesięcy temu

Ależ to jest dobre !!! Uwielbiam Pad Thai I dzięki temu przepisowi będę mogła go jeść tak często jak tylko zechce. Za pierwszym razem makaron wyszedł mi za twardy, ale wczoraj już wyszedł idealnie. A ten sos wow, pyszny. Na razie z tofu wygrywa. Proste, przepyszne i tanie.

Nina
Nina
5 miesięcy temu

Nie wiem jak smakuje pad thai w jakiej kolwiek restauracji, ale Twój przepis rozłożył mnie na łopatki. Genialne!!!!!

Nina
Nina
2 miesięcy temu
Reply to  Ilona Kostecka

Niestety już wiem jak smakuje pad thai w restauracji. Zamówiłam bo chciałam zobaczyć jak teoretycznie powinien smakować. Już nigdy tego nie zrobię. Danie z Twojego przepisu jest 100 razy lepsze. Przepraszam, że zbłądziłam?

trackback

[…] A jeśli lubisz azjatyckie smaki, zapraszam na mój GENIALNY przepis na pad thai. […]