Health and the city

W czym biegać zimą?

30 grudnia 2014

DSC_0890_1

DSC_0892_2

Okazuje się, że zarówno świąteczne obżarstwo, jak i pierwsze w tym roku mrozy wcale nie przeszkodziły mi w biciu osobistych rekordów biegowych. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że warto biegać zimą, ponieważ o tej porze roku jest to nawet łatwiejsze niż latem. Dlaczego?

1. Nie pocisz się.
2. Nie musisz przystawać, żeby napić się wody. Zimą pragnienie nie dokucza praktycznie wcale!
3. Oddychasz pełną piersią orzeźwiającym, mroźnym powietrzem.
4. W rezultacie mniej się męczysz.
5. Chociaż biegniesz bardzo szybko, aby nie zmarznąć, więc trening jest skuteczniejszy.

DSC_0951_1

DSC_0956_1

DSC_0961_1

DSC_0966_1

Właśnie dlatego postanowiłam nie przerywać moich treningów. W listopadzie, kiedy temperatura zaczęła gwałtownie spadać, wybrałam się do kilku sportowych sklepów, aby kupić odpowiednią odzież. Niestety, to moja pierwsza zima, przed którą nie ukryłam się na siłowni, więc doświadczenia w tym temacie nie miałam żadnego. Jak się okazało, sprzedawcy też nie mają. Bezradnie rozkładali ręce, bo ciuchów sportowych u nich dostatek, ale póki co wyszkolono ich tylko i wyłącznie w temacie nart. Nie kupiłam więc zbyt wiele, ale mimo to bardzo chciałam dalej biegać! Więc biegam. Nawet brak bielizny termicznej i wiatrówki nie jest żadną przeszkodą. Zasada jest jedna: ubieraj się na tak zwaną (znaną Wam pewnie z przedszkola) „cebulkę”. Możesz tworzyć warstwy z ubrań, w których biegałaś latem (nakładając np. dwie bluzy z długim rękawem, dwie pary getrów).

DSC_0918_1

Jak wygląda mój strój do biegania w okresie zimowym?

od 5 do 10 stopni Celsjusza

bieg_1

stanik + podkoszulek + bluza z polarem od wewnętrznej strony + długie getry

od 0 do 5 stopni Celsjusza

bieg_2

dorzucam opaskę + drugą parę getrów pod spód (rybaczki, żeby chronić kobiece strefy: jajniki, pęcherz, pupę)

od 0 do -5 stopni Celsjusza

bieg_3

dokładam grubsze skarpetki (za kostkę, żeby nawet centymetr nogi nie był odsłonięty – naprawdę niefajne doświadczenie podczas pierwszych przemierzanych kilometrów) + jeszcze jedną cienką bluzę pod spód + rękawiczki + komin

od -5 do -10

bieg_4

opaskę wymieniam na czapkę + nakładam bezrękawnik lub kurtkę wiatrówkę

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12

Zauważyłam, że jestem lżej ubrana niż 99% biegaczy. Na pewno nie marznę, nie choruję. Dumny ze mnie Piotr śmieje się, że nie jest mi zimno, bo wychodzę pobiegać, a nie zrobić selfie ;). Ja znowu zastanawiam się, czy z moją kondycją wszystko w porządku, bo po trzydziestu minutach jest mi już bardzo ciepło, nawet przy minusowych temperaturach.

DSC_0903_1

DSC_0895_1

Najlepiej testować ilość warstw ubrań metodą prób oraz błędów. I jednak ubrać ciut za dużo niż za mało. Jestem pewna, że po kilku dniach wybierzecie swój zestaw idealny dostosowany do każdej niemal aury panującej na zewnątrz!

Bo pamiętajcie: nie ma czegoś takiego jak zła pogoda. Są tylko źle ubrani ludzie ;).

DSC_0972_1

Dodaj komentarz

23 komentarzy do "W czym biegać zimą?"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Klaudia
Gość
Klaudia

Dobrze napisane, też doświadczyłam niewiedzy pań sprzedawczyń w temacie termicznej odzieży do biegania. I stosuję tą samą metodę na „cebulkę”. Jednak wybieram się wkrótce na zakupy sportowe po kurtkę termiczną i leginsy, bo srogie mrozy u nas… a bieganie w taką pogodę rewelacja, (jeszcze dziś świeci słońce),a dzięki temu jaki hart dla ducha i ciała!!! Pozdrawiam w biegu ;)
K

julitka.pl
Gość
julitka.pl

Również uwazam że bieganie zimą jest super te powietrze i skrzeczący śnieg pod nogami:) a jak się ma małe dziecko to jest najlepszy sport i zarazem rozrywka:) ubierasz buty i strój do biegania włączasz muzykę i godzina czasu tylko dla siebie!

pestki
Gość
pestki

A ja się tak boję wyjść biegać w taki chłód! Nie byłam na trasie już prawie dwa miesiące! Źle się dzieje! Coś motywacja mi spadła. Miałam wymówkę że nie mam kurtki, ale pewnie odzież termiczna na narty pod spód też by się nadała? Muszę! Muszę wypróbować ?

Susanna szyje
Gość

Ja się tam nie znam ale ostatnie zdjęcie jest mega!

Jak ona to robi
Gość

Podziwiam Cię, że biegasz zimną :)
Chcę spróbować zacząć biegać, ale nie mogę się przemóc ;/

Agata
Gość
Czesc, Ilonko! Biegam od dawna, odkad praktycznie pamietam. Co do biegania w zimie to tez je wole od biegania w lecie, pomijajac fakt, ze kiedy biegam jest jeszcze okropnie ciemno na dworze – ile treningow w swietle ksiezyca o 6 rano! Co do ubioru, moze to dlatego, ze we Wloszech mamy tutaj istnego fiola na temat jakiegokolwiek ubioru, takze czasem dla niektorych jest wazniejsze byc super ubranym na treningu niz samo bieganie (ah, ile ja osob widzialam, ktore zamiast przebierac nogami, robily sobie selfie! ). To ma jednak dobrego, ze nie ma problemow ani z obsluga w sklepach ani z… Czytaj więcej »
Hania - dookoła nas blog
Gość

Właśnie dziś przebiegłam swój pierwszy km:D nie chciałabyś wiedzieć jak wyglądałam;)))) jutro muszę zakupić coś w czym będzie mi ciepło i w czym będę dobrze wyglądała, nawet butów nie mam! Trzymaj za mnie kciuki, bieganie to moje postanowienie noworoczne!

Gosia
Gość

Super artykuł. Też doświadczyłam niekompetencji sprzedawców w temacie zimowego stroju do biegania. Na pewno skorzystam z tych podpowiedzi.

Julia
Gość

Nie biegałam jeszcze zimą i boję się :P u mnie nie ma parku więc biegam po lesie, a teraz gdy spadł śnieg boję się że sie przewrócę i skręcę kostkę tak jak rok temu :(

Hania Mancewicz
Gość
Hania Mancewicz

Koszuleczki termiczne i cieplejsze legginsy to faktycznie podstawa, dla mnie niezmienna! :) Zakochaliśmy się ostatnio z mężem w Symbo, polecam z całego serduszka https://www.symbowear.com/odziez-meska/symbo/koszulki-termoaktywne/do-biegania <3