Woman and the city

Zrób sobie masło do ciała!

28 października 2014

DSC_007

Jakiś czas temu okazało się, że mój syn ma przesuszoną skórę z tendencją do łuszczenia, które wzmaga się zwłaszcza po wizytach na basenie oraz w okresie jesienno-zimowym. Przez chwilę podejrzewaliśmy nawet alergię, ale lekarz rozwiał nasze wątpliwości: „Taka jego uroda!”. Nie zdziwiłam się, bo sama również całe życie zmagam się z tym problemem, a kupowanie kremów, balsamów i maseł na wszelkie skórne dolegliwości stało się moją małą obsesją.

Jednak nie do końca ufam sklepowym specyfikom dla niemowląt, dlatego od czasu do czasu smarowałam Kostka olejami (arganowym czy z orzechów macadamia) w myśl zasady: „Jak najmniej chemii!”. Ale olejki jak to olejki – mają swoje minusy, do których niewątpliwie należy słaba wchłanialność, brudzenie ubrań oraz zapychanie porów. Dlatego wpadłam na pomysł, żeby zrobić masło do ciała… Samemu! Dzięki temu wiem, co aplikuję mojemu dziecku i mam pewność, że są to produkty w pełni naturalne.

DSC_002

DSC_001

Czego potrzebowałam:

– masła shea,
– masła kakaowego,
– oleju kokosowego,
– naturalnych olejów (ja miałam pod ręką olej macadamia, ale może to być olej lniany czy nawet oliwa z oliwek),
– witaminy D i E w kapsułkach.

DSC_003

DSC_004

1. Masło shea i kakaowe oraz olej kokosowy rozpuść w kąpieli wodnej.
2. Wlej pozostałe olejki, wymieszaj i poczekaj aż ostygnie.
3. Dodaj witaminy i przelej miksturę do miski o wysokich ściankach.
4. Włóż do lodówki na jakieś 30 minut.
5. Po wyjęciu zmiksuj całość (mikserem, którym ubijasz pianę z białek). Ponieważ trwa to długo, mieszanka może się zagrzać, więc włóż ją z powrotem na kilka minut do lodówki i znowu zmiksuj, aż uzyskasz konsystencję i kolor zbliżony do tego, jak wygląda majonez. Ja miksowałam trzykrotnie.
6. Przełóż masę do ładnego pojemniczka i koniecznie od razu wypróbuj!

DSC_007

Masło świetnie nadaje się na zimę (i zbliżające się mrozy!), ponieważ – w przeciwieństwie do wielu popularnych sklepowych specyfików – nie ma w swoim składzie wody. Jest również bardziej wydajny (mała kropla wystarczy, aby nawilżyć całe dłonie).

Kosmetyk zrobiony w domu jest również dobrym pomysłem na prezent dla mamy, teściowej, siostry czy koleżanki. Wszystkie niezbędne produkty dostałam tutaj. Można oczywiście pokombinować nad własnym składem i dodać na przykład substancje samoopalające czy naturalne olejki zapachowe.

Prawda, że fajny pomysł?

DSC_006

DSC_008

Dodaj komentarz

32 komentarzy do "Zrób sobie masło do ciała!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
ola
Gość

Ps. Pamiętacie żeby nie oblizywać łyżki :P

karjola
Gość
karjola

Nie działa hiperłącze na miejsce kupna składników. Wrzucisz jeszcze raz?Bo się zainteresowałam:)

Iwona
Gość

Hmm.. zaintrygowałaś tym masłem :) A propo kosmetyków do smarowania, jaki krem polecisz do smarowania pupy dziecka, z typu „na odparzenia” (albo lepiej przeciw)? Ja używałam w sumie od początku Sudocrem, ale ostatnio nie daje rady, ledwie wygoję jedno zaczerwienienie, to pojawia się następne i krostki. Czy skóra mogła się przyzwyczaić do kremu? A może skóra zrobiła się bardziej wrażliwa? Albo krem robią gorszy… Planuje kupić inny, ale nie wiem jaki :(

anikarw
Gość
anikarw

Wypróbuj Linoderm plus z pantenolem. U moich dzieci zawsze daje radę.

kozbajaruda
Gość
kozbajaruda

Sudokrem jest super, ale tylko na doraźne akcje bo ma dzialanie wysuszające. U nas im cześciej go używaliśmy, tym efekt był gorszy. Do używania na stałe(choć nie jestem fanką smarowania przy kazdej zmianie pieluszki) polecam Bepanthen.

Iwona
Gość

Chyba faktycznie mamy efekt „przesudocremowania”. Smaruje codziennie, a jak na próbę jeden dzień nie posmarowałam to od razu było zaczerwienienie. Jak smarowałam czymś „lżejszym” to też pupa była podrażniona. Dlatego uznałam, że pod pieluszkę nie można nie smarować niczym (a można?). Nie wiem czemu wcześniej nie pomyślałam o zmianie kremu. Teraz pomimo ciągłego smarowania po każdej rzadszej kupie od razu jest odparzenie… Lece po Bepanthen. Najdroższa półka, więc mam nadzieję że pomoże…

kozbajaruda
Gość
kozbajaruda

U nas się sprawdził, a zaoszczędzić zawiając w aptece internetowej(ja zamawiam w Apteka Melissa). Co do odparzeń to radzę jescze jak najwięcej wietrzyć pupkę i używać jak najmniej chusteczek nawilżanych – zostawiają taką lepiącą powłoczkę, lepiej używać coś wielorazowego: mokra tetra/ręczniczek.

Sylwia
Gość
Sylwia

Na odparzenia polecam mąkę ziemniaczaną, stosowaną jak puder do pupy. U nas sprawdziła się znakomicie :)

Kasia A.
Gość
Kasia A.

ja moge polecic Clotrimazolum. drugi syn mial podobne problemy i polecila mi go polozna. u nas zadzialal. po tygodniu stosowania wrocilismy do lagodniejszego kremu, wiecej tez wietrzymy pupe i problemu juz nie mamy.

Sonia
Gość

Bardzo fajna sklep. Super, że go poleciłaś.

Zoska
Gość
Na odparzenia polecam czyste maslo shea, robi cuda z malym tylkiem – odparzenia w ciagu kilku dni powinny zniknac. Smarowac po kazdej zmianie pieluszki, pupcie i pachwiny, upierdliwe, meczace ale baaardzo skuteczne. Przerobilam na dwojce moich dzieci. Ilona, nie ma alergii bez przyczyny, albo tzw. urody czlowieka… Moj mial podobnie do Twojego, najbardziej dostawal uczulenia po basenie i po moim sledztwie okazalo sie, ze ma grzybice :( Zmiana diety, odrobaczenie, suplementy na zwiekszenie odpornosci pomogly w 100%, jednakze juz drugi rok jestesmy profilaktycznie na diecie bezcukrowej ( dopuszczam tylko juz miod od czasu do czasu ) i bez nabialowej, oczywiscie… Czytaj więcej »
Sylwula
Gość
Sylwula

Cześć, dzięki za przepis. Zrobiłam z innymi dodatkami na bazie masła Shea, ale chciałam dodac też wodę, żeby bardziej nawilżało. I to co wyszło ma dość twardą konsystencję po wyjęciu z lodówki, no i tę wodę traci za każdym razem jak się ogrzewa. Czy żeby zemulgować to wszystko nie obędzie się bez emulgatora? Pasowałby mi krem, w którym byłoby nawet do 50% wody – czasem kupuję w aptece taką maść cholesterolową 50/50 woda z cholesterolem, więc w teorii nie ma tam nic więcej. Masz może sposób na tego typu mazidła ale np. z masłem shea i olejem kokosowym?

Asia
Gość

Przepraszam, że się wtrącę, ale właśnie tez szukałam takiego przepisu z wodą, nie znalazłam. Znalazłam za to przydatne wskazówki – przy łączeniu frakcji olejowej z wodną bardzo ważna jest temperatura – muszą być mniej więcej takie same dla obydwu frakcji. Ważny jest też emulgator, np. wosk pszczeli dzięki któremu, po połączeniu frakcji, krem/masło nie będzie się rozwarstwiać ;)

Bijuella.com
Gość
Bijuella.com

Świetny przepis, na pewno wykorzystam.:) Ile czasu to masło może posłużyć, zanim się zestarzeje?:)

Martyna
Gość
Martyna

a w jakich proporcjach połączyć składniki? czy uda się wersja bez masła kakaowego?

Magdalena
Gość
Magdalena

Olejki dodaje się na koniec jak rozpuszczone masło bądz olej kokosowy ostygnie.

error: Content is protected !!