Co z tymi emolientami, czyli jak na moment zostałam gwiazdą filmową

DSC_9929

Kiedy założyłam bloga, przez myśl mi nie przeszło, że zaprowadzi mnie tu, gdzie jestem. Miałam oczywiście jakieś tam mgliste pojęcie o blogerkach – że ciuchy dostają za darmo, a niektóre to nawet potrafią się ze swojego pisania utrzymać – ale nie sądziłam, że blogowanie aż tak bardzo zmieni moje życie. Że dzięki niemu nie tylko będę robić to, co naprawdę kocham, ale również lepiej i bardziej świadomie żyć. No i że będę miała okazję wystąpić w prawdziwej filmowej produkcji, takiej z reżyserem, trzema kamerzystami, dźwiękowcem oraz z panią, która podbiega co kilka sekund, żeby przypudrować mój nos. Ale może od początku…

Trzy lata temu zostałam mamą. Nie bardzo wiedziałam co, z czym i dlaczego. Nie miałam na przykład pojęcia o pielęgnacji noworodków. Pytałam więc lekarzy i za ich radą do kąpieli mojego dziecka zaczęłam dodawać emolienty. Pilnowałam również, aby były w składzie balsamu i szamponu Kostka. Potem gdzieś w sieci przeczytałam, że emolienty nie, nigdy w życiu, jeśli dziecko nie ma problemów ze skórą, nie powinno się ich używać, bo zatykają pory i w ogóle, kto to słyszał? Trochę skołowana zakupiłam więc szare mydło i wtedy dopiero się narobiło… Kostkowi zaczęła schodzić skóra. Płatami! Była tak wysuszona, że czym prędzej pognałam do pediatry i… do emolientów wróciliśmy.

DSC_9916

Teraz zostałam mamą po raz drugi, co nie znaczy, że wiem więcej ;). Nadal miałam mnóstwo wątpliwości jeśli chodzi o pielęgnację skóry dziecka, bo też informacje, które pojawiają się wokół są – delikatnie mówiąc – sprzeczne. Robię dobrze, używając tych emolientów? Może powinnam tylko zimą? I jak długo? W pierwszych tygodniach, miesiącach, a może latach?

Właśnie wtedy na moją skrzynkę mailową spłynęła propozycja od firmy NIVEA – czy nie zechciałabym wziąć udziału w filmiku na temat Emolientów NIVEA BABY. Miałam porozmawiać z dermatologiem w imieniu wszystkich tak samo jak ja skołowanych mam. Ucieszyłam się podwójnie! Raz, że na rynku są emolienty w fajnej cenie, o których nie wiedziałam, a które aż tak bardzo nie obciążą mojej kieszeni jak te dotychczas używane, a dwa, że nareszcie trafię do specjalisty, który rozwieje wszystkie moje wątpliwości.

DSC_9948

Więc pojechałam.

Na miejscu okazało się, że to nie będzie taki zwykły film, jedna kamera i jedziemy. W drzwiach szatni przywitała mnie moja osobista stylistka oraz makijażystka! Kiedy w końcu wypuszczona z ich rąk weszłam na halę filmową, trochę się przestraszyłam. Tabuny ludzi, kamery na torach, dekoracje i oświetlenie jak w prawdziwym studiu filmowym. Wróć! To było prawdziwe studio filmowe! Z wrażenia zapomniałam języka w gębie i zaczęłam się jąkać. Całe szczęście Basia była ze mną i dodała mi odwagi.

BW8A9272

BW8A9277

BW8A9231

BW8A9218

Ja nie odważyłam się jeszcze tego filmu odtworzyć (na pewno się zacinam i strzelam z nerwów głupie miny!), ale nie muszę, bo wiem, że i tak całe show skradła moja córa. Jeśli jednak masz – zupełnie tak jak ja przed spotkaniem z panią dermatolog – mnóstwo wątpliwości na temat emolientów, polecam posłuchać naszej rozmowy. Starałam się zadawać takie pytania, żeby już naprawdę wszystko było wiadomo: czyli dla kogo są te kosmetyki, po co, jak długo i czy przez okrągły rok?

Jeśli po obejrzeniu filmu nadal masz jakieś pytania, sama możesz je zadać pani doktor dermatolog w Klubie NIVEA BABY. Na TEJ stronie znajdziesz wiele przydatnych wskazówek dotyczących pielęgnacji maluszków, a dodatkowo do końca lipca możesz zgłosić się do testowania 1 z 1000 Emolientów NIVEA BABY i na własnej skórze – a raczej na skórze dziecka! – przekonać się, jak fajne są to produkty :).

16
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Ilona KosteckaRenia Hanolajnen | RonjaMaggdaline.plSimplife.pl | Natalia Knopekpestki Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Gajzo
Gość
Gajzo

No to pora go zobaczyć, bo wyszło całkiem fajnie ??.
I głos masz normalnie jak jakaś nastolatka ?.

salus salus
Gość
salus salus

Brawo Ty!! Jesteś bardzo fajna bloger ka!! Uwielbiam zaglądać i podziwiam:)

e-milka
Gość
e-milka

Dzieki za informacje, kolejna rzecz o ktorej dowiedzialam sie z Twojego bloga. Wyprobujemy, od narodzin corki sama przeszlam na dzieciece kosmetyki pielegnacyjne (poza kremami do twarzy rzecz jasna, niestety nie ten wiek :)) i kupuje zawsze antyalergiczne, bo atopowe zapalenie skory bylo przez dekady moim wiernym towarzyszem. Ale do tej pory siegalam po takie typowe „niemowlece” marki, nawet nie wiedzialam, ze stara dobra Nivea ma cos takiego w swoim repertuarze. Filmik – rzeczowo przeprowadzilas wywiad, mozesz spokojnie obejrzec. :) oczywiscie, nie znam Cie osobiscie, wiec trudno mi ocenic, na ile odbiegasz od swojego zachowania bez kamery, ale tak wszystko ok.

Maggdaline.pl
Gość
Maggdaline.pl

Super! Właśnie dziś w radio słyszałam reklamę i się zdziwiłam, że nivea ma emolienty. Nie mogę znaleźć na tej stronie zakładki aby się zgłosić do testowania :( Basia cudowna, a Ty jak profesjonalistka <3

Simplife.pl | Natalia Knopek
Gość

fajnie wyszło :) mała jest gwiazdą filmową już od pierwszych dni życia ;)

Renia Hanolajnen | Ronja
Gość

Fantastycznie wyszło, gratuluję! Nie dziwię się, że miałaś tremę, bo studio faktycznie onieśmiela.
Basia jest cudowna ? Zdaje się, że już widać podobieństwo do Starszego Brata? A Ty masz bardzo miły głos!