Najważniejsza rzecz, o której dzisiaj zapominamy, a właśnie tego powinniśmy nauczyć dziecko!

Chyba jeszcze nigdy w historii ludzkości rodzice nie starali się tak bardzo. Chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej: dużo z nimi rozmawiamy, starannie wybieramy im szkoły, zapisujemy na dodatkowy angielski, troszczymy się, chuchamy i dmuchamy. Nieba byśmy im przychylili! A wszystko po to, żeby były szczęśliwe: teraz oraz w przyszłości. I to jest super! Ale niestety przy okazji zapominamy o jednej ważnej, ale bardzo potrzebnej naszym dzieciom kwestii: o samodzielności. Niektóre z naszych działań wręcz utrudniają jej osiągnięcie. I dzisiaj o tym – jak nauczyć dziecko samodzielności – chciałabym pogadać.

JAK NAUCZYĆ DZIECKO SAMODZIELNOŚCI? JAK NAJWCZEŚNIEJ!

Oto 10 przykazań rodzica wspierającego swoje dziecko w nauce samodzielności. Warto je – może nie wydrukować i powiesić na lodówce – ale na pewno zapamiętać i żyć zgodnie z nimi CODZIENNIE! A może już to robisz?

Po pierwsze: Nie wyręczaj!

Powód, dla którego wyręczamy nasze dzieci, jest zawsze jeden: wiesz, że zrobisz to szybciej od dziecka. Więc wydaje ci się, że – jeśli pomożesz – zaoszczędzisz mnóstwo czasu!

Błąd.

Dziecko nie nauczy się robić pewnych rzeczy, jeśli nie powtórzy ich… Tak ze sto razy przynajmniej. Teraz być może oszczędzasz czas, pomagając mu się ubrać, ale w dłuższej perspektywie więcej czasu stracisz, jeśli będziesz mu pomagać w tej czynności każdego dnia przez kilka najbliższych lat.

Po drugie: Nie zrywaj się, gdy tylko dziecko cię zawoła.

Twój maluch potrafi już obsługiwać telefon? To na pewno poradzi sobie z włożeniem butów, przygotowaniem picia czy sięgnięciem do lodówki po jogurt (o ile postawisz go na dolnej półce).

Zamiast się zrywać za każdym razem, gdy o coś prosi, powiedz raczej: „Spróbuj sam – potrafisz!”. Plus jest taki, że dajesz mu 100% do samooceny!

Po trzecie: Nie rozkładaj nad dzieckiem parasola, żeby tylko ochronić je przed błędami.

Myślisz sobie czasami: „Oj! Jak bardzo chciałabym cofnąć czas?”. No więc ja tak nie mam :).

Czy to znaczy, że nigdy nie popełniłam błędu? Hell noł! Błędów w moim życiu było całe mnóstwo! Ale widzę doskonale, że wszystkie one były po coś. Dzięki nim wiem więcej i jestem tu, gdzie jestem.

Zabierz mi moje błędy, a byłabym zupełnie inną osobą!

Bo właśnie na błędach uczymy się najwięcej. Sukces to tak naprawdę suma błędów, z których ktoś wyciągnął wnioski.

Nie wszyscy rodzice to rozumieją. To jest naturalne, że chcemy ochronić dziecko przed złem całego świata. Że chcemy dla niego jak najlepiej. Chyba z tego powodu wielu rodziców dzisiaj odrabia zadanie domowe razem z dzieckiem. A potem się dziwi, że nastolatek sam nie pilnuje, co ma zadane.

Po czwarte: Otwórz się na pomysły dziecka!

W naszym domu zdanie dzieci liczy się tak samo, jak nasze. Jeśli chodzi o wspólne sprawy: nie narzucamy, za to wszystko ustalamy razem. Od błahostek typu: lista zakupów czy co będziemy robić w weekend, po kwestie poważniejsze, takie jak: gdzie pojedziemy na wakacje?

Dzieci to równoprawni członkowie rodziny i warto je wysłuchać, bo może się z tego wykluć coś fajnego! Na przykład taki wyjazd do Legolandu!

Po piąte: Pozwól dziecku decydować o sobie.

U nas od dawna ubrania dla siebie wybierają dzieci (rano – przed szafą, ale również w sklepie). Basia ubierała się sama już w wieku dwóch lat i choć jej stylówki bywały ekscentryczne: pozwalałam jej na to.

To bardzo ważne, żeby dziecko decydowało o sobie JAK NAJCZĘŚCIEJ, bo tylko w ten sposób dowie się: jakie jest i co właściwie lubi. Umiejętność podejmowania szybkich, trafnych i w zgodzie ze sobą decyzji jest w dorosłości kluczowa!

Jeśli boisz się, że dziecko nie jest w stanie podjąć dobrej decyzji w kwestii ubioru na spacer, zacznij od spraw mniejszego kalibru :). Niech wybierze plakat do swojego pokoju. Rower na wiosnę. Właściwie masz nieograniczone możliwości, żeby ćwiczyć z dzieckiem na bezpiecznym gruncie podejmowanie decyzji! Zwykłe wyjście do McDonald’s może być świetną nauką samodzielności!

jak nauczyć dziecko samodzielności

Po pierwsze: przebiega w życzliwej atmosferze, bo McDonald’s kocha rodziny z dziećmi. Obsługa oraz oferta jest idealnie przygotowana na ich przyjęcie. Dziecko może dokonać wyboru nie tylko pomiędzy zabawkami, które chce mieć dołączone do zestawu Happy Meal, ale praktycznie na każdym etapie zamówienia podejmuje decyzje: frytki czy marchewki? Kawałki owoców czy mus owocowy na przekąskę? Do picia woda, sok czy herbatka? Papierowa słomka czy bez słomki?

jak nauczyć dziecko samodzielności

jak nauczyć dziecko samodzielności

jak nauczyć dziecko samodzielności

Spróbujcie następnym razem dać dzieciom całkowicie wolną rękę. Na pewno wybiorą dobrze!

Po szóste: Nie rozwiązuj za dziecko jego problemów.

Jak nauczyć dziecko samodzielności? Pozwolić mu na nią! Gdy jesteśmy w McDonald’s i moje dzieci chcą ketchup, papierową słomkę albo inną zabawkę niż dostały, same muszą podejść do lady i poprosić.

Kiedy dziecko może samo załatwić swoją sprawę, jest z siebie taaakie dumne!

jak nauczyć dziecko samodzielności

Po siódme: Włączaj w domowe obowiązki.

Bo każdy człowiek lubi czuć się potrzebny.

Po ósme: Nie krytykuj i NIE POPRAWIAJ.

Nie bądź tą mamą, która na widok posprzątanego przez dziecko pokoju, mówi: „A dlaczego w tej szafie jeszcze jest bałagan?”. Albo zabiera dziecku ścierkę, żeby jeszcze raz na jego oczach przetrzeć blat, który przed chwilą wytarło.

Nie podcinaj dziecku skrzydeł, bo jak zauważy, że tylko zrobione przez ciebie równa się zrobione dobrze: przestanie robić cokolwiek.

Po dziewiąte: Nie zarażaj swoim lękiem.

Wiesz, że dziecko, w które wierzą rodzice, wierzy w siebie? A to, w które zwątpili, też wątpi, że potrafi?

Dokładnie tak to się odbywa!

I po dziesiąte: Bądź obok!

Bo dziecko musi wiedzieć, że w razie czego ZAWSZE może na rodzica liczyć.

Z jednej strony każdy rodzic marzy o chwili, w której dziecko się usamodzielni. Przestanie wołać o byle bzdurę, samo się wyszykuje, rano da dłużej pospać. A z drugiej tak bardzo to naszym dzieciom utrudniamy. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy od małego nie byli nadopiekuńczy, bo nigdy się takiej chwili nie doczekamy!

jak nauczyć dziecko samodzielności

* Partnerem wpisu jest McDonald’s – miejsce zawsze przyjazne dla rodzin z dziećmi <3

(9 820 odwiedzin wpisu)
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Paulina

Bardzo trafny wpis! Mam podobne zdanie do Twojego, choć zajęło mi to pare lat;P przy pierwszym i drugim dziecku miałam właśnie takie podejście: zrobię, szybciej, lepiej, sprzątałam im w pokoju. Teraz mam czwórkę, piąte w drodze i nie ma już miejsca na wyręczanie;) Tym bardziej pchamy dzieci do samodzielności, bo inaczej się po prostu nie da:)