Life and the city

Zgarnij pieniądze na opłacenie rocznych rachunków za media!

4 stycznia 2018

Nigdy z Piotrem nie mieliśmy problemów finansowych. Potrafimy tak zarządzać naszym domowym budżetem, żeby nie musieć kupować niczego na raty ani nie brać niepotrzebnych kredytów. Wychodzimy z założenia, że jeśli nie jesteśmy w stanie na coś odłożyć, to znaczy, że nas na to nie stać.

Mój system zarządzania finansami przez lata był prosty: kupuję, kiedy mam pieniądze i nie kupuję, kiedy ich nie mam. Mogę przez kilka lat chodzić w jednej parze butów i nie rozpaczam z tego powodu.


ALE JEDNO MI PRZESZKADZAŁO: BRAK UMIEJĘTNOŚCI PLANOWANIA

Wyobraź sobie, że przez te wszystkie lata nie miałam na przykład pojęcia, ile miesięcznie wydaję na dzieci! Albo na jedzenie. Ile pieniędzy potrzebuję, żeby ugotować obiad i ile faktycznie możemy zyskać miesięcznie, jeśli przestaniemy jeść na mieście?

Nie planowałam zakupów ani posiłków, przez co wiele produktów – zwłaszcza spożywczych – wyrzucałam.

Kilka razy logowałam się do strony banku, żeby dokładnie sobie przeliczyć, ile na przykład grosza idzie u mnie na ciuchy, ale za każdym razem po wieczorze spędzonym z kalkulatorem w ręce – rezygnowałam. Bo nie zawsze płacę kartą, bo jest jeszcze konto Piotra czy tak zwane zaskórniaki, czyli na przykład kasa, którą dostałam od mamy na imieniny ;).

I w sumie wszystko było w porządku, dopóki starczało nam do pierwszego. Tak naprawdę mój brak umiejętności planowania dobił nas dopiero tej jesieni, bo kiedy budujesz dom, to naprawdę łatwo stracić płynność finansową.

Dlatego musiałam się zmienić.


Tej jesieni przeszłam szybki kurs planowania wydatków. Wszystko dzięki dołączeniu do #MAMwyzwanie. Byłam w drużynie parentingowej i konkurowałam z innymi blogerami: finansowymi oraz technologicznymi. Towarzyszyła nam mega turbo motywacja, bo wygraną za poprawne planowanie finansów miało być… Roczne opłacenie rachunków przez platformę MAM aż TRZEM z Was!


 

JAK NAUCZYĆ SIĘ PLANOWAĆ WYDATKI? JAK JA TO ZROBIŁAM I JAK TY MOŻESZ TO ZROBIĆ?

Teraz poprowadzę cię krok po kroku przez drogę, którą sama przeszłam:

> Zakładasz konto w MAM.

> Obliczasz, ile miesięcznie wydajesz w poszczególnych kategoriach, takich jak: zakupy spożywcze, moda, zdrowie i uroda, dom i ogród czy hobby i rozrywka.

> Deklarujesz te kwoty.

> Robisz zakupy online przez platformę MAM.*

> MAM zwraca ci pieniądze na opłatę rachunków za media, dzięki czemu masz dodatkową motywację, żeby zaplanować również wydatki w następnym, następnym i… następnym miesiącu!


PRZYKŁAD: w naszym konkursie obliczyłam, że w grudniu na prezenty świąteczne wydam 1200 zł i… Pomyliłam się tylko o 1 grosz! Zamiast 1200 wydałam 1200,01 złotych! Wyobrażasz to sobie? Osoba, która jeszcze miesiąc temu nie potrafiła planować wydatków, teraz zrealizowała swój finansowy plan niemal w 100%! W dodatku otrzymałam 46,05 złotych zwrotu na opłacenie rachunków za media. Okazało się, że planowanie swoich wydatków z wyprzedzeniem wcale nie jest takie trudne, a z platformą MAM nawet super przyjemne!

REALIZACJA MOJEGO PLANU W GRUDNIU


 

PLUSY ROBIENIA ZAKUPÓW Z PLATFORMĄ MAM

  • za zakupy otrzymujesz zwrot pieniędzy na opłacenie rachunków za media

  • w trakcie zakupów czeka cię sporo niespodzianek, bo MAM zwraca więcej pieniędzy niż deklaruje, a raczej deklaruje najniższy możliwy zwrot i łatwiej dostać większy ;)

  • uczysz się planować swoje wydatki, bo deklarujesz kwoty, które wydasz w danym miesiącu

  • jeśli jednak nie uda ci się zrealizować planu w 100%, nic się nie stanie: nie dostajesz żadnej kary, zwrot pieniędzy na rachunki nie jest wstrzymany, tak naprawdę nie ma to na nic wpływu, środki na rachunki są naliczane proporcjonalnie do wydatków

  • czarno na białym widzisz, ile konkretnie wydajesz kasy i na co

  • robiąc zakupy przez platformę MAM, nadal możesz korzystać z rabatów, kuponów czy kodów promocyjnych, które w danym sklepie obowiązują

  • dostajesz również bonusy: 5 złotych za pełną rejestrację na stronie MAM i 10 zł, jeśli uda ci się zrobić pierwsze zakupy w określonym terminie. No i są jeszcze bonusy okazjonalne, na przykład bonus świąteczny aktywny jeszcze do 12 stycznia!

* Platforma MAM dopiero startuje – tak, byłam jedną z jej pierwszych testerek! – dlatego na razie można robić przez nią tylko zakupy online. Wybór sklepów jest spory (np. kilka drogerii czy księgarni), ale nadal ograniczony, co moim zdaniem jest jedynym minusem całego przedsięwzięcia. Dobra wiadomość jest jednak taka, że ekipa MAM ma apetyt na więcej i już niedługo zakupy w ten sposób będziemy mogli robić w całej Polsce, również stacjonarnie! Najfajniejsze jest to, że już teraz widać pewien trend: MAM w swojej ofercie ma nie tylko wielkie, sklepowe molochy, ale również małych czy lokalnych sprzedawców.

Jestem przekonana, że po erze zakupów w dużych hipermarketach, a potem po zachłyśnięciu się zakupami w dyskontach właśnie to będzie nowy sposób kupowania. Ze zwrotem kasy na rachunki. Z platformą MAM zawsze pod ręką :).


— KONKURS „Finansowe Lifehacki” —

Oczywiście, że musiałyśmy wygrać #MAMwyzwanie! Okazało się, że nikt nie potrafi planować i dopinać budżetów tak dobrze jak matki. Zwłaszcza przed świętami! A wszystko to dla Was! Z dumą ogłaszam, że TRZEM z Was – moim Kochanym, najcudowniejszym z Czytelniczek! – platforma MAM opłaci roczne rachunki do kwoty 4800 (400 zł/msc)! Co musisz zrobić, żeby wygrać?

Opowiedziałam Ci, co było moją piętą Achillesową i jak sobie z nią poradziłam, to znaczy jak nauczyłam się planować finanse, otrzymując przy okazji dokonywanych zakupów zwrot pieniędzy na opłatę rachunków za media. Teraz… Kolej na Ciebie!


– Zadanie konkursowe –

 

Jaki jest Twój finansowy lifehack, czyli sposób na sprytne gospodarowanie pieniędzmi, oszczędzanie, zakupy, etc.???

 

Na odpowiedzi w dowolnej formie (np. opis, zdjęcie, video) czekam pod tym wpisem na blogu w komentarzu. Bawimy się od 4 do 18 stycznia 2018 roku. Nazwiska TRZECH zwycięzców ogłoszę na blogu 22 stycznia.

Warunki uczestnictwa: 

  • zwrot pieniędzy na rachunki za media nastąpi za pośrednictwem platformy MAM, więc musisz mieć tam założone swoje konto > rejestracja TUTAJ

  • pod odpowiedzią konkursową zamieść klauzulę o następującej treści: „Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu „Finansowe lifehacki” w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).”

Trzymam mocno kciuki i powodzenia! Jest o co walczyć, prawda?

* Regulamin konkursu dostępny TUTAJ


WYNIKI: http://mumandthecity.pl/finansowe-lifehacki-czyli-jak-miec-wiecej-pieniedzy/


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI POLAJKUJESZ GO LUB UDOSTĘPNISZ <3

 


Dziękuję, że jesteś ze mną!

Dodaj komentarz

84 komentarzy do "Zgarnij pieniądze na opłacenie rocznych rachunków za media!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda Lesik
Gość
Magda Lesik

Nie wychodzę na zakupy bez listy! Polecam, bo dzięki temu nie robię nieplanowanych wydatków.

Magda Lesik
Gość
Magda Lesik

Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem moje zgłoszenie, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U.2016.922).

e-milka
Gość
e-milka
Promocje, ale promocje madre. Mamy dosc ograniczona palete ulubionych i sprawdzonych towarow, tzn. takich podstawowych, o dluzszej przydatnosci typu np. pasta twarogowa na chleb, szampon, makaron, proszek do prania i znamy ich normalne ceny. Jesli cos jest w promocji, kupujemy zapas, starajac sie kupowac nie za duzo, ot tyle, by starczylo do nastepnej promocji. Podobnie z posezonowymi obnizkami, butow tak nie kupuje, bo nie jestem w stanie przewidziec, o ile urosnie noga dziecka, ale np. kurtki czy wiecznie sie gubiace rekawiczki juz tak. Pozbylam sie przy dzieciach oporow, by kupowac ciuchy (poza bielizna i butami), czy zabawki z drugiej reki.… Czytaj więcej »
Kamil Broś
Gość
Kamil Broś
Hej, my z Natalią mamy osobne konta i osobne karty. Ustaliliśmy, że Natalia płaci za wszystkie zakupy spożywcze a ja za resztę. W taki sposób co miesiąc mamy kontrolę ile wydajemy na jedzenie. Ja dodatkowo mam u siebie konto za rachunki typu woda, prąd itp, wiec wszystko pod kontrolą :) Polecam to rozwiązanie i różne konta na różne wydatki. „Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i… Czytaj więcej »
Małgorzata Szustakowska
Gość
Małgorzata Szustakowska

Lista, poszukiwanie promocji oraz wrzucanie kasy w skarbonkę którą nie łatwo otworzyć suma summarum trzeba ją rozbić. Mi szkoda rozbijać coś co jest grube ślicznie wygląda i kosztowało wiecej niż „troszkę” u mnie się sprawdza. I jeszcze jeden intymny i dość prywatny incydent – pochodzę z biednej rodziny gdzie liczyła się każda złotówka którą czasami trzeba było podzielić. Także oszczędzanie jest to coś od czego zaczynałam I jestem pewna że Na pewno z tym nie skończę. Pozdrawiam ?

Natalia Ficek
Gość
Natalia Ficek
Najprostszy i NajbardZiej banalny sposób, który nauczył mnie oszczędzania to wyprowadzka od rodziców na studia i życie na własne konto! Chyba nic tak nie uczy zarówno życia jak i gospodarowania pieniedzmi. :) A jak oszczędzamy aktualnie jako rodzina z dZieckiem i psem? 1.nigdy, ale to przenigdy nie chodzę na zakupy glodna! Dzięki temu w koszyku ląduje o wiele mniej zbędnych i przede wszystkim niezdrowych rzeczy. O ile mniej wydajemy i przede wszystkim o ile mniej jedzenia marnujemy! 2. Na zakupy spożywcze zawsze zabieram listę, która wczesniej dosc precyzyjnie przygotowujemy z mężem. Dodatkowo raz w tygodniu robimy duże zakupy, uzupełniamy braki,… Czytaj więcej »
Mariola
Gość
Mariola
W moim przypadku oszczędzanie jest łatwiejsze ponieważ jestem singielką, 1 osoba w gospodarstwie domowym to niespodziewane wypadki x 1(np. leki podczas przeziębienia). Przez dłuższy czas miałam problem ze zgromadzeniem jakichkolwiek oszczędności, lekką ręką wydawałam każdy grosz, i niezależnie od zarobków, które regularnie rosły, zawsze, ale to naprawdę zawsze do wypłaty brakowało mi 50zł. Wzięłam się w garść, sprawdziłam, że w moim banku do konta głównego mogę założyć 4 różne subkonta (są to konta oszczędnościowe, z każdego tylko raz w miesiącu mogę zrobić bezpłatny przelew). Na blogu Michała Szafrańskiego przeczytałam kiedyś, żeby to swoje oszczędności potraktować jako priorytet, przecież dzięki nim… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka
Prowadzimy z mężem wspolne konto i pewnego dnia szukając przyczyny szybkiego ubywania pieniędzy, zauważyłam że mąż jest bardzo rozrzutny, jeśli chodzi o jedzenie w pracy. Potrafił bez zestanowienia przejadac niemałe pieniądze. Po rozmowie doszliśmy do wniosku, że je dużo niepotrzebnego i niezdrowego jedzenia, które kosztuje krocie. Od tego czasu co tydzień dostaje kieszonkowe. Teraz on jest zadowolony, bo w dalszym ciągu glodny nie chodzi, a ja bo mąż je bardziej zdrowo, a i konto bankowe dużo korzystniej wyglada. ?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich… Czytaj więcej »
Sztuka Retuszu
Gość
U nas jest… Pan Stanisław, czyli wyjątkowo brzydki Pan Skarbonek (nawet mu wąsa dokleiliśmy, żeby wyglądał poważniej), znaczy się: tzw. „skarbonka na piątaki”. I wydawać się to może bardzo naiwne (w końcu to tylko skarbonka), ale ważnym jest, że do Stasia lądują TYLKO piątki i WSZYSTKIE piątki domowników. Jeśli więc tylko sprzedawca w sklepie wydaje Ci resztę i wśród reszty jest moneta pięciozłotowa, to nie ma zmiłuj, ładujesz do osobnej kieszeni (nie do portfela! bo wydasz!), a po powrocie do domu piątak ląduje w skarbonce. Raz, że piątka jest dużo większym nominałem niż dwójka, a dwa, że z kilkunastu piątek… Czytaj więcej »
Małgorzata Szustakowska
Gość
Małgorzata Szustakowska

A propos tych list jak wypadnie mi szybki wypad do sklepu niestety bez listy to nie biorę na sklep koszyka. Wszystko noszę na rękach – sto razy mniejsze zakupy niż z koszykiem. I taniej ?

olaka
Gość

chodzi o to zdanie:
„1 (jedna) nagroda dla 3 (trzech) Uczestników w postaci Złotówek Bonusowych Dostępnych o łącznej wartości 4.800 złotych brutto do wykorzystania w ciągu 12 (dwunastu) miesięcy kalendarzowych, począwszy od dnia 01.02.2018 r. do dnia 31.01.2019 r., maksymalnie 400 złotych brutto miesięcznie (po okresie 12 (dwunastu) miesięcy „,
nie wiem jak mam to rozumiec, jak dla mnie z tego zdania wynika, że 1 nagroda (4800) jest dla 3 wygranych do podziału. czy dobrze myślę?
a swoją drogą, dlaczego mój komentarz poprzedni nie jest widoczny?

Aleksandra Kaźmierska
Gość
Aleksandra Kaźmierska
Planowanie to kartka i długopis i karta dużej rodzinki plus aplikacja qupony gdzie są promocje. Moja rodzinka to 5osob wiec oplat I zakupow jest troszku na zakupy ide sama no musze byc skupiona Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie… Czytaj więcej »
Magda Kandzia
Gość
Magda Kandzia
Mam sciagnieta aplikacje na telefon z gazetkami z roznych sklepow przez co na bieżąco jestem z promocjami, jadąc do danego sklepu przygotowuję listę zakupów, które muszę kupić i staram się tego trzymać. Posiłki ( obiady) planuję sobie na najblizszy tydzień tak też robię zakupy, zeby już ustalic sobie ile mniej więcej wydam na obiady, sniadania i kolacje to bardziej na bieżąco gdyz i tak codziennie przechodzę koło sklepu i wolę kupić świeże pieczywo i np, wędliny. Chemię kupuję jak jest promocja, bądź szwagierka kupuje mi w Niemczech, lepsze jakosciowo i wystarcza na dluzej, większość ubran kupuję z drugiej ręki, rzeczy… Czytaj więcej »
Linka
Gość
Mamy z mężem osobne konta, ale wszystkie nasze wydatki spisujemy w tabelkach na google docs, do których mamy dostęp zawsze, czy to przez komputer, czy przez telefon. Arkusz ma kilka kart, dwie na wydatki moje i męża, dwie na nasze przychody i analizę wydatków – wykresy kołowe, a dodatkowo karta na wszelkie długi jakie zaciągnęliśmy albo ktoś wobec nas ma. Mamy też tabelę porównującą kto ile wydał na poszczególne przedmioty/produkty, żeby mieć pewność, że dysponujemy pieniędzmi mniej więcej po równo. Dodatkowo wszelkie rachunki i spłaty rat mam zaplanowane na koncie na stałych zleceniach, dzięki czemu nie zapominam o przesłaniu raty… Czytaj więcej »
Ola
Gość
Ja co miesiąc staję na głowie, żeb y dopisać miesięczny budżet. A wszystko rozgrywa się zwykle na polu lodówka dlatego stoję właśnie obok niej ;-) i choć ceny wciąż rosną, a jemy niemało, jeszcze daję radę. Moje lifehacki? Numer jeden to gotowanie wiekszych porcji w weekend (min 2-3 potrawy), porcjowanie, a następnie mrożenie nadmiaru – plusy? * oszczedzam prąd, w końcu płyta żre prąd jak żaden inny sprzęt * każdy ma dokładnie wydzieloną porcję, więc zjadamy dokładnie tyle ile jest zaplanowane – to dodatkowo ułatwia planowanie * dzięki mrożeniu nic się nie marnuje – nie wyrzucamy jedzenia * dzięki kilku… Czytaj więcej »
Dominika Fąfara
Gość
Dominika Fąfara
Nasze comiesięczne wydatki rozpisuję w kalendarzu, natomiast na bieżąco korzystam z aplikacji w telefonie, w której zapisuję co potrzebujemy. Czyli idąc na zakupy odpalam listę i odznaczam w momencie kupowania. Rachunki zapisane, opłacone i odznaczone. W puli rodzinnych wydatków jest też comiesięczna kwota przesłana na konto oszczędnościowe w razie wu :) nauczyłam się takiego planowania wydatków, żeby nie nadziewać się na niemiłe niespodzianki. /Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody,… Czytaj więcej »
Katarzyna Stasik
Gość
Katarzyna Stasik
U nas temat oszczędzania i rozsądnego planowania wydatków jest jeszcze w powijakach. Nie możemy się pochwalić jakimiś spektakularnymi sukcesami, tym bardziej, że w listopadzie nasz mały świat przewrócił się do góry nogami. Po pierwsze przeprowadziliśmy się z maleńkiego wynajętego mieszkanka do swojego własnego, wielkiego domu, a po drugie zrobiłam test ciążowy i jak się okazuje po raz drugi zostanę mamusią, hura! Zakładam, więc, że niebawem wydatki na dzieci się nam podwoją, a jeśli chodzi o wydatki na dom, opłacanie rachunków i zmianę miejsca zamieszkania to na razie czarna magia. Wszystkiego się musimy uczyć. A żeby było śmieszniej mój mąż jest… Czytaj więcej »
Katarzyna Stasik
Gość
Katarzyna Stasik
U nas temat oszczędzania i rozsądnego planowania wydatków jest jeszcze w powijakach. Nie możemy się pochwalić jakimiś spektakularnymi sukcesami, tym bardziej, że w listopadzie nasz mały świat przewrócił się do góry nogami. Po pierwsze przeprowadziliśmy się z maleńkiego wynajętego mieszkanka do swojego własnego, wielkiego domu, a po drugie zrobiłam test ciążowy i jak się okazuje po raz drugi zostanę mamusią, hura! Zakładam, więc, że niebawem wydatki na dzieci się nam podwoją, a jeśli chodzi o wydatki na dom, opłacanie rachunków i zmianę miejsca zamieszkania to na razie czarna magia. Wszystkiego się musimy uczyć. A żeby było śmieszniej mój mąż jest… Czytaj więcej »
Karolina Grzesiuk
Gość
Karolina Grzesiuk

Ponieważ ogromne pieniądze idą zazwyczaj na jedzenie, to najlepszym sposobem jest rozsądne planowanie jadłospisu, a tym samych kontrola tego co sie kupuje. W ten sposób mniej sie marnuje, wiemy co i kiedy trzeba dokupić. A na dodatek nie traci się na bieząco czasu zastanawiając się „co by tu dzisiaj ugotować”.. Co do zakupów kosmetycznych i chemii warto na bieżąco obserwować promocje w różnych sklepach i w odniesieniu do stanu domowych „zapasów” weryfikowac co nalezy kupić. Jednym słowem, planowanie jest podstawą oszczędzania.

56manka
Gość
56manka

cyz jeđli się wygra, to trzeba najpierw zrobić jakieś zakupy by wykorzystać wygraną?
czy konieczne będą jakieś zakupy przez tą platformę? w jaki sposób będzie realizowana nagroda? wystarczy wtedy tylko wpisać dane rachunków i tyle?
proszę o odpowiedź

Sabina Marcińska
Gość
Sabina Marcińska
Daleko mi do specjalistki w oszczędzaniu czy planowaniu. Dopiero co zaczęłam zapisywać na co i ile wydajemy kasy. Na co dzień idę z listą zakupów i biorę w miarę możliwości odliczoną gotówkę. Oprócz tego zaglądam na półki z żywnością z którykolwiek terminem ważności, gdzie obniżka jest aż o 50% i jem obiad za. Np 3,90 zł ;) Natomiast dobrym posunięciem na pomnożenie pieniędzy był zakup popularnych i porządanych ?skinów? w CS:GO . Została wypuszczona określona pula i szybko kupiliśmy kilkaset różnych sztuk. Wydaliśmy Ok 1000 zł a skiny są teraz warte ponad 3000 zł i jak potrzeba to sprzedajemy je… Czytaj więcej »
Drich
Gość
Moim sposobem na niewydawanie na głupoty jest dodatkowe konto w innym banku niż mój główny bank. Na głównym koncie zostawiam sobie pieniądze na rachunki + drobne przyjemności, a nadwyżki finansowe przesyłam na konto pomocnicze, którego nie obsługuje PayU ani inni operatorzy przelewów natychmiastowych. Oczywiście do konta pomocniczego nie mam karty/aplikacji mobilnej ani żadnej dodatkowej możliwości wypłaty środków inaczej niż zwykłym przelewem na główne konto. Zanim pieniądze dotrą na w pełni funkcjonalne konto, zdążę się zastanowić czy te nowe buty naprawdę są mi niezbędne do życia. Do tego na potęgę korzystam ze wszelkich bonów/zwrotów/promocji bankowych, dzięki czemu przy niewielkim wysiłku dostaję… Czytaj więcej »
Magdalena Gołębiewska
Gość
Magdalena Gołębiewska
Na insta napisałaś, że nie kupujesz od razu tylko ewentualnie wracasz, jeśli nie możesz o tym zapomnieć. Do tej pory myślałam, że nie mam żadnego lifehacka, ale ale okazuje się, że mam i jest on bardzo skuteczny :) robię podobnie, tylko ze zdwojoną siłą. Po sklepie zawsze chodzę dwa razy. Najpierw nabiorę miliard rzeczy do koszyka, oczywiście super hiper potrzebnych. Żeby chwilę później chodzić tymi samymi ścieżkami i je odkładać ? przez krótki moment czuję się posiadaczem danej rzeczy, a dochodząc do końca sklepu okazuje się, że wcale jej tak nie potrzebuję jak sądziłam. Dodatkowo, jestem świeżo upieczoną matką, więc… Czytaj więcej »
Marta Maciej Gredka
Gość
Marta Maciej Gredka
1.Na zakupy chodzę z listą zakupów, nie kupuje nic ponad to co jest potrzebne. 2.Ciuchy (dla dziecka 17miesiecy też) czesto szukam w ciucholandach, można tam znalezc niezle perełki, a dziecko i tak szybko z tego wyrośnie. 3. Zakupy na aliexpress, zazwyczaj pierdółki ułatwiające życie ale 100000 razy tańsze niż u nas w Polsce. Np. Klocki za Janod’a…. 4. Często kupuje na wyprzedażach z wyprzedzeniem. Np. Prezenty na wyprzedażasz po świętach, bombki na przyszły rok, buty zimowe itp, itd. 5. Auto na ga:) 6.żarówki energooszczedne 7. Wyciąganie z gniazdka np. Ładowarki z telefonu. 8. Sprawdzam paragony! 9. Gaszenie światła 10. Spędzanie… Czytaj więcej »
Magda
Gość
Zauważyłam, że sporo oszczędzam nie kupując gotowych kanapek i sałatek dostarczanych przez catering do mojej pracy… Obliczyłam – średnio 10 zł dziennie, 50 zł rocznie, 200 zł miesięcznie, 2400 zł rocznie! Szok, zdziwienie, niedowierzanie… A w domu resztki obiadu lądujące w koszu, niedojedzony chleb, przeterminowane jogurty. Teraz już zawsze robię sobie drugie śniadanie do pracy; wyjadam jedzenie z lodówki; obiad z dnia poprzedniego ląduje w lunch boxach; kanapki powstają niemal z niczego. Jest taniej, zdrowiej i oszczędniej. Polecam! ?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich… Czytaj więcej »
Katarzyna Bisaga
Gość
Katarzyna Bisaga
Oszczędzanie ma dla mnie dwa wymiary – bo z jednej strony chodzi o rosnącą liczbę środków „na czarną godzinę”, ale z drugiej o gromadzenie jak największej liczby dóbr przy relatywnie niskich nakładach (przecież życie to nie tylko odmawianie sobie wszystkiego, w zamian za podziwianie rosnącej liczby zer na koncie!). Dlatego stosuję kilka sprawdzonych metod, wypracowanych przez lata, kiedy w rodzinie się nie przelewało, a młodość miała swoje prawa: – planuję comiesięczne wydatki w Excelu. Tak naprawdę stworzyłam excelowe perpetuum mobile, gdzie wszystko samo się zlicza po wpisaniu kwot danych pensji, także w skali roku. Excel ma jednak swoje ograniczenia –… Czytaj więcej »
Seaside Stories
Gość
Hej, hej! Fajny temat i bardzo na czasie, bo wiadomo, kasę powinno się wydawać z głową. No właśnie. Powinno. Dopóki byłam singielką, niezamężną, niedzieciatą – sprawa była prosta: była wypłata, były rachunki i były przyjemności :D Po ślubie, a już zwłaszcza od chwili, gdy zostaliśmy rodzicami, sytuacja nieco się zmieniła. I dziś mam kilka swoich patentów, które pomagają mi panować nad domowym budżetem, tak, żeby móc coś jeszcze uszczknąć, odłożyć czy… dołożyć do „nadprogramowych” przyjemności. Przede wszystkim staram się planować. To wiele ułatwia. Zwłaszcza w kontekście większych zakupów, a co za tym idzie, większych wydatków. I tak na początku stycznia… Czytaj więcej »
Emilka B
Gość
Emilka B
Mój sposób to: planowanie posiłków z wyprzedzeniem i w związku z tym chodzenie na zakupy z gotową listą aby uniknąć kupna zbędnych rzeczy. Podobnie to nie z prezentami. Kupuję je z wyprzedzeniem a nie na ostatnią chwilę.dzieki temu mam również czas żeby poszukać najkorzystniej ceny. Płatności za rachunki robie przez Internet i tym samym oszczędzam prowizję za przelew na poczcie oszczędzam. Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników… Czytaj więcej »
madulaa
Gość
madulaa
Moja rodzina przeszła ogromny kryzys finansowy. Pamiętam jakim stresem było powiedzieć rodzicom o kolejnej zbiórce na klasowe wydatki. Wtedy każda złotówka się u nas liczyła. Kiedy poszłam na studia ledwo starczało mi pieniędzy do końca miesiąca… Pamiętam, że zawsze przed przelewem stypendium przeszukiwałam kieszenie swoich kurtek i dno torebki w poszukiwaniu jakiś zagubionych monet, które choć trochę by mnie podratowały… Wydawałoby się, że z taką historią powinnam mieć mnóstwo świetnych patentów na oszczędzanie i sprytne zakupy. I mam! Ale tak naprawdę zanim je dobrze opracowałam, przyszły „tłuste” lata i głupie wydatki. Pierwsza lepsza płatna praca i zachłyśniecie się tym, że… Czytaj więcej »
Dagna
Gość
Po pierwsze, moją ogromną słabością zawsze było impulsywne kupowanie online – czy to za sprawą polecających dany produkt postów na blogach czy też atrakcyjnych promocji w sklepach online. Udało mi się z tym skończyć w taki sposób, że nigdy nie kupuję danej rzeczy tego samego dnia, w którym postanowiłam ją kupić – tj. jeżeli podejmę decyzję, że coś kupię, czekam z tym do następnego dnia. Jeżeli potem stwierdzę, że nadal chcę to kupić tu i teraz – robię to. Najczęściej jednak po upływie magicznych 24 godzin dochodzę do wniosku, że albo dana rzecz owszem, jest wciąż obiektem pożądania, lecz spokojnie… Czytaj więcej »
Jestemsobą
Gość
Jestemsobą
Zaczęło się wiele lat temu. ?Czy ma Pani kartę X?? ? pytano mnie przy kasie, a ja w zdumieniu kręciłam głową (wyglądałam jak panga, próbująca znaleźć drogę w mętnej wodzie;) Po jakimś czasie stwierdziłam, że może to nie pytanie, ale sugestia ? i wyrobiłam moja pierwszą kartę lojalnościową. Jakie było moje zdumienie (dziś się z tego śmieję), gdy okazało się, że nagle mogę kupować o ileś tam procent taniej, bo dostałam bon albo uzbierałam punkty, a po kilku miesiącach odebrałam z programu lojalnościowego swoją pierwszą nagrodę. Srebrny toster jest ze mną do dziś i jest nie(żywym) dowodem na to, że… Czytaj więcej »
Katarzyna Koroluk
Gość
Katarzyna Koroluk
Mój sposób na oszczędzanie, to na zakupy wysyłanie męża z kartka, nigdy nie przynosi czegoś spoza listy, ?bo sie przyda?, bo ?byla promocja? :) Staram się planować posiłki i wyjadać zapasy. Poza tym mamy poustawiane stałe zlecenia, które schodzą na poczatku miesiąca typu: na podróż w nieznane, na Oxford dla córki, na emeryturę :). Ubranka dla córki staram sie kupować na ?ciuszku? – perełki za grosik. A żeby było jeszcze bardziej ekonomicznej, to drugie dziecko, bedzie tez dziewczynka, wiec wyciągamy rzeczy z piwnicy i jestesmy gotowi ;) Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w… Czytaj więcej »
Kinga S.
Gość
Kinga S.
Dżilion metod na podreperowanie domowego budżetu? – NAMACALNE OSZCZĘDZANIE – 3 Lifehack’i by rodzina Zająców -> patrz plakat poniżej ;) pozdrawiamy wszystkiiiich!:) ?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o organizacji Konkursu, w związku z którym przekazałem… Czytaj więcej »
Basia
Gość
Monika Prokopiuk
Gość
Monika Prokopiuk
Krótko i na temat jest to mój mąż jego pieniądze się trzymają ja niestety ile bym nie miała tyle bym wydała ?ustalamy Menu na tydzien i jeździmy na zakupy raz w tygodniu Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało… Czytaj więcej »
Dorotka K.
Gość
Dorotka K.
Lifehack? Przede wszystkim ?mądre podejście?. Obecnie łatwo ulec magii reklam oraz promocji i dzień po wypłacie być spłukanym. Może nie będzie w tym nic odkrywczego ale kluczowa jest świadomość tego ile mamy i co mamy. Najważniejsze to bieżące opłacanie wszystkich rachunków. Dzięki pilnowaniu terminów można zaoszczędzić i mieć małe poczucie luzu :) Ja zazwyczaj ustalam orientacyjne kwoty na najważniejsze miesięczne wydatki: zakupy, opłaty, potrzebne rzeczy?i dzielę je z mężem. Myślę z małym wyprzedzeniem – planuję i dzięki temu sprytnie gospodaruję tym co mam. Ps. I najważniejsze ? wystrzegać się namawiających nas na karty kredytowe i inne piękne cuda osoby!! ?Wyrażam… Czytaj więcej »
Inga Wójcik
Gość
Inga Wójcik
Witam Pierwsza odpowiedź źle wpisałam przepraszam za pomyłkę ? Temat oszczędzania nie jest Nam obcy ale od 2 lat mamy sprawdzony sposób moja pensja idzie na rachunki bieżące i opłaty natomiast męża na życie plus odkładamy na zimę ( mąż pracuje w branży budowlanej i czasami w zimie ma miesiąc urlopu obowiązkowego) Nie będę ukrywać że pieniądze na „zimę ” czasami bardzo chętnie byśmy wydali na tak zwane głupoty czy zbędne przyjemności ale i na to mamy sposób konto oszczędnościowe do którego dostęp ma tylko moja mama. Mama jest na prawdę tytanem oszczędności i dzięki temu wiemy że nie mamy… Czytaj więcej »
Anna
Gość
Zakupy spozywcze robie online, dzieki temu oszczedzam czas i pieniadze bo nie wkladam niepotrzebnych rzeczy do koszyka, zawsze sprawdzam alejke z promocjami najpierw czy cos co potrzebuje przypadkiem nie jest w promocji. Ubrania, sprzet, zabawki i inne rzeczy do domu rowniez przez internet, zazwyczaj robie porownanie wstepne gdzie najtaniej co i jak, nastepnie szukam kodow znizkowych, potem dopiero przechodze do kupowania. Jesli chodzi o drobiazgi i codzienne tzw dokupowanie rzeczy czy wyjscia rodzinne to co miesiac wybieram okreslona kwote na ktora moge sobie pozwolic w okreslonym miesiacu, i biore pieniazki z koperty gdyz mam wtedy kontrole nad wydatkami, wiem dokladnie… Czytaj więcej »
Emilia_wielomatka
Gość
Emilia_wielomatka
Jako rodzina 2+3 w tym mama na wychowawczym musimy planować wydatki inaczej się nie da. Znane wszystkim sposoby : * zakupy z kartka * zakupy bez dzieci i nie na glodnego * rachunki, które są do zapłacenia raz na dwa miesiące maja własne subkonto przy koncie oszczędnościowy i tam co miesiąc przelewam połowę kwoty danego rachunku do zaplacenia * większe wydatki typu wakacje planujemy wcześniej i przewidziany koszt dzielimy na odpowiednią ilość miesięcy i też taka kwotę przelewamy na oddzielne subkonto * i pozornie banalne, jemy w domu nie na miesicie * obserwujemy promocje w naszym sklepie ale kupujemy w… Czytaj więcej »
Maja Lange
Gość
Maja Lange
W ramach zgłoszenia konkursowego postanowiłam przygotować kilkuminutowy film dotyczący sposobów oszczędzania :) Mam nadzieję, że się spodoba :) https://drive.google.com/open?id=12xAkxqemyDmD0hDoxe_NpKK4VXdjhQ-d PS. Właśnie założyłam konto na MAM – testujemy :) PPS. ?Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu przeprowadzenia Konkursu, przyznania Nagrody, ogłoszenia wyników Konkursu i przekazania informacji o jego zwycięzcy w zakresie danych przekazanych podczas zgłoszenia na stronie lub w aplikacji (blog, strona, vlog, wpisy w komentarzach w mediach społecznościowych), gdzie zostało opublikowane ogłoszenie o… Czytaj więcej »
Anna Witczak-Meroniuk
Gość
Anna Witczak-Meroniuk
Na początku miesiąca dzielę kwotę przychodów na wydatki stałe (opłaty), zakupy spożywcze, chemia, rozrywka i trochę na wolne wydatki. To co zostanie przelewam na konto oszczędnościowe. Robiąc zakupy staram się zawsze korzystać z wcześniej przygotowanej listy. Nie kupuje również pod wpływem impulsu. Wolę się z tym „przespać” niż potem żałować zakupu zbędnej rzeczy. Wszystkie „zaskorniaki” wrzucam do skarbonki aby po jakim czasie kupić np wymarzoną torebkę czy super buty dla dziecka :-) Dzięki takiemu gospodarowaniu pieniędzmi co roku możemy sobie pozwolić na super wakacje :-) a póki nadejdzie lato na weekendowy wyjazd np nad morze bez martwienia się, że to… Czytaj więcej »
Anita Setkowicz
Gość
Anita Setkowicz
Jeszcze niedawno byłam beznadziejna w oszczędzaniu. Potrafiłam wydać dosłownie wszystko co trafialo na moje konto. Sytuacja zmieniła się kiedy razem z mężem kupiliśmy mieszkanie a na Świecie miała pojawić się nasza wyczekana córeczka a wraz z Nią sporo wydatków. Każdy kto ma dzieci wie ile jest gadżetów, które kuszą przyszłych rodziców?Pierwsze co robię po przyjściu wypłaty to płacę rachunki. Wtedy wiem, że najważniejsze mam „z głowy”. Na koncie zostawiam cześć na niespodziewane wydatki a resztę przelewam na konto męża(kurtyna?). Michał znacznie mądrzej gospodaruje domowym budżetem. Zawsze dwa razy się zastanowi zanim coś kupi. Ja oczywiście nie mam dostępu do Jego… Czytaj więcej »
Ollla
Gość
Jestem mamą w 4-osobowej rodzinie. Chętnie podzielę się regułami które wypracowałam przez ostatnie 5 lat -tyle jestem mężatką i dokładnie tyle czasu już dbam o domowy budżet. 1. Duże zakupy w soboty, w tygodniu tylko pieczywo. 2. Ubrania przez internet, na wyprzedażach. W ten sposób najłatwiej porównać ceny i wybrać tę najkorzystniejszą, 3. Skarbonka na 5 zł. Wrzucamy tam pieniążka za jedną określoną rzecz ;D Raz w roku otwieramy i mamy na przyjemności. 4. Zaraz po wypłacie wpłacam określoną kwotę na konto oszczędnościowe, tylko w ten sposób jest szansa na jakieś oszczędności. Na koniec miesiąca już zazwyczaj nic nie zostaje.… Czytaj więcej »
Joanna
Gość
Joanna
Moje Lifehacki: – 3 lata temu zmieniłam sklep w którym robiłam codzienne zakupy ponieważ był blisko mojego domu na popularny dyskont. Na początku nie mogłam uwierzyć, że za zakupy zaczęłam płacić połowę mniej. Nie zdawałam sobie sprawy ile to pieniędzy. – Jak tylko nadaża sie okazja np. likwidacja księgarni, duże wyprzedaże, kupuję nawet kilka rzeczy, chowam do szafy i jest jak znalazł aby dorzucić coś do prezentów świątecznych czy urodzinowych. – Nadmiar drobnych pieniędzy całą rodziną przez okrągły rok wrzucamy do skarbonki. Tym sposobem na wczasy mamy potem dużo mniej do dołożenia. – Jesteśmy miłośnikami naszego kraju. Jest tyle pięknych… Czytaj więcej »
Jolanta Żukowska - Nowak
Gość
Jolanta Żukowska - Nowak
Choć może ekspertem nie jestem to mam kilka lifehack?ów na oszczędzanie które pozwoliły mi już kilka razy w 4 osobowej rodzinie zaoszczędzić: 1. Na konto oszczędnościowe przelewam w pierwszej kolejności na początku miesiąca. Bo pod koniec miesiąca już zapewne nie byłoby czego przelać. 2. W drugiej kolejności płacę wszystkie rachunki i zobowiązania i dopiero po tych opłatach planuję budżet na kolejne wydatki. 3. Gdy tylko mogę robię zakupy online gdyż w galeriach wśród miliona ?okazji? łatwo kupić coś niepotrzebnego. 4. W sklepach stacjonarnych staram się płacić gotówką – trudniej wydać realną gotówkę na coś nie potrzebnego. 5. Prowadzę tzw. ?co… Czytaj więcej »
Iwona Kruszyńska
Gość
Iwona Kruszyńska
Najlepszy lifehack? To marzenia, to pasja.. i emocje z nimi związane. To one mobilizują nas do wszelkich działań oszczędzania , mądrego gospodarowania posiadanym budżetem (jak: zakupy z listą, kosmetyki &ciuszki kiedy są promocje, prowadzenie skarbonek.. etc).. My uwielbiamy góry, wieczorami lubimy rozmawiać o nich, wyobrażać sobie jak docieramy do celu, w kuchni wisi kalendarz ze szczytami, które chcemy kiedyś zdobyć.. to powoduje, że ta emocja jest w nas wciąż żywa.. i wtedy widząc sukienkę/bluzę automatycznie sobie myślę: o! to przecież jeden nocleg/bilet itd.. wolę jechać : od kliku lat jest jeszcze jedno marzenie ? odzyskanie sprawności przez mojego partnera ,… Czytaj więcej »
emi aklime
Gość
emi aklime
„Znów wyczyściłaś lodówkę???” . Na zakupy idę, gdy lodówka jest ZUPEŁNIE pusta. Tylko z listą. Posiłki planuję na cały tydzień i dzięki temu nie ma odwiecznego pytania „A co dziś na obiaaad?”. Jedzenie się nie marnuje, i tylko kot niezadowolony, bo lubi pobuszować w lodówce XD Pozdrawiam właścicieli głodnych kotów i wszystkich, którzy w sobotę wieczorem planują, co będą jeść w piątek na obiad! xD Emilia Woronowicz Wyrażam zgodę spółce New Media Ventures Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (02-675), przy ul. Wołoskiej 18 na przetwarzanie moich danych osobowych przekazanych przy zgłoszeniu do Konkursu ?Finansowe lifehacki? w celu… Czytaj więcej »
bootex
Gość
bootex
Na studiach zdarzało się nam zakładać, czy przeżyjemy za 10 zł. dziennie przez miesiąc. I wiecie co? To wcale nie było takie trudne, a i gotować można było się nauczyć całkiem nieźle. No i do tego dieta cud gwarantowana. Warto byłoby raz w roku wrócić do tego ciekawego eksperymentu, ale to jednak pomysł tylko dla odważnych, bądź zdesperowanych :) Kolejna rada to odizolowanie się od przedświątecznego szaleństwa zakupowego, które potrafi roztrwonić wszystkie nasze oszczędności. Kupujmy zatem prezenty wcześniej,bądź w ostatniej chwili, gdy przeceny są największe. Nie hoduj lodu w lodówce i zamrażarce! Oblodzona lodówka potrafi być prawdziwym prądożercą, więc zawsze… Czytaj więcej »
Katarzyna Pażątka Lipińska
Gość
Katarzyna Pażątka Lipińska
Przede wszystkim staram sie nie płacić kartą bo wtedy nie mam kontroli nad tym ile wydaje. Po drugie idę zawsze z listą zakupów, nie kupuję rzeczy których aktualnie nie potrzebuje a są w promocji (w rzeczywistości i tak zapomnimy że to kupiliśmy i jak będzie pitrzebne to kupimy jeszcze raz), nie „zamrażamy” pieniedzy kupując więcej niż potrzebujemy. Jeżeli potrzebuje daną rzecz to najpierw sprawdzam w internecie czy nie kupie gdzieś taniej. Jeżeli chcę kupić np kurtkę to biorę do sklepu tylko tyle pieniędzy ile chcę na nią przeznaczyć dzięki temu nie kupię nic więcej bo nie będzie mnie stać:) Wyrażam… Czytaj więcej »
Aneta
Gość
Oszczędzanie to chyba moja największa pasja :) Moja mama sama mnie wychowywała więc wyssałam to z mlekiem matki. Po pierwsze, pierwszego dnia po wypłacie przelewam na konto oszczędnościowe – większą cześć pieniędzy. 2)Ubrania dla dzieci kupuje na wyprzedażach , z moich doświadczeń H&M w tym przoduje . Koszulki za 10zl na ostatniej prostej z wyprzedaży są super. Dla siebie również kupuje na last sale:) najczęściej wiosną kupuję kozaki i kurtki zimowe ubieram się klasycznie bo to jest wielosezonowe. Od dwóch lat wprowadzam w swoje życie minimalizm co bardzo ułatwia życie i redukuje koszty. Mam jedna szufladę na buty gdzie mieszczą… Czytaj więcej »
Iwona Kruszyńska
Gość
Iwona Kruszyńska
Najlepszy lifehack? To marzenia, to pasja.. i emocje z nimi związane. To one mobilizują nas do wszelkich działań oszczędzania , mądrego gospodarowania posiadanym budżetem (jak: zakupy z listą, kosmetyki &ciuszki kiedy są promocje, prowadzenie skarbonek.. etc).. My uwielbiamy góry, wieczorami lubimy rozmawiać o nich, wyobrażać sobie jak docieramy do celu, w kuchni wisi kalendarz ze szczytami, które chcemy kiedyś zdobyć..to powoduje, że ta emocja jest w nas wciąż żywa.. i wtedy widząc sukienkę/bluzę automatycznie sobie myślę: o! to przecież jeden nocleg/bilet itd.. wolę jechać : od kliku lat jest jeszcze jedno marzenie ? odzyskanie sprawności przez mojego partnera , więc… Czytaj więcej »
Kiniaa016
Gość
Kiniaa016
Moim sposobem na zaoszczędzenie pieniedzy jest przelewanie kazdego miesiaca okreslonej kwoty na konto oszczednosiowe, traktuje to jaka staly przelew- tak jakbym placiła rachunek. NIe jest to jakas wielka kwota ale miesiac do miesiaca i sie zbiera :) Jesli chodzi o zakupy to staram sie planowac jakie obiadki w danym tygodniu bede przygotowawała i na tej podstawie tworze liste zakupów. Oczywiscie jak sa promocje robie sobie male zapasy dzieki czemu nie dosc ze zaoszczedze mam tez wiecej produktów i nie musze chodzic na czestsze zakupy, które zawsze sa zagrozeniem ze moge kupic cos niepotrzebnego:P Jesli chodzi o ciuchy najczesciej kupuje na… Czytaj więcej »
maria kuklis
Gość
maria kuklis
Witam. U nas w domu oszczędzanie choć lepiej to nazwać kalkulowaniem wydatków wygląda w następujący sposób: ja dostaje wypłatę na konto więc do mnie należy zrobić wszystkie opłaty przez internet reszta idzie na konto oszczędnościowe i czeka np na wakacje itp, mój mąż dostaje wypłatę do ręki i z jego wypłaty żyjemy tj. jedzenie i przyjemności a jak coś zostanie to zostanie… Jest jeszcze jedna pula tj. moje nadgodziny, które robię jak wiem że będę chciała coś super extra i nietanie, lub jak muszę robić (z reguły chce nie muszę bo pracę mam super i nie męczy mnie zostawianie w… Czytaj więcej »