Crumble – pomysł na deser dla każdego

Tak, dla takiego malucha jak mój syn również! Nie jest tak, że mama chowa przed swoim synkiem wszystkie słodkości. Wszak sama nie wyobraża sobie bez nich życia! I chociaż zazdrosnym okiem spoglądam na konsekwencję rodziców, którzy potrafią potomkowi (a przy okazji sobie!) odmówić pączka czy drożdżówki, sama niestety do tej grupy nie należę. Dlatego moje dziecko miało już okazję skosztować tego i owego. Nauczona doświadczeniem odradzam co prawda podanie łyżeczki po Nutelli do wylizania (Kuka paskudnie obsypało na całych nóżkach – mea culpa), ale crumble na pewno nie zaszkodzi, bo to owoce pod pierzynką kruszonki. Samo zdrowie. No, prawie!



PRZEPIS NA CRUMBLE Z JABŁKAMI

Składniki:

10 jabłek
łyżka brązowego cukru
pół łyżeczki cynamonu
sok z połowy cytryny (jeśli dziecko ukończyło 12. miesiąc życia, jeśli nie: można dodać żurawinę lub wiśnie)
płatki migdałów (ok. 13. miesiąca życia)

Na kruszonkę:
200 g mąki pszennej
100 g masła
100 g białego cukru
pół łyżeczki cynamonu

1. Jabłka obieramy i kroimy w kostkę (tym drobniejszą, im młodsze mamy dziecko).
2. Pokrojone jabłka mieszamy z brązowym cukrem i połową łyżeczki cynamonu. Na końcu możemy posypać płatkami migdałów.

3. Przekładamy jabłka do naczynia żaroodpornego i skrapiamy sokiem z cytryny (lub dodajemy żurawinę/wiśnie).

4. Przygotowujemy kruszonkę: 200 g mąki mieszamy w misce z pokrojonym w kostkę masłem i białym cukrem, wyrabiamy rękoma, aż powstaną grudki.
5. Posypujemy jabłka kruszonką.

6. Na wierzch sypiemy pół łyżeczki cynamonu.
7. Pieczemy w 190 stopniach przez 30-40 minut.

Próba generalna:

i… Smacznego!

Dorosłym crumble podaję z lodami lub bitą śmietaną, a dziecku z kompotem od babci :).

3
Dodaj komentarz

3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Gość
Aleksandra

Mmmm :) Crumble akurat ma to do siebie, że pod kruszonkę można powrzucać dowolne owoce, na które akurat mamy ochotę, albo (a zwłaszcza;)) które akurat mamy w domu… Uwielbiam ze śliwką:)

Gość
Aga

Mmmmm :) Wyglada super yummy! No i mamuniu zdjecia fantastyczne!

Gość

Ale byłoby miło, gdyby moje dzieci chciały takie słodkości jeść… Niestety chcą tylko czekolady i landrynki