Produkt, w który nie wierzyłam, ale okazał się takim HITEM, że chcę go podarować bliskim na święta!

Prezenty dzielą się na: udane i na… Skarpetki! A te udane rzadko kto daje, bo ciężko z nimi trafić. Pewnie dlatego, że najlepszy prezent to NIESPODZIANKA. Coś, czego nikt się nie spodziewał, ale w głębi serducha zawsze o tym marzył! Jest jak ten facet, którego spotykasz i od razu zadajesz sobie pytanie: „Gdzie byłeś całe moje życie?”. I jak ten facet, idealny prezent powinien być ładny. Ale też porządny! I żeby nie kurzył się w kącie, tylko do czegoś przydał. Jednak nie każdy lubi dostawać patelnię, dlatego prezent wyłącznie praktyczny bywa niebezpieczny. Najlepiej więc, jakby z jednej strony był pożyteczny, a z drugiej służył do rozpieszczania! „Taki prezent nie istnieje!” – pomyślałaś pewnie. I tu cię zaskoczę, bo ja go znalazłam. I nawet mam na niego zniżkę! Jeśli szukasz czegoś dla rodziców, męża albo dla siebie na święta, poznaj prezent idealny, jakim jest mata do akupresury Pranamat ECO.

mata do akupresury

Dlaczego na początku nie byłam do niej przekonana?

Pranamat ECO widziałam w internecie już wcześniej u moich ulubionych blogerek: Ani Kęski i Asi Pachli. Chociaż ufam poleceniom Dziewczyn i mata wydała mi się fajnym gadżetem, stwierdziłam, że to nie dla mnie, bo nie cierpię na bóle kręgosłupa. To raz. A dwa, pomyślałam: kto by miał czas codziennie wylegiwać się na macie? Na pewno nie ja!

Bo zdradzę ci w małej tajemnicy, że jeśli czegoś w życiu nie potrafię, to właśnie się relaksować. Lekcje jogi przerywam w momencie, w którym kończą się ćwiczenia, a zaczyna medytacja. Tak po prostu położyć się i nic nie robić? Nie potrafię, zawsze widzę wtedy kurz pod meblami albo zaginiony klocek LEGO i od razu się zrywam, żeby posprzątać!

I chociaż wierzę w moc akupresury, w końcu za granicą jest to bardzo uznana metoda leczenia, a moja teściowa właśnie dzięki niej po wielu latach rzuciła palenie, ciągle powtarzałam, że dla zdrowia to ja biegam, uprawiam jogę, wystarczy :)

Dlatego, kiedy dostałam pierwszego maila z pytaniem, czy chciałabym pokazać Pranamat ECO na moim blogu, grzecznie odmówiłam. A potem dostawałam kolejne, więc w końcu odpisałam: dobra! Dawajcie! Jestem pieruńsko wymagająca, ale jeśli się nie boicie, przyślijcie mi ją, sprawdzę i wtedy zdecyduję.

Widzisz ten wpis, więc już wiesz, że mata do akupresury Pranamat ECO spełniła moje oczekiwania. A dodam nawet więcej: ona je przerosła!

JAK DZIAŁA MATA DO AKUPRESURY?

Pranamat ECO to mata do masażu akupresurowego. Wzięłam ją trochę z myślą o mężu, który narzeka na bóle kręgosłupa. Twierdzi, że to dlatego, że non stop nosi nasze dzieci, a ja z grzeczności przytakuję i nie przypominam mu jego wieku :)

Kiedy mata do nas przyszła, był to dzień jeden z wielu, w którym bolał go kręgosłup w dolnym odcinku. Rozpakował matę i bez większego przekonania od razu się na niej położył. Przybiegłam do salonu z pytaniem: „I jak, i jak?”. Stwierdził, że po całym ciele rozlewa się przyjemne ciepło. A potem zaskoczony dodał: „Boli od tych kolców. Ale ból kręgosłupa mija!”.

mata do akupresury

Nie wiedzieliśmy jeszcze jak, ale my – niedowiarki! – przekonaliśmy się, że to faktycznie DZIAŁA.

Potem doczytałam, że za bóle pleców i szyi odpowiedzialne jest napięcie. Które znika, kiedy kładziemy się na spiczastych kwiatach lotosu. Kolce naciskają na skórę, stymulując w ten sposób centralny układ nerwowy, poprawiając krążenie krwi i krążenie limfatyczne. To taki masaż głęboki, podczas którego do całego organizmu dostarczany jest tlen oraz składniki odżywcze. A to inicjuje procesy rewitalizujące.

mata do akupresury

Oczywiście, pozazdrościłam Piotrowi i też od razu musiałam wypróbować matę. I rzeczywiście, po moim ciele rozlało się ciepło, o którym wspomniał Piotr. Bolało, ale ten ból był bardzo przyjemny! Szybko okazało się, że jest to tak uzależniające, że chce się to powtarzać znowu i znowu.

Pranamat ECO

mata do akupresury

mata do akupresury

Całe szczęście osoby takie jak ja, które nie lubią tylko leżeć, mogą korzystać z Pranamat ECO, oglądając serial, czytając wieczorem książkę czy pracując przy komputerze. W tym czasie niezauważenie uwalniają się endorfiny, czyli hormony szczęścia. Mają one działanie przeciwbólowe. A co ja odczułam niemal od razu, to ogarniający mnie spokój oraz uczucie bezpieczeństwa. I jest to naprawdę super!

mata do akupresury Pranamat ECO

Pranamat ECO

mata do akupresury

Długoterminowo mata do akupresury Pranamat ECO działa tak, że zmniejsza się poziom lęku i stresu. Jesteś radośniejsza. Lepiej sypiasz, z czym ja zawsze miałam problem. Na lekcjach jogi moi nauczyciele już dawno temu zwrócili uwagę, że nie potrafię „puścić” barków oraz karku. Ta część mojego ciała jest zawsze spięta i jakby w gotowości. I nagle odkryłam, że bóle migrenowe, na które cierpię od dziecka, wynikają właśnie z tego! Teraz, zamiast po tabletkę, sięgam po matę – i pomaga!

Na macie lubię też sobie usiąść po ćwiczeniach, bo rozbija mięśnie i ujędrnia skórę.

mata do akupresury

mata do akupresury

Ok, mata do akupresury mi pomaga. Ale dlaczego uważam, że to najlepszy prezent dla każdego?

Niedawno odwiedziła mnie przyjaciółka i – na widok maty w salonie – zaświeciły jej się oczy: „O! Masz Pranamat ECO! Mogę wypróbować?”. Z naszą matą pojechaliśmy również do mojej mamy i teściowej.

Łącznie korzystało z niej pięć osób. I wszystkie były zachwycone, więc już wiem, co podaruję bliskim na święta!

Pranamat ECO

A prezent jest to super, bo maty Pranamat ECO są wykonane tak starannie! Kwiaty lotosu to hipoalergiczny plastik wykorzystywany do produkcji sprzętu medycznego, więc nie ma mowy o reakcji uczuleniowej. Materiał wierzchni to len barwiony naturalnie z pięknym haftem po drugiej stronie, który doceniła zwłaszcza moja córka Basia :). Wewnątrz maty jest wypełnienie z włókna kokosowego – to dzięki niemu mata nie odkształca się pod wpływem ciężaru oraz nie pochłania potu czy przykrych zapachów. W poduszce jest gryka. A wszystko powstaje w Europie.

Pranamat ECO

Wiem, że na rynku są tańsze zamienniki z Chin i nawet nie chodzi o to, że gorzej wyglądają, ale przede wszystkim widziałam te kolce i słyszałam od użytkowników tańszych mat, że po jakimś czasie przestają czuć cokolwiek, więc i tak muszą zainwestować kasę w coś lepszego. A po co wydawać dwa razy?

W Pranamat ECO wzór kwiatów lotosu jest opatentowany. Został przemyślany właśnie w ten sposób nie tylko po to, żeby pięknie wyglądać, ale przede wszystkim, żeby wbijać się w skórę na odpowiednią głębokość. A działanie, które czujesz od razu – zostało również udowodnione w badaniach klinicznych!

No i mamy pewność, że to produkt na lata, bo firma Pranamat daje nam AŻ 5 LAT GWARANCJI.

TEŻ CHCESZ JĄ KOMUŚ PODAROWAĆ (ALBO SOBIE)? Super, bo na Pranamat ECO jest teraz zniżka!

z okazji Black Friday na pranamat eco jest teraz największa zniżka w roku! aż 30% na zestaw lub 20% na samą matę/poduszkę do KUPIENIA TUTAJ

Taniej nie będzie, więc jeśli planowałaś zakup, teraz jest najlepszy moment. A jeśli jeszcze trochę się wahasz, dodam tylko, że nic nie tracisz, bo matę można zwrócić w ciągu 30 dni. Choć jestem pewna, że ty lub osoba, której ją podarujesz, zakocha się w niej tak jak ja!

W kolorach można przebierać: od jasnego różu poprzez ciemną lawendę, turkus, pomarańcz, oliwkę, aż po kolor czarny. Sama miałam ogromny problem, którą matę wybrać. Tylko zerknij TUTAJ, ile ich jest!


Spodobał Ci się ten wpis? Daj mi o tym znać, będzie mi bardzo miło!

(25 965 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aga

A byłaś kiedyś na terapii manualnej u fizjoterapeuty? Albo próbowałaś rolowania lub automasażu piłeczką tenisową? Możesz to jakoś porównać do odczuć przy leżeniu na macie? Pytam, bo ja też niedawno odkryłam, że bóle głowy mam właśnie od napięcia w szyi i ramionach. I zastanawiam się, czy taka mata może się równać w skuteczności z powyższymi technikami. Masaż piłeczką wymaga jednak więcej wysiłku niż leżenie na macie ;) I mata też mimo wszystko tańsza niż fizjoterapeuta co wieczór ;)

Aga

Dzięki za odpowiedź!

Karolina

Do kiedy kod jest aktywny? :)

Paulina

Dokładnie o to samo chciałam zapytać. :)

Zuza

Kurczę, to jest super opcja! JEdnak… jak pomyślę sobie o x prezentach pod choinkę, które będę musiała kupić, to chyba mnie na to nie stać :D ewentualnie to może być prezent od siebie dla siebie :D na urodziny albo święta, kupiony za oszczędności na super nagrodę :D