Jak przygotować dziecko do szkoły? Plus wyprawka szkolna (lista do druku!)

Wszystkie media w Polsce informują o nadmiernym przemęczeniu rodziców i stresie związanym z decyzjami wrześniowymi. Na co wydać 300+? Na piórnik czy nową piżamę? Ponieważ mój syn idzie do pierwszej klasy, wyprawka szkolna i tak mu się przyda. Przygotowujemy się pełną parą. A ostatnio stworzyłam nawet całą listę potrzebnych w szkole rzeczy i pomyślałam, że może uratować na zakupach niejednego rodzica – tego, który posyła dziecko do szkoły po raz pierwszy i kupuje wszystko od zera, jak również tego, który uzupełnia wyprawkę z poprzednich lat. Przy okazji mam prośbę do bardziej doświadczonych rodziców, żeby zerknęli, czy na pewno o niczym nie zapomniałam?

JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO DO SZKOŁY?

1. Rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj. O tym, jak jest w szkole. Najlepiej: powołując się na własne – koniecznie pozytywne! – doświadczenia.

Czasami zwracają się do mnie rodzice z pytaniem: „A co, jak nie mam żadnych pozytywnych doświadczeń?”. Bardzo współczuję, ale wydaje mi się, że to kwestia podejścia i ZAWSZE można znaleźć coś, dzięki czemu na myśl o szkole robi nam się ciepło na serduszku!

Ja na przykład od lat mówię dzieciom, że to jeden z najfajniejszych okresów w moim życiu. To wtedy nawiązałam najtrwalsze przyjaźnie. Nauczyłam się przydatnych w dorosłym życiu rzeczy. Dowiedziałam się, co lubię (czytać i pisać!), a czego nie (cerować skarpet na technice). Do czego się nadaję, a co lepiej sobie podarować.

2. Nie mów negatywnie o szkole ani nauczycielach, bo dziecko właśnie w ten sposób zacznie myśleć o miejscu, do którego idzie. Ale nie zatajaj tego, co trudne!

Wprost przeciwnie! Warto dziecko przygotować, że pojawią się nowe obowiązki, trzeba siedzieć w ławkach, pilnować dzwonka. Że będą nowi koledzy i pani.

Najlepiej odwołać się do doświadczeń, które dziecko już zna, czyli porównać dzień w szkole do dnia w przedszkolu. Uspokoić, że będzie nauka, ale również czas na zabawę w trakcie niektórych lekcji czy przerw!

3. Przejdźcie się do szkoły.

Każdy z nas się boi, kiedy idzie w nowe miejsce. Nie tylko dzieci, dorośli również! Przypomnij sobie, jak się czułaś pierwszego dnia w pracy. Miękkie kolana, co?

Ja mam taki sposób, że jeśli tylko mogę, zabieram ze sobą Piotra. Potem już go nie potrzebuję, ale jego obecność, kiedy jestem po raz pierwszy na siłowni albo odwiedzam nowy basen zwyczajnie dodaje mi otuchy.

Fajnie przejść się kilka razy w nowe miejsce z dzieckiem, zanim wrzucimy je na głęboką wodę i w tym miejscu zostawimy na kilka godzin.

4. Samodzielności ucz wcześniej.

Dużo wcześniej. Ja już od kilku lat na rowerze pozwalam synkowi jeździć przed nami. Sprawdzam wtedy, jak się zachowuje: czy zatrzymuje się przed ulicą, rozgląda, przechodzi tylko na przejściach dla pieszych, uważa na światłach.

Tylko w ten sposób dowiesz się, czy dziecko radzi sobie bez ciebie. No, a gdyby nie, masz czas, żeby przeprowadzić kolejną rozmowę na temat bezpieczeństwa.

Zachęcam też Kostka, żeby załatwiał swoje sprawy w sklepie czy w restauracji: pytał o sok, drogę do toalety. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie mu choć trochę łatwiej zgłosić coś pani.

To ważne, żeby pozwalać na samodzielność także w domu: w trakcie ubierania, jedzenia, w łazience. Przecież w szkole nas nie będzie, a pani już nie pomoże.

5. Wyprawkę szkolną skompletujcie razem!

Bo dziecku na pewno doda otuchy fakt, że w plecaku ma to, co mu się podoba.

Tak jak mi otuchy dodaje świadomość, że jestem dobrze przygotowana. Postanowiłam wszystko sobie spisać, żebyśmy zakupy zrobili na spokojnie i tak sobie pomyślałam, że na pewno jest tu mnóstwo rodziców, którzy też kompletują wyprawkę szkolną od zera (lub ją uzupełniają). Dlatego wpadłam na pomysł, żeby ułatwić wam zadanie i podzielić się moją listą!

JAK POWINNA WYGLĄDAĆ WYPRAWKA SZKOLNA?

W tym roku większość produktów do wyprawki szkolnej kupujemy w Auchan. A to dlatego, że ich seria „POP&COOL” jest przyjazna środowisku. Często rozwiązania proekologiczne są droższe, ale nie w Auchan – tutaj ceny są przyjazne również dla naszej kieszeni. A ja, wybierając ekologiczne rozwiązania, uczę moje dziecko, że dbanie o planetę jest ważne.

Jeśli dla ciebie też, na pewno ucieszy cię informacja, że Auchan angażuje się w ochronę środowiska. Produkty z serii „POP&COOL” są wykonane z plastiku pochodzącego z recyklingu lub nie zawierają go w ogóle. Kleje i inne produkty nie mają w sobie rozpuszczalników. Zeszyty i artykuły papierowe pochodzą ze specjalnie w tym celu zasadzonych drzew. A produkty drewniane są wykonane z drewna z upraw kontrolowanych – poznasz je po certyfikacie FSC na opakowaniu.

wyprawka szkolna

1. Plecak.

Na rynku są plecaki i tornistry. My postawimy na plecak, bo wydaje się wygodniejszym rozwiązaniem. Poza walorami estetycznymi będę patrzeć na to, żeby ważył jak najmniej, bo nie chcę, żeby kręgosłup mojego syna był nadmiernie obciążony, a raczej nie jestem mamą, która nosi plecaki za dziecko.

Ważne jest, żeby plecak szkolny miał usztywnioną tylną ściankę, szerokie ramiączka i dobrze, jeśli ma dodatkowe klamry do zapięcia ramiączek pośrodku klatki piersiowej i brzucha. Plus odblaski.

Plecak nie powinien być szerszy niż ramiona dziecka, a sięgać może maksymalnie 8 cm poniżej talii. Niestety, naczytałam się sporo niefajnych rzeczy na temat plecaków na kółkach (że są za ciężkie, a jeśli dziecko je ciągnie, obciążają jedną część ciała), więc na taki się nie zdecydujemy.

2. Podręczniki i zeszyty.

Tutaj najlepiej poczekać na rozpoczęcie roku szkolnego. Jeśli chodzi o zeszyty, warto pamiętać, żeby wybrać jak najcieńsze, zwłaszcza gdy mamy małe dziecko (cienkie zeszyty = mniejszy ciężar plecaka).

3. Okładki i naklejki.

Pamiętam, że owijanie oraz podpisywanie podręczników i zeszytów było moim ulubionym rytuałem w pierwszych dniach września. Pomyślisz, że oszalałam, ale naprawdę jaram się, że znowu będę to robić!

4. Piórnik + przybory szkolne.

Postawimy na rozkładany piórnik, w którym przybory są uporządkowane i przytwierdzone gumką, a więc łatwo dostępne.

A w środku: pióro lub długopis, korektor (choć nie w każdej szkole jest mile widziany), ołówki o różnej twardości, gumka, temperówka, kredki ołówkowe i świecowe, pisaki, nożyczki, klej, linijka (najlepiej uniwersalna 15-20 cm), a w starszych klasach: ekierka, kątomierz i cyrkiel.

Uff. Trochę tego jest :). Na pocieszenie dodam, że w Auchan wszystko znajdziesz w jednym miejscu.

wyprawka szkolna

długopis z plastiku pochodzącego z recyklingu – 1,69 zł

zestaw 24 pisaków z plastiku z recyklingu – 11,99 zł

wyprawka szkolna

wyprawka szkolna

OłówkI O różnej TWARDOŚCI z drewna z kontrolowanych upraw (posiadają certyfikat FSC) – 12,99 zł

5. Artykuły na zajęcia plastyczne.

Czyli: blok rysunkowy, techniczny, kolorowy papier i teczka na gumce na prace dziecka. A do tego: plastelina, farby plakatowe, akwarelowe, pędzelki różnej grubości i kubek do pędzelków.

wyprawka szkolna

pędzelki z naturalnym włosiem, które również powstały z drewna z kontrolowanych upraw i posiadają certyfikat fsc – 3 sztuki 2,79 zł, 15 sztuk 8,49 zł

6. Chlebak + bidon.

Czy tylko mnie przeraża, że już niedługo co rano będę musiała przygotowywać śniadanie?

wyprawka szkolna

zakreślacz z plastiku z recyklingu – 9,79 zł za 4 sztuki

zmywalne flamastry z plastiku z recyklingu – 11,99 zł

wyprawka szkolna

dwustronne flamastry z plastiku z recyklingu – 9,59 zł

7. Worek + strój na wuef z butami.

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam?

WYPRAWKA SZKOLNA – LISTA DO DRUKU

wyprawka szkolna lista do druku

do pobrania TUTAJ

Ale pierwszego dnia przede wszystkim zabierzcie ze sobą dobry humor. Bo przecież szkoła to jedna z największych i najlepszych przygód w życiu! Kto jeszcze nie może się doczekać?

* Partnerem wpisu jest Auchan, gdzie bez stresu skompletujesz całą wyprawkę szkolną, a produkty z serii „POP&COOL” możesz podejrzeć TUTAJ


Uważasz, że ta lista jest przydatna? Podaj dalej, niech inni też skorzystają!

(9 335 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kasia

Warto kupić długopis zmywalny, przydatne zwłaszcza w klasach 1-3. Takich zwykłych długopisów się teraz już nie używa w tych małych klasach :) chodzi mi o taki, co można zetrzeć co się napisało. Naprawdę przydatne. Pozwalają w szkołach tego używać nawet zachęcają. Zeszyty 16 kartkowe bez marginesów. Podręczniki obecnie się dostaje w szkole w klasach 1-3. Nawet do języka obcego. Jedyny zakup w trakcie roku szkolnego to może być ćwiczenie do religii, jeżeli dziecko chodzi. Poza tym lista bardzo dobra. W trakcie i tak trzeba dokupować jakieś pierdolki na prace plastyczne.

Ewa

u nas dzieci zaczynały pisać ołówkami, te co miały ładne pismo, mogły zacząć piórem. Moja córka jest leworęczna i pomimo pióra dostosowanego, strasznie nim pisała, długopis zmywalny za to zrobił robotę, piszę bardzo ładnie. ?

Ola

A ja mam takie głupie pytanie-ta szkoła to w ogóle ruszy we wrześniu? Patrząc na to koronaszaleństwo… :-( Ogólnie jest mi właśnie najbardziej szkoda dzieci, które idą do pierwszej klasy szkoły podstawowej od września. Bo zawsze ten pierwszy dzień w szkole dla nich jest najważniejszy-poznaja jak wygląda klasa, pani, nowi koledzy i koleżanki, w ogóle jak to jest być w szkole, nowy budynek, że jest dzwonek… I im to może zostać odebrane :-( jeżeli będzie dalej zdalna nauka od września, to przecież te dzieci nie poznają na żywo nowych kolegów, a taka pani z komputera to nie to samo :-( jest mi strasznie przykro, że może to spotkać te pierwszaki (oby nie!). Dzieci ze starszych klas już wiedzą co to szkoła i generalnie dla nich pójście do szkoły to nie jest takie wielkie przeżycie jak właśnie dla tych pierwszaków. Mam nadzieję, że nie będzie im to odebrane…
P.S. Kostek idzie już do szkoły??? Masakra jak ten czas leci… :-( przecież on tutaj rósł razem z nami. Generalnie Twoje zdjęcia są ładne, ale jakoś jak czytam wpisy, to im się tak zbytnio nie przyglądam. Ale jak dzisiaj przeczytałam ten wpis i właśnie fakt o pójściu Kostka do szkoły, to właśnie zwróciłam uwagę, jak urosły Twoje dzieci. I nawet Basia to już taka całkiem niemała dziewczynka :-) na prawdę nie zwracałam na to wcześniej uwagi, że te dzieci jakoś tak urosły :-)
Pozdrawiam serdecznie

Joanna

Pamiętam, że u starszego syna potrzebne były patyczki na matematykę

Kasia

Jeżeli komuś się trudno liczy. U nas starszy miał ale nie nosił, bo szybciej sobie policzył w głowie.

mama4chlopcow

U nas na szczęście na spotkaniu w czerwcu otrzymaliśmy listę rzeczy niezbędnych dla pierwszoklasisty. Gdybym jednak takiej listy nie miała, to Twoja jest idealna! Pamiętam jednak, że długopisy i pióra nie musza być w piórniku, bo dzieci w 1 klasie pisza tylko ołówkami. My uwielbiamy te trójkatne-idealne do dłoni dziecka

Marta

myślę że zamiast papieru kolorowego lepiej blok rysunkowy z kolorowymi kartkami tak samo techniczny :) od czasu do czasu przyda się też np.: bibuła, ale to można zakupić w każdej chwili :) a tak lista kompletna!

Ewa

Wszystko zależy od nauczyciela, my kupowaliśmy i papier kolorowy a4 i a3, jak i bloki kolorowe techniczny i zwykły ?

Kasia

Zamiast długopisów w pierwszej klasie niezbędny jest dobry ołówek do nauki pisania (kilka sztuk). Ja z doświadczenia polecam polską markę Bambino. Ołówki są piękne kolorowe, a kredki do kolorowania są super (sama sprawdzałam) – miękkie i o intensywnych barwach.

rrnata

Mój syn we wrześniu 2 klasa wiec doświadczona:) Plecak bym dobierała oprócz tego że lekki to jeszcze pod względem żeby sie pudełko na śniadanie zmieściło bo lepiej jest jak zmieści się do tej przedniej kieszonki bo wtedy nic z zeszytów się nie pobrudzi, dość mocna kieszonka na picie bo one jednak ciężkie. Długopis jak najbardziej ten ścieralny (bardzo wygodne), i dużo ołówków bo dzieci na początku piszą właśnie nimi. Książki do klas 1-3 zapewnia szkoła, kupujemy tylko religie. Co ważne wygodne, przewiewne buty na zmianę bo jednak dość długo dziecko w nich przebywa w szkole+ świetlica. Często buty na w-f muszą mieć białą podeszwę a ciężko takie kupić zwłaszcza dla Chłopców! Chyba tyle;)

Agnieszka

Ja bym dodała masę gumek do mazania (mój ciągle je „zjadał” lub łamał oraz z 3 lub nawet 4 dobre temperówki.

Ewa

U nas w pierwszej klasie pani dała listę, co dziecko w twardej teczce ma mieć za przybory plastyczne, jakie zeszyty, co do pisania i w piórniku. Super taka lista kontrolna. Książki dostali z bibo, więc owijki kupowane były później, bo teraz każda szkoła inny zestaw do 1klasy i inny rozmiar ? ćwiczenia kupowaliśmy, także książkę do szachów. W sumie przed rokiem szkolnym to na spokojnie, tylko plecak/ tornister. W tym roku postawimy na lekki plecak. Choć książki i tak zostawiają w szkole ?

Lily

Ołówki to rzeczywiście podstawa, a w kolejnym etapie pióro wieczne lub długopis ścieralny.
Od kilkunastu lat pracuję w branży papierniczej, i widać jakie są tendencje. Co do plecaka/tornistra, ja osobiście na etap klas 1-3 wybrałam tornister ważący 1kg. Co w/g mnie przemawia za tornistrem? Sztywno stoi, także po otwarciu klapy, tak więc dziecko ma swobodny dostęp do zawartości, no i unikamy zagiętych rogów w podręcznikach, zeszytach. Takie samo zdanie jak Ty mam jeśli chodzi o plecaki na kółkach, często klienci przychodzą i pytają o takie, bo dziecko drobne, to jak udźwignie plecak, trzeba wytłumaczyć, że to przy plecaku noszonym na plecach ciężar jest optymalnie rozłożony. Dobry plecak/tornister ma wyprofilowaną linię pleców, przylega idealnie do ciała, posiada poduszkę w części grzbietowej, szelki są szerokie, obszyte miękką poduszką, oczywiście regulowane, tak aby dolna krawędź plecaka/tornistra idealnie opierała się na kości miednicy. Jeszcze chwilka o piórnikach, i uciekam, bo mogłabym tak bez końca pisać hahahaha…….. Porządek rzeczywiście jest przy piórniku rozkładanym, tylko pytanie czy dziecko na lekcji będzie miało tyle czasu żeby to wszystko uporządkować? A nie daj Boże nauczyciel zwróci uwagę, że Jasiowi zajmuje to za dużo czasu, i przez to nie nadąża na lekcji…….., ale jak ja to mówię, jest produkt, więc kupujemy, próbujemy, wyrażamy opinię. Przy dzisiejszym asortymencie każdy znajdzie coś dla siebie. My znaleźliśmy produkt idealny, czyli jest klapka, gdzie są gumeczki, powiedzmy, że na takie przybory jak ołówek, pióro długopis, jest kieszonka na gumkę, żeby nie brudziła się od kredek/ołówków, i jest komora, w której luzem przechowujemy kredki. Zazwyczaj na ten pierwszy etap edukacji kupujemy kredki tzw. jumbo, trójkątne, i wtedy nie trzeba się mocować przy wkładaniu je w gumeczki ;)

Paulina

O tak, nasz pierworodny tez wyrusza do pierwszej klasy:) I tak samo przeraza mnie szykowanie rano sniadania;) Czy bedzie mu smakowalo i czy w ogole zdaze przy trzech mlodszych siostrach;P a moze nauczy sie sam?:D

Aleksandra

Chyba się muszę wybrać do Auchan bo jak patrzę na Twój wpis to cenowo całkiem dobrze wypada w porównaniu do innych sklepów.