Mum and the city

Szczepienie powoduje autyzm?

19 sierpnia 2014

DSC_0104

Celowo zwlekałam z tematem. Nie dlatego, że nie mam wyrobionego zdania. Ja przecież zawsze mam jakieś zdanie! Po prostu – zanim cokolwiek napiszę – muszę być w stu procentach pewna. Nie tylko przeczuwać, podejrzewać, domyślać się. Chciałam przekonać się naocznie, bo tutaj nie ma miejsca na emocje.

Jeśli chodzi o szczepienia, nie jestem hurraoptymistką. Dotychczas nie podaliśmy dziecku żadnego szczepienia nieobowiązkowego, nigdy też nie szczepiłam się na grypę. Daleko mi jednak do osób, które bez głębszej refleksji przekazują w świat niesprawdzone i w żaden sposób niepotwierdzone sensacyjne w swojej treści teorie spiskowe. Jak zawsze staram się podejść do tematu racjonalnie. Z głową znaczy się. Po to ją przecież mam. Żeby użyć. Nie straszyć, że słyszałam od koleżanki, która ma przyjaciółkę opowiadającą o dziecku kuzynki…

A słyszałam. Zwłaszcza na temat szczepionki MMR (przeciwko odrze, śwince, różyczce). To taki straszak na matki. Wszystkie się jej boją. Pewnie też słyszałaś o badaniach doktora Wakefielda, w których wykazał, że to szczepienie wywołuje autyzm? A każda z nas chce przecież dla swojego dziecka jak najlepiej! Więc może to najlepiej znaczy właśnie: nie szczepić?

Zaszczepiłam. Piszę dopiero teraz, bo dopiero teraz się odważyłam. Pierwszy dzień po nie należał do ciekawych. Kostek był trochę nieswój. Pozbawiony energii, niemrawy. Jak nie moje dziecko! Cichutki, grzeczniutki, siedział w jednym miejscu i nie miał ochoty na szaleństwa. Żadnej zabawy w berka, ganiania się wokół kuchennej wyspy, podskoków na kanapie, nic. Cisza.

Przez kilka godzin miał czerwone rumieńce na policzkach, ale bez temperatury. Sprawdzałam ją co kwadrans! Drugiego dnia obudził się jednak z ogromnym uśmiechem na ustach, żadnych rumieńców, wysypek, ospałości.

Dlaczego zaszczepiłam dopiero teraz? Dlaczego przez cztery miesiące skutecznie ignorowałam ponaglenia z przychodni? Bo czekałam. Sama nie wiem na co. Aż mój chłopiec dorośnie. Żeby mieć pewność, że jest całkowicie zdrowy i prawidłowo się rozwija. Potem czekałam, aż skończy ząbkować. I odpocznie po wakacjach. Nabierze sił. W sierpniu zdecydowałam, że już czas.

Bo tak naprawdę nie chcę, żeby w dorosłym życiu zachorował na odrę, świnkę czy różyczkę. Boję się powikłań. Że nie zachoruje w dzieciństwie, mam niemal stuprocentową pewność, ponieważ teraz prawie wszystkie dzieci są szczepione przeciwko tym chorobom, więc zostały one niemal zupełnie wyeliminowane. Ale co będzie za dwadzieścia lat? Czy nie wybuchnie epidemia? Groźna przecież dla dorosłych mężczyzn! Tak ryzykować nie mogłam.

„Nieszczepienie dziecka to jak przechodzenie na czerwonym świetle przez ruchliwą drogę”

 

prof. Lidia Brydak

Osobiście najbardziej bałam się poszczepiennych skutków ubocznych, ale i tak sądzę, że szczepić trzeba. Może niekoniecznie z kalendarzem w ręce, bo każda z nas najlepiej zna swoje dziecko, wie, kiedy jego organizm jest osłabiony, a tego nie odgadnie żaden lekarz podczas krótkiego badania. Jednak wszelkim ruchom antyszczepionkowym mówię głośno i wyraźnie: NIE. Nie wierzę wam! Wierzę lekarzom. Dlaczego w całej Polsce tylko jeden specjalista jest przeciwny szczepieniom? W dodatku przedstawia on nigdzie niepotwierdzone badania, statystyki wyssane z palca, operuje sensacyjnymi ogólnikami, straszy hipotetycznymi powikłaniami, walczy z niewidzialnym wrogiem (koncernami farmaceutycznymi). A ja chcę konkretnych dowodów! Świnka i różyczka przechodzona w dorosłym życiu powoduje u mężczyzn bezpłodność. Statystycznie ryzyko wystąpienia powikłań po chorobie jest dużo większe niż ryzyko wystąpienia powikłań poszczepiennych. To są fakty. Nie jest natomiast prawdą, że MMR zawiera rtęć wywołującą autyzm (skład tutaj). To czego my się właściwie boimy? Bo ktoś w googlach napisał?

Nie zliczę już, na ilu blogach, stronach, w ilu artykułach przeczytałam o badaniach Wakefielda, o których wspomniałam na początku. Każdy przeciwnik szczepień używa ich w formie swojego oręża. Tymczasem Wakefieldowi wielokrotnie zarzucono szereg błędów metodologicznych, włącznie z fałszowaniem wyników badań, a jakby tego było mało, okazało się, że powołując się na nie, chciał wypromować własne lekarstwo na odrę. Czy to już całkowicie nie podważa jego wiarygodności?

Mamy XXI wiek, ale paradoksalnie dzięki nieograniczonej wiedzy do informacji zachowujemy się, jakbyśmy żyli w średniowieczu. Boimy się szczepionek skojarzonych, jak nasze babcie lękają się komputera. W rozmowach straszymy się większą dawką wirusów i bakterii podanych w jednym ukłuciu, nie zastanawiając się, że groźniejsze są przecież substancje konserwujące i to je trzeba ograniczyć do minimum! Ja pamiętam tylko swoje oburzenie po urodzeniu dziecka, kiedy dowiedziałam się, że szczepionki skojarzone nie są w całości refundowane przez państwo jak w większości krajów europejskich i w Ameryce. Im dłużej jestem matką i im więcej matek na swojej drodze spotykam, tym większą mam pewność, że nasze społeczeństwo po prostu nie jest jeszcze na to gotowe.

Nie dziwmy się tylko, że pod wieloma względami żyjemy w ciemnogrodzie, skoro często sami bezmyślnie walczymy z postępem.

Dodaj komentarz

98 komentarzy do "Szczepienie powoduje autyzm?"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Tedi
Gość

Bardzo mądrze napisane. Ja się zawsze zastanawiałam jaka jest ilość powikłań u dzieci nieszczepionych, w stosunku do powikłań poszczepiennych. Ciekawa jestem, czy byłaby różnica.
Co do szczepionki MMR to na Węgrzech przewiduje się ją dopiero w 15 miesiącu. Z kolei ponoć w Japonii szczepią jeszcze później (nie sprawdzałam, więc nie jestem pewna czy to prawda). Czy w Polsce też nie mogliby terminy szczepień pozmieniać?

Monika z Mroźnego Trójwymiaru
Gość

W końcu !!!Mam bardzo podobne odczucia i przemyślenia. Nastraszyłam wszystkie znane mi matki, ale one już są dawno po tym szczepieniu, a my nadal przed…Obawiam się, ale chce zaszczepić. Nie jestem radykalna, ale czekam na najlepszy moment.

Kar
Gość

Ale to nie jest tak, że szczepienie nie powoduje odporności przeciwko danej chorobie na całe życie ? Zdaje się, że potrzebne są dawki przypominające i to regularnie ?

kozbajaruda
Gość
kozbajaruda

Ja początkowo chciałam zaszczepić dziecko na wszystko, ustrzedz go przed złem całego świata bo sama w dzieciństwie ciągle chorowałam. Temat był dla mnie bardzo, bardzo trudny. Pytałam wszystkich znajomych, szczególnie tych którzy mają lekarza w rodzinie, kilku pediatrów (co ciekawe mieli rożne opinie) i Ciebie:-) Zrobiłam konkretny research i ostatecznie zaszczepiliśmy dziecko tylko na rotawirusy i wybraliśmy szczepionkę skojarzoną 5w1.

Wiola
Gość

I to jest mądre podejście. Też odkładałam zawsze szczepienia na ostatnią godzinę, ale szczepiłam. Nie brałam dodatkowych, choć Jaśko musiał dostać 3 dawki przeciwko pneumokokom (wcześniaki mają to szczepienie jako obowiązkowe), ale akurat ta szczepionka wydaje mi się najsensowniejsza z tych dodatkowych opcji.

chabrowa
Gość
chabrowa

Szczepionka przeciwko pneumokokom jest dla wcześniaków DARMOWA nie OBOWIAZKOWA.
ktoś Was źle poinformowal.

Wiola
Gość

O, ciekawe. A skąd masz takie informacje? Zerknęłam teraz na tabelkę, którą mamy ze szpitala i tam też jest to niejasno przedstawione. Według tabelki obowiązkowe = bezpłatne.

http://szczepienia.test2.activepharma.pl/Kalendarz_szczepien/Wczesniaki.aspx

chabrowa
Gość
chabrowa

Info od neonatologa i lekarki z wojewódzkiej poradni szczepień.
Cyt. ta ostatnią „Panstwu PRZYSLUGUJE darmowa szczepionka na pneumokoki z powodu wcześniactwa”.

Czyli „profitem” jest jej darmowosc nie obowiazkowosc :)

chabrowa
Gość
chabrowa

hmmm… poszperałam i powiem, ze jestem skołowana ;) chyba jednak jest obowiazkowa…
Wiola, a jak Twoj maluch zareagował na nia? mial kiedysv zapalenie pluc?

Iza Bluszcz
Gość
Iza Bluszcz

Dziękuję za ten tekst. Ostatnio jest straszna nagonka na szczepienia, w internecie można przeczytać setki przykrych historii rodziców (nie wiem czy są prawdziwe). Przez to wszystko aż czułam się jak wyrodna matka, bo narażam zdrowie dziecka. Te grupy wywołują straszną presjęna świeżo upieczonych mamach. Koniec z tym. Wiem, że robię dobrze.

Kasia
Gość
Jest wiele prawdziwych historii. Sama znam ich kilka osobiście. Syn mojego brata zachorował na autyzm właśnie po szczepieniu MMR. Od urodzenia był wesołym, energicznym dzieckiem. Z uwagi na obawy rodziców (sic!) szczepionkę MMR miał podaną w wieku 4 lat. Rodziców skłoniło do tego pismo z sanepidu, z zagrożeniem niemałą karą pieniężną, jeśli nie zaszczepią Jasia. Po szczepieniu chłopiec stał się osowiały, stracił apetyt. Lekarka zapewniła ich, że to pewnie przesilenie wiosenne i że pewnie się zaziębił. Widzieli jednak, że coś jest nie tak. Syn powoli im „uciekał”. Kilka tygodni temu inny specjalista potwierdził autyzm. Jaś praktycznie przestał mówić, nie przytula… Czytaj więcej »
Justyna Socha
Gość
Justyna Socha

Niech brat skontaktuje się ze Stowarzyszeniem STOP NOP w sprawie zgłoszenia NOP.

Tatax4
Gość
Tatax4

A znasz ulotki i możliwe skutki uboczne szczepionek? Zapoznałaś się z informacjami w ulotkach czy jakoś pielęgniarka ani lekarz nie pamiętali by przekazać ulotkę? Czy wiesz że powinnaś ulotkę zatrzymać i okazać dokładnie tą ulotkę lekarzowi jeśli stan dziecka pogorszy się w ciągu 4 tygodni po szczepieniach lub przez uwaga 12 miesięcy po szczepieniu przeciw gruźlicy?

PasjoMatka
Gość
Przyznam Wam, że chociaż popieram szczepienia, to tego jednego się bałam, zwłaszcza w chaosie informacyjnym, gdzie jeden przekrzykuje drugiego. Wakefield sobie „coś” opublikował, „coś” okazało się być manipulacją wynikami badań, pan Wakefield stracił prawo do wykonywania zawodu, a czasopismo Lancet przeprosiło za wydrukowanie jego publikacji, to nic – wyniki jego badań nadal są przytaczane. Straszy się nas Tiomersalem (związkiem rtęci) w szczepionkach, który to niby powoduje autyzm (nie znam się – może i powoduje), ale sprawdźcie skład szczepionek podanych dzieciom i ile z nich ten związek w składzie ma. Wśród tych, które dostało moje dziecko – żadna. Narzekanie, że lekarze… Czytaj więcej »
Justyna Socha
Gość
Justyna Socha

A lekarze biorą odpowiedzialność za skutki szczepień? A producenci? Nie wspominając o przymuszających urzędnikach.

PasjoMatka
Gość

Zrozumiałabym jeszcze odpowiedzialność producenta, ale czemu lekarza, jeśli zastrzyk prawidłowo podany zdrowemu dziecku (którego rodzice w dodatku nie zgłosili, że wcześniej coś się działo)? I czemu urzędnika walczącego o utrzymanie odporności zbiorowiskowej? „Jak wszystkich, to wszystkich, babcię Kowalską też!”?

ania
Gość

a rodzice biorą odpowiedzialnosc za swoje nieszczepione dzieci,ktore mogą być smiertelnym zagrozeniem dla innych?

Justyna Socha
Gość
Justyna Socha
Nie doczytała Pani niestety, że szczepionka nie ochroni dziecka w wieku dorosłym (jedynie 8 do 12 lat). Pomiary odpowiedzi humoralnej na szczepienia (metodą ELISA) doprowadziły do obserwacji, że odpowiedź na antygeny bakteryjne w szczepieniu trwa 15-20 lat, natomiast na antygeny wirusowe ? najwyżej 8-12 lat i tylko w wyjątkowych przypadkach dłużej. http://www.nature.com/icb/journal/v75/n6/abs/icb199791a.html „W ocenie skuteczności szczepień bardzo ważne jest określenie trwałości uodpornienia. Odporność uzyskana dzięki szczepieniu, podobnie jak pamięć immunologiczna, rzadko trwa do końca życia. Zwykle z upływem czasu zmniejsza się, a następnie zanika. Z reguły uodpornienie uzyskane w wyniku szczepienia trwa krócej niż uodpornienie uzyskane w wyniku przebycia choroby.”… Czytaj więcej »
Justyna Socha
Gość
Justyna Socha

To co powszechnie pisze się o dr Andrew Wakefieldzie to oszczerstwa. Tutaj skrupulatnie opisano fakty powołując się na źródła. http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/saga-wakefielda/ To co faktycznie zarzucił mu sąd to wykonywanie inwazyjnych badań bez zgody komisji bioetycznej. Warto poznać prawdziwe motywy tego człowieka, który jest bohaterem dla wielu rodziców. https://www.youtube.com/watch?v=OTOBtj83c7Q

Aga
Gość

Ja nie jestem ekspertem ds szczepien, wiec w znacznej mierze poddalam sie opinii mojej znajomej, ktora prowadzi badania na szczepionkach w jednym takim instytucie przy Karolinska Universitetet w Sztokholmie i rozwiala moje watpliwosci. Mam czyste sumienie, spie spokojnie, nie boje sie szczepic, a przeciwnikow szczepien traktuje troche jak heretykow, badz takich, co twierdzili, ze Ziemia jest okragla. Pozdro!

Aga
Gość

plaska znaczy sie ;-) ta Ziemia hahaha

kASIA
Gość

rzeczywiście, ci co twierdzili, że Ziemia jest okrągła to kompletni ignoranci…

Kasia A
Gość
Kasia A
Tez mialam obawy. Ale uwazam, ze trzeba szczepic. Podam przyklad z naszego szpitala od ordynatora oddzialu dzieciecego (bylam na wykladzie: odpornosc u dzieci, ktora prowadzil ordynator oddzialu dzieciecego, zreszta lekarz, do ktorego chodzimy z synem. zeby nie bylo, nie promowal zadnych szczepionek i nie byl sponsorowany przez zadna firme farmaceutyczna, bylo do spotkanie w ramach Klubu Malucha, na ktore kiedys chodzilismy). W zeszlym roku bylo wyjatkowo duzo zachorowan na krztusiec u nastolatkow u nas we wrzesni. lekarze sami byli zdziwieni, jednak wiazalo sie to z tym, ze iles lat temu (nie wiem ile dokladnie) nie podawano dodatkowej uzupelniajacej szczepionki na… Czytaj więcej »
karjola
Gość
karjola

Tak czytam komentarze i dochodzę do wniosku,że cała ta sytuacja jest straszna, szczególnie dla rodziców. Szczepionka-coś co powinno być zbawieniem, pomocą i szczęściem, wzbudza tyle kontrowersji. Chce człowiek dobrze,ale właściwie nie wiadomo co tym dobrem jest…I co by się nie zrobiło nigdy nie będzie 100%pewności,że zrobiło się dobrze..A ja bym chciała,żeby jakiś specjalista powiedział mi, co powinno się zrobić. Szkoda,że jest to całkowicie decyzja rodziców.

Tatax4
Gość
Tatax4

Polecam lekturę tej strony są na niej linki do 22 badań naukowych które mówią o tym że szczepienia mogą powodować autyzm: http://www.activistpost.com/2013/09/22-medical-studies-that-show-vaccines.html#!br8FuS Można też zapoznać się ze stroną http://www.dobreszczepionki.pl i zobaczyć czy przypadkiem nie podajemy dzieciom linii komórkowych wyprodukowanych dzięki przeprowadzaniu aborcji na innych dzieciach. W przypadku niektórych szczepionek i istnieje choć nie w Polsce możliwość zastosowania zamiennika wytworzonego bez poświęcenia życia. Jeśli więc ktoś szanuje i uznaje życie od poczęcia lub uznaje się za katolika nie powinien absolutnie stosować szczepionek wytworzonych dzięki zabiciu innego dziecka.

Faszyrka
Gość
Faszyrka

No ja cię proszę! Wydaje mi się tylko czy napisałeś, że w Polsce dokonuje się aborcji po to, żeby wytworzyć szczepionki? Bredzisz. Szkoda, że w Polsce nie ma szczepionki na głupotę. Przymusowej.

Tatax4
Gość
Tatax4

Gdzie to powiedziałem? Ludzie którzy to czytacie przeczytajcie jedne i drugie komentarze, koniecznie ulotki i zastanówcie się sami, czy macie wiedzę by świadomie podać dziecku preparaty które nie ratują im życia, teoretycznie mogą zapobiec chorobie lub przesunąć zachorowanie na chorobę wieku dziecięcego na późniejsze lata z większymi zagrożeniami. Możesz próbować mnie obrażać, ale jak nie wskażesz cytatu sama wykazałaś swoją głupotę i tyle. Przykro mi. Pozdrawiam

Faszyrka
Gość
Faszyrka
Uwaga! Cytuję: „(…) czy przypadkiem nie podajemy dzieciom linii komórkowych wyprodukowanych DZIĘKI PRZEPROWADZANIU ABORCJI na innych dzieciach.” Oczywiście, że nie mamy wiedzy by w pełni świadomie podawać dziecku różne preparaty. Od tego są lekarze, czyli specjaliści, którzy pozyskują swoją wiedzę przez wiele lat. Ja jestem specjalistą od tłumaczeń, nie od medycyny, więc nie wymądrzam się tam, gdzie moja wiedza jest znikoma, a już tym bardziej nie szerzę swoich chorych poglądów, namawiając do głupoty innych. Mam alergię na ludzi, którzy na podstawie kilku artykułów napisanych przez nawiedzonych, wszędzie węszących aferę idiotów, tworzą swoje własne teorie na tematy, o których wiedzą tyle… Czytaj więcej »
Tatax4
Gość
Tatax4
Spokojnie. Możesz oskarżać mnie o głupotę i straszyć że to powinno być karalne. Skoro zajmujesz się tłumaczeniami to na pewno jesteś osobą która może formułować takie sądy. Spójrzmy jednak na inne spojrzenie osób które nie zajmują się tłumaczeniami. Po pierwsze w innych komentarzach podałem link do (NIE JEDNEGO, ale 22 badań mówiących że szczepienia mogą powodować autyzm, ale przecież Ty mówisz że jest inaczej więc czym są tamte abstrakty badań naukowych;) Uwaga cytuję: „Pobrania komórek do wyprowadzenia linii komórkowych MRC-5, WI-38 i PER C6 dokonano z żywych organizmów abortowanych dzieci. Tylko w ten sposób pobrane komórki są w stanie dalej… Czytaj więcej »
Faszyrka
Gość
Faszyrka

Wybacz, ale mój otwarty umysł uodpornił się na tego typu argumenty. Nie toleruję ludzi węszących wszędzie aferę i tworzących teorie spiskowe, a dyskusje na takie tematy uważam za bezcelowe. Ty nie przekonasz mnie, ja nie przekonam Ciebie. Przerobiłam temat szczepień i niebezpieczeństw z nimi związanych przed narodzinami dziecka i nie mam ochoty wałkować go po raz kolejny.

Justyna Socha
Gość
Justyna Socha

Przykre jest gdy okazuje się, że lekarze i specjaliści oraz producenci nie ponoszą odpowiedzialności za swoje decyzje i produkty. Osobiście nie namawiam nikogo do rezygnacji do szczepień, w przeciwieństwie do całych rzesz, które ich dobrodziejstwo zachwalają nie ponosząc za to odpowiedzialności. Gorąco namawiam za to do zapoznania się z faktami, ulotkami szczepionek i rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz prawami pacjenta, przede wszystkim prawem do świadomej zgody na zabieg medyczny.

Edyta
Gość
Przyszło mi to z wielkim trudem, ale postanowiłam podzielić się też naszą historią. Syn urodzony w sierpniu 2008 roku ,10 pkt Apgar. Po kilku godzinach przywieziono mi grzecznego, cudnego, przepięknego chłopczyka, część mnie, mojego skarba. co jakiś czas zabierano nam dzieciątko a to na badanie, a to na dokarmianie, a to na coś tam jeszcze. Jako świeża młoda matka pojęcia nie miałam czy tak ma być czy nie. O szczepieniach nie wiedziałam nic prócz tego, że są cudownym osiągnięciem medycyny i wyeliminowały mnóstwo chorób. Ale jakich? I na co konkretnie są te szczepienia? A kto by się tym przejmował. W… Czytaj więcej »
Basia
Gość

Bardzo współczuję wszystkich przejść. Wspominasz jednak, że od samego początku było coś nie tak. Nie myślisz, że to mogłoby się przytrafić również gdybyś nie szczepiła?

Tatax4
Gość
Tatax4

Tu badania między innymi Pani z CZD tzn, abstrakt tych badań które mówią wprost o braku odpowiedniego badania przed szczepieniami i ich wpływem na rozwój padaczki u dzieci i zniszczenia neurologiczne: http://www.ptnd.pl/nd/nd00.php?id=176

Kasia A
Gość
Kasia A

czy te objawy zawsze sie pojawialy zaraz po szczepionkach?
bardzo wspolczuje problemow zdrowotnych z dzieckiem.

Tatax4
Gość
Tatax4

Czy wiesz że ustawa przewiduje 4 tygodnie na obserwowanie i zgłaszanie niepożądanych odczynów poszczepiennych po szczepieniach a 12 miesięcy po szczepieniu BCG przeciw gruźlicy w pierwszej doby? Czy ktokolwiek z Waszych znajomych ma świadomość że coś co dzieje się z dzieckiem 4 miesiące po urodzeniu może być skutkiem szczepienia w pierwszych godzinach życia bez zgody i wiedzy rodziców i ich obecności w szpitalu?

Kasia A
Gość
Kasia A

Nie wiedzialam i nie obserwowalam dziecka az 4 tygodnie po szczepionce pod katem jej skutkow ubocznych..ale dziekuje za uswiadomienie, chociaz Ciebie nie pytałam…
czyli jezeli dziecko 2 tygodnie po szczepieniu dostanie katar to mozna to zglosic jako skutek uboczny szczepionki…

tak jak piszesz, cos MOZE BYC skutkiem skutkiem szczepienia ale NIE MUSI.. nie popadajmy w paranoje.

Patrycja
Gość
Patrycja

A czy Ty zdajesz sobie sprawę co by się działo jesli gruźlica wyszła by na ulice? Czy przeciwnicy zdają sobie sprawę co jeśli mielibyśmy epidemie na te wszystkie choroby? Nie dotnęło by to jednej osoby na 10 tysięcy a jeden tysiąć na 10 tysięcy. Świadomy jest Pan co takie choroby ja gruźlica robiły w dawnych czasach, jak zabijały całe wioski? Czy przecziwnicy kiedu kolwiek zastanowili się co by było gdyby nikt nie szczepił? Czy jest coś w zamian. Może zamiast krzyczeć, ktoś by się zajął znalezieniem lepszego rozwiązania?

Tatax4
Gość
Tatax4
Pewnie że są lepsze rozwiązania. Czy Pani może zamiast zajmować się powtarzaniem legend powtarzanych w mediach poczytać trochę poszukać i zweryfikować różne źródła? Zacytuję portal wakcynologiczny z informacjami na temat szczepienia BCG przeciw gruźlicy którą Pani tak straszy: będzie kilka cytatów oddzielonych średnikami: a liczba odczynów niepożądanych jest stabilna i przewidywalna. ; W świetle aktualnej wiedzy, szczepionki BCG wykazują relatywnie niską skuteczność w zapobieganiu najczęstszej, płucnej postaci gruźlicy.; -czyli szczepionka którą podaje się młodemu i słabemu organizmowi w momencie kiedy jego mózg zwiększa się znacząco po porodzie i pokonaniu ciasnego przejścia ma niską skuteczność przeciwko temu co Pani straszy, ale… Czytaj więcej »
Faszyrka
Gość
Faszyrka

A ja bym chciała, żeby nieszczepione dzieci nie miały wstępu do przedszkoli, na sale zabaw, place zabaw i w inne miejsca, gdzie przebywają dzieci zaszczepione. Co Wy na to? Wiadomo, że te zaszczepione są bezpieczne, co najwyżej przejdą bardzo łagodną postać choroby, ale w imię czego ja się pytam?! Dlaczego w naszym społeczeństwie jest tak, że cierpi nie ten, kto zawinił? Na przykład niezmiennie od lat wkurza mnie, że muszę wdychać dym papierosowy palacza spacerującego przede mną. Nie życzę sobie tego, a czasami muszę.

Basia
Gość

W wielu krajach Europy gdzie szczepienie nie jest obowiązkowe, przedszkola mają swój regulamin, gdzie nie przyjmują dziecka nie zaszczepionego. Uważam, że rodzić faktycznie powinien mieć prawo wyboru. Uspokajając, jeśli dziecko zaszczepione zetknie sie z tym niezaszczepionym chorującym to teoretycznie jest bezpieczne przez szczepionkę. Z drugiej za strony, jeśli wpadniemy w panikę NIE SZCZEPIĆ, to za jakiś czas dojdzie do sytuacji, że zaatakują nas epidemie. Jakaś tam świnka to luz ale gruźlica? Temat jest skomplikowany i zawsze będzie miał swoich przeciwników i zwolenników.

Tatax4
Gość
Tatax4

A czy Ty masz prawo przebywać ze swoim dzieckiem? Wiesz jakie szczepienia Ty miałaś a ile szczepień ma mieć Twoje dziecko? Wiesz ilu dorosłych nie miało szczepień które ciągle dodawane są do kalendarza szczepień? Czy oni nie stanowią zagrożenia tylko dzieci?

Basia
Gość

Ja przechodziłam niektóre choroby w dzieciństwie, dziecko zaszczepione więc nie ma ryzyka. Gdybyśmy nie szczepili, dziecko przyniosło by chorobę z przedszkola, zaraziło męża i zostałby bezpłodny, i z powikłaniami, zabiłabym system!

Tatax4
Gość
Tatax4

Czy wiesz że niektóre choroby możesz przechodzić powtórnie? Czy wiesz że występuje porażenie wiotkie które tak na serio jest zachorowaniem na polio poszczepienne? Czy uważasz że szczepienie daje pewność że dziecko nie przyniesie choroby i nie zachoruje? Niestety nie i pamiętaj o tym bo lekarze często na tym opierają diagnozę i nieprawidłowo diagnozują np. krztusiec lub odrę i zamiast pomagać szkodzą stąd dobrze mieć tego świadomość i patrzeć na ręce.

Kasia A
Gość
Kasia A
mozna przechodzic powtornie, ale z mniejszym nasileniem. sama Ilona pisala ze miala dwa razy swinke. tak poza tym czy krztusiec latwo pomylic ze zwyklym kaszlem… no prosze..czy pan pracuje w szpitalu, zajmuje sie chorobami na codzien, zeby sie wypowiadac, bo bardzo mnie to ciekawi. wiadomo, ze po szczepionce mozna zachorowac, ale uwazam, ze lepiej dziecko zaszczepic bo statystycznie patrzac bardziej sie mu tym pomoze niz zaszkodzi. mimo calych spiskowych teorii, ktore tu od pana przeczytalam. juz przechodzilam kilka chorob syna i powiem szczerze, zrobilabym wszystko, zeby ich uniknal. najwiecej oczywiscie w przedszkolu, a co tam, niech sobie choruje, a ja… Czytaj więcej »
Faszyrka
Gość
Faszyrka

A czy ja piję z tego samego kubeczka co dzieci, pluję na nie, dzielę się z nimi swoją kanapką w przedszkolu,
oblizuję te same klocki co one w żłobku, kicham im prosto w twarz, wyrywam smoczek i wsadzam do buzi,
wymieniam się z nimi swoją szczoteczką do zębów w przedszkolu? NIE.
A czy Ty wiesz, jak wyglądał kalendarz szczepień Twojego pradziadka? A czy wiesz na co i w jakim wieku umarł? Ile więcej szczepień od niego otrzymałeś? To się nazywa POSTĘP. A Ty proponujesz nam powrót do średniowiecza, ot co.

Tatax4
Gość
Tatax4
To jest postęp? W ilu krajach działają fundusze odszkodowawcze za powikłania po szczepieniach? Dlaczego sądy we Włoszech i USA przyznały odszkodowania za autyzm poszczepienny? Dlaczego u nas nie ma takich procedur? Nasze dzieci są niezniszczalne i nie występują powikłania poszczepienne? Tu np. lista wyroków w sprawie odszkodowań za powikłania po szczepieniu przeciw grypie http://healthimpactnews.com/2013/flu-shot-causes-polio-like-guillain-barre-syndrome-are-rates-higher-than-the-government-admits/ Czy Macie pretensję do pracowników służby zdrowia wśród których tylko 5 do 6 procent szczepi się przeciw grypie? Czy będąc matką dziecka na prawdę uważasz że większe szanse ma na zarażenie się od innego dziecka niż od matki? WOW. Mój pradziadek nie miał kalendarza szczepień i… Czytaj więcej »
Faszyrka
Gość
Faszyrka

Tak, uważam że łatwiej zarazi się od innych dzieci niż ode mnie. Jak wytłumaczysz fakt, że dzieci po rozpoczęciu swojej przygody z przedszkolem częściej przebywają w domu z powodu choroby niż w placówce? Nagle zaczęły się zarażać od swoich matek?

Tatax4
Gość
Tatax4

Może np. tak że nie mają odporności bo ich układ odpornościowy został upośledzony przez podawanie oszukanymi drogami niebezpiecznych związków? Tak że ma na to wpływ również stres, zmiana trybu życia i diety. Tak że dzieci szczepione też mogą mieć wiele absencji w przedszkolu więc to o niczym nie świadczy. Nie tylko matek, ojcowie też mogą zarażać i Panie przedszkolanki. Pamiętajcie przy okazji że w przypadku przyjęcia szczepionki przeciw polio z żywym wirusem istnieje możliwość zachorowania poprzez kontakt z kałem. Stąd trzeba wiedzieć, np na basenie czy gdzieś że istnieje zagrożenie w zachorowania w przypadku kontaktu.

ewa
Gość
Dyskusja to wymiana poglądów w gronie osób w wyniku której dochodzi do ścierania się różnych poglądów związanych z różnymi punktami widzenia. Czy poruszając temat szczepień liczyłaś na to, że wypowiedzą się tutaj sami ich zwolennicy, a raczej przyzwalający na to? Nie rozumiem oburzenia co do komentarzy Tatax4, który to najwyraźniej sporo czasu poświęcił zgłębiając ten temat i gdyby nie jego wypowiedzi to zróżnicowanej dyskusji by nie było. Z tego co czytam to większość z Was najchętniej przesunęłaby terminy szczepień jak najdalej się da. A to niby czemu skoro i tak twierdzicie, że to mniejsze zło dla Waszych dzieci? Nikogo nie… Czytaj więcej »
ewa
Gość

Nie do końca zgodzę się z takim porównaniem. Poruszając konkretny temat to jakbyś zapraszała do dyskusji, a akwizytor z reguły przychodzi nieproszony i już w progu można mu grzecznie podziękować i zamknąć drzwi. Swoją drogą chyba nie widziałam tutaj tylu komentarzy. Temat drażliwy, bo chodzi o wybór tego co najlepsze dla naszych dzieci. Nie uważasz, że ilość szczepień w pierwszym roku życia mających chronić jest po prostu chora?

Kasia A
Gość
Kasia A

Dziekujemy za obrone :) Akurat popieram co powyzej napisalas. 1 raz mnie tu ktos zdenerwowal, choc juz byly rozne opinie przeciez na rozne tematy.

mama JJ'a
Gość
mama JJ'a

(1) Nie są podawane bezpośrednio do krwiobiegu, ale domięśniowo; (2) jest zróżnicowanie wg wieku, np. Engerix B; (3) w składzie żadnej szczepionki, którą dostało moje dziecko nie ma rtęci pod jakąkolwiek postacią. Natomiast rzeczowa dyskusja to nie atak w stylu, bo moja racja jest mojsza!!

Faszyrka
Gość
Faszyrka
Wiesz co, Ty i Twoje prawdy objawione chyba nikogo tutaj nie interesują. Proponuję, żebyś znalazł sobie inne zajęcie: np. sprawdź skład kosmetyków, które używają Twoje dzieci, bo na pewno są tam jakieś PEGi, parabeny albo inne świństwa. Wypytaj dostawcę w mięsnym o antybiotyki, jakimi faszeruje bydło, trzodę chlewną i ptactwo domowe, które potem kupujesz. Sprawdź u źródła, jakich nawozów sztucznych używa się przy hodowli ziemniaków, które kupujesz i jakimi pestycydami pryska się owoce i warzywa, które jecie. Potem jeszcze zanieś próbkę wody z kranu do sanepidu, bo na pewno szkodzi Waszemu zdrowiu. A na koniec, gdy już opanujesz cały temat,… Czytaj więcej »
Łukasz | Tata Kieruska
Gość
My mamy to szczęście, że trafililiśmy do lekarza rodzinnego, który nie śpieszy się ze szczepieniami. Nam to na rękę, bo my też nie chcemy się śpieszyć. Nasz mały Kierusek świetnie się rozwija, w wieku 6 miesięcy spędził 3 tygodnie w Tajlandii, a pierwszą temperaturę miał kilka dni temu, gdy przechodził trzydniówkę (obecnie 10 m-cy, zdrowy jak rydz, zero uczuleń, alergii). A dostał tylko BCG i WZW po urodzeniu (i jeszcze raz WZW po 5 miesiącach). Co prawda kilka dni temu dostaliśmy ponaglenie z Sanepidu (bo zrobili nalot na naszą przychodnię i wszyscy rodzice nieszczepiący dostali), ale jeszcze poczekamy. Moim zdaniem… Czytaj więcej »
Faszyrka
Gość
Faszyrka

Och, proszę, daj już spokój. Jakie to dla Was aferzystów typowe, będziesz mi teraz sugerował, że nie robię wszystkiego co najlepsze dla mojego dziecka, próbował zagrać na moich uczuciach i myślał, że sumienie mnie zeżre? Nic z tego! Ty i Tobie podobni jesteście gorsi od Świadków Jehowy, bo ci to przynajmniej rozumieją odmowę i po prostu odchodzą, a Wy drążycie, sączycie do ucha te swoje afery, bóg jeden wie po co. No właśnie: po co? Tak Ci zależy na szczęściu i zdrowiu mojego dziecka? Przyślij stówę, kupię witaminki:-P

aska
Gość

O jakich krajach mówisz? w Finlandii szczepi sie tak jak i u nas noworodki

Justyna Socha
Gość
Justyna Socha
Szczepienia noworodków w pierwszej dobie życia w krajach UE i sąsiadujących Gruźlica: 1. Szczepienie noworodków tuż po urodzeniu: Bułgaria, Chorwacja, Węgry, Irlandia, Polska,Portugalia. 2. Nie szczepi się wcale w: Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Grecji, Islandii, Luksemburgu, Malcie, Holandii, Hiszpanii. 3. Tylko w grupach ryzyka: Cypr (kontakt z gruźlicą), Finlandia, Francja, Norwegia, Słowenia, Szwecja, Szwajcaria, UK. 4. W pierwszym miesiącu życia: Czechy, Estonia, Irlandia (od urodzenia do 1 miesiąca), Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja, Turcji (w 2 miesiącu życia). WZW B 1) Szczepienie noworodków tuż po urodzeniu: Bułgaria, Chorwacja, Estonia, Polska,Portugalia, Rumunia, Hiszpania. 2) Nie szczepi się noworodków: Austria, Belgia, Cypr, Czechy,… Czytaj więcej »
mama JJ'a
Gość
mama JJ'a
Z Twojego nicka wnioskuję, że jesteś ojcem 4 dzieci – gratulacje!!, ale nie wmawiaj innym, że są gorszymi rodzicami, bo nie mają czasu, albo chęci szukać we wszystkim zła czającego się na każdym rogu… Bo pójdźmy level wyżej, jeśli dzieci chorują np. na raka i konieczna jest chemioterapia, długa, męcząca, wycieńczająca cały malutki, bezbronny organizm dziecka, po której nie ma pewności, że wszystko wróci do normy, to co jest większym złem?! Nie ma prostych odpowiedzi na trudne pytania, więc zgadzam się z Faszyrką, że dyskusje na takie tematy są bezcelowe… I zgadzam się również z autorką tego bloga! Ilona, jak… Czytaj więcej »
Michał Wolski
Gość
Michał Wolski

To nieprawda. Nawet producenci podają na ulotkach możliwy skutek uboczny – autyzm. Wśród dzieci nieszczepionych autyzm występuje raz na 100000 u szczepionych 1 na 50. Wstyd. Tak publicznie kłamać. Dla pieniędzy wszystko, co?

katherina
Gość
katherina

Mój syn ma autyzm. Nie wiem czy po szczepieniu czy nie. Rozwijał się prawidłowo przynajmniej do roczku. Mam córkę 15 miesięczną. Jeszcze nie szczepiłam MMR – boje się…

Dorota Głuch
Gość
Dorota Głuch

jestem w ciąży i jestem przerażona tematem szczepień …

Shrike Keats
Gość
Shrike Keats

Ja straciłam zaufanie do lekarzy ,po próbie wprowadzenia obowiązkowo szczepionki HPV, gdzie juz było wiadomo na świecie ze są częste powikłania neurologiczne. Jak wyjaśnicie że grupa lekarzy nie miała o tym pojecia …czy moze takie straty są wliczone w koszty.

Opublikowany 14 sie 201530.07.2015
Senacka Komisja Zdrowia głosowała za rozszerzeniem obowiązku szczepień o
szczepienia przeciwko Pneumokokom i wirusowi brodawczaka ludzkiego
(HPV)”

https://www.youtube.com/watch?v=gNQ49-2DFQQ

https://www.youtube.com/watch?v=vR–WzPFG0k

Adam
Gość

Wiele badań potwierdza, że przyczyną autyzmu jest ołów i aluminium zawarte w pożywieniu, nie należy mylić aluminium ze szczepionek które nie mają wpływu na rozwój tej choroby. Bardzo dobre wyniki uzyskuje się podczas odpowiedniej chelatacji metali ciężkich w szczególności w autyzmie – to sprawdzona informacja. Polecam poczytać książkę dr Skoczylasa – „zneutralizuj chemię z pożywienia i odzyskaj zdrowie” – efekty są naprawdę widoczne.