„Chcę dziewczynkę” to temat tabu?

DSC_2096

– Nie wierzę! Naprawdę? Gratulacje!!! Ale super – ciotka jest zachwycona. Gdybyśmy grały właśnie w kreskówce, wokół jej głowy latałyby czerwone serduszka.
Dużo serduszek.
Dużo za dużo.
– Dzięki, dzięki.
– To co? Chłopiec czy dziewczynka? – klaszcze w dłonie, ale od razu dodaje – Zresztą, chyba bez różnicy dla ciebie?
– Nie, chciałabym dziewczynkę – przyznaję szczerze, bo jeszcze nie podejrzewam, że nie powinnam.
Konsternacja.
– Najważniejsze, żeby było zdrowe! – słyszę.

DSC_2097

ALE JA NIE ROZUMIEM MĘSKIEGO ŚWIATA

Kompletnie go nie ogarniam, chociaż słyszałam wielokrotnie, że jak już urodzę chłopca, to polubię samochodziki, Lego oraz piłkę nożną.

Well… Nic takiego się nie stało.

I mam taką (głośną!) nadzieję, że jeszcze będę miała okazję kupić różową, tiulową sukienkę, pobawić się lalką Barbie czy obejrzeć „Dzwoneczka” w kinie.

Tak samo jak mam nadzieję, że urodzę bez komplikacji. Oraz że zmieszczę się w swoje stare dżinsy po porodzie. Tylko że o tym ciężarna może mówić głośno. A o tym, że chce córkę (syna) – nie. A przecież każda z nas ma jakieś życzenia co do płci! Jednak zaraz po zajściu w ciążę pytana o to, odpowiada: „Nieważne, byle było zdrowe!”.

No właśnie, temat tabu?
Bo chyba oświecona kobieta XXI wieku nie wierzy w to, że… Zapeszy?

CZĘSTO LUDZIE NIE WIEDZĄ JAK ZAREAGOWAĆ

Ja wiem, że to z troski. Żebym się za bardzo nie rozczarowała, jeśli tam nie daj boże siusiak już rośnie. I żebym przypadkiem nie dała odczuć temu chłopcu, że miał być Marysią albo inną Agatką. Jednak przede wszystkim, żebym z powodu niebieskich śpiochów nie kochała go przypadkiem mniej.

A przecież to bzdura! Nie kocha się mniej, mocniej lub inaczej ze względu na płeć. Tak samo jako nie kocha się mniej, mocniej lub inaczej, bo dziecko jest grzeczne. Albo niegrzeczne. Zdrowe. Chore. Serce matki nie wartościuje – i to jest na tym świecie najpiękniejsze.

DSC_2103

Chociaż chciałabym mieć córeczkę, no!

34
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
8 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
27 Comment authors
e-milkaNina BartelikMiskaDominika MocVen Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kocic
Gość
Kocic

Mamy kolegów mojej córki ze szkoły całkiem wprost mówią, że kolejne dzieco chętnie, ale jak ktoś by im dziewczynkę zagwarantował :)

Kasia A
Gość
Kasia A

Pamiętam jak pisalas juz na poczatku bloga, ze chcialas za pierwszym razem dziewczynke :D ja akurat z tych, ktorym bylo bez różnicy :) a ponieważ pierwsze to chłopiec, to każdy mi zyczyl dziewczynki. I od tego gadania w kolko (może na przekor) zaczelam chcieć chłopca :) no i mam dwóch :) a teraz znów każdy mówi, to pora na dziewczynkę. Wkurza mnie to, mi akurat z chlopakami dobrze :)

Olomanolo.pl
Gość

W moim przypadku było podobnie. Bardzo chciałam dziewczynkę, bo świat chłopięcy był mi totalnie obcy. Moja siostra ma 3 córki, pomyślałam, że u mnie to też pewniak. Kiedy dowiedzieliśmy się, że będzie chłopak trochę się zawiodłam, chociaż teraz nie zamieniłabym go na nic w świecie. Trzymam kciuki za Waszą dziewczynkę:)

jamaska
Gość

Obie ciąże mówilam głośno co chcę – owszem budziłam zdziwienie, ale jeszcze większe, że do porodu nie chciałam znać płci :P Najpierw chcialam dziewczynkę – urodził się Fefin, potem chciałam dla niego brata – urodziłam Polyannę. Wszyscy gratulują – parka! Co odpowiadam? A co to kanarki, że musi być parka?

Agnieszka Blaumann
Gość
Agnieszka Blaumann

Trzymam kciuki za córeczkę! mi po urodzeniu synusia udała się córeczka ;)

Ewa TK
Gość

Szczerze powiem, że fajnie by było urodzić córeczkę :) Urodzi się drugi synek w styczniu z czego bardzo się cieszę bo gdzieś tam kiedyś dawno temu chciałam mieć zawsze dwóch synów. Zawsze jest to drugie do wyboru. Natura decyduje. Być może moje zdanie było by podobne do Twojego obecnego ale po stracie rok temu ciąży z nie wiadomych przyczyn na chwilę obecną płeć jest drugorzędną sprawą i jak ktoś się pytał chłopiec, dziewczynka, albo fajnie gdyby była parka. (No fajnie fajnie) ja zawsze odpowiadałam, że najważniejsze by było zdrowe! I Tobie również tego, życzę czy to będzie córeczka czy chłopiec… Czytaj więcej »

Agnieszka Chłopowiec Porowska
Gość
Agnieszka Chłopowiec Porowska

Wypisz, wymaluj – ten post idealnie opisuje mnie i moje myśli ponad dwa lata temu. Teraz mam dwóch chłopców i też jestem szczęśliwa. Namawiam ich na kupno choć jednej lalki, bo auta wychodzą mi bokiem. :D

Lucy eS
Gość

Mi jakoś zawsze obojętnie, bo widzę mnóstwo plusów obu wariantów. Fakt, że chłopak to opcja z autopsji nieznana, więc trochę obawiam się, że nie skumałabym go wystarczająco na jakimś etapie. Ale nie przyznałabym głośno kogo oczekuję, skoro ten ktoś już tam sobie jest. Sama odegrałabym focha, gdybym się dowiedziała, że miałam być synem.

Tedi
Gość

A ja wolę synków. Uwielbiam te wszystkie autka, lego i dinozaury :-D.

marzena
Gość
marzena

Ha! Ilona, a ja Ci w jakims komentarzu (we wczesniejszym poscie, niezwiazanym z „nowa ciaza”) powiedzialam, ze pasuja do Ciebie chopaki. I odkad czytam Twojego bloga to mam Cie w glowie z dwojka chlopakow. No, ale teraz, w obliczu tego posta trzyma kciuki za corke. I gratuluje, bo jeszcze nie mialam okazji. A to „byle zdrowe” naprawde nabiera znaczenia jak zycie doswiadczy cie chorym dzieckiem. Dlatego jak moj maz pyta mnie czy gdyby mi ktos powiedzial, ze nasze ewentualne drugie dzicko bedzie tak ciezkim egzemplarzem jak pierworodna corka to czy i tak bym sie na nie zdecydowala. Odpowadam bez dwoch… Czytaj więcej »

Renia Hanolajnen | Ronja
Gość

Będzie u Was ta wymarzona dziewczynka, wierzę w to i trzymam kciuki! :* Ja marzyłam skrycie o dziewczynce, ale cieszyłam się z chłopca głównie ze względu na Starszaka, który w rozmowach o „dzidziusiu” tylko taką opcję brał pod uwagę. Wydawało mi się, że mniejsza zazdrość, lepiej się dogadają itd. Jednak kiedy gin zrobił nam „kinder niespodziankę” oświadczając, że „jednak dziewczynka” Starszak przyjął to ze stoickim spokojem :))) Zdaje się, że tak naprawdę wszystko mu jedno, tylko ja się znów nad nim niepotrzebnie trzęsłam… #nadopiekuńczamatka A wiesz jak mąż zareagował na taką nieoczekiwaną zmianę płci? Powiedział „dopięłaś swego!” :-D No dopięłam!… Czytaj więcej »

marzena
Gość
marzena

Renia gratuluje fasolki, ktora niedlugo bedzie piekna dzidzia-dziewczynka. Wiadomo, ze w obliczu takiej radosci nie da sie powstrzymac emocji i wiem, ze malutkie dziewczynki daja wieksze pole popisu jezeli chodzi o garderobe, wiec mama szaleje i kupuje ale…i tak tych sukieneczek nie wykorzysta. Najpierw dziecko w wiekszosci spi, spedza czas w pozycji lezacej- tiule, falbanki, kokardki sie wpinaja, zawijaja , no po prostu sa niewygodne. Faza przewracania sie na boki- sukieneczki obwijaja sie wokol cialka, no po prostu sa niewygodne. Potem faza siedzaca i podnoszenie sie do pozycji siedzacej-tiule, falbanki zawijaja sie wokol nozek, no po prostu sa niewygodne. Nastepnie… Czytaj więcej »

M.
Gość
M.

Czytając Twoje wpisy tutaj i na fb podziwiałam Cię za odwagę i zastanawiałam się, kiedy posypią się słowa zgorszenia. Mam wrażenie, że ludzie traktują to „chcenie’ zbyt poważnie i wydaje im się, ze innej opcji kobieta nie przyjmuje. Mam dwie Córeczki z różnicą wieku 14 miesięcy i jestem prze szczęśliwa z tego powodu chociaż w jednej i drugiej ciąży po cichu (żeby nie wywołać burzy :) chciałam syna. Z całego serca życzę Ci małej dziewczynki. I sprawnego porodu. I całych miesiecy a potem lat kupowania tych pięknych sukieneczek, opasek, spinek, laleczek i innych „babskich” rzeczy w rozmiarze minimini bo to… Czytaj więcej »

;))
Gość
;))

Faktycznie mozna miec wyobrażenia, ze chłopiec fajniejszy bo … A dziewczynka taka fajna bo… Każdy o czymś mysli…
Tylko, ze to sa rzeczy na ktore nie mamy wpływu;)
Co by nie było bedzie ogromnym szczęściem ;) i to prawda ze najwazniejsze jest zdrowie…
Nie znam Matki ktora tego nie pragnie dla swojego dziecka… I to jest szczere;)

KasiaKasia
Gość
KasiaKasia

A ja chciałabym po prostu mały cud…bez względu na płeć dla mnie to będzie cud.
Po poronieniu nabrałam dużej pokory do takich życzeń – chłopiec czy dziewczynka.
Ilonka, Tobie życzę zdrowej, pięknej i silnej dziewczynki…podobnej do Mamusi :-)
Trzymam kciuki

Asia
Gość
Asia

Ja od początku chciałam chłopca i jeszcze zanim się dowiedziałam płci mówiłam o nim ON, ba jeszcze jak się staraliśmy mówiłam do męża, że chcę chłopca i ma być chłopiec ;). Może siła autosugestii? Spróbuj ;)

lavinka
Gość

Wiesz, ja nigdy nie miałam życzenia do co płci. Ponieważ uważam gender za zuo. Moje dziecko przypadkiem jest dziewczynką i bawi się takimi samymi zabawkami jak chłopcy. Dałam jej wybór, wybrała pluszaki, klocki, samochody, samoloty. Co ciekawe, ma fioła na punkcie Ani i Elsy, uwielbia tańczyć i chce sukienki do tańca. Natomiast w przypadku drugiego dziecka chyba byłabym w rozterce. Druga dziewczynka byłaby wygodniejsza w sensie finansowym, rodzina nakupiła małej mnóstwo sukienek, które starszemu chłopcu bym jednak nie założyła (co innego dziewczyńskie bodziaki, niemowlakom wszystko jedno). Wychowanie dziewczynek różni się od wychowania chłopaków? Nie w mojej rodzinie, ihaha.

pestki
Gość
pestki

To trzymam kciuki za córeczkę. U nas się udało ?, tzn mąż twierdzi, że mu się udało i to już drugi raz zrobić to co chciał. W pierwszej ciąży bardzo chcieliśmy syna i nie ukrywaliśmy tego i urodził się syn. Teraz mi osobiście serio było obojętne a nawet wolałam chłopca, bo wiem z czym to się je, poza tym mam lepsze relacje z facetami ?. Mąż chciał dziewczynkę i będzie dziewczynka i kurczę muszę przyznać, że jednak bardzo bardzo się cieszę ?. A jedynie denerwowało mnie jak każdy mówił to co teraz dziewczynka? A ja myślałam o chłopcu ?

pestki
Gość
pestki

Prawda! ?

Iza D- www.nietylkorozowo.pl
Gość
Iza D- www.nietylkorozowo.pl

Przy pierwszym było mi niby wszystko jedno, jednak bardziej nastawiałm się na córkę- i jest :) Teraz, w drugiej ciaży naprawde było mi wszystko jedno. Córkę już mam, a syn byłby miłą odmianą, chociaż nie mam pojęcia jak się obchodzić z chłopcami. Jednak, może się nie nastawiałam, ale od początku miałam przeczucie, z ebędzie chłopak. I się okazało że będzie :) Tylko teraz mam obawy jak z chłopcami postępować , no i te śliczne dziewczęce ciuszki… dla chłopców takich nie ma :) Ale cieszę się, że chłopak :) Chyba naprawdę mi wszystko jedno, każda opcja ma plusy :)

Justyna Podwika
Gość
Justyna Podwika

w moim przypadku udało się jest Natusia i Hubercik :) jednakże zdrówko jest najważniejsze przeszłam wiele i nie życzę nikomu problemów zdrowotnych dziecka. Życzę zdrowej, pięknej córeczki:)

Aneta Królikowska
Gość
Aneta Królikowska

W trakcie produkcji chcielismy dziewczynkę – Julkę. Na pierwszym USG – chyba dziewucha, ale nie pewne. W miedzy czasie Julka zamieniła się w Idę. Drugie USG, chyba dziewczynka, ale panu to wygląda na jąderka. Napaliłam się więc na chłopca. Leon albo Julian. Na trzecim USG (i trzecim lekarzu, coś zmieniałam tych panów od USG) chyba dziewczynka, ale pępowina się tu miota i pewny nie jest. I po tych wahaniach dziewczynka i chłopiec to serio w 9 miesiącu było mi już wszystko jedno co urodzę. Na dzień przed porodem dowiedziałam sie na 100% – dziewczynka. Wtedy już imię ewoluowało na Lea… Czytaj więcej »

ohdeer_blog
Gość

A my nie znalimy pci dziecka, bo nie chcielismy. Najlepsza niespodzianka w zyciu, goraco polecam!:)

Ven
Gość

i tego Tobie życzę ;)

Dominika Moc
Gość
Dominika Moc

Głośno mówiłam, że chce syna choć w standardzie słyszałam żeby było zdrowe bo to najważniejsze. I co? Wyszło na moje :) będzie chłopak! Szkoda tylko,że najbardziej tylko ja się cieszyłam bo okazało się,że wszyscy liczyli na dziewczynkę :/

Nina Bartelik
Gość
Nina Bartelik

Przez całą ciążę mimo nacisków rodziny (delikatnych) i znajomych (czasem irytująco natarczywych) nie chcieliśmy poznać płci dziecka. Przy każdym badaniu uprzedzałam lekarza, żeby przypadkiem mi tej informacji nie zdradził :) od 3 tygodni jest z nami Mikołaj – nie mam pojęcia jak wychowywać chłopca, ale od tego mam męża, by mnie wspierał ;) kocham mojego małego kawalera i na pewno bym go nie wymieniła na dziewczynkę, ale … gdzieś tam w podświadomości jawi się myśl, że przy drugim dziecku miła byłaby odmiana. Poczekamy zobaczymy. Ilona, dzięki Twojemu blogowi nie panikowałam podczas ciąży, jak dotąd uniknęłam baby blues, przestałam mieć wyrzuty… Czytaj więcej »

e-milka
Gość
e-milka

A ja chcialam chlopcow. Z reszta sama mialam byc Piotrusiem. ;) Tak sobie to wymarzylam – trzech budrysow i ja – matka krolow ;). Nie zebym rozumiala chlopcow, po prostu troche przerazaly mnie te roze, te tiule, te kucyki pony, zupelnie nie moja bajka. Ale we wszystkich wrozbach (:)) wychodzila mi zawsze pierwsza dziewczynka i tak tez sie stalo. Zabawki i ubranka bardzo niegenderowo kupowalam na poczatku, nie wpajalam tez, ze dziewczynce nie wypada, ze to zabawa dla chlopcow itp. I troche wbrew sobie pozwolilam corce na intensywne przezycie fazy rozu, brokatu, tiulu i hello kitty. A potem przyznam, nieco… Czytaj więcej »