New in

DSC_0642ph

Spod zakopiańskiej Gubałówki. Bo nie samymi oscypkami człowiek żyje…

DSC_0634p

Mięciutkie kapcie na zimę dla Kostka, który z uporem zdejmuje wszystkie skarpetki i buty. Taki ma stajl, że najlepiej czuje się boso na trawie. Wierzę jednak, że te kapciochy spodobają mu się tak samo mocno jak mamie. Osobiście nie zdejmowałabym ich z nóg przez cały rok!

DSC_0646p

Ciepłe rękawiczki również dla najmłodszego w rodzinie. Podobno dzieci mają tendencję do rozcapierzania paluszków, przez co założenie im rękawiczek graniczy z cudem. Kostek to jednak dziecko wyjątkowe, bo po przymierzeniu rękawiczek nie chciał ich zdjąć, za to przybijał wszystkim wokół straganu pionę. Pewnie żeby zobaczyli jego nowy nabytek… Taki skromny!

DSC_0616p

I odrobina folkloru dla mamy.

Zakopane lubię również za zakupy, które można tam zrobić. Owcze wełny, skórzane rękawiczki, wełniane swetry i skarpety oraz ciepłe, góralskie kapcie. Hand made w najczystszej postaci plus niepowtarzalny design.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o