Life and the city

Sposoby na oszczędzanie: jak zmniejszyć koszty stałe?

1 lutego 2017

pelskgra2nu-fabian-blank

Już jakiś czas temu zauważyliśmy z mężem, że planowanie domowego budżetu tak, żeby nie tylko starczyło od pierwszego do pierwszego, ale również coś zostało w kieszeni, jest dla młodych rodzin nie lada wyzwaniem. Jest to trudne, zwłaszcza gdy wszystkie zarobione pieniądze idą na bieżące wydatki, ale mamy też takich znajomych, którzy zwyczajnie nie potrafią odkładać, choć zarabiają całkiem sporo. Z tego powodu postanowiliśmy stworzyć specjalny cykl z prostymi poradami, takimi dla każdego, na temat oszczędzania. Na pierwszy ogień idą koszty stałe – umowy odnawialne, a ponieważ rachunkami w naszym domu zajmuje się Piotr, to jemu właśnie przekazuję pałeczkę: poznaj jego sposoby oraz naprawdę fenomenalne zdolności negocjacyjne! Czasami się przydają, choć szkoda, że tak często je wykorzystuje w momencie, w którym proszę o wyniesienie śmieci czy posprzątanie po obiedzie ;).

TELEWIZJA

Oczywiście z opłatą za odbiornik radiowo-cyfrowy nie ma co kombinować. Jest to z góry narzucona kwota, która niestety nie podlega negocjacjom. ALE prawdopodobnie 90% rodzin, które mają w domu telewizor, posiada również telewizję kablową lub satelitarną. Jeśli ty też – koniecznie uważnie przeczytaj ten fragment!

Scenariusz

Każdy z dostawców tej dodatkowej telewizji cyfrowej ma ustalone różne formy umowy. Niektóre są podpisywanie na rok, niektóre na dwa lata lub więcej. Uważam, że jeśli dobrze dobierzesz swój pakiet, warto podpisać umowę na dłuższy okres. Ok, może wtedy trzymają nas dłużej na smyczy, ale jednak zawsze będzie to trochę lepsza oferta pod względem kosztowym niż umowa na rok. To raz i to jest akurat proste. Dwa to kwestia przedłużenia umowy. Każdy się z tym spotkał, że przed końcem umowy dzwoni do nas konsultant i proponuje „niesamowicie korzystną ofertę”. I tu jest wasza rola, by zachować zimną krew:

1. Zazwyczaj pierwsza proponowana oferta od konsultanta jest tą najgorszą z możliwych. Nie daj się złowić w tym momencie i nie zgadzaj się na przedłużenie umowy! Dlaczego?

2. Bo gdy wyczekasz już kilka takich telefonów, znajdzie się osoba, która zaproponuje ci ofertę zgodną z twoimi oczekiwaniami. A co jeśli nie?

3. Jeśli nadal nie jesteś zadowolona, najlepszym rozwiązaniem będzie złożenie pisma o wypowiedzenie umowy na dostarczanie usługi. Pamiętaj by miesiąc przed końcem umowy wysłać odpowiednie pismo (szablon NC+, Cyfrowy Polsat), że rezygnujesz, a ja gwarantuję, że zadzwoni do ciebie już nie zwykły konsultant, ale osoba zajmująca się utrzymaniem klienta z dużo korzystniejszą ofertą. Oczywiście w między czasie, gdy w systemie widnieje, że nie przedłużyliście umowy, będziecie niepokojeni telefonami o najróżniejszych porach dnia i nocy z tą samą ofertą, którą otrzymaliście na początku, Czekajcie jednak cierpliwie na konsultanta od utrzymania klienta. Od takiej osoby zazwyczaj otrzymacie o około 20% lepszą ofertę. Np. pakiet za 100 zł otrzymasz w cenie 80 zł, co daje 240 zł oszczędności na rok. Myślę, że dla takiej sumy warto pofatygować się na pocztę, prawda?

TELEFON

Niestety, nie mam doświadczenia z telefonią stacjonarną, bo nigdy się na taką nie zdecydowałem, zresztą – kto jeszcze ma stacjonarny telefon ręka w górę? Tak myślałem, jakoś nie widzę lasu rąk. Dlatego skupię się tylko na negocjacjach z przedstawicielem telefonii komórkowej, bo tutaj też można całkiem sporo zaoszczędzić.

Scenariusz

W tym przypadku scenariusz naszego oszczędzania na abonamencie będzie identyczny jak poprzednio. Najlepszy sposób to złożenie rezygnacji z usługi w określonym w umowie terminie i oczekiwanie na ofertę od działu utrzymania klienta. To jest idealny sposób, by obniżyć abonament lub otrzymać lepszy model telefonu za niższą cenę. Możliwości są spore, ale tylko wtedy, gdy poczują, że klient im ucieka. Dziś telefon na abonament to dużo mniejszy koszt niż jeszcze kilka lat temu, więc przykładowo z pakietu za 50 zł możemy zejść do 40 zł co daje nam 120 zł oszczędności rocznie.

WAŻNE! Jeśli nie zdecydujesz się na ofertę od konsultanta i zarazem nie wyślesz w odpowiednim czasie listem poleconym rezygnacji z umowy, to doprowadzisz do sytuacji, w której umowa przedłuży się automatycznie na bardzo niekorzystnych dla ciebie warunkach. Usługodawcy komentują to w ten sposób, że konsultant zawsze dzwoni z ofertą promocyjną i proponuje nam zniżkę w okolicach 60%, a bez niej przy automatycznym przydłużeniu umowy jesteśmy zmuszeni do płacenia abonamentu w cenie regularnej (100%). Wychodzi więc drożej niż chwalą się na plakatach porozwieszanych w całym mieście. Wiem, cwanie to sobie wymyślili, dlatego bardzo trzeba uważać!

UBEZPIECZENIA

W tym przypadku skoncentruję się na tym, co także dotyczy większości z nas, czyli na ubezpieczeniu samochodu. Każdy, kto posiada auto, musi wykupić ubezpieczenie OC, a z pewnością wiele rodzin decyduje się również na AC. Dlatego poznajcie moją sytuację z 2016 roku.

Scenariusz

Pani konsultantka dzwoni do mnie z mojej aktualnej firmy ubezpieczeniowej z ofertą na nowy rok. Oferta oczywiście skonstruowana specjalnie pode mnie i najbardziej korzystna na rynku. By zachować pozory i uradować klienta, kwota jest niższa niż w ubiegłym roku, ale czy faktycznie najkorzystniejsza dla mnie? Zawsze sprawdzam takie super oferty – wykonałem wstępną kalkulację na stronie mojego ubezpieczyciela i co się okazało? Moja kalkulacja z tymi samymi danymi kierowcy i samochodu w pakiecie wychodzi o 400 zł taniej niż oferta niby „uszyta” specjalnie dla mnie na miarę, którą przedstawiła pani konsultantka. Kontaktuję się z panią i ponownie wszystko analizujemy. Po 15 minutach rozmowy oczywiście okazuje się, że mogą mi zaproponować stawkę, którą ja wyliczyłem na ich stronie, ale na pytanie, skąd taka niekorzystna pierwsza oferta, do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi. Przesłanie na dziś to ZAWSZE SPRAWDZAJ SUPER OFERTY. Ja sam oszczędziłem w ten sposób 400 zł. 

Ok, skoro już zaoszczędziłem trochę na ubezpieczeniu samochodu, telefonie i telewizji, to chyba zasłużyłem i mogę iść po piwo, a ty leć teraz sprawdzić, kiedy kończą się twoje umowy ;).

* wszystkie przedstawione we wpisie sytuacje są prawdziwe, ale zapewniam, że podczas negocjacji nie ucierpiał żaden konsultant


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UWAŻASZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:

  • Elwira Zbadyńska

    Cenne rady! Z wszystkich korzystam i również polecam. Z tym dobraniem pakietu warto sprawę co jakiś czas zweryfikować. My odkąd mamy Netflixa praktycznie nie korzystamy z niczego innego w tv i okazuje się, że nam najwyższy pakiet, który kiedyś wybrał mąż jest zbędny.

  • salus salus

    Zgadzam się! Sama nie dawno zeszła na niższy pakiet telewtelewizyjny i abonament

  • oli82

    my w ogole nie mamy kablowki, tylko ogolnie dostepne kanaly plus Netflix, ktory kroluje. Zdaje sobie sprawe, ze w Polsce mieszkajac w blokach nie zawsze mozna korzystac z telewizji bezplatnie i czesto developerzy przymuszaja do korzystania z kablowek (przez brak anteny zbiorczej). Mieszkajac w domu mozna rozwiazac to inaczej i miec super odbior tv za darmo

  • W życiu bardzo często przydają się zdolności negocjacyjne np. właśnie przy takich akcjach jak koniec umowy i chęć podpisania nowej. Tak jak piszesz, dzieki takiej temu można znacznie zniejszyć koszty ponoszone co miesiąc z tego tytułu. Warto więc zadać sobie trochę trudu i poświęcić kilka minut na dłuższą rozmowę telefoniczną, lub nawet kilka rozmów, ale to przynosi wymierne korzyści.
    Trochę gorzej już jest z innymi kosztami stałymi takimi jak prąd, gaz czy woda. Tu już nie za bardzo da się negocjować, ale warto przekalkulować czy nie opłaca nam się zmienić planu taryfowego, czy metody rozliczania. Że już nawet nie wspomne o zwykłysz metodach na oszczedzanie na tych mediach takich jak np: wymiana zarówek na energooszczędne, zakręcanie wody przy myciu zębów itp.

  • goku44

    Moim ostatnim trafionym sposobem na oszczędności na środkach trwałych była zmiana dystrybutora energii elektrycznej i gazu. Sam skorzystałem z oferty firmy Axpo, gdyż oferują oba te media. Rachunki – przy zachowaniu porównywalnego zużycia mediów – spadły znacznie. Bez wyrzeczeń i kombinowania – wystarczyła sama zmiana dostawcy.