Zgarnij pieniądze na opłacenie rocznych rachunków za media!

Nigdy z Piotrem nie mieliśmy problemów finansowych. Potrafimy tak zarządzać naszym domowym budżetem, żeby nie musieć kupować niczego na raty ani nie brać niepotrzebnych kredytów. Wychodzimy z założenia, że jeśli nie jesteśmy w stanie na coś odłożyć, to znaczy, że nas na to nie stać.

Mój system zarządzania finansami przez lata był prosty: kupuję, kiedy mam pieniądze i nie kupuję, kiedy ich nie mam. Mogę przez kilka lat chodzić w jednej parze butów i nie rozpaczam z tego powodu.

ALE JEDNO MI PRZESZKADZAŁO: BRAK UMIEJĘTNOŚCI PLANOWANIA

Wyobraź sobie, że przez te wszystkie lata nie miałam na przykład pojęcia, ile miesięcznie wydaję na dzieci! Albo na jedzenie. Ile pieniędzy potrzebuję, żeby ugotować obiad i ile faktycznie możemy zyskać miesięcznie, jeśli przestaniemy jeść na mieście?

Nie planowałam zakupów ani posiłków, przez co wiele produktów – zwłaszcza spożywczych – wyrzucałam.

Kilka razy logowałam się do strony banku, żeby dokładnie sobie przeliczyć, ile na przykład grosza idzie u mnie na ciuchy, ale za każdym razem po wieczorze spędzonym z kalkulatorem w ręce – rezygnowałam. Bo nie zawsze płacę kartą, bo jest jeszcze konto Piotra czy tak zwane zaskórniaki, czyli na przykład kasa, którą dostałam od mamy na imieniny ;).

I w sumie wszystko było w porządku, dopóki starczało nam do pierwszego. Tak naprawdę mój brak umiejętności planowania dobił nas dopiero tej jesieni, bo kiedy budujesz dom, to naprawdę łatwo stracić płynność finansową.

Dlatego musiałam się zmienić.


Tej jesieni przeszłam szybki kurs planowania wydatków. Wszystko dzięki dołączeniu do #MAMwyzwanie. Byłam w drużynie parentingowej i konkurowałam z innymi blogerami: finansowymi oraz technologicznymi. Towarzyszyła nam mega turbo motywacja, bo wygraną za poprawne planowanie finansów miało być… Roczne opłacenie rachunków przez platformę MAM aż TRZEM z Was!


JAK NAUCZYĆ SIĘ PLANOWAĆ WYDATKI? JAK JA TO ZROBIŁAM I JAK TY MOŻESZ TO ZROBIĆ?

Teraz poprowadzę cię krok po kroku przez drogę, którą sama przeszłam:

> Zakładasz konto w MAM.

> Obliczasz, ile miesięcznie wydajesz w poszczególnych kategoriach, takich jak: zakupy spożywcze, moda, zdrowie i uroda, dom i ogród czy hobby i rozrywka.

> Deklarujesz te kwoty.

> Robisz zakupy online przez platformę MAM.*

> MAM zwraca ci pieniądze na opłatę rachunków za media, dzięki czemu masz dodatkową motywację, żeby zaplanować również wydatki w następnym, następnym i… następnym miesiącu!


PRZYKŁAD: w naszym konkursie obliczyłam, że w grudniu na prezenty świąteczne wydam 1200 zł i… Pomyliłam się tylko o 1 grosz! Zamiast 1200 wydałam 1200,01 złotych! Wyobrażasz to sobie? Osoba, która jeszcze miesiąc temu nie potrafiła planować wydatków, teraz zrealizowała swój finansowy plan niemal w 100%! W dodatku otrzymałam 46,05 złotych zwrotu na opłacenie rachunków za media. Okazało się, że planowanie swoich wydatków z wyprzedzeniem wcale nie jest takie trudne, a z platformą MAM nawet super przyjemne!

REALIZACJA MOJEGO PLANU W GRUDNIU


PLUSY ROBIENIA ZAKUPÓW Z PLATFORMĄ MAM

  • za zakupy otrzymujesz zwrot pieniędzy na opłacenie rachunków za media

  • w trakcie zakupów czeka cię sporo niespodzianek, bo MAM zwraca więcej pieniędzy niż deklaruje, a raczej deklaruje najniższy możliwy zwrot i łatwiej dostać większy ;)

  • uczysz się planować swoje wydatki, bo deklarujesz kwoty, które wydasz w danym miesiącu

  • jeśli jednak nie uda ci się zrealizować planu w 100%, nic się nie stanie: nie dostajesz żadnej kary, zwrot pieniędzy na rachunki nie jest wstrzymany, tak naprawdę nie ma to na nic wpływu, środki na rachunki są naliczane proporcjonalnie do wydatków

  • czarno na białym widzisz, ile konkretnie wydajesz kasy i na co

  • robiąc zakupy przez platformę MAM, nadal możesz korzystać z rabatów, kuponów czy kodów promocyjnych, które w danym sklepie obowiązują

  • dostajesz również bonusy: 5 złotych za pełną rejestrację na stronie MAM i 10 zł, jeśli uda ci się zrobić pierwsze zakupy w określonym terminie. No i są jeszcze bonusy okazjonalne, na przykład bonus świąteczny aktywny jeszcze do 12 stycznia!

* Platforma MAM dopiero startuje – tak, byłam jedną z jej pierwszych testerek! – dlatego na razie można robić przez nią tylko zakupy online. Wybór sklepów jest spory (np. kilka drogerii czy księgarni), ale nadal ograniczony, co moim zdaniem jest jedynym minusem całego przedsięwzięcia. Dobra wiadomość jest jednak taka, że ekipa MAM ma apetyt na więcej i już niedługo zakupy w ten sposób będziemy mogli robić w całej Polsce, również stacjonarnie! Najfajniejsze jest to, że już teraz widać pewien trend: MAM w swojej ofercie ma nie tylko wielkie, sklepowe molochy, ale również małych czy lokalnych sprzedawców.

Jestem przekonana, że po erze zakupów w dużych hipermarketach, a potem po zachłyśnięciu się zakupami w dyskontach właśnie to będzie nowy sposób kupowania. Ze zwrotem kasy na rachunki. Z platformą MAM zawsze pod ręką :).


— KONKURS „Finansowe Lifehacki” —

Oczywiście, że musiałyśmy wygrać #MAMwyzwanie! Okazało się, że nikt nie potrafi planować i dopinać budżetów tak dobrze jak matki. Zwłaszcza przed świętami! A wszystko to dla Was! Z dumą ogłaszam, że TRZEM z Was – moim Kochanym, najcudowniejszym z Czytelniczek! – platforma MAM opłaci roczne rachunki do kwoty 4800 (400 zł/msc)! Co musisz zrobić, żeby wygrać?

Opowiedziałam Ci, co było moją piętą Achillesową i jak sobie z nią poradziłam, to znaczy jak nauczyłam się planować finanse, otrzymując przy okazji dokonywanych zakupów zwrot pieniędzy na opłatę rachunków za media. Teraz… Kolej na Ciebie!


– Zadanie konkursowe –

 

Jaki jest Twój finansowy lifehack, czyli sposób na sprytne gospodarowanie pieniędzmi, oszczędzanie, zakupy, etc.???

 

Na odpowiedzi w dowolnej formie (np. opis, zdjęcie, video) czekam pod tym wpisem na blogu w komentarzu. Bawimy się od 4 do 18 stycznia 2018 roku. Nazwiska TRZECH zwycięzców ogłoszę na blogu 22 stycznia.

Warunki uczestnictwa: 

  • zwrot pieniędzy na rachunki za media nastąpi za pośrednictwem platformy MAM, więc musisz mieć tam założone swoje konto > rejestracja TUTAJ

  • pod odpowiedzią konkursową zamieść klauzulę o następującej treści: „Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu „Finansowe lifehacki” w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Trzymam mocno kciuki i powodzenia! Jest o co walczyć, prawda?

* Regulamin konkursu dostępny TUTAJ


WYNIKI: https://mumandthecity.pl/finansowe-lifehacki-czyli-jak-miec-wiecej-pieniedzy/

(9 836 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
84 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments
Magda Lesik
Magda Lesik
3 lat temu

Nie wychodzę na zakupy bez listy! Polecam, bo dzięki temu nie robię nieplanowanych wydatków.

Ilona Kostecka
3 lat temu
Reply to  Magda Lesik

Kochana, koniecznie zamieść klauzulę!

Magda Lesik
Magda Lesik
3 lat temu
Reply to  Magda Lesik

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

Ilona Kostecka
3 lat temu

„Jury wyłoni 3 (trzy) najbardziej kreatywne Prace konkursowe zdaniem jury, których twórcy otrzymają Nagrodę” – chodzi o to zdanie? Nagroda, czyli 4800 zł dla każdego z twórców na opłatę rachunków za media :).

Ilona Kostecka
3 lat temu

Już wyjaśniam z działem prawnym, bo wkradł się błąd :).
Chodzi o 3 nagrody.
Dzięki za czujność!

e-milka
e-milka
3 lat temu

Promocje, ale promocje madre. Mamy dosc ograniczona palete ulubionych i sprawdzonych towarow, tzn. takich podstawowych, o dluzszej przydatnosci typu np. pasta twarogowa na chleb, szampon, makaron, proszek do prania i znamy ich normalne ceny. Jesli cos jest w promocji, kupujemy zapas, starajac sie kupowac nie za duzo, ot tyle, by starczylo do nastepnej promocji. Podobnie z posezonowymi obnizkami, butow tak nie kupuje, bo nie jestem w stanie przewidziec, o ile urosnie noga dziecka, ale np. kurtki czy wiecznie sie gubiace rekawiczki juz tak. Pozbylam sie przy dzieciach oporow, by kupowac ciuchy (poza bielizna i butami), czy zabawki z drugiej reki. Czesciowo z oszczednosci, ale tez, bo chcialam by sie swobodnie ruszaly, a nawet brudzily przy kreatywnych zabawach, a mnie nie bylo zal nowych rzeczy. Oczywiscie, takie zakupy sa trudniejsze, jesli dzieci sa starsze, bo maja wlasny gust i ja to rozumiem, natomiast przy maluchach mozna w ten sposob sporo przyoszczedzic (i naprawde fajnie ubrac, udalo mi sie nie raz znalezc bardzo fajne ciuszki). Kupony rabatowe – bardzo chetnie, wiem np. ze pojawia sie przed Gwiazdka do sklepu z zabawkami i czekam cierpliwie, by zrealizowac marzenie z listu do Swietego Mikolaja. Wlasciwie zadne patenty, wiec nie sadze, by przyslugiwala mi nagroda, ale chcialam zaznaczyc, ze ze wzgledu na miejsce zamieszkania nie chce brac udzialu w konkursie.

Kamil Broś
Kamil Broś
3 lat temu

Hej,

my z Natalią mamy osobne konta i osobne karty. Ustaliliśmy, że Natalia płaci za wszystkie zakupy spożywcze a ja za resztę. W taki sposób co miesiąc mamy kontrolę ile wydajemy na jedzenie. Ja dodatkowo mam u siebie konto za rachunki typu woda, prąd itp, wiec wszystko pod kontrolą :)

Polecam to rozwiązanie i różne konta na różne wydatki.

„Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Małgorzata Szustakowska
Małgorzata Szustakowska
3 lat temu

Lista, poszukiwanie promocji oraz wrzucanie kasy w skarbonkę którą nie łatwo otworzyć suma summarum trzeba ją rozbić. Mi szkoda rozbijać coś co jest grube ślicznie wygląda i kosztowało wiecej niż „troszkę” u mnie się sprawdza. I jeszcze jeden intymny i dość prywatny incydent – pochodzę z biednej rodziny gdzie liczyła się każda złotówka którą czasami trzeba było podzielić. Także oszczędzanie jest to coś od czego zaczynałam I jestem pewna że Na pewno z tym nie skończę. Pozdrawiam ?

Ilona Kostecka
3 lat temu

Hej, dopisz klauzulę, żebym mogła brać pod uwagę Twoje zgłoszenie :)

Natalia Ficek
Natalia Ficek
3 lat temu

Najprostszy i NajbardZiej banalny sposób, który nauczył mnie oszczędzania to wyprowadzka od rodziców na studia i życie na własne konto! Chyba nic tak nie uczy zarówno życia jak i gospodarowania pieniedzmi. :)
A jak oszczędzamy aktualnie jako rodzina z dZieckiem i psem?
1.nigdy, ale to przenigdy nie chodzę na zakupy glodna! Dzięki temu w koszyku ląduje o wiele mniej zbędnych i przede wszystkim niezdrowych rzeczy. O ile mniej wydajemy i przede wszystkim o ile mniej jedzenia marnujemy!
2. Na zakupy spożywcze zawsze zabieram listę, która wczesniej dosc precyzyjnie przygotowujemy z mężem. Dodatkowo raz w tygodniu robimy duże zakupy, uzupełniamy braki, natomiast codziennie kupujemy tylko to, co oczywiście nie przetrwa calego tygodnia (pieczywo, owoce i warzywa ktore sie skonczyly)
3.jak dla mnie bardzo wazne… planujemy posilki. Dzieki temu wiemy co kupić na cotygodniowych zakupach, a streczenie przed lodówką, wpatrywanie sie, w nia godzinami a o tak narzekanie ze nic w niej nie ma zostalo ograniczone do minimum :)
4. Ubrania kupujemy na wyprzedażach. Kilka razy do roku mozna ustrzelic naprawdę super okazje w cenach o wiele nizszych. Również wolę kupować ubrania jak o buty lepsze gatunkowo dzięki czemu buty mam na kilka dobrych lat a ubrania na wiecej niz 3 prania :)
5. Jakis czas temu na stronach internetowych odkrylam tzw kupony zniżkowe. Dzieki nim mozna zaoszczędzić na ubraniach, butach, kosmetykach, malym agd itd naprawde sporo pieniedzy.
6. W supermarketach w ktorych robiny zakupy mamy pozakladane karty na punkty, dzieki czemu co okolo 2 miesiace otrztmujemy fajne znizki na poszczegolne produkty.
7. Moze banal… ale uwielbiam promocje 2 w cenie 1. Skoro moge mieć 2 szampony w cenie 1… to jestem zarobiona o 1 szampon :)
8. W domu mamy wszędzie żarówki energooszczedne, gdy wyjeżdżamy z domu zawsze dołączamy wszystko co mozliwe z gniazdek, ładowarki telefonowe do kontaktu podłączone sa tylko do ładowania telefonu a nie powietrza :)
9. Ubranka dla malucha to często towar wymienny pomiędzy koleżankami :) jedna ma mniejsze dziecko inna większe i zawsze można sie dogadać. Oczywiście bez nowych sie nie obejdzie ale od tego sa fajne promocje i…. zakochane babcie które zawsze cos kupią bo przecież to takie śliczne ze nie mogla przejść obojętnie (to całkiem nieźle oszczedzanie) :)
10. Ostatnio wpadliśmy również na oszczędzanie na telefonach :) najniższy abonament w naszej sieci + telefon kupony np na raty daje w skali roku kilka niezlych słówek oszczędności ;)

A dlaczego wszystko tak skrzetnie? A bo wlasnie czekamy na odbiór naszego nowego, wymarzonego mieszkania z dodatkowym pokojem dla synka :)
Oczywiście oszczedzanie zaczęło sie juz duuuuzo wcześniej, ale teraz mocno sie pilnujemy i myślę ze te nawyki zostana z nami na dłuŻej, bo w koncu kilka groszy wiecej na koncie miesiecznie moze dac niezła sume przez caly rok ;)

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Mariola
Mariola
3 lat temu

W moim przypadku oszczędzanie jest łatwiejsze ponieważ jestem singielką, 1 osoba w gospodarstwie domowym to niespodziewane wypadki x 1(np. leki podczas przeziębienia). Przez dłuższy czas miałam problem ze zgromadzeniem jakichkolwiek oszczędności, lekką ręką wydawałam każdy grosz, i niezależnie od zarobków, które regularnie rosły, zawsze, ale to naprawdę zawsze do wypłaty brakowało mi 50zł. Wzięłam się w garść, sprawdziłam, że w moim banku do konta głównego mogę założyć 4 różne subkonta (są to konta oszczędnościowe, z każdego tylko raz w miesiącu mogę zrobić bezpłatny przelew). Na blogu Michała Szafrańskiego przeczytałam kiedyś, żeby to swoje oszczędności potraktować jako priorytet, przecież dzięki nim mogę zrealizować plany ważniejsze, długoterminowe. W tej chwili po otrzymaniu wypłaty działam następująco:
-1 subkonto to konto oszczędnościowe – tam przelew robię jako pierwszy, przeznaczam na oszczędności połowę wypłaty.
-Jako kolejne opłacam rachunki czyli:wynajmowany pokój, rachunek za telefon, rachunek za internet, dentysta oraz kupuję paliwo do auta, i inne konieczne w danym miesiącu sprawunki np. prezent dla bliskiej osoby, która obchodzi urodziny.
Pozostałe pieniądze dzielę na 4, dlaczego 4?
Ponieważ w zaokrągleniu w każdym miesiącu mamy 4 tygodnie.
-2 subkonto to pieniążki na 2 tydzień, na zakupy spożywcze, na kino.
-3 subkonto to 3 tydzień tzn. życia.
-4 subkonto to 4 tydzień.
-taka sama kwota pozostaje na koncie głównym i jest do rozdysponowania w 1 tygodniu miesiąca.
Na początku każdego tygodnia robię z danego subkonta ten jeden bezpłatny przelew.
Dla mnie metoda okazała się skuteczna, zebrałam na 1 subkoncie około 15% wkładu na mieszkanie, które planuję kupić.
Voila!

„Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Agnieszka
Agnieszka
3 lat temu

Prowadzimy z mężem wspolne konto i pewnego dnia szukając przyczyny szybkiego ubywania pieniędzy, zauważyłam że mąż jest bardzo rozrzutny, jeśli chodzi o jedzenie w pracy. Potrafił bez zestanowienia przejadac niemałe pieniądze. Po rozmowie doszliśmy do wniosku, że je dużo niepotrzebnego i niezdrowego jedzenia, które kosztuje krocie. Od tego czasu co tydzień dostaje kieszonkowe. Teraz on jest zadowolony, bo w dalszym ciągu glodny nie chodzi, a ja bo mąż je bardziej zdrowo, a i konto bankowe dużo korzystniej wyglada.

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Sztuka Retuszu
3 lat temu

U nas jest… Pan Stanisław, czyli wyjątkowo brzydki Pan Skarbonek (nawet mu wąsa dokleiliśmy, żeby wyglądał poważniej), znaczy się: tzw. „skarbonka na piątaki”. I wydawać się to może bardzo naiwne (w końcu to tylko skarbonka), ale ważnym jest, że do Stasia lądują TYLKO piątki i WSZYSTKIE piątki domowników. Jeśli więc tylko sprzedawca w sklepie wydaje Ci resztę i wśród reszty jest moneta pięciozłotowa, to nie ma zmiłuj, ładujesz do osobnej kieszeni (nie do portfela! bo wydasz!), a po powrocie do domu piątak ląduje w skarbonce. Raz, że piątka jest dużo większym nominałem niż dwójka, a dwa, że z kilkunastu piątek można już odłożyć sporą kwotę. No i łatwiej się liczy, a jakże. Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że nie jest to wcale takie wielkie poświęcenie, bo braku piątek wcale nie odczujesz (no może gdy okazuje się, że w sklepie wydali Ci ich siedem – to boli, gdy nagle wszystko trzeba oddać Staszkowi), więc odkładanie tego typu nie jest takie trudne. Skrupulatność działa – i nie odczuwa się tego tak, jak w przypadku np. odkładania 200 pln co tydzień.
Może wydawać się to banalnym rozwiązaniem, ale jeśli człowiek jest konsekwentny, to kasa z tego uzbiera się całkiem spora, a odkładający nie odczuje, że brakuje mu pieniędzy w portfelu.
U nas Staszek zbiera piątki od lat… trzech? Jakoś tak. Otwieramy go co roku i podliczamy. I powiem tak: Staszek funduje naprawdę fajne rzeczy. Dwa razy zafundował nam nawet wakacje dla trzech osób :D
Także polecam serdecznie. Najprostsze sposoby – jeśli tylko nie oszukujemy przy wprowadzaniu ich w życie ;-) – okazują się najlepsze.

Ilona Kostecka
3 lat temu
Reply to  Sztuka Retuszu

Cześć, dopisz proszę klauzulę, żebym mogła brać pod uwagę Twoje zgłoszenie :)

Sztuka Retuszu
3 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

Jasne, zrobione :)

Małgorzata Szustakowska
Małgorzata Szustakowska
3 lat temu

A propos tych list jak wypadnie mi szybki wypad do sklepu niestety bez listy to nie biorę na sklep koszyka. Wszystko noszę na rękach – sto razy mniejsze zakupy niż z koszykiem. I taniej ?

olaka
olaka
3 lat temu

chodzi o to zdanie:
„1 (jedna) nagroda dla 3 (trzech) Uczestników w postaci Złotówek Bonusowych Dostępnych o łącznej wartości 4.800 złotych brutto do wykorzystania w ciągu 12 (dwunastu) miesięcy kalendarzowych, począwszy od dnia 01.02.2018 r. do dnia 31.01.2019 r., maksymalnie 400 złotych brutto miesięcznie (po okresie 12 (dwunastu) miesięcy „,
nie wiem jak mam to rozumiec, jak dla mnie z tego zdania wynika, że 1 nagroda (4800) jest dla 3 wygranych do podziału. czy dobrze myślę?
a swoją drogą, dlaczego mój komentarz poprzedni nie jest widoczny?

Ilona Kostecka
3 lat temu
Reply to  olaka

Tak jak pisałam, czekam na odpowiedź prawników (co może niestety trochę potrwać). Sama nie mogę niczego zmieniać w regulaminie, nie chcę też robić afery o zwykłą pomyłkę :). Powinno być: „1 (jedna) nagroda dla każdego z 3 (trzech) Uczestników”.

Aleksandra Kaźmierska
Aleksandra Kaźmierska
3 lat temu

Planowanie to kartka i długopis i karta dużej rodzinki plus aplikacja qupony gdzie są promocje. Moja rodzinka to 5osob wiec oplat I zakupow jest troszku na zakupy ide sama no musze byc skupiona

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Magda Kandzia
Magda Kandzia
3 lat temu

Mam sciagnieta aplikacje na telefon z gazetkami z roznych sklepow przez co na bieżąco jestem z promocjami, jadąc do danego sklepu przygotowuję listę zakupów, które muszę kupić i staram się tego trzymać. Posiłki ( obiady) planuję sobie na najblizszy tydzień tak też robię zakupy, zeby już ustalic sobie ile mniej więcej wydam na obiady, sniadania i kolacje to bardziej na bieżąco gdyz i tak codziennie przechodzę koło sklepu i wolę kupić świeże pieczywo i np, wędliny. Chemię kupuję jak jest promocja, bądź szwagierka kupuje mi w Niemczech, lepsze jakosciowo i wystarcza na dluzej, większość ubran kupuję z drugiej ręki, rzeczy po dzieciakach sprzedaje za grosze, a pieniazki do „swinek” i jak potrzeba cos kupic, korzystamy z pomocy swinek, zabawki to najczesciej dostaja w prezencie od rodziny, sami rzadko kupujemy, albo podmieniamy, te którymi się nie bawią wystawiamy na wymianę lub sprzedaż za grosze i pieniążki do swinki, wszelkie rachunki przelewamy od razu jak tylko dostaniemy wypłatę, nie czekamy,ze rachunek jeden do 1, drugi do 5,a trzeci do 15,przez to wiemy ile nam zostanie na zycie do następnej wyplaty. Nie zagracamy się, rzeczy ktore są nam zbędne oddajemy lub sprzedajemy za grosze, a pieniazki do swinek, nie jezdzimy po galeriach,zeby oko nie kusilo, raczej staramy sie zaplanowac i jeśli jest potrzeba zakupu np. Kurtki czy butow, czy cos do domu jedziemy do sklepu kupic to konkretnie, choć rozleniwilam się i czesto korzystam z zakupow online. Nie oznacza to,ze nie wychodzimy z domu.. jednak ciekawszym zajeciem niz bieganie po galerii, czy marketach jest dla mnie spacer z dziaciakami w góry, do lasu, na swiezym powietrzu, nie wydajemy dodatkowo pieniedzy na obiady czy inne kuszące zapachem jedzenie, za to robimy kanapki, herbatke w termos, czy latem wode w butelce, jakies przekaski i spedzamy czas na powietrzu, nie wydając pieniędzy na to czy tamto…

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Linka
3 lat temu

Mamy z mężem osobne konta, ale wszystkie nasze wydatki spisujemy w tabelkach na google docs, do których mamy dostęp zawsze, czy to przez komputer, czy przez telefon. Arkusz ma kilka kart, dwie na wydatki moje i męża, dwie na nasze przychody i analizę wydatków – wykresy kołowe, a dodatkowo karta na wszelkie długi jakie zaciągnęliśmy albo ktoś wobec nas ma. Mamy też tabelę porównującą kto ile wydał na poszczególne przedmioty/produkty, żeby mieć pewność, że dysponujemy pieniędzmi mniej więcej po równo.

Dodatkowo wszelkie rachunki i spłaty rat mam zaplanowane na koncie na stałych zleceniach, dzięki czemu nie zapominam o przesłaniu raty za meble w kuchni i nie zwlekam z płatnościami za czynsz czy prąd.
Zakupy zawszę planuję i na bieżąco sporządzam listę brakujących produktów.

comment image comment image

Ilona Kostecka
3 lat temu
Reply to  Linka

Hej, poproszę o dopisanie klauzuli o poufności, bo inaczej nie będę mogła brać pod uwagę Twojego komentarza!

Linka
3 lat temu
Reply to  Ilona Kostecka

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

Ola
Ola
3 lat temu

Ja co miesiąc staję na głowie, żebcomment image y dopisać miesięczny budżet. A wszystko rozgrywa się zwykle na polu lodówka dlatego stoję właśnie obok niej ;-) i choć ceny wciąż rosną, a jemy niemało, jeszcze daję radę. Moje lifehacki?
Numer jeden to gotowanie wiekszych porcji w weekend (min 2-3 potrawy), porcjowanie, a następnie mrożenie nadmiaru – plusy?
* oszczedzam prąd, w końcu płyta żre prąd jak żaden inny sprzęt
* każdy ma dokładnie wydzieloną porcję, więc zjadamy dokładnie tyle ile jest zaplanowane – to dodatkowo ułatwia planowanie
* dzięki mrożeniu nic się nie marnuje – nie wyrzucamy jedzenia
* dzięki kilku potrawom jest wieksza różnorodność, zawsze to lepiej niż trzy dni jeść np schab ze śliwką a czwartego dnia wyrzucić resztę, bo okazał się nie do przejedzenia
* zawsze mam gotowy obiad do pracy, więc nie kupuję drogich obiadów „na mieście”
* no i wreszcie najważniejsze – oszczedzam czas, którego brakuje w zabieganym dniu i mogę go poświęcić na rysowanie z córeczką zamiast stać przy garach co wieczór.
W prawdzie wymaga to nieco konsekwencji, ale bez tego byłoby bardzo ciężko, o czym przekonuję się zawsze gdy trafi się zbyt zajęty weekend by więcej gotować.
Moim drugim jedzeniowym lifehackiem jest czyszczenie lodówki.
Średnio raz na dwa miesiące, najlepiej przed jakimś wyjazdem, organizujemy rodzinne czyszczenie lodówki. Polega to na wyjedzeniu z niej wszystkiego, do ostatniej cebuli. Taki zabieg pomaga w pozbyciu się produktów, które nie mają wzięcia, a zostały kupione oraz budzi kreatywność, bo właśnie wtedy powstają najlepsze pasty kanapkowe czy sałatki „na winie”. Dopiero gdy lodówka zaczyna świecić pustkami wybieramy się na porządne zakupy do taniego marketu i kupujemy wtedy więcej, szczególnie produktów z długą datą ważności, korzystając z lepszych cen.
Jeśli o zakupy z kolei chodzi zwykle planuję dwa wyjścia na duże zakupy w miesiącu. Zaopatrujemy się wtedy w  rzeczy ciężkie, duże, wielopaki, super promocje etc. Na codzień staram się natomiast unikać sklepów i jedynie uzupełniać braki s lolalnym sklepiku raz lub dwa razy w tygodniu. Dodatkowo zawsze gdy idę sama na zakupy to tylko z małym plecakiem/siatką co skutecznie odstrasza mnie przed puszczeniem wodzy fantazji. Każdy kto choć raz musiał zanieść ciężkie zakupy do domu odbierając z przedszkola po drodze 3-latka i pokonując wszystkie te dystanse autobusem wie co mam na myśli ;)
A zakończę życzeniami dla wszystkich „ogarniaczek” – oby się nam wszystkim w tym toku darzyło i grosza nie brakowało!

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Dominika Fąfara
Dominika Fąfara
3 lat temu

Nasze comiesięczne wydatki rozpisuję w kalendarzu, natomiast na bieżąco korzystam z aplikacji w telefonie, w której zapisuję co potrzebujemy. Czyli idąc na zakupy odpalam listę i odznaczam w momencie kupowania. Rachunki zapisane, opłacone i odznaczone. W puli rodzinnych wydatków jest też comiesięczna kwota przesłana na konto oszczędnościowe w razie wu :) nauczyłam się takiego planowania wydatków, żeby nie nadziewać się na niemiłe niespodzianki. /Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Katarzyna Stasik
Katarzyna Stasik
3 lat temu

U nas temat oszczędzania i rozsądnego planowania wydatków jest jeszcze w powijakach. Nie możemy się pochwalić jakimiś
spektakularnymi sukcesami, tym bardziej, że w listopadzie nasz mały świat przewrócił się do góry nogami. Po pierwsze przeprowadziliśmy się z maleńkiego wynajętego mieszkanka do swojego własnego, wielkiego domu, a po drugie zrobiłam test ciążowy i jak się okazuje po raz drugi zostanę mamusią, hura! Zakładam, więc, że niebawem wydatki na dzieci się nam podwoją, a jeśli chodzi o wydatki na dom, opłacanie rachunków i zmianę miejsca zamieszkania to na razie czarna magia. Wszystkiego się musimy uczyć. A żeby było śmieszniej mój mąż jest w tym temacie bardzo
trudnym uczniem. To typowy przykład człowieka rozrzutnego, nie kalkulującego wydatków, żyjącego z dnia na dzień, w dodatku z rozmachem. Ja z kolei jestem osobą bardzo oszczędną, wyliczoną, myśląca na przód o tym co trzeba będzie zakupić i opłacić. Życie na studiach i konieczność samodzielnego utrzymania się w dużym mieście nauczyła mnie oszczędności. Tak więc w naszej rodzince mamy do czynienia ze skneruską i rozrzutnikiem ;) Nie dość, że musimy nauczyć się planować wydatki żeby nie zbankrutować, to jeszcze musimy uczyć się żyć w kompromisie
finansowym. Heh czasami nie jest lekko, ale od czasu do czasu widać światełko w tunelu. Mąż powoli zaczyna łapać o co chodzi z tym rozsądnym planowaniem wydatków, a ja pilnuję naszych finansów z większąfantazją (tzn. nie przesadzam z oszczędzaniem, bo nie jesteśmy przecież pustelnikami).

Moim sposobem na oszczędzanie, oprócz subkont na poszczególne wydatki, jest życie w zgodzie z naturą i ochrona środowiska. Tak, tak dobrze
widzisz. Dlatego:

-nie kupuję nadmiaru żywności i staram się jak mogę
żeby żywności nie wyrzucać

– nie kupuję zbędnych reklamówek, siatek, woreczków, bo
po co stymulować ogromną już produkcję śmieci?

– nie marnuję wody i energii elektrycznej

-staram się rozsądnie kupować odzież, obuwie,
akcesoria, wyposażenie i nie gromadzić ich na zapas, bo po co mi milion rzeczy
z których część nigdy nie ujrzy światła dziennego?

– skrupulatnie robię rozeznanie w kilku sklepach,
porównuję ceny i dopiero po taki researchu decyduje się na zakup. Internet jest
do tego świetnym miejscem, a ceny naprawdę czasem bardzo się różnią

– kupuję rzeczy z drugiej ręki, czasem na OLX ludzie pozbywają
się tanio nowych rzeczy, ponieważ nie są im potrzebne, albo zrobili nietrafiony
zakup/prezent

A co do planów na oszczędzanie to marzy mi się jeszcze założenie własnego ogródka, a w nim szklarni, gdzie będę mogła hodować własne
warzywa i owoce. Tańsze niż na sklepowej półce, o niebo zdrowsze i smaczniejsze. Może po ciąży się za to zabiorę? I druga rzecz o której myślałam to zastosowanie jakiejś aplikacji, dzięki, której będę miała klarowny przegląd moich wydatków i możliwość ich planowania. Dzięki za opisanie Twoich doświadczeń z platformą MAM, coś czuje, że znalazłam to czego szukałam dla siebie.

?Wyrażam zgodę spółce New
Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej
18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do
Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania
Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy
w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w
aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach
społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji
Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą
z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Katarzyna Stasik
Katarzyna Stasik
3 lat temu

U nas temat oszczędzania i rozsądnego planowania
wydatków jest jeszcze w powijakach. Nie możemy się pochwalić jakimiś
spektakularnymi sukcesami, tym bardziej, że w listopadzie nasz mały świat
przewrócił się do góry nogami. Po pierwsze przeprowadziliśmy się z maleńkiego
wynajętego mieszkanka do swojego własnego, wielkiego domu, a po drugie zrobiłam
test ciążowy i jak się okazuje po raz drugi zostanę mamusią, hura! Zakładam,
więc, że niebawem wydatki na dzieci się nam podwoją, a jeśli chodzi o wydatki
na dom, opłacanie rachunków i zmianę miejsca zamieszkania to na razie czarna
magia. Wszystkiego się musimy uczyć. A żeby było śmieszniej mój mąż jest w tym
temacie bardzo trudnym uczniem. To typowy przykład człowieka rozrzutnego, nie
kalkulującego wydatków, żyjącego z dnia na dzień, w dodatku z rozmachem. Ja z
kolei jestem osobą bardzo oszczędną, wyliczoną, myśląca na przód o tym co
trzeba będzie zakupić i opłacić. Życie na studiach i konieczność samodzielnego
utrzymania się w dużym mieście nauczyła mnie oszczędności. Tak więc w naszej
rodzince mamy do czynienia ze skneruską i rozrzutnikiem ;) Nie dość, że musimy
nauczyć się planować wydatki żeby nie zbankrutować, to jeszcze musimy uczyć się
żyć w kompromisie finansowym. Heh czasami nie jest lekko, ale od czasu do czasu
widać światełko w tunelu. Mąż powoli
zaczyna łapać o co chodzi z tym rozsądnym planowaniem wydatków, a ja pilnuję
naszych finansów z większą fantazją (tzn. nie przesadzam z oszczędzaniem, bo
nie jesteśmy przecież pustelnikami).

Moim sposobem na oszczędzanie, oprócz subkont na
poszczególne wydatki, jest życie w zgodzie z naturą i ochrona środowiska. Tak,
tak dobrze widzisz.

-nie kupuję nadmiaru żywności i staram się jak mogę
żeby żywności nie wyrzucać

– nie kupuję zbędnych reklamówek, siatek, woreczków,
bo po co stymulować ogromną już produkcję śmieci?

– nie marnuję wody i energii elektrycznej

-staram się rozsądnie kupować odzież, obuwie,
akcesoria, wyposażenie i nie gromadzić ich na zapas, bo po co mi milion rzeczy
z których część nigdy nie ujrzy światła dziennego?

– skrupulatnie robię rozeznanie w kilku sklepach,
porównuję ceny i dopiero po taki researchu decyduje się na zakup. Internet jest
do tego świetnym miejscem, a ceny naprawdę czasem bardzo się różnią

– kupuję rzeczy z drugiej ręki, czasem na OLX ludzie
pozbywają się tanio nowych rzeczy, ponieważ nie są im potrzebne, albo zrobili
nietrafiony zakup/prezent

A co do planów na oszczędzanie to marzy mi się jeszcze
założenie własnego ogródka, a w nim szklarni, gdzie będę mogła hodować własne
warzywa i owoce. Tańsze niż na sklepowej półce, o niebo zdrowsze i
smaczniejsze. Może po ciąży się za to zabiorę? I druga rzecz o której myślałam
to zastosowanie jakiejś aplikacji, dzięki, której będę miała klarowny przegląd
moich wydatków i możliwość ich planowania. Dzięki za opisanie Twoich
doświadczeń z platformą MAM, coś czuje, że znalazłam to czego szukałam dla
siebie.

?Wyrażam zgodę spółce New
Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej
18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do
Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania
Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy
w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w
aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach
społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu,
w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia
29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Karolina Grzesiuk
Karolina Grzesiuk
3 lat temu

Ponieważ ogromne pieniądze idą zazwyczaj na jedzenie, to najlepszym sposobem jest rozsądne planowanie jadłospisu, a tym samych kontrola tego co sie kupuje. W ten sposób mniej sie marnuje, wiemy co i kiedy trzeba dokupić. A na dodatek nie traci się na bieząco czasu zastanawiając się „co by tu dzisiaj ugotować”.. Co do zakupów kosmetycznych i chemii warto na bieżąco obserwować promocje w różnych sklepach i w odniesieniu do stanu domowych „zapasów” weryfikowac co nalezy kupić. Jednym słowem, planowanie jest podstawą oszczędzania.

Ilona Kostecka
3 lat temu

Cześć, dopisz proszę klauzulę, żebym mogła brać pod uwagę Twoją odpowiedź konkursową :)

56manka
56manka
3 lat temu

cyz jeđli się wygra, to trzeba najpierw zrobić jakieś zakupy by wykorzystać wygraną?
czy konieczne będą jakieś zakupy przez tą platformę? w jaki sposób będzie realizowana nagroda? wystarczy wtedy tylko wpisać dane rachunków i tyle?
proszę o odpowiedź

Sabina Marcińska
Sabina Marcińska
3 lat temu

Daleko mi do specjalistki w oszczędzaniu czy planowaniu. Dopiero co zaczęłam zapisywać na co i ile wydajemy kasy. Na co dzień idę z listą zakupów i biorę w miarę możliwości odliczoną gotówkę. Oprócz tego zaglądam na półki z żywnością z którykolwiek terminem ważności, gdzie obniżka jest aż o 50% i jem obiad za. Np 3,90 zł ;) Natomiast dobrym posunięciem na pomnożenie pieniędzy był zakup popularnych i porządanych ?skinów? w CS:GO . Została wypuszczona określona pula i szybko kupiliśmy kilkaset różnych sztuk. Wydaliśmy Ok 1000 zł a skiny są teraz warte ponad 3000 zł i jak potrzeba to sprzedajemy je na Allegro i mamy dodatkową gotówkę. Kiedy dostaliśmy dodatkowe, duże pieniądze na konto to polowe od razu przelaliśmy na inne konto do którego nie posiadamy karty, żeby nie wydać na głupoty i te pieniądze służą nam tylko kiedy potrzebujemy je naprawdę np. na zapłatę czynszu czy szczepienie dziecka. To tyle narazie, wciąż się uczę :)

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

Drich
Drich
3 lat temu

Moim sposobem na niewydawanie na głupoty jest dodatkowe konto w innym banku niż mój główny bank.
Na głównym koncie zostawiam sobie pieniądze na rachunki + drobne przyjemności, a nadwyżki finansowe przesyłam na konto pomocnicze, którego nie obsługuje PayU ani inni operatorzy przelewów natychmiastowych.
Oczywiście do konta pomocniczego nie mam karty/aplikacji mobilnej ani żadnej dodatkowej możliwości wypłaty środków inaczej niż zwykłym przelewem na główne konto.
Zanim pieniądze dotrą na w pełni funkcjonalne konto, zdążę się zastanowić czy te nowe buty naprawdę są mi niezbędne do życia.
Do tego na potęgę korzystam ze wszelkich bonów/zwrotów/promocji bankowych, dzięki czemu przy niewielkim wysiłku dostaję dodatkową gotówkę.

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Magdalena Gołębiewska
Magdalena Gołębiewska
3 lat temu

Na insta napisałaś, że nie kupujesz od razu tylko ewentualnie wracasz, jeśli nie możesz o tym zapomnieć. Do tej pory myślałam, że nie mam żadnego lifehacka, ale ale okazuje się, że mam i jest on bardzo skuteczny :) robię podobnie, tylko ze zdwojoną siłą. Po sklepie zawsze chodzę dwa razy. Najpierw nabiorę miliard rzeczy do koszyka, oczywiście super hiper potrzebnych. Żeby chwilę później chodzić tymi samymi ścieżkami i je odkładać ? przez krótki moment czuję się posiadaczem danej rzeczy, a dochodząc do końca sklepu okazuje się, że wcale jej tak nie potrzebuję jak sądziłam. Dodatkowo, jestem świeżo upieczoną matką, więc kolejne „samotne” wyjście do sklepu może się przytrafić, kiedy dana rzecz będzie już niedostępna. Czasem tylko partner słysząc moje wzdychania (heh dlaczego tego nie kupiłam…) pojedzie i mi to sprezentuje, a moje oszczędności nadal w kieszeni! No sama przyznasz idealny sposób na oszczędzanie ?

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

Marta Maciej Gredka
Marta Maciej Gredka
3 lat temu

1.Na zakupy chodzę z listą zakupów, nie kupuje nic ponad to co jest potrzebne.
2.Ciuchy (dla dziecka 17miesiecy też) czesto szukam w ciucholandach, można tam znalezc niezle perełki, a dziecko i tak szybko z tego wyrośnie.
3. Zakupy na aliexpress, zazwyczaj pierdółki ułatwiające życie ale 100000 razy tańsze niż u nas w Polsce. Np. Klocki za Janod’a….
4. Często kupuje na wyprzedażach z wyprzedzeniem. Np. Prezenty na wyprzedażasz po świętach, bombki na przyszły rok, buty zimowe itp, itd.
5. Auto na ga:)
6.żarówki energooszczedne
7. Wyciąganie z gniazdka np. Ładowarki z telefonu.
8. Sprawdzam paragony!
9. Gaszenie światła
10. Spędzanie czasu rodzinnie na świeżym powietrzu, na grach planszowych, książkach, nie przed TV, komputerem, itd. (Oczywiscie od czasu do czasu, raz w tygodniu mozna zrobic cos innego np. TV, dzieci komputer itp)
11.. A na targu się targuje:) bo czemu za „chodzące” banany do koktajlu mam zaplacic tyle co za świeżynki:p
12. Obiady na 2 dni

„Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Magda
Magda
3 lat temu

Zauważyłam, że sporo oszczędzam nie kupując gotowych kanapek i
sałatek dostarczanych przez catering do mojej pracy… Obliczyłam –
średnio 10 zł dziennie, 50 zł rocznie, 200 zł miesięcznie, 2400 zł
rocznie! Szok, zdziwienie, niedowierzanie…
A w domu resztki
obiadu lądujące w koszu, niedojedzony chleb, przeterminowane jogurty.
Teraz już zawsze robię sobie drugie śniadanie do pracy; wyjadam jedzenie
z lodówki; obiad z dnia poprzedniego ląduje w lunch boxach; kanapki
powstają niemal z niczego. Jest taniej, zdrowiej i oszczędniej. Polecam!

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Katarzyna Bisaga
Katarzyna Bisaga
3 lat temu

Oszczędzanie ma dla mnie dwa wymiary – bo z jednej strony chodzi o rosnącą liczbę środków „na czarną godzinę”, ale z drugiej o gromadzenie jak największej liczby dóbr przy relatywnie niskich nakładach (przecież życie to nie tylko odmawianie sobie wszystkiego, w zamian za podziwianie rosnącej liczby zer na koncie!). Dlatego stosuję kilka sprawdzonych metod, wypracowanych przez lata, kiedy w rodzinie się nie przelewało, a młodość miała swoje prawa:
– planuję comiesięczne wydatki w Excelu. Tak naprawdę stworzyłam excelowe perpetuum mobile, gdzie wszystko samo się zlicza po wpisaniu kwot danych pensji, także w skali roku. Excel ma jednak swoje ograniczenia – stąd bardzo chętnie przetestuję platformę MAM.
– każda comiesięczna nadwyżka trafia na konta oszczędnościowe. W 2017 roku urodziłam syna. Wiecie, co zrobiłam jeszcze na porodówce? Założyłam mu lokatę ?
– jestem jak każda kobieta trochę sroczką i dlatego jeśli coś do mnie zalotnie mruga, ZAWSZE muszę się przespać z danym zakupem. Jeśli następnego dnia nie myślę o konkretnej rzeczy, to znaczy, że to był przelotny romans i pieniądze zostają na koncie.
– latem kupuję na zimę i odwrotnie. Mąż śmieszkował z letnich japonek pojawiających się u nas w lutym, do momentu kiedy nie zorientował się, że były o 70% tańsze. A jedne z najpiękniejszych słów, jakie usłyszałam to „Kasia, dzięki związkowi z tobą zrozumiałem, że większość rzeczy jest warta połowę pierwotnej ceny i za tyle należy je kupować” ? (tylko oszczędnie docenią piękno tych słów).
– wakacje tylko na własną rękę!
I podstawowe pytanie: czy bardziej cieszą mnie kolejne buty czy fakt, że odłożyłam pieniądze dla syna?
Pozdrawiam!
?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Seaside Stories
3 lat temu

Hej, hej! Fajny temat i bardzo na czasie, bo wiadomo, kasę powinno się wydawać z głową. No właśnie. Powinno. Dopóki byłam singielką, niezamężną, niedzieciatą – sprawa była prosta: była wypłata, były rachunki i były przyjemności :D
Po ślubie, a już zwłaszcza od chwili, gdy zostaliśmy rodzicami, sytuacja nieco się zmieniła. I dziś mam kilka swoich patentów, które pomagają mi panować nad domowym budżetem, tak, żeby móc coś jeszcze uszczknąć, odłożyć czy… dołożyć do „nadprogramowych” przyjemności.
Przede wszystkim staram się planować. To wiele ułatwia. Zwłaszcza w kontekście większych zakupów, a co za tym idzie, większych wydatków. I tak na początku stycznia rozpisałam sobie przewidywaną listę zakupową wg pewnego schematu: zabawki dla syna (planuję 3 większe zakupy dla niego: drewniana kuchnia z akcesoriami, drewniany garaż i farma ze zwierzątkami), większy sprzęt potrzebny do domu (w tym roku to wypasiony ekspres), wydatki stałe (tj. rachunki, opłaty za auto itd.) plus kasa na dentystę (tam tracę majątek!). To są rzeczy, które są dla mnie absolutnie przewidywalne i wiem, że nie ma szans, abym mogła z nich zrezygnować, i wiem, że mogę osadzić je w czasie. Tym samym wiem, kiedy musimy zacisnąć pasa, a pieniądze ładujemy w konkretne rzeczy/sprawy i omija nas wrażenie „że się gotówka rozłazi po kątach”. A żeby było jeszcze lepiej – staram się porównywać ceny i wybierać, choćby dzięki ceneo, najtańsze oferty. Jest też tak, że dzięki temu planowi już teraz udało mi się ustalić, że moi rodzice kupią Młodemu „udawane jedzenie”, bo kuchenkę Dominik dostanie na drugie urodziny, a tym samym ta część zakupów odpada z mojej listy ;) Itd.
Kolejny myk to planowanie posiłków, choć przyznaję, że bardziej ze względu na moją wrodzoną niechęć do wyrzucania żywności, której nie przejedliśmy. Ale tutaj portfel również się cieszy :) Bo zaplanowane posiłki to zakupy z listą i duuużo mniej pierdół wrzucanych do koszyka. U nas sprawdza się rozpiska tygodniowa :)

I ostatnia sprawa – słoik urlopowy. Pomysł podgapiłam u przyjaciela, który przez cały rok w akademiku miał taki słój – wrzucał do niego kasę, jaka mu zostawała w portfelu „pozakupowo”, od 5 zł po wszystko, co wyżej. Ostatecznie przekonał mnie, kiedy na 4 roku pojechał na dwutygodniowe wczasy i wszystkie rozrywki fundował sobie właśnie za pieniądze ze słoja – okazało się wtedy, że takie regularne uszczknięcia z portfela przekładają się w pewnym momencie na całkiem konkretną sumę, z którą można już coś zrobić, a nie są specjalnie odczuwalne. Także, my również takowy słój posiadamy :)

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Emilka B
Emilka B
3 lat temu

Mój sposób to: planowanie posiłków z wyprzedzeniem i w związku z tym chodzenie na zakupy z gotową listą aby uniknąć kupna zbędnych rzeczy. Podobnie to nie z prezentami. Kupuję je z wyprzedzeniem a nie na ostatnią chwilę.dzieki temu mam również czas żeby poszukać najkorzystniej ceny. Płatności za rachunki robie przez Internet i tym samym oszczędzam prowizję za przelew na poczcie oszczędzam. Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922

madulaa
madulaa
3 lat temu

Moja rodzina przeszła ogromny kryzys
finansowy. Pamiętam jakim stresem było powiedzieć rodzicom o kolejnej
zbiórce na klasowe wydatki. Wtedy każda złotówka się u nas liczyła.
Kiedy poszłam na studia ledwo starczało mi pieniędzy do końca
miesiąca… Pamiętam, że zawsze przed przelewem stypendium
przeszukiwałam kieszenie swoich kurtek i dno torebki w poszukiwaniu
jakiś zagubionych monet, które choć trochę by mnie podratowały…

Wydawałoby
się, że z taką historią powinnam mieć mnóstwo świetnych patentów na
oszczędzanie i sprytne zakupy. I mam! Ale tak naprawdę zanim je dobrze opracowałam,
przyszły „tłuste” lata i głupie wydatki. Pierwsza lepsza płatna praca i zachłyśniecie się
tym, że MOGĘ. Nie to, żebym jakoś w luksusy inwestowała, ale z
perspektywy czasu wiem, że kaska często bezsensownie uciekała z mojego
portfela.

W końcu wzięłam się w garść i…

#1 Nauczyłam się robić dobre kanapki i pyszna kawę. Okey, pomyślicie, że to
śmieszne. A wcale nie. Mnie zawsze kusiły te kawy w kawiarniach, pyszne
chrupiące bagietki z dodatkami typu jalapeno, kiszona marchew itd…
Kiedy przestałam być w dołku finansowym, zaczęłam korzystać z takich
miejsc. Wychodziłam na drobne zakupy a przed, po lub w trakcie
strzelałam sobie kawkę w zestawie (bo przecież się opłaca) z kanapką. W
końcu to tylko 17zł… A potem wrócił mi rozum. Raz na jakiś czas –
nie ma problemu, ale trzy, cztery razy w tygodniu, to jest już 60 – 80
zł. Czyli 240 – 320 zł miesięcznie. Jak myślę o tym w skali miesiąca,
to wiem, że mogę te pieniądze lepiej spożytkować, zwłaszcza, że
zrobienie dobrej kanapki nie jest takie trudne, kawy z resztą też nie. A
jak się już umie coś dobrego stworzyć, to te cudze buły już tak nie
kuszą! Także najpierw chrupiąca bagietka i dobre latte i dopiero wyruszam w drogę!

#2 Przed większymi spożywczymi zakupami robię listę a potem… wysyłam na nie
męża! Zawsze, ale to zawsze kupowałam jakieś nadprogramowe produkty. A
bo może się przyda, a bo może coś z tego zrobię itd.Mąż ma listę i
idzie od A do Z, ha ha czasem zaoszczędzimy, bo pominie jakąś literkę („bo
mówiłaś, że ma być mleko migdałowe albo ryżowe a było migdalowo-ryżowe,
więc nie kupiłem”) ;) Ja nie cierpię trzymać się list, na szczęście on
umie i dobrze na tym wychodzimy.

#3
Poukładałam sobie nie tylko w szafie, ale i w głowie. Po pierwsze, jeśli
mam kupić jakiś ciuch, to odpowiedź na pytanie „Czy wyglądam w nim jak
najlepsza wersja samej siebie” musi brzmieć „tak”. Żadnych „trochę nie
do końca moje, ale po domu się przyda” albo „nie mam pasującej bluzki do
tej spódnicy, ale może coś wymyślę” . Nie! Koniec z dokładaniem do
szafy kolejnych „takich sobie” lub zupełnie „niemoich” rzeczy, nawet
jeśli są w giga promocji. Po drugie, walka z kompleksami – widzi się
instażycie, piękne i bez bałaganu koniecznie beżowe sypialnie,
kuchnie och i ach i człowiek sobie myśli, że jak też sobie kupi taką
kapę na łóżko, to będzie trochę szczęśliwszy. Nie,
nie będzie.Zaraz sie okaże, że Kasia, co ma easier life pięknie wygląda w
kaszmirowym płaszczu. I że to a b s o l u
t n y must have. A ty tylko kapę masz, bo płaszcz super drogi…
Ułożyłam sobie w głowie i nie chcę juz dorównać
komuś. Chcę (i tego bardzo pilnuję), by moje zakupy wynikały z moich prawdziwych potrzeb, ale
też mojego
prawdziwego stylu, nie gonię za tym, co pięknie pokazane na
zdjęciach z filtrem.

#4 Nie daję się nabrać na
triki marketingowe i „promocje”. I znowu przez chwile będzie o kawie –
pamiętam jak kupiłam sobie drogą kawę w wersji dużej, choć wcale nie
miałam na taką ochotę. Po prostu barista spojrzał na mnie z
politowaniem, gdy powiedziałam, że chcę małą, pokazał mi filiżankę.
Poczułam, że to trochę „bieda” i poprosiłam o największą… Teraz czuję
się zaimpregnowana na te wszystkie „niewinne” hasełka, które padają z
ust sprzedawców. Słyszę je , ale nie słucham. Jestem świadoma tego, czego chcę. Nie rzucam się też na promocje. Zawsze weryfikuję cenę
wyjściową i nie raz mi się zdarzyło odkryć, że w dniu promocji
tajemniczo podskoczyła w górę… A jeśli już o promocjach mowa to #5
przygotowuje się na na nie. Jest kilka dni w roku, kiedy wiadomo, ze
promocje będą. Choćby najbardziej znany – Black Friday. Wcześniej
opracowuje listę potrzebnych rzeczy i czekam na dzień, w którym sklep
ogłosi darmową dostawę, bądź konkretne zniżki. W ten sposób zaoszczędzam
nie tylko czas, ale i środki na koncie – kupuję tylko potrzebne rzeczy,
w okazyjnych cenach.

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

Dagna
Dagna
3 lat temu

Po pierwsze, moją ogromną słabością zawsze było impulsywne kupowanie online – czy to za sprawą polecających dany produkt postów na blogach czy też atrakcyjnych promocji w sklepach online. Udało mi się z tym skończyć w taki sposób, że nigdy nie kupuję danej rzeczy tego samego dnia, w którym postanowiłam ją kupić – tj. jeżeli podejmę decyzję, że coś kupię, czekam z tym do następnego dnia. Jeżeli potem stwierdzę, że nadal chcę to kupić tu i teraz – robię to. Najczęściej jednak po upływie magicznych 24 godzin dochodzę do wniosku, że albo dana rzecz owszem, jest wciąż obiektem pożądania, lecz spokojnie mogę odłożyć zakup co najmniej do następnego miesiąca, albo też stwierdzam, że jednak rzeczy tej nie potrzebuję, a chwilowe pragnienie posiadania jej ustąpiło miejsca zdrowemu rozsądkowi.
Po drugie, mam swoją tak zwaną zakupową listę życzeń. Lądują na niej rzeczy z punktu powyżej, które chcę mieć, lecz niekoniecznie są mi niezbędne natychmiast. Rzeczy te lądują na liście i czekają na swoją kolej, zgodnie z moimi aktualnymi priorytetami. Często zdarza się, że przedmiot z listy zostaje objęty jakąś fajną promocją lub inną okazją w sklepie i wtedy decyzja o jego zakupie jest przyspieszona – nie czuję wtedy wyrzutów sumienia ponieważ wiem, że i tak prędzej czy później wydałabym na niego pieniądze, a tak wydałam ich nieco mniej :)
Po trzecie, coraz więcej niezbędnych rzeczy kupuję online – takich jak np. duże paczki pampersów. W sklepach internetowych można je upolować znacznie taniej niż stacjonarnie. Jedyną bolączką jest konieczność płacenia za dostawę. I tu dwa kolejne hacki – zawsze sprawdzam w co najmniej kilku sklepach, czy akurat nie mają promocji na interesujące mnie produkty lub nie oferują darmowej dostawy, a gdy już dokonam wyboru sklepu, przeszukuję pozostałe obowiązujące w nim akurat promocje – dzięki temu często udaje mi się upolować np. środki czystości do domu czy kosmetyki w cenach niższych niż kupuję je w hipermarkecie. Polecam!

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

Jestemsobą
Jestemsobą
3 lat temu

Zaczęło się wiele lat temu. ?Czy ma Pani kartę X?? ? pytano mnie przy kasie, a ja w zdumieniu kręciłam głową (wyglądałam jak panga, próbująca znaleźć drogę w mętnej wodzie;) Po jakimś czasie stwierdziłam, że może to nie pytanie, ale sugestia ? i wyrobiłam moja pierwszą kartę lojalnościową. Jakie było moje zdumienie (dziś się z tego śmieję), gdy okazało się, że nagle mogę kupować o ileś tam procent taniej, bo dostałam bon albo uzbierałam punkty, a po kilku miesiącach odebrałam z programu lojalnościowego swoją pierwszą nagrodę. Srebrny toster jest ze mną do dziś i jest nie(żywym) dowodem na to, że karty lojalnościowe to prawdziwy finansowy lifehack. Skoro i tak robimy zakupy ? to dlaczego przy okazji nie zbierać na konto punkcików, które pęczniejąc przełoży się w przyszłości na konkret? W zeszłym roku odkryłam jeszcze jeden finansowy lifehack, który ułatwia mi codzienność ? wszystkie karty lojalnościowe wczytałam do aplikacji w komórce i wyrzuciłam je z portfela, dzięki czemu nie wygląda on jak ja po Świętach (czyli +3kg;) Szybkie ?pik pik!?, karty wgrane, pokazuję je przy kasie podczas zakupów i oczyma wyobraźni widzę kolejne cyferki na punktowym liczniku. Szybko, wygodnie i ?przy okazji? ? a po jakimś czasie przychodzą miłe korzyści! Warto być…LOJALNYM!:) comment image

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

Marta

Katarzyna Koroluk
Katarzyna Koroluk
3 lat temu

Mój sposób na oszczędzanie, to na zakupy wysyłanie męża z kartka, nigdy nie przynosi czegoś spoza listy, ?bo sie przyda?, bo ?byla promocja? :) Staram się planować posiłki i wyjadać zapasy. Poza tym mamy poustawiane stałe zlecenia, które schodzą na poczatku miesiąca typu: na podróż w nieznane, na Oxford dla córki, na emeryturę :). Ubranka dla córki staram sie kupować na ?ciuszku? – perełki za grosik. A żeby było jeszcze bardziej ekonomicznej, to drugie dziecko, bedzie tez dziewczynka, wiec wyciągamy rzeczy z piwnicy i jestesmy gotowi ;)

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Kinga S.
Kinga S.
3 lat temu

Dżilion metod na podreperowanie domowego budżetu? – NAMACALNE OSZCZĘDZANIE – 3 Lifehack’i by rodzina Zająców -> patrz plakat poniżej ;)
pozdrawiamy wszystkiiiich!:)comment image
?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Basia
Basia
3 lat temu
Reply to  Kinga S.
Monika Prokopiuk
Monika Prokopiuk
3 lat temu

Krótko i na temat jest to mój mąż jego pieniądze się trzymają ja niestety ile bym nie miała tyle bym wydała ?ustalamy Menu na tydzien i jeździmy na zakupy raz w tygodniu Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Dorotka K.
Dorotka K.
3 lat temu

Lifehack? Przede wszystkim ?mądre podejście?. Obecnie łatwo ulec magii reklam oraz promocji i dzień po wypłacie być spłukanym. Może nie będzie w tym nic odkrywczego ale kluczowa jest świadomość tego ile mamy i co mamy. Najważniejsze to bieżące opłacanie wszystkich rachunków. Dzięki pilnowaniu terminów można zaoszczędzić i mieć małe poczucie luzu :) Ja zazwyczaj ustalam orientacyjne kwoty na najważniejsze miesięczne wydatki: zakupy, opłaty, potrzebne rzeczy?i dzielę je z mężem. Myślę z małym wyprzedzeniem – planuję i dzięki temu sprytnie gospodaruję tym co mam.

Ps. I najważniejsze ? wystrzegać się namawiających nas na karty kredytowe i inne piękne cuda osoby!!

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Inga Wójcik
Inga Wójcik
3 lat temu
Reply to  Dorotka K.

Witam
Pierwsza odpowiedź źle wpisałam przepraszam za pomyłkę ?
Temat oszczędzania nie jest Nam obcy ale od 2 lat mamy sprawdzony sposób moja pensja idzie na rachunki bieżące i opłaty natomiast męża na życie plus odkładamy na zimę ( mąż pracuje w branży budowlanej i czasami w zimie ma miesiąc urlopu obowiązkowego) Nie będę ukrywać że pieniądze na „zimę ” czasami bardzo chętnie byśmy wydali na tak zwane głupoty czy zbędne przyjemności ale i na to mamy sposób konto oszczędnościowe do którego dostęp ma tylko moja mama. Mama jest na prawdę tytanem oszczędności i dzięki temu wiemy że nie mamy żadnych szans na wydanie oszczędności ? brzmi to może śmiesznie ale się sprawdza więc jako młode małżeństwo z dzieckiem dzięki temu jesteśmy w stanie spokojnie żyć i realnie ocenić na co Nas stać w danym momencie. Nie odkładają na później realizacji swoich pasji i zainteresowań. Szczerze na początku Naszej ścieżki życiowej nie zawsze byliśmy wierni swojemu systemowi oszczędności jednak z czasem zobaczyliśmy że to jest jedyna opcja żeby spokojnie żyć. Dodatkową motywację dostaliśmy gdy zostaliśmy rodzicami.
Pozdrawiam serdecznie i oczywiście
?
Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922

Anna
Anna
3 lat temu

Zakupy spozywcze robie online, dzieki temu oszczedzam czas i pieniadze bo nie wkladam niepotrzebnych rzeczy do koszyka, zawsze sprawdzam alejke z promocjami najpierw czy cos co potrzebuje przypadkiem nie jest w promocji. Ubrania, sprzet, zabawki i inne rzeczy do domu rowniez przez internet, zazwyczaj robie porownanie wstepne gdzie najtaniej co i jak, nastepnie szukam kodow znizkowych, potem dopiero przechodze do kupowania. Jesli chodzi o drobiazgi i codzienne tzw dokupowanie rzeczy czy wyjscia rodzinne to co miesiac wybieram okreslona kwote na ktora moge sobie pozwolic w okreslonym miesiacu, i biore pieniazki z koperty gdyz mam wtedy kontrole nad wydatkami, wiem dokladnie ile mi zostalo wolnych srodkow do dyspozycji w danym miesiacu, przy platnosci karta nie mialam takiej mozliwosci. System taki stosuje juz dosc dlugo i zawsze uda mi sie cos odlozyc przy tym systemie. Przed nami budowa (juz 3 wiec mam nadzieje ze ostatnia?) wiec kazdy grosik sie przyda. Moj maz nazywa mnie krolowa promocji, a ja po prostu nie lubue przeplacac. Chetnie przygladne sie platformie MAM i na pewno zarejestruje, wyglada na bardzo obiecujacy program! Pozdrawiam

Ilona Kostecka
3 lat temu
Reply to  Anna

Hej, proszę o dopisanie klauzuli, żebym mogła brać pod uwagę Twoją odpowiedź. Dzięki! :)

Emilia_wielomatka
Emilia_wielomatka
3 lat temu

Jako rodzina 2+3 w tym mama na wychowawczym musimy planować wydatki inaczej się nie da.

Znane wszystkim sposoby :
* zakupy z kartka
* zakupy bez dzieci i nie na glodnego
* rachunki, które są do zapłacenia raz na dwa miesiące maja własne subkonto przy koncie oszczędnościowy i tam co miesiąc przelewam połowę kwoty danego rachunku do zaplacenia
* większe wydatki typu wakacje planujemy wcześniej i przewidziany koszt dzielimy na odpowiednią ilość miesięcy i też taka kwotę przelewamy na oddzielne subkonto
* i pozornie banalne, jemy w domu nie na miesicie
* obserwujemy promocje w naszym sklepie ale kupujemy w promocji jeśli dana rzecz jest na naszej liście zakupow
* ubrania dla dzieci tylko na obniżka h bo regularne ceny zabijają

I częste wchodzenie na swoje konto, żeby realizm sprowadzal nas na ziemię bo przy paleniu karta łatwo odleciał w kosmos.

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922

Maja Lange
Maja Lange
3 lat temu

W ramach zgłoszenia konkursowego postanowiłam przygotować kilkuminutowy film dotyczący sposobów oszczędzania :) Mam nadzieję, że się spodoba :) https://drive.google.com/open?id=12xAkxqemyDmD0hDoxe_NpKK4VXdjhQ-d

PS. Właśnie założyłam konto na MAM – testujemy :)
PPS. ?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Anna Witczak-Meroniuk
Anna Witczak-Meroniuk
3 lat temu

Na początku miesiąca dzielę kwotę przychodów na wydatki stałe (opłaty), zakupy spożywcze, chemia, rozrywka i trochę na wolne wydatki. To co zostanie przelewam na konto oszczędnościowe. Robiąc zakupy staram się zawsze korzystać z wcześniej przygotowanej listy. Nie kupuje również pod wpływem impulsu. Wolę się z tym „przespać” niż potem żałować zakupu zbędnej rzeczy. Wszystkie „zaskorniaki” wrzucam do skarbonki aby po jakim czasie kupić np wymarzoną torebkę czy super buty dla dziecka :-) Dzięki takiemu gospodarowaniu pieniędzmi co roku możemy sobie pozwolić na super wakacje :-) a póki nadejdzie lato na weekendowy wyjazd np nad morze bez martwienia się, że to obciąży Nasz budżet i nie starczy do przysłowiowego pierwszego :-)
Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Anita Setkowicz
Anita Setkowicz
3 lat temu

Jeszcze niedawno byłam beznadziejna w oszczędzaniu. Potrafiłam wydać dosłownie wszystko co trafialo na moje konto. Sytuacja zmieniła się kiedy razem z mężem kupiliśmy mieszkanie a na Świecie miała pojawić się nasza wyczekana córeczka a wraz z Nią sporo wydatków. Każdy kto ma dzieci wie ile jest gadżetów, które kuszą przyszłych rodziców?Pierwsze co robię po przyjściu wypłaty to płacę rachunki. Wtedy wiem, że najważniejsze mam „z głowy”. Na koncie zostawiam cześć na niespodziewane wydatki a resztę przelewam na konto męża(kurtyna?). Michał znacznie mądrzej gospodaruje domowym budżetem. Zawsze dwa razy się zastanowi zanim coś kupi. Ja oczywiście nie mam dostępu do Jego konta. Jeżeli coś mi się spodoba to dwa razy się zastanowię czy faktycznie potrzebuję kolejnej sukienki albo dziesiątego kocyka dla Maleństwa. W końcu wszystko muszę jakoś mądrze uargumentowac jeżeli chce zdobyć kasę?. Zazwyczaj zanim opowiem Mężowi co zamierzam kupić zmiam zdanie albo po prostu o tym zapominam- widać wcale nie było mi potrzebne.

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Ollla
Ollla
3 lat temu

Jestem mamą w 4-osobowej rodzinie. Chętnie podzielę się regułami które wypracowałam przez ostatnie 5 lat -tyle jestem mężatką i dokładnie tyle czasu już dbam o domowy budżet.
1. Duże zakupy w soboty, w tygodniu tylko pieczywo.
2. Ubrania przez internet, na wyprzedażach. W ten sposób najłatwiej porównać ceny i wybrać tę najkorzystniejszą,
3. Skarbonka na 5 zł. Wrzucamy tam pieniążka za jedną określoną rzecz ;D Raz w roku otwieramy i mamy na przyjemności.
4. Zaraz po wypłacie wpłacam określoną kwotę na konto oszczędnościowe, tylko w ten sposób jest szansa na jakieś oszczędności. Na koniec miesiąca już zazwyczaj nic nie zostaje.
5. Jak robię np. kotlety to nie 4 a 12. Resztę zamrażam i jest na kilka obiadów. Unikam w ten sposób zamawiania jedzenia na mieście. W gorszy dzień nie muszę się martwić o obiad.
6. Wakacje planuje z dużym wyprzedzeniem. ?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Joanna
Joanna
3 lat temu

Moje Lifehacki:
– 3 lata temu zmieniłam sklep w którym robiłam codzienne zakupy ponieważ był blisko mojego domu na popularny dyskont. Na początku nie mogłam uwierzyć, że za zakupy zaczęłam płacić połowę mniej. Nie zdawałam sobie sprawy ile to pieniędzy.
– Jak tylko nadaża sie okazja np. likwidacja księgarni, duże wyprzedaże, kupuję nawet kilka rzeczy, chowam do szafy i jest jak znalazł aby dorzucić coś do prezentów świątecznych czy urodzinowych.
– Nadmiar drobnych pieniędzy całą rodziną przez okrągły rok wrzucamy do skarbonki. Tym sposobem na wczasy mamy potem dużo mniej do dołożenia.
– Jesteśmy miłośnikami naszego kraju. Jest tyle pięknych miejsc w Polsce. Wczasy organizujemy sami jadąc każdego roku w inny region. Rezerwujemy pokoje z kuchnią w agroturystyce (spokój, cisza i niedrogo), zabieramy pyszne jedzonko w słoikach do szybkiego podgrzania aby nie marnować czasu ani pieniędzy na żywienie w restauracjach, obmyślamy plan zwiedzania, zabieramy ze sobą rowery i jesteśmy co roku wczasami zachwyceni. I to za „takie małe many”:) Polecam, Polska jest cudowna.
– Ubrania dla dzieci kupuję w sprawdzonym sklepie, gdzie przynajmniej parę razy do roku są świetne promocje i wyprzedaże. Czasami wpadam do second handów.
Codziennie pakuję mężowi osobiście ugotowany obiadek, aby nie musiał jeść na mieście, co zresztą mężuś bardzo sobie ceni (więc dodatkowe zbieram sobie u niego punkty :).
– Niekiedy zdarza mi się kelnerować na weselach i innych uroczystościach. Fajna odskocznia od codzienności i dodatkowy grosz.
– Żarówki energooszczędne – świetna sprawa aby obniżyć rachunki. Sprawdzone
– Ile tylko uda mi się zaoszczędzić na koniec miesiąca, dzielę między konta oszczędnościowe na różnego rodzaju wydatki. Cieszy mnie odłożony każdy grosz.
– Często z dziećmi robimy zabawkicomment image z kartonu i innych niepotrzebnych rzeczy tzw recykling, których za jakiś czas nie jest na żal wyrzucić, a dzieci jak wiemy szybko się nudzą. Na zdjęciu kartonowa rakieta pomalowana przez córeczki:)
– Ostatnim finansowym Lifehackiem (ale mojego męża) jestem ja: maluję się tylko na specjalne okazje, do kosmetyczki chodzę od święta, ciuchy kupuję jak jest konieczność, co mogę to sama naprawię w domu no i nie pożyczam „na waciki”. Nasze małżeństwo jest z prawdziwej oszczędności tfu tfu miłości :) hehe
„Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Jolanta Żukowska - Nowak
Jolanta Żukowska - Nowak
3 lat temu

Choć może ekspertem nie jestem to mam kilka lifehack?ów na oszczędzanie które pozwoliły mi już kilka razy w 4 osobowej rodzinie zaoszczędzić:
1. Na konto oszczędnościowe przelewam w pierwszej kolejności na początku miesiąca. Bo pod koniec miesiąca już zapewne nie byłoby czego przelać.
2. W drugiej kolejności płacę wszystkie rachunki i zobowiązania i dopiero po tych opłatach planuję budżet na kolejne wydatki.
3. Gdy tylko mogę robię zakupy online gdyż w galeriach wśród miliona ?okazji? łatwo kupić coś niepotrzebnego.
4. W sklepach stacjonarnych staram się płacić gotówką – trudniej wydać realną gotówkę na coś nie potrzebnego.
5. Prowadzę tzw. ?co miesięcznego excela? mamy do niego dostęp razem z mężem przez apke w telefonach i razem pilnujemy co i jak wydajemy.
6. Karty lojalnościowe, newslettery i kluby testerek – jestem ich wierną fanką. Często wśród gąszcza informacji można wyczaić fantastyczną promocję.
7. No i mój osobisty hack – diagram decyzyjny przed zakupem. Fotka poniżej.comment image

Dzięki tym kilku prostym trickom, co jakiś czas mogę sobie i rodzinie kupić coś ekstra – naprawdę się opłaca!

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Iwona Kruszyńska
Iwona Kruszyńska
3 lat temu

Najlepszy lifehack? To marzenia, to pasja.. i emocje z nimi związane. To one mobilizują nas do wszelkich działań oszczędzania , mądrego
gospodarowania posiadanym budżetem (jak: zakupy z listą, kosmetyki &ciuszki kiedy są promocje, prowadzenie skarbonek.. etc).. My uwielbiamy góry, wieczorami lubimy rozmawiać o nich, wyobrażać sobie jak docieramy do celu, w kuchni wisi kalendarz ze szczytami, które chcemy kiedyś zdobyć.. to powoduje, że ta emocja jest w nas wciąż żywa.. i wtedy widząc sukienkę/bluzę automatycznie sobie myślę: o! to przecież jeden nocleg/bilet itd.. wolę jechać : od kliku lat jest jeszcze jedno marzenie ? odzyskanie sprawności przez mojego partnera , więc za
każdą złotówkę wręcz widzę jego treningi i kolejne sukcesy. Pokusa wydatku od razu ginie ;)

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Ilona Kostecka
3 lat temu

Dzień dobry! Gratuluję wygranej w konkursie! Poproszę o niezwłoczny kontakt na maila: diana.stachera@freebee.pl w celu dopełnienia formalności. Pozdrawiam :)

emi aklime
emi aklime
3 lat temu

„Znów wyczyściłaś lodówkę???” . Na zakupy idę, gdy lodówka jest ZUPEŁNIE pusta. Tylko z listą. Posiłki planuję na cały tydzień i dzięki temu nie ma odwiecznego pytania „A co dziś na obiaaad?”. Jedzenie się nie marnuje, i tylko kot niezadowolony, bo lubi pobuszować w lodówce XD

Pozdrawiam właścicieli głodnych kotów i wszystkich, którzy w sobotę wieczorem planują, co będą jeść w piątek na obiad! xD

Emilia Woronowicz

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).
comment image

bootex
bootex
3 lat temu

Na studiach zdarzało się nam zakładać, czy przeżyjemy za 10 zł. dziennie przez miesiąc. I wiecie co? To wcale nie było takie trudne, a i gotować można było się nauczyć całkiem nieźle. No i do tego dieta cud gwarantowana. Warto byłoby raz w roku wrócić do tego ciekawego eksperymentu, ale to jednak pomysł tylko dla odważnych, bądź zdesperowanych :) Kolejna rada to odizolowanie się od przedświątecznego szaleństwa zakupowego, które potrafi roztrwonić wszystkie nasze oszczędności. Kupujmy zatem prezenty wcześniej,bądź w ostatniej chwili, gdy przeceny są największe.
Nie hoduj lodu w lodówce i zamrażarce! Oblodzona lodówka potrafi być prawdziwym prądożercą, więc zawsze zwracaj uwagę na jej bogate wnętrze.
Trawnik latem znów wysycha, bo oszczędzasz wodę? Zbuduj zbiornik na deszczówkę i ciesz się zielonym dywanem podczas największych upałów… i to za darmo :) Zrezygnuj z niezdrowych i do tego drogich napojów, a gdy masz na nie ochotę pij wodę. Nie katuj się jednak i czasami
pozwól sobie na chwilę zapomnienia. Gdy wychodzisz zabieraj ze sobą picie i kanapkę ? to uchroni Cię przed nieoczekiwanymi wydatkami,
o które łatwiej gdy głód i pragnienie nie dają o sobie zapomnieć. Zastanów się, czy Twoje dziecko naprawdę potrzebuje tylu drogich zabawek? Bądź kreatywny ? kubki, garnki, piasek również dają wiele możliwości zabawy, przy których kucyki i inne mainstreamowe zabawki mogą zapłonąć rumieńcem wstydu. Umiar w każdej dziedzinie życia jest wskazany :)Zrezygnuj z papierowych ręczników na rzecz bawełnianych ściereczek wykonanych przykładowo ze starego prześcieradła. Zdecyduj się na prenumeratę gazet i magazynów, które kupujesz regularnie ? to w większości przypadków pozwoli Ci oszczędzić jakąś kwotę. Wyrzucaj regularnie wszystkie ?ciasteczka? internetowe, które sprawiają, że okazje kuszą nas na każdej możliwej stronie, nie dając wytchnienia. Czasami w ten sposób uda się zapomnieć o ?bardzo ważnych? zakupach modowych :)

?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Katarzyna Pażątka Lipińska
Katarzyna Pażątka Lipińska
3 lat temu

Przede wszystkim staram sie nie płacić kartą bo wtedy nie mam kontroli nad tym ile wydaje. Po drugie idę zawsze z listą zakupów, nie kupuję rzeczy których aktualnie nie potrzebuje a są w promocji (w rzeczywistości i tak zapomnimy że to kupiliśmy i jak będzie pitrzebne to kupimy jeszcze raz), nie „zamrażamy” pieniedzy kupując więcej niż potrzebujemy. Jeżeli potrzebuje daną rzecz to najpierw sprawdzam w internecie czy nie kupie gdzieś taniej. Jeżeli chcę kupić np kurtkę to biorę do sklepu tylko tyle pieniędzy ile chcę na nią przeznaczyć dzięki temu nie kupię nic więcej bo nie będzie mnie stać:)
Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922)

Aneta
Aneta
3 lat temu

Oszczędzanie to chyba moja największa pasja :) Moja
mama sama mnie wychowywała więc wyssałam to z mlekiem matki.
Po pierwsze, pierwszego dnia po wypłacie przelewam na konto oszczędnościowe – większą cześć pieniędzy.
2)Ubrania dla dzieci kupuje na wyprzedażach , z moich doświadczeń H&M w tym przoduje . Koszulki za 10zl na ostatniej prostej z wyprzedaży są super. Dla siebie również kupuje na last sale:) najczęściej wiosną kupuję kozaki i kurtki zimowe ubieram się klasycznie bo to jest wielosezonowe. Od dwóch lat wprowadzam w swoje życie minimalizm co bardzo ułatwia życie i redukuje koszty. Mam jedna szufladę na buty gdzie mieszczą się maxymalnie 4 pary i to w okresie wiosenno-letnim. Ostatnim moim odkryciem i kopalnią promocji jest Olx – to taki second hand – gdzie kupuje się bez wychodzenia z domu-
a to tez jest forma oszczędności ( naszego czasu i np paliwa) Buty dziecięce ( zawsze mam kilka rozmiarow,jeden po drugim co sprawia, że gdy syn nagle wyrasta z jakiegoś rozmiaru , nie muszę biec do sklepu i kupować co jest na półce w sklepie, nie patrząc na cenę – mam dwóch synów z małą różnica wieku co ułatwia sprawę. Zabawki , odzież zimową czyli najdroższe ubrania mam właśnie z Olx. Sama tez sprzedaje rzeczy których nie używam. Największym zaskoczeniem dla dziadków było to ze prezenty urodzinowe dla chłopaków tez kupuje na Olx.
3)Wakacje – bilety lotnicze kupuje w promocji dużo wcześniej. Jeździmy poza sezonem bo taniej i fajniej gdyż można poobserwować tubylców. Zawsze na własna rękę co jest wyzwaniem przy dwójce małych dzieci ,ale to tez forma oszczędności , wynajmujemy mieszkania z kuchnia i gotujemy posiłki dla siebie, dzieki czemu wakacje dla 4 osobowej rodziny za granica są realne . Świadomie omijamy pułapki straganowe, skupiając uwagę naszych dzieci na czymś innym.
4 ) mieszkanie – 2 lata temu przeszliśmy etap zakredytowania się i remontu . Majac spory wkład ( z oszczędności) można z bankami mocno negocjować – w końcu to im zależy by mieć stałe wpływy na kolejne 30 lat.Okazało się ze ze sklepami można również bardzo mocno negocjować ,jeśli pokaże się że w innym sklepie -konkretna rzecz jest dużo tańsza . Na samej łazience zyskaliśmy dużo pieniędzy. Szukanie promocji i jeszcze raz szukanie , śledzenie to jest wielka kopalnia gdzie można zaoszczędzić .Oszczedzanie energii -wyłączamy z kontaktów ładowarki itp, żarówki energooszczędne , gaszenie światła tam gdzie nas nie ma . Siedzenie razem co ma psychologiczne właściwości dla rodzinnnych relacji i oszczędności. Zawsze dużo wcześniej przygotowuje się do marca , bo to jest miesiąc kiedy kumuluje się dużo wydatków -podatki, ubezpieczenia, polisy… oszczędzanie wody podczas kąpieli i tłumaczenie dzieciom , że to bardzo ważne dla środowiska, bo może jej kiedyś zabraknąć.
Filtr do wody zamiast kupowanie,wody mineralnej w butelkach co jest ekologiczne i daje wiele oszczędności i nie trzeba tego dźwigać ;) same plusy. Używam klasycznej włoskiej kawiarki do kawy. Po pierwsze oszczędność na różnego rodzaju odkamieniaczach , filtrach, przeglądach. A kawa jest, taka jaką sobie tylko wymarzysz ;) świadomie nie ulegliśmy modzie na ekspresy do kawy tzw. kapsułkowe. Które są bardzo drogie w użytkowaniu, w przeliczeniu na jedna filiżankę .
5) promocje – jestem bardzo na nie wyczulona , zawsze patrzę na cenę za sztukę i dzieki temu potrafię oceniać czy jest to rzeczywiście promocja . Dużo czytam o nadużyciach producentów . Znając ich techniki wprowadzania w pole klienta łatwiej mi jest się przed tym obronić. Cena , waga, termin ważności , odpowiedzenie sobie na pytanie czy ja rzeczywiście potrzebuje 3 takie same rzeczy, czy to jest tylko impuls bo promocja. Nie uleganie różnym modom i naciskom terminowym.(ze tylko dziś itp.)
6) jedzenie – najprostsza zasada to nie iść głodnym na zakupy, mieć plan posiłków , stosować najlepszy przepis pod słońcem czyli – gotowanie na winie ( to co się nawinie w lodowce ) najlepsza wersja jedzeniowe recyklingu ;)
7) myśle o przyszłości – czyli polisy na moja emeryturę , zaczęłam jak miała 25 lat.
8) cały zeszły rok analizowałam wszystkie nasze rachunki, wyszło ze największa cześć naszych pieniędzy idzie na jedzenie co nie jest dziwne przy 4 osobowej rodzinie i na leki ( cóż trzeba przetrwać okres żłobkowo-przedszkolny ) choć tu na pomoc idzie mi medycyna domowa, która jest tańsza i zdrowsza np syrop z cebuli, herbatka z imbirem, sok z kiszonych ogórków, koktajle z natki pietruszki i papryka ,która ma najwiecej witaminy C . Wiedza o naturalnych sposobach na infekcje jest również formą oszczędności .
9) umiar – mam koleżankę ,której mąż wyjeżdżając na wakacje zawsze pierwszego dnia proponował zabawę ? w kto wyda mniej pieniędzy na wakacjach ? ;) tak łatwo popaść w skrajności w oszczędzaniu ;)
Dwa lata temu z mężem wzięliśmy pierwszy kredyt na mieszkanie i wpadliśmy w spirale odmawiania sobie wszystkiego , wszelkich przyjemności i wtedy zapadła decyzja o kieszonkowym . Są to pieniądze , które mamy wydać na swoje przyjemności. Bez poczucia winy ;) taka miesięczna celebracja .nie są to duże pieniądze bo 150 zł ale to my decydujemy czy je odkładamy by kupić wymarzony komputer czy wydajemy raz w miesiącu na wyjście do kina . Jak widać myślenie o oszczędzaniu towarzyszy Nam cały czas . To ciagle wybory każdego dnia;)

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Iwona Kruszyńska
Iwona Kruszyńska
3 lat temu

Najlepszy lifehack? To marzenia, to pasja.. i emocje z nimi związane. To one mobilizują nas do wszelkich działań oszczędzania , mądrego
gospodarowania posiadanym budżetem (jak: zakupy z listą, kosmetyki &ciuszki kiedy są promocje, prowadzenie skarbonek.. etc).. My uwielbiamy góry, wieczorami lubimy rozmawiać o nich, wyobrażać sobie jak docieramy do celu, w kuchni wisi kalendarz ze szczytami, które chcemy kiedyś zdobyć..to powoduje, że ta emocja jest w nas wciąż żywa.. i wtedy widząc sukienkę/bluzę automatycznie sobie myślę: o! to przecież jeden
nocleg/bilet itd.. wolę jechać : od kliku lat jest jeszcze jedno marzenie ? odzyskanie sprawności przez mojego partnera , więc za
każdą złotówkę wręcz widzę jego treningi i kolejne sukcesy. Pokusa wydatku od razu ginie ;) :)

?Wyrażam
zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie
(02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych
przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu
przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników
Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych
przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog,
strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie
zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z
którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997
r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

Kiniaa016
Kiniaa016
3 lat temu

Moim sposobem na zaoszczędzenie pieniedzy jest przelewanie kazdego miesiaca okreslonej kwoty na konto oszczednosiowe, traktuje to jaka staly przelew- tak jakbym placiła rachunek. NIe jest to jakas wielka kwota ale miesiac do miesiaca i sie zbiera :) Jesli chodzi o zakupy to staram sie planowac jakie obiadki w danym tygodniu bede przygotowawała i na tej podstawie tworze liste zakupów. Oczywiscie jak sa promocje robie sobie male zapasy dzieki czemu nie dosc ze zaoszczedze mam tez wiecej produktów i nie musze chodzic na czestsze zakupy, które zawsze sa zagrozeniem ze moge kupic cos niepotrzebnego:P Jesli chodzi o ciuchy najczesciej kupuje na wyprzedazach i w lumpeksach, czesto znajduje perelki dla coreczki jesli sa w zbyt duzym rozmiarze nic sie nie dzieje zawsze mogą poczekac az urosnie. A ciuszki z ktorych juz wyrosła ona lub ja wystawiam na stronach sprzedazowych. Hmm kosmetyki z tym u mnie najciezej ale walcze :D przez ostatnie lata nagromadzilam ich cala mase, w koncu zmadrzalam wprwadzilam u siebie „projekt denko” i zuzywam wszystkie zapasy. Dzieki temu oszczedzam bo chyba przez najblizszy rok nic nie musze sobie kupowac. Dopiero jesli jakies kosmetyki sie skoncza, wtedy kupie kolejny na zastepstwo. Mysle, ze nasze oszczedzanie jak do tej pory swietnie sie sprawdza, niedlugo przeprowadzamy sie do naszego wymarzonego domu, wiec teraz wydatki sa niemale, ale bez oszczednosci z naszych marzen nic by nie bylo wiec staramy sie działac dalej.
?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).?

maria kuklis
maria kuklis
3 lat temu

Witam. U nas w domu oszczędzanie choć lepiej to nazwać kalkulowaniem wydatków wygląda w następujący sposób: ja dostaje wypłatę na konto więc do mnie należy zrobić wszystkie opłaty przez internet reszta idzie na konto oszczędnościowe i czeka np na wakacje itp, mój mąż dostaje wypłatę do ręki i z jego wypłaty żyjemy tj. jedzenie i przyjemności a jak coś zostanie to zostanie… Jest jeszcze jedna pula tj. moje nadgodziny, które robię jak wiem że będę chciała coś super extra i nietanie, lub jak muszę robić (z reguły chce nie muszę bo pracę mam super i nie męczy mnie zostawianie w niej dłużej) a wtedy są na moje wydatki, choć raczej nasze bo jako dobra żona i matka zawsze coś kupię mężowi lub synowi ?. I tak jak coś potrzebuje to nie czerpie z domowej kasy ani z oszczędności tylko osobny fundusz. Od dłuższego czas się to sprawdza i jest super satysfakcja że jak chce nowy mebel czy sprzęt to nie musimy z innych rzeczy rezygnować. Pozdrawiam serdecznie Maria
Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922