Mum and the city

Kobiety jak inkubatory czyli dlaczego program „Mama plus” to zły pomysł?

16 kwietnia 2018

mama plus

Najpierw był program 500+, który podzielił społeczeństwo na pół, ale w ostatecznym rozrachunku bardzo się rządzącym opłacił, bo to właśnie dzięki niemu wybory wygrali. Przed kolejnymi wyborami czas więc na kolejny program – tym razem „Mama plus”. W skrócie chodzi o to, że kobiety, które szybko będą rodziły kolejne dzieci – otrzymają za to nagrodę. Kiedy usłyszałam o tym po raz pierwszy, pomyślałam, że to ponury żart. Bo trochę tak jest. Ktoś sobie z nas – kobiet! – kpi. Oto 10 powodów, dlaczego uważam, że program „Mama plus” to naprawdę fatalny pomysł i wyrządzi więcej złego niż dobrego!

1. Nie każda kobieta jest gotowa, żeby rodzić jedno dziecko po drugim. W programie „Mama plus” na urodzenie kolejnego dziecka daje się mamie dwa lata, co oznacza, że rok po jednym porodzie powinna być już w następnej ciąży. Jest to strasznie wyczerpujące dla organizmu. Kaman! Nawet krowy dla mleka zapładnia się rzadziej!

2. Nie wiem jak ty, ale ja rok po porodzie byłam wrakiem człowieka. Fizycznie niby wszystko zagojone, ale psychicznie… Hormony dopiero się wyciszały. Baby blues powoli odchodził w niepamięć, trauma poporodowa… Cóż, mam ją do dzisiaj. Do tego nieprzespane noce i serio, gdyby wtedy ktoś mi powiedział, że mam zajść w drugą ciążę, byle szybko, a da mi za to pieniądze, to… Chyba wiesz gdzie kazałabym mu je sobie wsadzić?

3. Ale wiadomo, że są osoby, które będą rodzic na zawołanie. Dla pieniędzy. Tak. To oznacza jeszcze więcej dzieci w patologicznych rodzinach. Czyli problem z niekochanymi dziećmi, zaniedbaniami wychowawczymi, a w prostej linii ze wzrostem przestępczością za jakieś 15-20 lat. Naprawdę właśnie tego chcemy?

4. Nie jesteśmy królikami, choćbyście i tysiąc reklam o rozmnażaniu się jak króliki stworzyli!

5. Kobieta nie jest też chodzącym inkubatorem. A tak jesteśmy traktowane.

Donosisz, urodzisz – zuch dziewczyna!

Masz tu kaskę, idź, kup se coś ładnego.

6. Zamiast zabezpieczyć nas na rynku pracy, daje się nam pieniądze za rodzenie dzieci, żebyśmy na ten rynek nie wracały. Przedłuża się urlopy macierzyńskie (w programie „Mama plus” kobieta ma dostać kolejne 3 miesiące „urlopu”). Kobiecie, która urodzi czwórkę dzieci obiecuje się emeryturę, nawet jeśli w życiu nie przepracowała jednego dnia. Wiadomo, że obiecać można, bo za 20-30 lat kto inny będzie u władzy i skończy się jak z OFE – chcieliśmy dobrze, ale kurczę no, nie wyszło!

Jedyne co jest pewne to to, że pracodawca niechętnie będzie patrzył na młode kobiety w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Już nie na rok taka ucieknie, a na… Zawsze? To po co w nią inwestować? Kursy, szkolenia? Zatrudnię se mężczyznę i będę miał święty spokój!

7. Oczywiście te pieniądze, które daje się matce za rodzenie, to też nie są żadne godne pieniądze, a ochłapy. 500 plus? Serio? To przedszkole w Poznaniu kosztuje tysiąc złotych na miesiąc! Co ja mogę za to 500 kupić? Litry wódki, bo na utrzymanie dziecka na pewno nie starczy.

8. Program „Mama plus” jeszcze nie wszedł, a już teraz nie ma miejsc w przedszkolach publicznych. Do pediatry udaje mi się zapisać dziecko 1 raz na 10 telefonów. Na najbliższy plac zabaw muszę drwałować 2 kilometry krzywymi chodnikami i przejściami podziemnymi bez zjazdów i podjazdów dla wózków. Serio, jest jeszcze dużo do zrobienia, a polityka prorodzinna nie powinna polegać na prostym rozdawaniu kasy, tylko na REALNYM wspieraniu matek i dzieci.

9. Najlepiej powiedzieć: „Masz tu kasę na dziecko” i po cichu podnosić cenę za artykuły spożywcze. Ubrania. Podręczniki.

Spokojnie, wróci w podatkach, ludzie się przecież nie doliczą!

10. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że chodzi tylko o to, aby wszelkimi sposobami zwiększyć dzietność. Na cito. Żeby można się było pochwalić przed kolejnymi wyborami sukcesem w postaci dużego przyrostu naturalnego, bo nie ma czym innym. Serio, tutaj nikt nie martwi się o nas, polskie rodziny, tylko o własne słupki wyborcze.

A co mnie martwi najbardziej, to to, że i tym razem społeczeństwo to kupi.

A może jednak nie? Jestem ciekawa, jakie masz zdanie na temat rozmnażania się za pieniądze. Może to ja się nie znam i właśnie tak powinna wyglądać polityka prorodzinna? Może są jakieś plusy tego programu, których nie dostrzegłam?


EDIT: Rząd uściślił w końcu, że zapowiadana wcześniej „premia” za szybsze rodzenie dzieci nie dotyczy świadczeń finansowych, a będzie polegać na:

1. Przedłużeniu drugiego urlopu macierzyńskiego o 3 miesiące, jeśli matka urodzi dzieci maksymalnie w odstępie 2 lat. Urlop dla takiej matki ma być płatny w 100%, a nie w 80% jak dla pozostałych matek.

2. Preferencji w przyjmowaniu do żłobków i przedszkoli.

Niestety, nie rozumiem, dlaczego pierwszeństwo ma mieć matka, która urodziła w odstępie dwóch lat, a nie np. dwóch i pół czy trzech :). Ta druga chce mniej wrócić do pracy? Nie starała się wystarczająco mocno z rodzeniem dzieci?

Tak samo jak nie rozumiem, dlaczego emeryturę ma dostać matka czworga dzieci, a nie mama dziecka niepełnosprawnego – i choć wiem, że zabrzmi to brutalnie, widać ta druga już się państwu tak bardzo nie opłaca :(


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI POLAJKUJESZ GO LUB UDOSTĘPNISZ <3


Dziękuję, że jesteś ze mną!

Dodaj komentarz

66 komentarzy do "Kobiety jak inkubatory czyli dlaczego program „Mama plus” to zły pomysł?"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kamila
Gość
Kamila
Uważam, że obecny rząd próbuje za wszelką cenę zachwiać podstawy równowagi, którą powinna gwarantować w państwie demokratycznym Konstytucja. W żaden sposób nie szanują tej zasady, a zostali wybrani właśnie dzięki ludziom. Jest to przerażające, że żyjąc w Polsce w XXI wieku nie możemy być wolnymi ludźmi. Mam tu na myśli wolność w szerokim tego słowa znaczeniu. Kobieta jest człowiekiem. Człowiekiem z wolną wolą. Jeśli czuje, że jej drogą życiową nie jest posiadanie dzieci, ma mieć prawo, aby ich nie mieć. Jeśli jej powołaniem jest kariera zawodowa, doskonalenie się naukowe lub cokolwiek innego – tak powinna żyć. I Państwo powinno ją… Czytaj więcej »
Edyta
Gość

Bardzo fajne tematy poruszasz. Podpisuję się pod tym, co napisałaś dwoma łapkami. Mnie też wczoraj ? gdy usłyszałam o programie Mama Plus, a przy okazji o głosowaniach rodzinnych Gowina, ręce opadły, szczęka i cała reszta. A dziś dowiedziałam się, że ministerstwo zdrowia po cichu wstrzymało program bezpłatnych badań pod kątem nowotworów dla kobiet 50+. I tak właśnie się nas traktuje ? jak maszynki rozpłodowe. Jak zrobią swoje, można je wyrzucić na śmietnik. Bo kto by się fatygował naprawiać. Eh, płakać się chce! Jakimś cholernym średniowieczem zaciąga:(((

Kamila
Gość
Kamila

Uważam że masz bardzo dużo racji w tym co piszesz. Nie tędy droga. Będą zapewniać leki dla kobiet w ciąży a wcześniakom zabrali leki które ratują im życie. Każą nam rodzić nawet ciężko chore dzieci i ich rola na tym się skończy. Niestety patrząc na przyrost ciąż po wprowadzeniu programu 500+ jest zdumiewający to musimy się liczyć że kolejny program doprowadzi nas do wielkiej i tragicznej w skutkach patologii. Osobiście wolałabym mieć zapewniony żłobek i przedszkole żebym spokojnie wróciła do pracy a nie kolejne obietnice i „kokosy” w postaci kolejnego programu 300,500 itp.

Justyna
Gość
Justyna
Dokładnie! Darmowe żłobki były by strzałem w 10, nie wiem jak u was u mnie jest bardzo mała ilość zlobkow. Ja do najbliższego muszę jechać 3 przystanki autobusowe mimo tego że dzielnica w której mieszkam jest największą w moim mieście.. a z racji tego że nie mam prawa jazdy byłoby to dla mnie sporym utrudnieniem.. po pierwszym dzieckiem chcialam wrocic do pracy i co? Moje dziecko sie nie dostalo,dlaczego? Bo ojciec mi placil dobrowolnie alimenty,nie mialam wyroku sadowego a taka druga co jest „samotna” i zostawia dziecko od 8-17 w przedszkolu bo nie pracujei jest zmeczona zyciem ma pierwszenstwo.. zaczekajmy… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Anna, patologią jest ojciec, który dziecko tłucze, gwałci, aż zatłucze w końcu.
Bywa, że związek się nie układa, lepiej w takim razie się rozejść i znaleźć innego partnera. Ojciec wciąż może istnieć w krajobrazie dziecka, w dużej mierze od niego zalezy, czy się zaangażuje, czy też oleje sprawę.
A tak poniżej pasa już, może dotrze – aborcje są zakazane, więc jak się zdarzy wpadka, a kogoś nie stać na wycieczkę za granicę, to pozamiatane.

Joanna
Gość
Joanna

Masz rację i zgadzam się z Tobą w pełni. Niestety…
Kolejna ryba zamiast wędki. Kolejna próba sprowadzenia kobiety do poziomu przedmiotu.

Malwa
Gość

100 % racji!!!

Anna
Gość

Ostatnio mój blog chyba słynie z narzekania więc nie będzie chyba niczym dziwnym jesli napisze ze wlasnie tworze wpis na ten temat o podobnym wydzwieku do Twojego? ? wszystkie te propozycje pisowskie mam wrazenie sa tylko po to by kobiety nie robily nic innego tylko rodzily dzieci i patologia sie powiekszala

Rolka
Gość
Ej…nie tylko patologia. Ja mam wrażenie że Ty chyba też chodzi o odsunięcie z rynku mądrych wykształconych kobiet. Mam dwójkę dzieci i niestety żadnego gratisu w postaci babci cioci czy kogokolwiek kto by się tym mlodszym zajął.. . Z ogromną chęcią poszlabym do pracy choćby jutro! W podskokach! Tylko kto mi odbierze dzieci z przedszkola i żłobka kiedy ja i mąż będziemy pracować do 18? No i kolejna rzecz.. rodziców nie da się zastąpić a lata lecą… mam wrażenie że kiedyś kobietom żyło się latwiej. Przedszkola były dostępne i tanie a kobiety pracowały maks do 15 …mialy czas i na… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka

Latwiej pod wieloma wzgledami, owszem, ale przedszkola nie byly dla wszystkich. Kto, jak moi rodzice, nie nalezal do partii, lub co gorsza mial jakies „pochodzenie” od „wrogow klasowych”, a nie potrafil zgrabnie i dyskretnie podsunac paczki kawy, temu zostawaly prywatne alternatywy.

Magda
Gość

Do tego jeszcze podnoszą pensję minimalną i wszyscy się cieszą :( Pozornie wszyscy mają wiece pieniędzy, ale tym samym pracodawca odprowadza więcej podatków do Państwa, koszty pracy są większe, ceny idą w górę i mimo że niby kasy jest więcej, to tak naprawdę siła nabywcza pieniądza de facto spada…. niby 500+ na konto nam wpada, ale pieniędzy na bieżące wydatki jakby ciągle mam za mało… :(

S.M.
Gość

Moim zdaniem ten program to jakaś kpina… Zamiast tych pieniędzy, premii za urodzenie dziecka po dziecku, mogliby pomyśleć o tym by zapewnić żłobki i przedszkola publiczne, albo opiekunkę do dzieci, kiedy matka chce wrócić do pracy. Dużo wiecej osób zdecydowało by się na potomstwo mając pewność, że państwo zagwarantuje opiekę nad dziećmi, kiedy rodzice tego będą potrzebować. Sama obecnie jestem na urlopie macierzyńskim, mam dwoje małych dzieci i już teraz zastanawiam się jak wrócę do pracy, bo wrócić muszę – kredyt na mieszkanie sam się nie spłaci.

Patrycja
Gość
Patrycja

Masz racje w 100%, powinnas tam isc do tych sejmow itd i to wygłosić dla wszystkich „ludzi” tam zasiadających . Oni za 30 lat beda na emeryturze za pieniądze polakow a te matki zostaną w dwoch pokojach i dziesieciorgiem dzieci bez niczego…..

Ela
Gość
Mega żenada. Już program 500+ uważam za porażkę, ponieważ tak jak piszesz, te 500 zł na niewiele starczy tak naprawdę ale całe społeczeństwo za to płaci bo przecież nie politycy. To nie z ich kieszeni pieniążki wychodzą i trafiają na nasze konta tylko my sami na to pracujemy. Pomysł podoba się osobom, które lubią żyć na koszt innych i zupełnie nie zdają sobie sprawy do czego ten program doprowadzi. Dziura budżetowa będzie coraz większa więc trzeba będzie dźwignac podatki. A komu? No mi, Tobie, Wam drogie Panie i Panowie. Wolę, żeby dzieci rodziły się z miłości rodziców niż dla faktu… Czytaj więcej »
Iza
Gość
Zgadzam się z Tobą, te nowe pomysły Rządu to ewidentnie PONIZENIE Kobiet. Mamy rodzic rodzic i jeszcze raz rodzic! Kto da więcej? Kto urodzi więcej? A na całą 6 tys gminę jedno przedszkole bez sali gimnastycznej i stołówki z prawdziwego zdarzenia, brak jakichkolwiek zajęć rozwijających poza szkołą. Brak pracy dla młodych osób. Aby móc postawić swój dom,zapewnic dzieciom przyszłość, trzeba pracować poza domem, z rodziną widzieć się raz w miesiącu. Owszem teraz kasę dają, ale za 12 lat kiedy moje dziecko będzie chciało iść na studia tej kasy już nie będzie.Moze powinni iść w tym kierunku, pomoc dla studentów, bo… Czytaj więcej »
Justyna
Gość
Justyna
Kurczę pierwszy raz czytam o takim projekcie bo jedyny program który leci w domu to mini mini + . Jestem w szoku bo powiedzmy sobie szczerze władza , miesza nas kobiety z błotem ! Albo zabierają nam prawa do opieki około porodowej , albo miesza się w kodeksie pracy a teraz tak idiotyczny pomysł . Dzieci będą się rodzic w rodzinach patologicznych a nie u zwykłego Kowalskiego . Mam różnice dzieci 6 lat i wpadłam w depresje leczę się od roku a córeczkę mam 3 letnia i szczerze nie wyobrażam sobie już nigdy ciazy a tym bardziej porodu , który… Czytaj więcej »
Justyna
Gość
Justyna

Serio coś takiego wymyślili??? Mam trzy córki z niewielką różnicą wieku i nie jesteśmy patologią, uważam też że jestem dość zorganizowaną matką a dość często dostaje szału. Nie wyobrażam sobie jak w rodzinach w których kobiety będą rodziły tylko dla pieniędzy takie dzieci miałyby się prawidłowo rozwijać. Ciężko jest w dobrych warunkach wychować kilkoro dzieci tak żeby co chwilę któreś nie czuło się skrzywdzony brakiem uwagi i czasu rodziców co dopiero w rodzinie kiedy rodzic tego czasu nie chcą poświęcać dzieciom. Naprawde kiepski pomysł i niestety ale rząd najwyraźniej postawił na ilość a nie jakość

Anka
Gość

Jak dla mnie, to kolejna „kładka” do zwiększenia się patologii. Dlaczego nie pomyśli się o rodzinach, które mają jedno dziecko i kobietach która bardzo chcca wrócić do pracy ale z przyczyn nie zależnych od nich nie moga (brak rodziny na miejscu, wiecznie chorujace dziecko). Może niech Państwo im zapewni etat, niedroga opiekunkę w razie potrzeby, dłuższe godziny pracy przedszkoli, bądź tym podobnych placówek. Według ich takim to się nic nie należy. Lepiej „chodowac” pasożytów a o „normalnych” rodzinach zapomnieć ?

Madrala
Gość
Madrala

Proponuję konkurs! Kobieta, która urodzi najwięcej dzieci w czasie rządów PiS wygrywa milion złotych. W przypadku równej ilości dzieci, wygrywa ta, której najstarsze dziecko najwcześniej się urodziło. Jeśli dalej jest remis, to pod uwagę brane jest kolejne i kolejne dziecko na takich samych zasadach. Konkurs jest przeprowadzany co rok. Dana kobieta może wygrać tylko raz – w następnym roku jest wykluczona z uczestniczek konkursu.

e-milka
Gość
e-milka

Hi, hi. Notabene podobne pomysly juz byly w historii, az strach wspominac, a moze powinno sie jednak, zeby historia nie zatoczyla kola.

Michalina
Gość
Michalina

Moim zdaniem ten program to porażka będzie. Zgadzam się z tym ze niektóre z kobiet beda rodzily na potege zeby miec kase nie dosc ze z 500+ to jeszcze z nowego programu. A co z dziećmi a no to bedzie w niektorych przypadkach ze bedziemy slyszec ze tatus pobil bo mu placz przeszkadzal albo bedzie sie blakalo po ulicy bo rodzice zasilki dostali. Nie mowie ze to bedzie u kazdego ale same zobaczcie od czasu 500+ ile sie slyszy co drugi dzien jakies dziecko pobite itp.

Kinga
Gość

Zatkało mnie totalnie.. Mi już brak słów na to co się teraz dzieje, a co chwile coś nowego i co raz bardziej głupiego. Zamiast zainwestować w nowe żłobki i przedszkola to robią co chwile jakieś nowe programy. Przez to jest więcej dzieci i mniej miejsc w żłobkach lub przedszkolach i przez to matka nie pójdzie do pracy, bo nie ma co zrobić z dzieckiem i ma cieszyć się jakimś dodatkowym 500 zł gdzie gdyby miała wybór mogłaby zarobić nawet 5 razy więcej. Tylko patologie na tym skorzystają, bo takim to się nawet nie chce pracować i im to na rękę.

Daria
Gość
Dokładnie! Rzucają kiełbaske wyborcza i liczą, że matki będą na nich głosować? Bo co? No niby będzie emerytura za 4 urodzonych dzieci? Czy kolejne dofinansowanie z państwa? Ja stoję przed realnym brakiem polityki prorodzinnej w tym kraju. W przedszkolu mojego syna przyjęto 50 dzieci a odrzucono: 127 w tym moje drugie. Po rozmowie z zastępca prezydenta miasta (jak walić to wysoko) dowiedziałam się, że przedszkole kosztuje miasto miliony monet a poza tym nie pracuje wiec moje dzieci nie mają prawa do kształcenia przedszkolnego takiego jak dziecko z rodziny wielodzietnej (dziecko przyjęte w moim przedszkolu dokładnie taka sama sytuacja jak moja… Czytaj więcej »
Marta
Gość

To jest kurwa chore..ja mam w domu 3 letnia córkę i 10 miesięcznego synka, którego nie chcą przyjąć do żłobka z powodu braku miejsc..jak mam wrócić do pracy skoro nie mam z kim dziecka zostawić..tu powinno się inwestować..żłobka, przedszkola..łatwiejszy powrót na rynek pracy.a po drugie to z dwójka małych dzieci Ja mam ochotę często wystrzelić sie w kosmos i żadne pieniadze tu nie pomagą.mamy bardzo głupi rząd obecnie i bardzo głupich wyborców..niestety

Anna
Gość
Moim zdaniem Program Mama Plus to strzał w dziesiątkę. Do tej pory na dziecko mogli sobie pozwolić bogaci, bo zarabiający po 8 h za najniższą krajową klepali z dziećmi biedę. Teraz te dzieci mają się za co ubrać czy wyjechać na może i skromne, ale jednak wakacje. Może nie Dubaj, ale Wisła. Bogaty biednego nie zrozumie i jeszcze nazwie patologią, to przykre. Jestem trzydziesto-dwuletnią nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej. Mam jedną córeczkę, chciałabym więcej dzieci, ale nie wiadomo czy nam się uda. Dziękujemy Bogu za to co mamy. Nie mam żalu, że nie dostanę kasy za urodzenie drugiego dziecka w ciągu dwóch… Czytaj więcej »
Anna
Gość

Jak przeczytałam pani wypowiedź to się popłakałam, cieszę się że wśród tak zawistnych kobiet jest jeszcze ktoś kto docenia bliskość jaką jest bliskość rodzinna. Bo jestem kobietą, mamą i żona która kocha swojego męża dzieci i chętnie ugotuje im obiad . Nie pracuje ale doceniam kobiety które chcą się rozwijać i pracować ale nie potępiają mam siedzących w domu. Powinnyśmy się wspierać

Kaia
Gość

Pani będąc nauczycielką wie, że po powrocie z urlopu macierzyńskiego nie dostanie wypowiedzenia w pracy. A w dużej liczbie firm w Polsce tak jest, że po roku czy półtora (licząc np zwolnienia przed urodzeniem) wypada się z obiegu i pracodawca nie chce już takiej kobiety zatrudniać.

Marta
Gość

To jest kurwa chore..traktują nas jak dojne krowy.jestem mamą 3 letniej córki i 10 miesięcznego syna,którego nie chcą przyjąć do żłobka z powodu braku miejsc..jak mam wrócić do pracy skoro nie mam z kim dziecka zostawić. Na prywatne Nas nie stać..powinno inwestować się w żłobka, przedszkola, łatwiejszy powrót kobiet do pracy po macierzyńskim. A po drugie z dwójka małych dzieci to często mam ochotę wystrzelić sie w kosmos i żadne pieniądze tu nie pomogą. Mam głupi rząd i głupich ich wyborców..niestety

Wiola
Gość

Zgadzam się. Jak to usłyszałam to uśmiałam się. Mam dwójke dzieci w odstępie dwóch lati uważam ze to nie jest dobry pomysł.
Ah… ta Polska polityka….ręce opadaja

Katarzyna
Gość
Katarzyna
Lepiej nie słuchać co się dzieje bo oszalec idzie. 5 miesięcy po porodzie jak nie kręgosłup lupie to zęby leca na potęgę ? kanalowo tylko prywatnie. Kolejki do specjalistów dla dzieci takie ze siadasz zastanawiasz i a dobra dentysta poczeka dziecko ważniejsze. Pediatra tylko prywatnie bo na wsi to tylko ogólny. Pediatra raz na miesiąc. Ja mam zamiar pracować czy obiecaja czy tez nie gruszki na wierzbie bo ja jestem niezalezna i wypracuje sobie emeryturę. Nie wyobrażam sobie ze ktoś będzie mi dyktował co i kiedy itp. Bo da pieniądze a później je zabiera w życiu codziennym podnosząc ceny tak… Czytaj więcej »
Anna
Gość
Absolutnie się z tym nie zgadzam. Osobiście uważam że każda kobieta która urodzi dziecko powinna dostać emeryturę, ponieważ to my kobiety możemy rodzić dzieci, bo faceta nie da się zapłodnić. Kobieta która ma zapewnioną emeryturę to jest w stanie robić lub pracować w taki sposób który jej się podoba np jakaś własna firma lub hobby. Typu np pieczenie ciast itp. ponieważ pracuje ze spokojem a nie dla tego bo musi zapracować na emeryturę ! Gdybyśmy miały taką możliwość na pewno każda z nas pracowała by chętniej i mniej było by patologii. Kobiety ciągle prowadzą o to która pracuje a która… Czytaj więcej »
Aleksandra
Gość
Aleksandra

Czytałam wiele komentarzy, na różnych portalach…i punkt 6(!!!!!) to coś, czego mi brakowało, nigdzie nie znalazłam takiego komentarza, a myślę, że jest bardzo ważne, żeby uświadomić sobie, że kobiety będą miały jeszcze większe problemy ze znalezieniem pracy….bo pracodawca nie będzie się opłacało zatrudniać kobiet, ok…trzeba wspierać rodziców, matki (te samotne i z chorymi dziećmi nawet bardziej), tylko, że nie w ten sposób….ale pewnie są ludzie, którym się ten program podoba.. niestety

lusi
Gość
Ja uważam że 500 plus to dobry program.Nie wszystkim się należy i nie wszyscy z niego mogą korzystać a wszyscy zarabiający powyżej 5 powinni tego nie otrzymywać, tylko powinny dostawać dodatkowo samotne matki..to jest pomoc dla tych ,którzy pracuj? za najniższą krajową tak tak dziewczyny są tacy mają 1300 na rękę oczywiście rodziny patologiczne powinny być nad nadzorem i to powinno się zmienić .Jak chcecie spytać nie nie pobieram tych pieniędzy ale obserwuje swoje pracownice jak im jest lżej i są spokojniejszy i nie muszą już za 10 zl. ooo tak więcej w malym miasteczku nie dostaniesz…bogaczom sprzątać mieszkań.A jeszcze… Czytaj więcej »
Karina
Gość

Wpis trafiony w sedno. Sama jestem obecnie w ciąży i nie wyobrażam sobie, żeby po roku, czy dwóch mieć kolejne dziecko. Już na samą ciążę pracodawca nie przychylnie patrzy. Powinni kobietom w ciąży od razy dawać umowę na czas nieokreślony, jeśli takiej nie miała, to byłby większy komfort psychiczny dla niej, a nie tworzyć durne programy.

Marzena
Gość

Jestem tego samego zdania jako mama i jako kobieta. Najgorsze, że patologia już zaciera rączki na kolejne benefity, a codziennie w wiadomościach w Polsce jedno dziecko mniej, bo rodzice pijani i przeszkadzało w rozrywce :( Smutne to ogromnie, co się tu wyprawia!

Joanna
Gość
Joanna

Tez uwazam ze to masakra i jakies takie niesmaczne…

Emilia
Gość
Emilia

dziękuję za ten wpis! bardzo rzeczowy, bardzo mi się podoba o co piszesz i niestety zgadzam się z tym wszystkim, a smutna to wizja

Łukasz
Gość
Łukasz

No spoko, ale wiesz, że możesz zwyczajnie nie rodzić i się.nie łapać na to świadczenie ? Bo z treści wynika jakby to był przymus.

Magdalena
Gość
Magdalena
Dla mnie te idiotyczne programy plus naszego rządu, są niczym innym jak finansowaniem patologii! Nie mam dzieci, ale żaden z programów nie zachęca mnie do ich posiadania. Gdyby zwiększyli ludziom płacę, wybudowali przedszkola to więcej osób zdecydowało by się na dziecko. A póki co promują ludzi którzy mnożą się jak króliki (np rodzina z przeciszowa) wielkie halo bo nawalone 16ścioro dzieci! Nic ino brać przykład! Śmiech mnie ogarnia jak przypominam sobie słowa „Polacy będą wracać z emigracji” zaraz to większość młodych ludzi masowo będzie wyjeżdżać bo strach będzie tutaj w ciążę zajść, bo nie wiadomo czy lekarz powie prawdę o… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka
Urodziłam dwje dzieci w odstępie 22 miesięcy. Ale nie za kasę, tylko dlatego, że tak chciałam, chciałam jak najszybciej wrócić do pracy i gdyby taki program wtedy obowiązywał, chybajednak odstęp między dziećmi wynosił by 24 miesiace plus. Nie wiedziałam zacodząc w drugą ciążę, że uszkodzę sobie mięśnie dna miednicy, że rozwalę sobie doszczętnie system hormonlany i przez kolejne 4 lata będę ważyć około 100 kg plus depresja. Z drugiego macierzyńskiego, już rocznego, w systemie płatnym 80%, chciałam wrócić jak najszybciej, ale z różnych wzlędów musiałam ten rok wytrzymać. Teraz pracuję, rozwijam się zawodowo, zarabiam znacznie więcej, niż 500+ i uczciwie… Czytaj więcej »
Patrycja
Gość
Patrycja

Jeśli za 500 zł to tylko wódkę potrafisz kupić to ja ciebie serdecznie pozdrawiam xD poza tym 500+ jest od dwójki dzieci wzwyż, prze założeniach 500 zł od dziecka, czyli minimalna kwota to 1000 zł DODATKOWCYH, nie zależnych od dochodów itd. No i ostatnia kwestia – nikt ci nie każe iść na żaden urlop. Bądź sobie kobietą niezależną, ródź ile chcesz i kiedy chcesz i jeszcze pracuj jak masz siłę. Nie każdy ma tyle siły i ochoty.

Karolina
Gość
Karolina

A gdzie jest napisane , że MUSISZ urodzić kolejne dziecko w takim którkim odstępie czasu?? Jak nie czujesz się gotowa, to nie podejmujesz takiej decyzji..Proset.

sokol
Gość
Uważam, że jeśli program ma zwiększać dzietność, to powinna ta kasa być włożona w budowę darmowych przedszkolach, a także darmowe autobusy dla starszych dzieci, nie zapominając o dużej ilości zajęć dla nich. Mówię to ze względu na to, że teraz każdy myśli więcej o pracy lub jest leniwy i myśl o tym, że będzie miał tyle „trucia się” z dzieciakami, to jedno zawieźć tu, drugie tam, trzecie jeszcze gdzie indziej. Do tego dochodzi utrzymanie tego w domu w jednej całości :) Mnie ciężko namówić tym programem na większą niż 1 ilość dzieci, co mi po 500 zł, skoro dużo z… Czytaj więcej »
Karolina
Gość
Karolina
Słabe te ciągle komentarze o patologii i wodce, bardzo płytkie to. Zamiast spróbować zrozumieć jak trudno jest żyć w niedostatku i jak wiele dla tych ludzi zmienia 500 zł, lepiej rzucić cos o patologicznych rodzinach, chlanie za nasze pieniądze i cierpiących dzieciach. Nie dość że to mało fajne to wygląda jak wyważanie się, że my lepsi, że nie potrzebujący jalmuzny od państwa i reszta, że patologia u ciemny lud, że co przehandlowali się za 500 plus, dali się nabrać a kasę zaraz przepisami. Nikt raczej nie rodzi dzieci dla 500 plus a i dla mama plus, wiadomo że dziecko kosztuje… Czytaj więcej »
Kaia
Gość

Chyba żartujesz, że nie ma rodzin mających dzieci tylko dla 500 +, oni nie myślą o tym, że ich nie stać na dziecko myślą, że jakoś to będzie, to zasiłek z mopsu, to jakiś inny socjal, to może sąsiad się zlituje i pomoże, może ktoś z rodziny pomoże.

Dorota
Gość
Dorota

swietny tekst, i co z tego, że program durny jak cały rząd, skoro Polaki – cebulaki znowu to kupią?????

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Straszne to rzeczy dzieją się wokół nas…
Masz rację w 100%!

Gość
Gość
Gość

Uważam, że alternatywą byłoby doliczenie matce, która „siedzi w domu” z dzieckiem, np. roku do emerytury. Oczywiście matki dzieci niepełnosprawnych powinny mieć zapewniony cały okres opieki nad dzieckiem do emerytury.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Ogólnie zgadzam się z Tobą, że dziwny ten projekt jest… Zwłaszcza kobiety po cc będą pokrzywdzone – rekomendowany odstęp między porodami to min 2 lata…
Tylko taka mała uwaga. Mocno mnie rozbawił tekst o krowie, zwłaszcza że bydło inseminuje się ok 2-3 miesiące po porodzie ;-)

Naszka
Gość
Naszka

Z mojej rozmowy o pracę: „chętnie bym Panią zatrudnił ale wolę mężczyznę bo Pani mi tu zaraz dzieci zacznie robić i co ja zrobię?”

Renia
Gość
Pewnie zostanę zlinczowana ale widzę tu same negatywne opinie… Dziewczyny! To ze tez program przejdzie czy nie przejdzie- nikt nikogo nie zmusza do rodzenia co rok dziecka czy rodzenia 7 dzieci! To jest każdej pary indywidualna sprawa! Oczywiście znajda się niestety napewno pary które będą tak robiły dla pieniędzy ale jest także wiele par czy małżeństw które chcą mieć duża rodzine! I to nie koniecznie mega dużo dzieci czy dzieci co rok czy dwa! I dla takim par które zdecydują się na duża rodzine taka emerytura jeśli to wogole realne będzie mega pomocne bo wiadomo ze mama mająca więcej potomstwa… Czytaj więcej »