Najlepsze rady na temat macierzyństwa, jakie usłyszałam!

Jak wiesz, nie jestem fanką rad. Większość z nich pasuje do mojego dziecka jak obcasy na placu zabaw (czyli wcale). Ale każda z nas ma w głowie takie rady, które faktycznie jej pomogły. Najlepsze rady na temat macierzyństwa – nadszedł czas, żeby się nimi podzielić!

NAJLEPSZE RADY NA TEMAT MACIERZYŃSTWA, JAKIE KIEDYKOLWIEK USŁYSZAŁAM!

1. Patrz, czy on jest odpowiedzialny.

Może ta rada nie dotyczy bezpośrednio macierzyństwa, ale jest bardzo ważna, kiedy myślisz o założeniu rodziny.

Jako dzieciak zaczytywałam się w książkach Musierowicz. Jedną z moich ulubionych była „Pulpecja”. Do dzisiaj pamiętam rozmowę, którą Pulpa odbyła ze swoją starszą siostrą na temat miłości. Jak rozpoznać, że to jest właśnie TO? Gabrysia, która niejedno w życiu przeszła, powiedziała wtedy: „Może ci nie powinnam radzić i dawać recept. Ty jesteś młodzież, a ja już inne pokolenie. Ale to jedno chyba mogę powiedzieć: patrz, czy on jest odpowiedzialny”.

Miałam nie więcej niż 10 lat, kiedy to przeczytałam, ale serio, właśnie tę radę ze wszystkich książek Musierowicz wzięłam sobie najbardziej do serca! I wiesz co? Świetnie na tym wyszłam!

najlepsze rady na temat macierzyństwa

2. Jak najwięcej obowiązków wykonuj z dzieckiem pod pachą.

Zazwyczaj mamy mają tak, że dziecko wstaje, one się z nim bawią, bawią, bawią. Dziecko idzie spać – wykonują swoje obowiązki takie jak sprzątanie czy gotowanie.

Ja zawsze jak najwięcej starałam się robić z dzieckiem. Zakupy – buła w rękę i jedziemy. Ćwiczenia? Razem na macie. Obiad? Najpierw mój syn leżał i patrzył, potem siedział i patrzył, a jako dwulatek podstawiał sobie taboret, żeby pomóc. Razem ze mną sprzątał. Odpisywał na maile. Opłacał rachunki. Nawet ten tekst piszę z dzieckiem na kolanach!

Dla małych dzieci takie opróżnianie zmywarki to zabawa nie gorsza niż układanie klocków. A ile się przy tym uczą! Jednak przede wszystkim: kiedy w końcu idą spać – ja mogę odpocząć!

3. Znajdź sklep, w którym jest WSZYSTKO.

Nawet super zorganizowana mama nie jest w stanie przygotować się na wszystko. A to smoczek się zgubi, a to pieluchy skończą…

Pamiętam, jak co rusz wysyłałam do sklepu Piotra. I raz dziecko płakało, a ten nie wracał i nie wracał, więc zadzwoniłam do niego z pytaniem, gdzie u licha jest tak długo???

Stanął w drzwiach po 15 minut. Z koszykiem w ręce (który zauważył dopiero wtedy, kiedy o niego zapytałam!), ale bez połowy zakupów, bo utknął w drogerii i nie zdążył po spożywkę.

Dlatego znajdź sklep, w którym jest WSZYSTKO. Do głowy przychodzi mi zwłaszcza Tesco, bo przy okazji zakupów jedzeniowych możesz tam kupić również świetne kosmetyki w dobrej cenie: kremy, płyny do kąpieli, szampony, mydła z bardzo bezpiecznym składem (bez: PEG-ów, barwników, olejów mineralnych) marki Fred&Flo. Testujemy je od kilku tygodni i okazały są idealne dla wrażliwej skóry. Można ich używać od pierwszych dni dziecka. Nic a nic nie szczypią w oczy!

Na półkach znajdziesz też pieluszki, nawilżane chusteczki i waciki (teraz pieluszki i chusteczki Fred&Flo są w promocyjnej cenie TUTAJ!).

A na końcu ubranka F&F, które kupuję od urodzenia synka, czyli od blisko 6 lat – jeśli jeszcze nie miałaś okazji, koniecznie sprawdź, bo nie wiem, czy gdzieś jeszcze znajdziesz tak dobrą jakość w tak przystępnej cenie.

4. Nie miej wielkich oczekiwań.

Kiedyś moja mama opowiedziała mi o znajomym, który nad kołyską swojego dziecka snuł wielkie plany na przyszłość. Jego córka miała być lekarzem czy prawnikiem, a ledwo skończyła szkołę. Zawodową. „I wiesz, byłam zdziwiona, bo jak wy się urodziliście, to nie zakładałam nic! Nie wiedziałam, jak będziecie się uczyć i czy w ogóle zdacie maturę. A co dopiero myśleć o studiach czy zawodzie!”.

Nie oczekuj, że twoje dziecko będzie najmądrzejsze, najsprawniejsze, naj, naj, naj. Bo jeśli się okaże, że ma jakieś trudności, to zamiast mu pomóc – będziesz walczyć z własną frustracją i rozczarowaniem. A jeśli założysz, że nic nie wiadomo – dziecko tylko pozytywnie cię zaskoczy!

najlepsze rady na temat macierzyństwa

5. Rób tak, jak ci wygodnie TERAZ i nie martw się, co będzie potem.

„A co jeśli” kołacze w głowie każdej mamy. Co jeśli już zawsze będzie spać z nami? A jeśli go nie odsmoczkuję?

Przez to robimy sobie i dzieciom pod górkę, zamiast robić tak, jak nam wygodnie. A dzieci się zmieniają. To, że dzisiaj twoje dziecko lubi na tobie spać, nie oznacza, że będzie tak spać do osiemnastki! Prawdopodobnie już za 2 tygodnie wymyśli sobie coś zupełnie innego! Np. spanie w wózku, aucie czy waszej sypialni :).

6. Nie słuchaj innych. Zaufaj sobie.

Ja wiem, że miały być najlepsze rady na temat macierzyństwa, a ja tu piszę: „nie słuchaj rad”???

Kiedy urodziłam pierwsze dziecko, moja mama powiedziała, że nie będzie mi podpowiadać. „Sama do wszystkiego dojdziesz”. Na początku byłam zła, bo też inne matki przeprowadzają się do córek na czas połogu! Asystują przy kąpieli! Pokazują, jak przystawiać, nosić, usypiać! A moja zupełnie umyła ręce!!!

Dzisiaj wiem, że zrobię tak samo. Bo każda z nas wie najlepiej, co robić! Gdyby tak nie było: ludzkość by nie przetrwała! A te wszystkie głupie rady typu: „Gdzie czapeczka? Nie noś, bo przyzwyczaisz!” tylko zagłuszają twój wewnętrzny głos.

Zamiast próbować, poznając w ten sposób swoje dziecko, czekasz na gotowe rozwiązanie.

A gotowe rozwiązania nie istnieją, bo każde dziecko jest inne.

7. Spędzaj czas z dzieckiem.

Naprawdę, nieważne, czy twoje dziecko będzie jeść zupki ze słoiczka czy ucierane przez ciebie. Czy w domu będzie porządek i ile zabawek mu kupisz. Słowa, które napisała kiedyś jedna z was, powinnyśmy wykuć na blachę:

Dziecko nie pamięta, co dla niego zrobiłaś, ale pamięta, co robiłaś z nim.


Ciężko usłyszeć coś przydatnego, bo większość rad to zwykłe czepianie się nas, matek. Dlatego zróbmy własną listę! Najlepsze rady na temat macierzyństwa, które usłyszałaś, to…

Fred&Flo

* partnerem wpisu „Najlepsze rady na temat macierzyństwa” jest marka Fred&Flo, którą znajdziesz w Tesco

23
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Ilona KosteckaPaulinaKasiaJustynaNatka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Magda
Gość
Magda

Pozwól na samodzielność. Nawet jeśli zakładanie butów trwa tyle, że aż Cię trzepie żebyś tym razem „wyjątkowo” zrobiła to sama.

Nie planuj. Dzieci wywrócą każdy plan do góry nogami. Zawsze. Dla mnie to supertrudne bo muszę wiedzieć co będę robić za godzinę czy w najbliższy weekend… uczę się spontaniczności;)

Dreamu
Gość

Witam. Chyba pierwszy raz zostawiam komentarz.
‚Twój facet musi umieć uspokoić dziecko tak samo, jak ty’- usłyszałam od koleżanki. Dziwna to była rada. Jak się potem okazało- fundamentalna.
Dla naszej Młodej nie miało to znaczenia, kto ją przytula, otrzepuje kolana, podnosi z błota. Przytulał ten, kto był pod ręką. Dzięki temu mogłam wyjść, zostawiając dziecko, nawet chore, w jego dobrych rękach.
Dzisiaj jest już duża. Jak potrzebuje wsparcia patrzy tylko na zegarek, żeby zdecydować kto odbierze telefon. Wie, że i on i ja damy jej ten sam spokój.

e-milka
Gość
e-milka

O, cytat ze mnie. :) Ale ja tez usłyszałam go kiedyś od koleżanki. W moim przypadku sprawdziły się rady położnej, choć nie wszystkie wcieliłam (np. o szczepieniach miałyśmy odmienne zdanie) – „naucz się karmić na leżąco” i „wez dziecko do łóżka” – chyba na obie rzeczy bym się bez jej zachęty nie odważyła, byly tak dalekie od moich pierwotnych zapatrywań na macierzyństwo. Tesco, czyli powrót do korzeni. :) Pamiętam, jak kiedyś wspominałaś, że bodziaki dla Kostka to właśnie tescowe, a nie boutikowe. :)

Grace
Gość
Grace

u nnie wszystkie wariacje pt. nie przejmuj się, nie będzie chodzic w pieluszce/ cumkac smoczka/ spać z Wami do 18… ;) I jeszcze, że nie zginie jedząc na wakacjach przez 2 tygodnie jedynie lody i krewetki ;)

Monia
Gość
Monia

Naprawdę piękny macie ten dom – nie mogę się napatrzeć!

Agnes
Gość
Agnes

Może pytanie nie w temacie ale skąd te czadowe ogrodniczki?

puch ze słów
Gość

rada o tym – rób wszystko z dzieckiem- jest bardzo dobra! ja żałuję że trochę wcześniej jej nie zrozumiałam.
rada którą ja mam w głowie to : jeszcze zatesknisz za tym jak dziecko było małe (i wymagajace) czas szybko mija… staram się dlatego celebrować i doceniać jak tylko potrafię to że mam małe dziecko, pilnować się i uważać :)

Aleksandra
Gość
Aleksandra

„to minie!” i wszystko jakoś lżej przetrwać :-)

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Najlepsze rady…to Twoje!!! Żałuję, że nie przeczytałam tego tekstu 4 lata temu. No ale dzisiaj też mam niemowlaka, więc „jak najwięcej obowiązków wykonuj z dzieckiem pod pachą” wcielam w życie! Pozdrawiam! !! Super spodnie!

Natka
Gość
Natka

Kupiłam te kosmetyki, które polecasz! Zapach! I jak się ładnie pienią!
Dzięki za polecenie!

Justyna
Gość
Justyna

Mina Baśki bezcenna, uwielbiam waszą córkę. #Bachateam

Kasia
Gość
Kasia

Nie zgadzam się z radą odnośnie tego wewnętrznego głosu. Ja tam nie miałam żadnego instynktu. Jak przywieźli mi mojego malucha, to nie umiałam przy Nim zrobić absolutnie nic. Bałam się go dotknąć. Mimo, że byłam przeszczęśliwa to nie nastąpiło owe „będziesz czuła co robić”. Widziałam że muszę zrobić więcej niż patrzec na niego z miłością, głaskać po policzku i całować, czyli poptosic o pomoc. Położne mi pokazały dosłownie wszystko w szpitalu, tzn jak karmić piersią na leżąco, siedząco, butelką, jak przewinąć, wyciągnąć z wozeczka itp. Moja mama pomogła mi bardzo dużo, pokazała jak myć, ubierac. Tym samym uważam, że trzeba… Czytaj więcej »

Paulina
Gość
Paulina

Miałaś kiedyś też wpis ze warto np usypiac na dworze a potem ew szybki powrot do domu i np ekspresowy obiad bądź odpoczynek a dziecko śpi w wózku – mi się wydawało ze tak się nie da a teraz korzysam jak tylko się da. Jeśli zrobię choć główne punkty z zaplanowanych to się relaksuje i mam czas się bawic/ znosić fochy dziecia. Czas snu dzieci jest dla nas.