Projekt nowy dom: kuchnia

Kiedy układałam w głowie wizję tego, jak mają wyglądać wszystkie pomieszczenia, kuchnia była najważniejsza. Wcale nie dlatego, że jej urządzenie kosztuje najwięcej ;). Bo mimo, że nie gotuję dużo, tylko tyle ile muszę, to właśnie ona jest dla mnie sercem domu. Jego niekwestionowaną królową…

Od początku wiedziałam, jak ma wyglądać. Ok, może nie od początku, bo poprosiłam o pomoc specjalistów, ale… Ostatecznie nie wybrałam żadnego ich projektu i wszystko kazałam rozrysować od nowa według tego, co sama miałam w głowie.

62408338-b660-423b-9e60-234860cf3433

A w głowie miałam – jeśli chodzi o nowy dom, a więc i kuchnię – przede wszystkim funkcjonalność. Czyli dużo blatu roboczego, żeby cała rodzina mogła gotować razem i jak wyłożę wszystkie produkty, deskę do krojenia oraz garnek, to jeszcze będzie miejsce na więcej.

Poza blatem roboczym potrzebuję miejsca do przechowywania, czyli spiżarki, stąd wysoka zabudowa. A w niej koniecznie wielka lodówka side by side (nie widać tego na projekcie, bo uparli się, że muszę mieć piekarnik na wysokości oczu. Nie uważam, teraz mam niżej i nie jest mi z tym źle. Za to źle mi z pojedynczą lodówką, bo przy dwójce dzieci – chociaż jedno nawet jeszcze nie je! – mam w niej wieczny bałagan. Jogurty leżą na mleku, a pod tym są upchnięte jajka. Nie, to koniecznie muszę zmienić).

5a3e4f91-6e0d-4e09-9217-df156814a7b3

Do tego płytka na wyspie, bo to się bardzo u nas sprawdza i nie podoba mi się żaden inny okap poza wyspowym. Ponieważ kuchnia jest półotwarta i trochę poza salonem, w którym będzie się toczyć życie rodzinne, a ja nie wyobrażam sobie stać sama jak palec w jakimś pomieszczeniu i gotować, więc koniecznie stołki przy półwyspie, żeby ktoś mógł obok mnie przysiąść i pogadać. Lub żeby ciepłe naleśniki trafiały wprost na talerze dzieci.

Mimo, że dokładnie wiedziałam, jak trzeba tę kuchnię zaprojektować, żeby była wygodna, nie mam pojęcia, w jakich powinna być kolorach. Ta na projekcie jest bardzo zimna i brrr… Na pewno ją ocieplę, np. odrobiną cegiełki zostawionej na bocznej ścianie po lewej tam za wysoką zabudową i świeżymi ziołami. Po głowie chodzą mi dwa kolory frontów – biały i wówczas drewniany blat:

kuchnia1

kuchnia2

kuchnia3

źródła: boligliv.dk, frichic.com, Lora Teagarden, myscandinavianhome.com, planete-deco.fr, homedesign.etc 

lub szary z blatem alabastrowym (wtedy bez cegły ofc):

kuchnia5

kuchnia6

kuchnia7

kuchnia8

źródła: decordove.com, myparadissi.com, emmas.blog.de, cocolapinedesign.com, Dust Jacket

Podłoga będzie jak w pozostałej części domu (poza łazienkami) drewniana.

Jeśli zdecyduję się na fronty białe, na pewno pomaluję jedną ze ścian – tę przy wejściu – farbą tablicową, żeby zostawiać mężowi wiadomości w stylu: „kup: cukier i ser żółty” sesese. Nie będzie potem tłumaczenia, że on przecież nie zapomniał, tylko ja nic nie powiedziałam! No i dzięki tablicówce dzieci będą miały odrobinę frajdy, choć w przyszłości mam zamiar zapisywać na tej ścianie przypominajki również dla nich, takie jak: „Kostek: projekt z przyrody na czwartek!”.

kuchnia9

źródło: decoholic.org

Oświetlenie będzie w szynie pośrodku i co fajne – w kuchni (pomiędzy półwyspem a szafkami z tyłu) jest okno balkonowe prowadzące wprost na taras. Uparłam się na nie i miało być, choć wszyscy pukali się w głowę, bo przecież okna balkonowe mam w salonie obok. Ale to nie to samo! Już widzę, jak latem wynoszę ciepły jeszcze obiad do ogrodu.

W końcu ludzie budują się, żeby spełniać swoje marzenia, a ja miałam właśnie takie ;).

kuchnia

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12

(6 439 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
36 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments
Joanna
5 lat temu

nr 12 – z takiego kranu wysoko max woda rozpryskuje się wszędzie, to było tez i moje marzenie, ale rozsądek zwyciężył ;)

Ilona Kostecka
5 lat temu
Reply to  Joanna

Wszystko zależy od wyprofilowania zlewu i koncówki wylewki ;) ale fakt, teraz też mi się rozpryskuje – koszmar ?

anka skakanka
5 lat temu

No to pozwolę sobie na porady i spostrzeżenia ? zdecydowanie cieplej kuchnia biała będzie wyglądała z drewnem; kilka szafek wiszących przerobilabym na witryny, będzie miejsce do przechowywania zabudowane ale będzie lżej wyglądać ; kolory w dodatkach – super zawsze można zmienić jak się znudzi ; jeżeli chodzi o tablicowke..musisz liczyć się z okruchami kredy pod ścianą, polecam zatem…flamastry! Ja mam taki który pełni funkcję kredy, jak zmazuje to się nic nie sypie ? powodzenia!

Joanna Rogulska
Joanna Rogulska
5 lat temu

Kupiłam mieszkanie z kuchnią na wysoki połysk w kolorze orzecha… Wszystko widać, dosłownie… A czyszczenie? Żadne środki nie chciały pomóc. Rada mamy pomogła – woda z płynem do mycia naczyń. Tylko co z tego, skoro wchodzę do kuchni i widzę odciśnięte palce… A dzieci nie mam :(
Także odradzam wysoki połysk…

Co do płyty nie korzystałam – jestem ciekawa jak się sprawdza.

Białe fronty i drewniane blaty to piękne zestawienie… ale o drewno trzeba dbać, Płakałabym z każdą rysą na blacie przy gotowaniu z dziećmi…

Może do tych szarych frontów warto pomyśleć o kamieniu? Rodzice zrobili blat w łazience… co prawda czarny, ale wygląda pięknie i jestem przekonana, że w kuchni też by się sprawdził. A i łatwiejszy w utrzymaniu… :) Co sądzisz?

Ilona Kostecka
5 lat temu

Nic nie czyści się tak dobrze i szybko jak fronty na wysoki połysk – odrobina wody i pucowanie jak szyby, tylko dużo szybciej ;).

Ale to nie zmienia faktu, że lakier już mi się znudził (jest wszędzie), dlatego planuję mat. To dopiero będzie hard core z paluchami i czyszczeniem ;).

Co do drewna – taki jego urok, że się starzeje. Całe szczęście wygląda to szlachetniej niż na sztucznych materiałach ;).

Mała rzecz a cieszy
Reply to  Ilona Kostecka

Zdecydowałam się na fronty lakierowany, biały mat i jestem mega zadowolona :)

Ilona Kostecka
5 lat temu

Czyli opcja, która najpewniej wygra u nas ;).

Magda
Magda
5 lat temu

Hmmmm… ja z kolei chyba bałabym się dać kuchenkę na tak małej wyspie. Jakoś tak wydaje mi się, że dzieciaki mogą się oparzyć aż z trzech stron. Jak jest standardowo pod ścianą to ryzyko jest tylko z jednej :)

Ilona Kostecka
5 lat temu
Reply to  Magda

Ona ma jakieś 110 cm szerokości! Teraz mam mniejszą, nic się nie dzieje, a wszyscy straszyli, że dzieciaki będą wkładać palce do garnków ??.

Barbara Radwańska
Barbara Radwańska
5 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

Ja też marzę i będę miała kuchnię z wyspą, tylko przy krzesełkach podwyższę blat i będzie ok … :)
coś takiego: http://www.homebook.pl/inspiracje/kuchnia/234033_-kuchnia-styl-nowoczesny
z takim grubym, drewnianym blatem jak tu: http://www.homebook.pl/inspiracje/kuchnia/266387_-kuchnia-styl-skandynawski

Anna Milkowska
Anna Milkowska
5 lat temu

Okno balkonowe w kuchni to super rozwiązanie! Koleżanka ma takie i straaaasznie jej tego zazdroszczę… Bezpośrednio z kuchni wynosi śmieci, karmi kota na zewnątrz, no i przede wszystkim bezpośrednio wychodzi z jedzeniem na taras.

Urszula Gromaszek
Urszula Gromaszek
5 lat temu

Na blacie kamiennym np. granitowym stawiasz bez zastanowienia gorący garnek jak właśnie zaczęło coś kipieć czy patelnię bo olej skwierczy a kotlety jeszcze nie gotowe… Na drewno trzeba bardzo uważać – również jeśli chodzi o podłogi – dzieci niszczą ję baaadzooo szybko :) Ja w nowym domu będę unikać drewna na ile mi tylko pozwolą…(drewno tylko w meblach i dodatkach, no może podłoga na górze). Pozdrawiam :)

Ilona Kostecka
5 lat temu

Nie ukrywam, że myślę nad blatem drewnianym ze względu na oszczędność (kosztuje 10x mniej niż konglomerat).

Poza tym warto zmienić myślenie o drewnie. To naturalny materiał. I naturalne jest, że się starzeje. Całe szczęście wygląda to szlachetnie (rysy na sztucznych materiałach już nie).

Teraz mam wszędzie drewno (okna, podłoga, schody, meble) – absolutnie mi nie przeszkadza, że gdzieś tam jest jakaś rysa, całe szczęście nie ma tego zbyt dużo (mój synek nie niszczy, a zwierząt nie planuję ?).

Urszula Gromaszek
Urszula Gromaszek
5 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

A ja ostatnio pokochałam styl industrialny :) surowe materiały i szarość…

Ilona Kostecka
5 lat temu

Mocno zastanawialiśmy się/zastanawiamy nad podłogą betonową na parterze, ale: podobno pęka w kątach domu, nie wiadomo czy ktoś przyjedzie na tak małą powierzchnię (50 m2 – oni mają maszyny na hale), cena nie jest zachęcająca (drewno wychodzi taniej ?).

Urszula Gromaszek
Urszula Gromaszek
5 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

Ja też ze względów finansowych wybiorę płyty betonowe układane prawie bez fug czy coś takiego. Drewno niby można cyklinować ale po remoncie małego pokoju wiem że nie wygląda to już tak jak wcześniej – ciężko odnowić przy drzwiach i w rogach. Aha na górze mam drewno olejowanie ( zalecane było dla alergików) to dopiero jest masakra – Nie nie- nie róbcie tego – przesuniesz kanapę i nigdy nie pozbędziesz się okropnej rysy…żeby tylko jednej…

Ilona Kostecka
5 lat temu

My mamy ogrzewanie podłogowe, więc cyklinowanie w ogóle nie wchodzi w grę (drewno na podłogówkę nie jest lite, a warstwowe). ALE planuję drewno szczotkowane (takie nam teraz 6 lat i nadal wygląda spoko), ma wyraźne słoje, wgłębienia (z bliska wygląda jak postarzane), dzięki czemu nie widać bardzo wgnieceń i ewentualnych rys.

Olejowana podłoga odpada, leniwi jesteśmy z mężem ;).

Urszula Gromaszek
Urszula Gromaszek
5 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

Ja w swoim domu mieszkam 7 lat , na podłogach mam grube dechy dębowe ale nie mamy dywanów ( alergia na roztocza) wyglądało pięknie przez 2-3 lata ale teraz (nie wiem jak to się dzieje bo moje dzieci też nie niszczą… )pełno jakiś dziwnych dziur bo przecież zabawki spadają… na rysy nie zwracam uwagi… choć przy dużych przeszkleniach słońce bezlitośnie pokazuje stan rzeczywisty…:) W nowym domu na parterze podłogom drewnianym mówimy precz…

Ania
Ania
5 lat temu

Ja dopiero kupiłam pustaki do domu, ale o kuchni rozmyślam już od dawna…bardzo dawna :) Najpierw chciałam żeby była w bardziej nowoczesnym stylu, ale zmieniłam koncepcję na bardziej przytulna (coś w tym stylu) http://www.mamkuchnie.pl/przechowujemy/102/piekna_kuchnia_w_prowansalskim_stylu_propozycje_aranzacji,1216-11747.html
Oczywiście małe zmiany nastąpią – piekarnik na wysokości oczu, jasne fronty, czarna armatura i koniecznie drewniany blat i koniecznie i bezapelacyjnie musi być stół w kuchni by cała rodzina mogła jeść wspólnie obiady.
Fajny pomysł z drzwiami na taras – rozważę go:) Co do spiżarki będę miała osobne pomieszczenie na takie rzeczy :)

Ilona Kostecka
5 lat temu
Reply to  Ania

Ja mam piwnicę, więc przyda się dużo szafek w samej kuchni :).

Ania
Ania
4 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

Białe fronty + drewniany blat. Drewno otuli wnętrze niczym kocyk i doda charakteru. Dobrze zabezpieczone przetrwa setki lat :) więc, bez obaw. A i zawsze można zamiast drewna zastosować blat z płyty laminowanej w kolorze drewna, sama mam takowy i wielu już dało się nabrać :) Dużo tańszy i łatwiejszy w utrzymaniu. Białe fronty matowe ciężko się czyści :/ ale w dobie przesytu meblami z „połyskiem” są zdecydowanie ciekawsze. Kran „12” nie polecam, bo chlapie niczym labrador w dzieciecym basenie, a farba tablicowa extra, wiesz że są różne kolory. Osobiście do Twojej kuchni, z dodatkami które wybralas, jesli zdecydujesz sie na biało drewniane meble, polecala bym zastanowić się nad szarą farbą kredowa. Dodatkowy plus, po zmazaniu kredy nie widać bialych śladów :)
Ps. Będziesz miała świetną kuchnię, wyjście na ogród- ZAZDROSZCZĘ! :-)

Milka6300
Milka6300
5 lat temu

Tak czytam i oglądam, najpierw sypialnia, teraz kuchnia i wiem jedno. Już nie mogę doczekać się, kiedy zobaczymy finalne zdjęcia wykończonego domku. Będzie pięknie :-)

Ilona Kostecka
5 lat temu
Reply to  Milka6300

Jesteśmy na etapie tynków ??? właśnie wybieram okna, więc… To już naprawdę niedługo! ??

Ania
Ania
5 lat temu

Koleżanka – zapalona renowacją starych mebli polecała by dronty szafek też były drewniane,
A jaki masz projekt domu ? Ja materiał gromadzę, ale projektu gotowego jeszcze nie mamy :)

Ilona Kostecka
5 lat temu
Reply to  Ania

My remontujemy domek sprzed wojny, więc projekt indywidualny.

Kasia
Kasia
5 lat temu

sama mam wyspę, ale większą (180cm) z płyta indukcyjną..płyta nie jest na środku wyspy tylko bardziej na prawo, dzięki temu mam blat tak szeroki, że cała rodzina dookoła może ze mna pichcić :) polecam :)
matu na szafkach osobiście nie polecam, ale to kwestia gustu :) teraz mam połysk i myje sie bosko :)
mam tez wyjście na taras z kuchni..i tak..też realizowałam swoje marzenie..i tak..wynosze gorący obiad na taras :) podobnie z naleśnikami przy wyspie..dokładnie tak jest..moje dzieci zajadają jeszcze ciepłe i nie stoję sama nad patelnia tylko rodzina jest ze mną :)
śledziłam Twoje poprzednie zmagania z kuchnią :) i poszło Ci wyśmienicie zatem teraz tez pewnie będzie pięknie :)

Poczatkujaca_mama
Poczatkujaca_mama
5 lat temu

Jeśli mogę szczerze odradzam podłogę drewniana w kuchni, chyba że tylko w części. U nas w domu niestety jest drewniany parkiet i widać na nim wszystko każde uderzenie. Na dodatek kiedyś był kiepski cykliniarz i w kilku miejscach jest nie równo a w kolejnym wygląda jakby ktoś dłutem próbował podrapać.
Chyba że położyć parkiet w części jadalnej kuchni zdala od powierzchni roboczych.

salus salus
salus salus
5 lat temu

Fajny pomysł – tez jedtesmy przy tym etapie ;)

Arleta
5 lat temu

Ilonko, jeśli o piekarnik chodzi, to powiem Ci, że całe życie miałam nisko – raz na stancji przez pół roku miałam na wysokości oczu – i to było super – teraz znowu mam nisko, ale w mojej kuchni inaczej się nie da – jak kiedyś będę miała większą, to będzie wyżej :) – a może da radę dużą lodówkę pogodzić z wysokim piekarnikiem? :)
a widziałaś ten nowy blat, który ma być w Ikea? taki drewniany w jodełkę – ja się w nim zakochałam i już męża bałamucę na zmianę :D
Podobają mi się te Twoje inspiracje – jedyne co to przy białych płytkach nie podoba mi się ciemna fuga – wiem ciemna bardziej praktyczna, no ale ;)

Ilona Kostecka
5 lat temu
Reply to  Arleta

On nie będzie przy ziemi, ale pod kawiarką – ciut niżej niż na wizualce, ale nadal na tyle wysoko, że nie trzeba się schylać.

Teraz tak mam i jest ok ;).

Jeśli miałby zostać w linii z ekspresem, to trzeba albo wybrać mniejszy (przy czteroosobowej rodzinie to niemożliwe ;)), albo dokupić szufladę podgrzewającą pod kawiarkę, żeby sprzęt był tej samej wielkości (ta szuflada to taka nieprzydatna duperela za 2 tysiące, ale już wiadomo dlaczego w studiach kuchennych się na to upierają ;)).

Arleta
5 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

a no to dobrze :) Wiesz, najważniejsze co by Tobie odpowiadało :)
P.S patrzę na te Twój duży blat – i sobie myślę, że thermomix idealnie się tam zmieści ;)

No Noo
No Noo
5 lat temu

Uwielbiam ścianę kredową, a w połączeniu z jasnymi ścianami i białymi meblami kuchnia wygląda cudownie. Również jestem w trakcie remontu kuchni.

Asia
Asia
5 lat temu

Biale fronty z drewnianym blatem. Ja jestem za ta opcja i taka tez opcja bedzie w mojej kuchni. ;)
Marzy mi sie nowa kuchnia i lazienka, ale ostatnio doszlismy z mezem do wniosku, ze nic juz remontowac nie bedziemy, bo w gruncie rzeczy nie sa takie zle, tylko powaznie zabieramy sie za odkladanie na dom ;D

Olga
Olga
5 lat temu

Białe kuchnie mi się podobają, mężowi nie (a też gotuje i jest pełnoprawnym członkiem wizji naszego nowego domu). Na szczęście podczas wtorkowego spaceru po Ikei widzieliśmy fronty, które nam obu się podobały :) Drzwi na taras będziemy mieć obok kuchni/w środku kuchni (jeszcze nie mamy prawdziwego projektu), bo tylko tam będą pasować :) ale lubimy latem pić kawę i jeść obiady na dworze, więc pomysł mi się podoba :) Zamiast tablicówki wolę tablicę magnetyczną i wszelkie kartki przyczepiać na magnes. Raz, że omijam kredowy bałagan, dwa, mogę przyczepić pocztówki, obrazki dziecka(i) itp

Magdalena
5 miesięcy temu

Kuchnia to bardzo ważne pomieszczenie w domu. Sama szukam różnych inspiracji, tak aby odpowiednio urządzić to wnętrze. Podobają mi się wyspy, ponieważ dzięki temu kuchnia jest bardziej funkcjonalna.