Gotowe dania: kiedy nie chcesz stać w kuchni!

Gotowe dania wciąż niektórym kojarzą się źle. Zupełnie bez sensu, bo w sklepach można już znaleźć gotowce z naprawdę ekstra składem. A jak one ułatwiają życie! Serio, nie ma się czego bać. Poznaj produkty, z których sama często korzystam w kuchni i… Podziel się własnymi!

GOTOWE DANIA OBIADOWE:

gotowe dania

1. Wegańskie pierogi.

Kobiety dzielą się na te, które relaksują się przy lepieniu pierogów. I Leniwe Ilonki.

No, nie widzę większego sensu w lepieniu pierogów, kiedy na rynku jest tyle gotowców. Chyba że lubicie pierogi z mięsem, wtedy nie ufałabym sklepowym wynalazkom. Ale ja zazwyczaj jem pierogi wegańskie, ewentualnie ruskie.

Dlatego w lodówce albo zamrażarce ZAWSZE trzymam jakieś pierogi na czarną godzinę – wystarczy podgrzać i już :)

Z wegańskich polecam zwłaszcza te firmy Vegeidealni (mają też super warzywne dukaty!).

2. Wege burgery i racuchy Soligrano.

Burgerów wege jadłam w swoim życiu sporo i z dostępnych w sklepie, te są całkiem spoko. Nawet mój syn niejadek je lubi, chociaż nie są drobno zmielone, wręcz przeciwnie, aż chrupią od ziaren.

A jeśli chciałabyś zrobić własne wege burgery, moim przepisem dzieliłam się TUTAJ.

Z tej firmy kupuję również zdrowe racuchy (skład: mąka jaglana, suszone jabłko, skrobia ziemniaczana, cukier trzcinowy i cynamon). Nie uwierzysz, wystarczy wymieszać z wodą lub mlekiem, usmażyć i gotowe. Jedyny minus to mała porcja (w jednym pudełku jest proszek na 4-5 sztuk).

3. Dania Babci Zosi.

To jedyna jaglanka, którą jestem w stanie przełknąć. Firma ma w ofercie również inne rodzaje pysznych kasz, kaszotta, makarony, zupy, a moim największym odkryciem są placki ziemniaczane. W proszku, ale z naprawdę prostym składem (ziemniaki, skrobia, cebula, sól morska).

Zawsze wtedy, kiedy nie masz czasu obierać, trzeć i wyciskać świeżych ziemniaków. Smakują ciut inaczej niż domowe placki (są bardziej mączne, nie czuć tak ziemniaka), ale w zabiegany dzień uratują tyłek tzn. obiad czy kolację niejednej z nas.

4. Zupy Chef Select.

Najlepsze gotowe zupy na rynku! A spróbowałam chyba wszystkich. Jednak Chef Select nie ma sobie równych.

Firma ta produkuje klasyczne zupy jak ulubiona grochówka Piotra czy ulubiona pomidorówka moich dzieci. Ja za to życie jestem gotowa oddać za ich orientalne smaki: zupę tajską czy wietnamską.

Zawsze gotuję do nich makaron albo ryż lub kroję pajdę świeżego chleba i pożywny posiłek na szybko gotowy :)

5. Pasty warzywne Wawrzyniec.

Nie wszyscy wiedzą, ale te pasty można jeść nie tylko na zimno, na kanapkach, ale również na ciepło: wystarczy wymieszać je z lekko podsmażonym mięsem, kaszą albo położyć na makaron i voila!

6. Pomidorowe sosy Łowicz do makaronu (z marchewką, cukinią lub dynią).

Poznasz je po rysunku zabawnej, dziecięcej marchewki, cukinii albo dyni na słoiku. Te sosy to taka wersja dla dzieci, więc są delikatniejsze i lekko słodkawe (cukry w składzie pochodzą z owoców). Choć my dorośli też się nimi zajadamy.

7. Wegetariańskie dania w słoikach Primavika.

Mój tata robi co prawda najlepsze wegetariańskie gołąbki ever (przepis, który cieszy się wśród was ogromnym powodzeniem, pokazywałam TUTAJ), ale te od Primaviki też są naprawdę dobre.

Trochę nie rozumiem, dlaczego firma jest wciąż tak mało popularna. Tzn. wiem, że nie mają budżetów na reklamę, a szkoda, bo ludzie – widząc słoiki na półce w sklepie – mogą pomyśleć, że to kolejny szit, jakich wiele. Otóż: nie można się bardziej pomylić! Jeśli kiedyś zobaczysz to logo: kupuj bez wahania! Skład i smak jest totalnie na medal.

A może sama też masz jakieś sprawdzone gotowe dania, które chciałabyś polecić? Chętnie wypróbuję! I myślę, że inne mamy też będą wdzięczne za twoje polecenia.

(6 019 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka

Ja też uważam, że te placki ziemniaczane są super (wiadomo, tarte u mojej mamy lepsze…). I moje dzieci też lubią. Zupę pomidorową babci Zosi też mogę polecić z czystym sumieniem. Ta seria Soligrano czeka w szafce na swój czas, cieszę się, że też mogą nam zasmakować. No…ja na zmianę, raz wolę zamknąć się w kuchni i tworzyć, a innym razem wolę bawić się z dziećmi, niż stać w kuchni… pozdrawiam!

Ja mam trzy hity: pomidorowe sosy do makaronu Italiamo (dostępne podczas tygodnia włoskiego w Lidlu, najbardziej lubię ten z ricottą) lub Barilla, risotto z borowikami The Green Woodpecker Trill i nieco bardziej przetworzoną i droższą opcję, czyli burgery Beyond Meat. Te ostatnie to najlepsza imitacja mięsa, jaką kiedykolwiek jadłam – naprawdę można się pomylić! :)

Nie przepadam za gotowaniem, więc wszelkie gotowe dania są u mnie na wagę złota. Lubię zwłaszcza wszelkie kaszotto i ryżotto, przy których nie trzeba dużo stać. Regularnie kupuję tez mrożone klopsiki z Ikei i różne dania typu warzywa na patelnię. Za pastami warzywnymi nie przepadam, ale Luby już tak, więc często są u nas „na stanie”. A Dania Babci Zosi muszę zatem koniecznie wypróbować, zwłaszcza te placki :)

Aleksandra

Wawrzyniec to bardzo smaczne pasty, gołąbki wege też są całkiem dobre.

Kornelia

Tak! Znam część z tych dań i je uwielbiam! PAsty warzywne, hummus, wege burgery czy gotowe zupy (uwielbiam dyniową i marchewkową z Lidla). Ułatwiają dzień, i nie kosztują majątku, więc każdy może sobie na nie pozwolić. Często są dla mnie wybawieniem, gdy serio nie mam pomysłu na obiad lub idę do pracy i nie zabrałam nic ze sobą.