Wystawa klocków Lego wreszcie w Poznaniu!

DSC_0064

DSC_0230

DSC_0232

W końcu przyjechała. Największa wystawa budowli z klocków Lego. Nie, żebym jakoś specjalnie na nią czekała! Nie, po prostu… Piszą o Lego już chyba na każdym blogu parentingowym, a ja nie mam o czym… Wystawa była we wszystkich niemal miastach, tylko nie u nas… A jednak!

Warto było na nią czekać prawie cały rok i tak sobie teraz myślę, że gdyby pojawiła się wcześniej w Poznaniu, nie sprawiłaby aż takiej frajdy mojemu synkowi.

Na początku co prawda naklejki na gablotach były ciekawsze.

DSC_0163

Ale wyobraźcie sobie tylko! Ten maluch dojrzał w końcu do klocków Lego! Niektórych figur trochę się bał i chował przed nimi za spodniami taty…

DSC_0209

DSC_0205

DSC_0207

DSC_0097

DSC_0228

Inne zafascynowały go do tego stopnia, że nie potrafił odkleić się od szyby. Największą miłością zapałał oczywiście do ekspozycji stworzonej z klocków Lego Duplo.

DSC_0074

DSC_0075

DSC_0076

DSC_0071

DSC_0184

DSC_0186

Mnie też wprawiło to w niezłe osłupienie: bo jak to tak? Oni naprawdę te klocki do wieku dostosowali? Nie jest to żadna zgadywanka, widzimisię producenta, wróżenie z fusów, pobożne życzenie ani nawet chwyt marketingowy?

To dzieci tak serio, serio kochają Lego?

DSC_0182

DSC_0174

DSC_0095

Dla mnie to niepojęte, bo sama wielką fanką tych klocków nigdy nie byłam. W końcu dorastałam w czasie, w którym Lego można było kupić tyko w Pewexie i to za dolary, więc cała ulica bawiła się kamieniami nazbieranymi do kieszeni i to z nich budowaliśmy spektakularne budowle. Ok, nie tak spektakularne.

DSC_0060

DSC_0103

DSC_0199

DSC_0088

Jednak tak bardzo rozrosły się w mojej wyobraźni, że na słowo: „Lego” tylko prychałam. Na co, po co to komu? Mało to innych, tańszych klocków?

Dopiero widząc zachwyt Kostka, trochę zmieniłam zdanie. Że fajne to Lego jest?

DSC_0157

DSC_0137

DSC_0196

Nie wiem, jeszcze nie zaczęliśmy się nim bawić. Ale po obejrzeniu wystawy Kostek mówi, że fajne!

DSC_0117

DSC_0223
* więcej informacji na temat wystawy znajdziecie tutaj

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Ka-zikhttp://greeneyekitty22.blogspoKasiaSusanna szyjepiwnooka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Agata
Gość
Agata

Mega statek piracki! :)

lavinka
Gość

Pamiętam jedną z pierwszych takich wystaw, w Pałacu Kultury. Jakaś połowa mej podstawówki. Oczy nam z orbit wychodziły, tym bardziej że wtedy Lego można było kupić tylko w Pewexie, albo dostać w paczce z zagranicy. Większość z nas bawiła się legowymi podróbkami. Też fajne, bo przecież klocek to klocek, ale brakowało legowych dodatków, legowych ludków itp. Jak się Lego pojawiło w normalnych sklepach, było upiornie drogie i mało kogo było na nie stać. Teraz dzieci mają pod tym względem Kanadę, ale… czasem czuję, że rodzice kupują te klocki bardziej dla siebie niż dla dzieci. Teraz rośnie pokolenie grochu w kubeczku,… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

to prawda :) u nas syn najchetniej sie bawi: nakretkami (buduje z nich rozne rzeczy), kasztanami, brazowymi szpulkami od papieru i recznikow papierowych, pudelkami itd. koszt: 0 zl i ochrona srodowiska do tego :) klockami lego sie bawi mama :) czyli kazdy wybiera to, czego nie ma/nie miał w nadmiarze :)

piwnooka
Gość

Byliśmy, widzieliśmy …. ale we Wrocławiu. Super sprawa i tylko żałować, że nie ma więcej interaktywnych stoisk dla dużych i małych. Z całego serca polecam Legoland Discovery Center w Oberhausen (Niemcy). Tam prócz wystawy miniatur jest kilkanaście stoisk do zabawy. Szaleństwo :) http://www.legolanddiscoverycentre.de

Susanna szyje
Gość

My z bratem byliśmy tymi szczęściarzami, który dostali LEGO z zagranicy :] Kochałam te klocki i bawiłam się nimi godzinami. Lego są cudowne, nie moge się doczekać kiedy nasz pierworodny do nich dorośnie. Jak chrześniak był młodszy i jak dostawał od nas w prezencie jakiś zestaw lego to prosił abyśmy mu poskłądali np. ciężarówkę. Oboje z mężem mało co byśmy się nie pozabijali byleby tylko te klocki układać, dwa stare konie :) Piękn wystawa, czytałam na innych blogach, ja sama chętnie bym się na nią wybrała.

Kasia
Gość
Kasia

u nas, jak na razie, klockami lego sie lubi bawić mama :)
nasz woli inne klocki, takie bardziej przestrzenne. licze po cichu, ze za jakis czas dorosnie do takich super zestawow. szkoda, ze nie sa odrobine tansze ;)

http://greeneyekitty22.blogspo
Gość
http://greeneyekitty22.blogspo

Piękne! jest co ogladać:)

Ka-zik
Gość
Ka-zik

ja też należę do pokolenia Lego z Pewexu , ale razem z siostrą miałyśmy to szczęście że od wielkiego święta dostawałyśmy od dziadków po kilka dolarów , które skrzętnie składałyśmy do wspólnej skarbonki. Po nazbieraniu odpowiedniej kwoty , mogłyśmy wybrać sobie wymarzone pudełko wypełnione , niby plastikową drobnicą , ale jakże magiczną… Byłyśmy jedynymi dziećmi w bloku , które miały Lego. Całe dwie klatki się nimi bawiły :D pamiętam jak dzisiaj te roześmiane buzie i świecące oczy. Te wszystkie pomysły , budowle , wymyślane historie i rozmowy Ludzików Lego …. Potem klocki przeszły w ręce naszego młodszego o 13lat brata… Czytaj więcej »