Life and the city

McDonald’s vs. Burger King

21 czerwca 2014

DSC_2273

Kto nie jadł w swoim życiu fast fooda niech pierwszy rzuci kamieniem!

Nam też zdarza się pójść czasami do McDonalda, Burger Kinga czy KFC. Żona po raz pierwszy spróbowała tych specjałów w ciąży, kiedy posiłek bez bekonu był dla niej posiłkiem straconym. Od tego czasu najbardziej preferuje Burger Kinga lub sezonową Kanapkę Drwala z Maca. Ja – dopóki nie przeprowadziłem testu – nie miałem wyrobionego zdania. Wielokrotnie widziałem, jak przed McDonaldem ustawiały się długie kolejki, a przy ladzie Burger Kinga kilka metrów dalej pojawiały się pojedyncze osoby. Długo zastanawiałem się: dlaczego tak się dzieje? Skąd ta różnica w popularności?

Jakość? Smak? Przyzwyczajenie czy marketing?

Postanowiłem sprawdzić i kupiłem najbardziej popularne, sztandarowe kanapki obu sieciówek.

Dwa zestawy na raz? Dam radę?

Jasne! Specjalnie nie jadłem śniadania Big Smile

1. Podanie/zapakowanie zestawu.

DSC_2253

McDonald’s – BigMac zestaw

 

DSC_2257

Burger King – Whopper zestaw


Na początku oceniamy wygląd zestawu i w tym momencie na prowadzenie wysuwa się Mac. Ponieważ estetyka oraz sposób podania jedzenia jest istotny i często wpływa również na smak, wynik:

Mac 1:0 BK

2. Cena.

DSC_2274

Mac: 15,95, BK: 15,40. Cena jest praktycznie taka sama, więc w tym starciu bez punktów.

3. Frytki.

DSC_2263

Patrząc na zdjęcia, frytki z McDonald’s wyglądają apetyczniej, jednak to zależy od tak trywialnego powodu jak długość trzymania we frytkownicy. Kilkakrotnie smakowałem, starałem się wybrać lepsze i miałem z tym olbrzymi kłopot. W tej bitwie powinienem jednak wybrać zwycięzcę i będzie to McDonald’s za zawsze idealnie wysmażone frytki i niezmiennie idealny smak.

Hola, hola…!

Jednak – wcale nie na pocieszenie – dam też punkt dla Burger Kinga za to, że nie musiałem prosić o ketchup, bo sprzedawca sam go zaproponował!

Mac 2:1 BK

3. Napój.

McDonald’s oferuje wszystkie napoje od producenta Coca Coli. Dodam, że mój ulubiony to Cola Zero. Burger King oferuje napoje od Pepsi z dolewką. Ulubiony smak czy dolewka? Jestem Polakiem, wybieram dolewkę!

Mac 2:2 BK

4. Hamburger.

DSC_2271

Kanapka z lewej strony to McDonald’s. Big Mac waży 215 gramów i zawiera 550 kcal, 29 gramów tłuszczu. Posiada dwa kawałki mięsa (około 100 gramów) i dodatkową bułkę.

Kanapka z prawej, czyli Whooper od Burger Kinga waży 283 gramów i posiada 113 gramów mięsa wołowego. Zawiera 637 kcal, 35 gramów tłuszczu. Jest bez wątpienia większa od swojego konkurenta i oczywiście za to otrzymuje punkt.

Mac 2:3 BK

5. Dodatki.

Poczekajcie muszę ugryźć, bo już mi w brzuchu burczy!

DSC_2281

DSC_2286

Big Mac nie posiada zbyt wielu dodatków w kanapce. Znalazła się sałata, ogórek, cebula i sos. Na tym tle Whopper wygląda trochę lepiej: poza sałatą, ogórkiem, cebulą i sosem jest też pomidor. Niby tylko jeden dodatkowy składnik, ale wkrojonych warzyw jest po prostu więcej! Nie ma co za dużo opisywać i kombinować, trzeba przyznać punkt i leci on do Burger Kinga!

Mac 2:4 BK

6. Smak.

DSC_2283

Musiałem wziąć po dwa kęsy, by mieć pewność. Wygrywa…. Whopper!

Kanapka od Burger Kinga okazała się smaczniejsza, bardziej soczysta i miała lepszą kompozycję smaków. Myślę, że dobór dodatków i sosów zrobił swoje! Czułem grillowane mięso, a wołowina nie była wysuszona.

Mac 2:5 BK

Podsumowując: uważam, że McDonald’s jest popularniejszy ze względu na marketing, dostępność i przyzwyczajenie Polaków. Moim zdaniem Burger King nokautuje konkurenta w każdym niemal starciu.

Wszystkie teksty i zdjęcia należą do mnie. Bitwa nie była sponsorowana przez żadną ze stron ;).

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "McDonald’s vs. Burger King"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Dziewczynka z guzikiem
Gość
Dziewczynka z guzikiem

Też jestem za Burger Kingiem! Whooper mniam! :)

Ven
Gość

Whooper wymiata ;) Czasami na trasie do Pzn zajeżdżamy do Maca, ja tradycjonalistka jak zawsze nuggetsy, a mąż próbuje czegoś nowego. Raz skusił się na kanapkę CBO (chicken-becon-onion – Ilona? :D ), do tej pory mam z niego ubaw jak wspomnę jego minę po wzięciu kęsa owej kanapki. Nie polecam, ta kanapka powinna mieć rozwinięcie Co Biorą Oszołomy :v

mama JJ'a
Gość
mama JJ'a

najfajniej wyglądają jednak te 2 wpisy i zdjęcia obok siebie (a właściwie jeden pod drugim): Ilona wylewająca siódme poty z Chodakowską i nagle smakowite, że aż ślinka cieknie burgery ;)

Ilona Kostecka
Gość

Haha, bo wiesz, ja właśnie po to wylewam siódme poty, żeby móc grzeszyć, nie liczyć kalorii, jeść to, na co mam ochotę, itp.

Znam laski, które popadły w swoisty obłęd bycia fit, według mnie to trochę uzależnienie, coś jak anoreksja/bulimia, tylko inaczej. Nie zjem ciasta, bo pójdzie w boczki, nie zasnę, bo dzisiaj nie trenowałam, nie wypiję piwa, bo to puste kalorie, itp. A przecież w odżywianiu jak i ćwiczeniu chodzi tylko o to, żeby czerpać z tego przyjemność, inaczej nie widzę sensu!

Sprawdziłam, to nawet ma swoją nazwę: ortoreksja i faktycznie jest sklasyfikowane jako zaburzenie.

mama JJ'a
Gość
mama JJ'a

:) też tak uważam- grunt to czerpać przyjemność ze wszystkiego co się robi, dlatego dzisiaj z mężem i synkiem po 18to kilometrowej wycieczce rowerowej z ogromną radością siedliśmy do lodów czekoladowych ;) sasasa!
Ortorektycy pozdrawiają :)

mama JJ'a
Gość
mama JJ'a

:) też tak uważam- grunt to czerpać przyjemność ze wszystkiego co się robi, dlatego dzisiaj z mężem i synkiem po 18to kilometrowej wycieczce rowerowej z ogromną radością siedliśmy do lodów czekoladowych ;) sasasa!
Ortorektycy pozdrawiają :)

ugotowani.tv
Gość

Samo sedno :)

Sandra Jankowiak
Gość

Sezonowa Kanapka Drwala faktycznie jest niezła. Do Burger Kinga się wybieram.. Ale masz racje jeśli chodzi o Mac to reklama robi swoje i dużo większa dostępność.

Wiola
Gość

Odnośnie frytek – kilka lat temu pracowałam przez 3 miesiące w BK. Frytki BK robione są rzeczywiście z ziemniaka, natomiast te z MC to skrobia. Tak przynajmniej było kilka lat temu.

Ilona Kostecka
Admin

Haha! A mówiłam, że frytki z Burger Kinga lepsze! Żona ma zawsze rację ;).

Olga
Gość

Też jestem za BK! Ostatecznie jak mam już zgrzeszyć to idę do BK i rozpływam się z rozkoszy! :D

Kasia
Gość

fajny wpis :) Tata się rozkręca, Ilona uważaj ;)

Ilona Kostecka
Admin

Po przeczytaniu posta miałam identyczne wrażenia!
Tata pisze coraz lepiej, zaraz mnie zakasuje! Jeszcze nauczę go robić zdjęcia i pozamiatane, nie ma dla mnie miejsca w tym (blogowym) świecie… ;)

Dagmara
Gość
Dagmara

Niezły test.

Chuda
Gość

Też wolę BK!

mały
Gość

dla mnie jedno i drugie to chemia i nadajace sie do kosza a nie do buzi;)

Fit-Healthylife.blogspot.com
Gość

Szczerze? Wolę maca, ale Twoje komentarze mnie rozwaliły!

qweqe
Gość

heh

Katarzyna Zdyb
Gość

Również wolę Whopper’a. Może to dziwne, ale Mac’u zazwyczaj bóli mnie głowa ??

error: Content is protected !!