Matka jest fundamentem każdego domu. Zadbaj o to, żeby był mocny!

Zadam teraz banalne pytanie: czy umiesz o siebie zadbać? My – matki – często mamy wyrzuty sumienia, gdy myślimy o sobie. Dbamy o wszystko i wszystkich. A o siebie na samym końcu, gdy starczy czasu, choć zazwyczaj go nie ma, bo zawsze przecież jest coś ważniejszego do zrobienia. Tymczasem jesteśmy fundamentem, na którym stoi cały dom. I gdy w tym fundamencie pojawi się pęknięcie, to runąć może wszystko! Dlatego teraz obiecaj mi jedno: w Nowym Roku będziesz dobra przede wszystkim dla siebie. Wiem, łatwo mówić… Za nami ciężki czas, przed nami nie wiadomo co. Więc przybywam z kołem ratunkowym i podsuwam moje nietypowe, ale skuteczne sposoby na relaks.


CHCESZ ZAPANOWAĆ NAD SOBĄ I SWOIM ŻYCIEM? POZNAJ MOJE SPOSOBY NA RELAKS I WYCISZENIE!


1. Uregulowałam tryb życia.

sposoby na relaks

Różnych rzeczy ludzie dowiedzieli się o sobie w 2020 roku. Na przykład, że praca z domu wcale nie jest taka fajna. Albo że nie muszą odwiedzać co weekend centrum handlowego.

A ja dowiedziałam się, że moja mama miała rację, kiedy goniła mnie do łóżka i pilnowała, żebym zjadła śniadanie.

Bez kitu, co to był za rok! Zaczęło się od zamknięcia placówek dzieci. Ponieważ nie musiałam zrywać się co rano, spać chodziłam coraz później, a wstawałam o godzinach… No, różnych. Raz po trzech godzinach, raz po dwunastu. Moim pierwszym posiłkiem był obiad. Albo pączek. A ostatnim… Przekąski przed komputerem.

No a potem to już wszystko się posypało. Przede wszystkim mój nastrój. Ostatnie miesiące wspominam trochę jak przez mgłę: każdy dzień podobny do poprzedniego, a wszystkie pozbawione większego sensu. Zaczęłam od ułożenia sobie w miarę stałego grafiku dnia i teraz wiem jedno: nigdy więcej nie chcę się znaleźć w tamtym miejscu.

2. Spróbowałam olejków CBD.

W powrocie do regularności od nowego roku pomaga mi olejek CBD. Sporo dobrego o nim słyszałam i już od dawna chciałam wypróbować, czy faktycznie jest taki fantastyczny, jak mówią wszyscy.

Zaczęłam go przyjmować dokładnie 4 stycznia, w poniedziałek. Od producenta usłyszałam, że pierwsze efekty pojawiają się mniej więcej po tygodniu. Ja zauważyłam je już po pięciu dniach, w sobotę. Wtedy poszłam spać o 22 razem z Basią :)

Co ciekawe, olejek w ciągu dnia nie działa na mnie usypiająco! Wprost przeciwnie, jestem tak wypoczęta, że od kiedy go przyjmuję, piję jedną małą kawę dziennie zamiast kilku, jak wcześniej. W zupełności mi to wystarcza. Biorę go dwa razy: rano i wieczorem. Dzięki niemu caaały dzień jestem wyciszona, co służy całej rodzinie, bo nie czepiam się o drobiazgi, te wszystkie porozrzucane klocki czy okruchy na podłodze.


Jeśli też chcESZ spróbować, mam dla ciebie zniżkę 20% na hasło: MUM na produkty Kanaste TUTAJ

Teraz polecam go każdej znajomej mamie, która pragnie odnaleźć swój wewnętrzny spokój. Olejek CBD od Kanaste jest naturalny, pozyskiwany z konopi, które od wieków są znane ze swoich właściwości wspierających ciało i umysł. Nie odurza i nie uzależnia. Pomaga się zrelaksować, ale również skoncentrować na zadaniach w ciągu dnia.

Mam olejek o smaku waniliowym. Jeśli chodzi o smak, to mi przypomina słodzoną herbatę: ponieważ olejek dobrze potrzymać pod językiem przez 30 sekund przed połknięciem, cieszę się, że od razu trafiłam na firmę, której olejki są po prostu dobre.

3. Zaczęłam się ruszać.

Mój olejek CBD pomaga również w regeneracji, co jest dla mnie ważne, bo z początkiem stycznia wróciłam do dawnych aktywności.

Zarzuciłam je w październiku, kiedy zrobiło się zimno i nie chciało mi się biegać (ani nawet spacerować). Ale już po dwóch miesiącach odkryłam, że moje ciało potrzebuje ruchu jak powietrza!

Kobiety zaczynają ćwiczyć, żeby schudnąć czy wyrzeźbić jakąś część ciała. Ja polecam jednak znaleźć taką aktywność, która przede wszystkim dobrze wpływa na naszą psychikę. Dzięki temu przy niej wytrwamy, a reszta „zrobi się” sama :)

sposoby na relaks

U mnie jest to joga, która pięknie mnie wycisza i bieganie, dzięki któremu mogę wyrzucić z siebie wszystkie złe emocje. To najlepsze sposoby na relaks! Ale jeśli nie lubisz ćwiczyć, spokojnie, wystarczy codzienny długi spacer na świeżym powietrzu.

4. Oddycham.

Kiedyś na studiach wykładowczyni zadała nam pytanie: „Dlaczego ludzie palą papierosy?”. Według niej dlatego, że to ich uspokaja, ale tak naprawdę uspokaja nie sam papieros, a przerwa w pracy i… Głębokie zaciąganie się.

Zaczęłam się nad tym zastanawiać i faktycznie, do zdenerwowanej osoby często mówimy: „Oddychaj głęboko!”. Również w samolotach w trakcie katastrofy wyskakują maski tlenowe nie dlatego, że ratują życie, tylko dlatego, że gdy człowiek oddycha, to nie panikuje.

Więc gdy czujesz, że dzieje się więcej niż jesteś w stanie udźwignąć: weź głęboki wdech. I wydech. A potem powtórz jeszcze kilka razy ;)

sposoby na relaks

5. Idę się przytulić.

Nic tak nie koi nerwów, jak bliskość drugiej osoby. U nas w domu nawet funkcjonuje powiedzenie, które wygłaszamy przy każdej kłótni, że „lepiej się przytulać niż na siebie krzyczeć”.

Za każdym razem, gdy mi źle, tulę się do dziecka i nie wiem, czy to jego zapach, ciepło czy miarowe bicie serca, ale od razu łapię równowagę.

6. Akceptuję swoje uczucia.

Kiedy płakaliśmy, rodzice próbowali odwrócić naszą uwagę, pokazując za okno: „Patrz, jaki ładny ptaszek leci!”. Albo gdy się przewracaliśmy, słyszeliśmy: „Na pewno aż tak nie boli”. A kiedy było nam smutno, to znowu: „Głowa do góry!” czy: „Nie maż się!”.

I tak moje pokolenie, zamiast akceptować swoje uczucia, nauczyło się im zaprzeczać. Boimy się własnych emocji, jakby złość, smutek czy strach były złe. Tymczasem nie ma niczego złego w tym, co czujemy. Jeśli się czegoś boimy, to znaczy, że organizm nas alarmuje, żebyśmy uważali. A gdy czujemy złość, to najpewniej ktoś przekracza nasze granice.

Warto odczytywać sygnały wysyłane przez nas samych do nas samych, zamiast je wypierać.

To trudne, ale ostatnio stosuję taką taktykę, że biorę pod lupę wszystkie swoje emocje. Rozmawiam wtedy sama ze sobą: „Ok, jesteś zła, bo dzieci co chwilę cię wołają. A chciałaś przecież ugotować obiad! Ale może w tym momencie bardziej od jedzenia potrzebują ciebie?”.

Wiem, ten przykład jest trywialny, bo ludzie mają w życiu większe problemy, ale zamiast udawać, że nie czujesz żadnej złości czy strachu, zastanów się może następnym razem, dlaczego to czujesz i spróbuj rozwiązać ten problem?

7. Wybieram telefon do przyjaciela.

Nie wiem jak u was, ale mój mąż ZAWSZE, gdy mam problem, służy „dobrą radą”. Jakby nie rozumiał, że jedyne, co chcę usłyszeć, to: „Rozumiem, że jest ci ciężko”. Dlatego w kryzysowej sytuacji dzwonię do przyjaciółki albo do mamy :)

8. Nie czekam, aż ktoś mnie pochwali. Sama to robię!

Zbyt często skupiamy się na tym, co nam nie wyszło. A przecież żadna z nas nie kończy dnia z uczuciem, że zrealizowała 100% planu. Serio!

Raz jesteśmy dobrymi mamami, innym razem lepszymi żonami czy pracownicami, bo dopięłyśmy ważny projekt. Ale nie miałyśmy czasu pobawić się z dzieckiem. Po co się za to biczować?

Pod koniec każdego dnia wymień trzy rzeczy, które ci wyszły i… Śpij spokojnie :)

9. Zakładam słuchawki.

sposoby na relaks

Ale nie takie do słuchania muzyki, tylko wyciszające! Z powodzeniem korzystają z nich osoby ze spektrum autyzmu, bo pomagają odciąć się od wszystkich bodźców otaczającego świata. Teraz – w dobie pandemii i „pełnej chaty” – odkryli je rodzice. Przydatne zwłaszcza na home office.

Albo gdy dzieci często się kłócą – serio, to działa lepiej niż zamknięcie się w łazience. Bo tam cię przecież znajdą!

10. Przechodzę w tryb offline.

Ludzie kiedyś łuskali fasolę, którą my kupujemy gotową w puszce i myślimy, że wygraliśmy życie. W ogóle większość czynności dzisiaj wykonują za nas maszyny. A my, żeby się zrelaksować, scrollujemy telefon. Albo włączamy telewizor.

Tymczasem niebieskie światło – zamiast uspokajać – pobudza nas.

Dobrze więc znaleźć sobie jakąś relaksującą, monotonną czynność offline. Nasze mamy robiły na drutach, trochę z konieczności, bo niczego nie było wtedy w sklepach, a trochę dlatego – podejrzewam – że wyciszało je to po ciężkim dniu. Ja lubię sprzątać. Wiem, że niektórych uspokaja gotowanie, pieczenie, a nawet prasowanie.

A jakie są twoje sposoby na relaks?

(7 222 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kinga

7 -> to nie tylko Twój Mąż, każdy facet tak robi ;p
Zapytałam kiedys swojego, dlaczego mi zawsze wymyśla 500 rozwiazan – ?bo jak jest problem to trzeba go jakoś rozwiązać?

Majka

Co do punktu 7 – to nie tylko Twój mąż :D Ale panowie tak mają, ze wola zamiast pustego gadania o tym, jak to jest źle, znaleźć rozwiązanie. I nie powiem, czasem się to przydaje, bo w moim marudzeniu czasem nie widze, solucja na problem jest na wycia gniecie ręki :D

A jeśli chodzi o relaks, najlepszym sposobem jest znalezienie pasji i realizowanie jej w 100%. Ponownie, zamiast narzekać, że ciągle jesteśmy w domu, wykorzystać ten czas najlepiej, jak się da!

Agnieszka

Prawie się popłakałam czytając pkt.8, to mój zwyczaj samobiczować się, że nie pracowałam na 100%, a w domu nie ugotowałam 3-daniowego obiadu, a dzieciom czytałam tylko jeden wierszyk i dobranoc…

Agata

Olejek na minus na mnie nie podziałał nic zero. Jedyne co to słuchawki, spotkanie z koleżankami mój rytuał.wychodzę i już.Relaks super o i taniec to jest to.

FirmyNaPlus

Super tekst, Pozdrawiam :)

Natalia

Próbowałam olejku CBD, gdy miałam problem ze snem, ale trafiłam na taki, którego nie byłam w stanie przełknąć. Jego smak i tłustość tak bardzo mi przeszkadzały, ze po dwóch podejściach zrezygnowałam… Może taki smakowy byłby dobrą opcją. A wpis cały cudowny – też w tym roku stawiam przede wszystkim na siebie. Pozwalam sobie zderzyć się z emocjami, więcej spaceruję i przebywam sama ze sobą, stawiam na relaks – stretching i delikatne treningi w domu. Teraz to ja chcę być dla siebie najważniejsza (póki nie mam jeszcze rodziny).

Też mam w planach zakup olejków CBD. Słyszałam, że faktycznie fajnie działają :)

Aleksandra

Offline kiedy tylko mam możliwość, ale to niestety tylko wieczorami. To potrafi dać czasami kopa.
Co do 7, u mnie jest to samo, zawsze jakieś złote rady dla mnie ma, normalnie nie ważne w jakim temacie i tak musi coś doradzić :)

Joanna

Polecasz konkretne słuchawki? Byłyby idealne na migrenowe dni!!