Life and the city

SF: Bez samochodu ani rusz!

24 stycznia 2014

Czy w USA łatwo się przemieszczać? Wbrew pozorom to bardzo trudne pytanie!

Z lotniska wypasiony busik podwiezie Cię pod sam hotel. Super! Ok, ale co dalej? Z pewnością istotne jest to, gdzie jest położony Twój hotel. Mój niestety znajduje się w strefie przemysłowej i wokół są same biurowce.

1

Do najbliższego sklepu 3 km, do centrum handlowego 5 km, do szybkiego tramwaju 5 km, autobus…? W sumie nie wiem, czy w ogóle jakiś jest?

Kiedy postanowiłem pospacerować po okolicy, szybko doszedłem do wniosku, że to nie najlepszy pomysł. Dlaczego? Amerykanie poza centrum nie są przyzwyczajeni do pieszych (haha! Stąd ich nadwaga – przyp. żona), więc prawie zostałem potrącony przez samochód. Niestety, odległości zmuszają do wynajęcia auta. W Polsce w dużym mieście można sobie bez niego świetnie poradzić. W Ameryce wszystkie centra handlowe są poza miastem, podobnie jak ciekawe miejsca do zwiedzania.

2

Dobra, nie ma się co męczyć, trzeba wynająć samochód!

5a

Od razu lepiej! Przynajmniej dostanę się wszędzie i wygodnie. Czy tanio?

Nie wiem – sami oceńcie. Wynajęcie samochodu to jakieś 20$ za dzień, niestety do tego dochodzi koszt ubezpieczenie (+ dodatkowe ubezpieczenie, jeśli nie jesteś Amerykaninem), razem 42$. To 120-130zł. Wydaje mi się, że w Polsce jest taka sama cena.

Paliwo? Cały bak to koszt 150 zł. Litr benzyny kosztuje 3,80 zł.

8

Tak, drogi w Ameryce są niesamowite i oczywiście darmowe. Może nie taki dywanik jak w Niemczech, ale na autostradzie minimum cztery pasy w jedną stronę! Czemu aż tyle? A czemu nie :). Przecież miejsca jest dużo! Mówi się, że Ameryka w porównaniu z państwami europejskimi to nowy kraj. Kiedy duże miasta w Europie robiły się ciasne, oni dopiero zaczynali budować, więc wszędzie jest sporo przestrzeni, a miasta i drogi zostały rozplanowane z rozmachem.

14

Na przedmieściach można spotkać różne osiedla. Spokojne…

6

Z super eleganckimi posiadłościami (gdzie oczywiście nie mogłem wjechać), lecz najwięcej jest takich, o których ciężko cokolwiek powiedzieć lub zgadnąć, kto tam mieszka (a na filmach pokazują takie ładne domki… – przyp. żona).

7

Bloki lub aparmentowce są stawiane w centrach miast. Mieszkania w nich są bardzo drogie, więc najtańszą opcją okazuje się wybudowanie malutkiego, drewnianego domku na przedmieściach.

San Francisco z trzech stron jest otoczone wodą.

13

I waśnie dlatego wokół miasta znajdują się słynne na cały świat mosty – na przykład Golden Bridge.

9

Jest to miejsce, które przyciąga samobójców – prawie co tydzień ktoś tam skacze! Wzdłuż mostu porozwieszane są tabliczki z numerami telefonu do poradni lub psychologa.

Czemu wybierają właśnie to miejsce? Bo jest kultowe, a jeśli nie zabije ich uderzenie o taflę wody, to z pewnością sprawę załatwią rekiny. Tak, niby bardzo dużo rekinów jest pod samym mostem. W sumie nic dziwnego, skoro często trafia się świeża krew…

11

12

Mimo mostu o złej sławie, San Francisco jest uznawane za jedno z najlepszych miejsc do życia w Ameryce (a więc na świecie?). Nieopodal znajduje się Dolina Krzemowa (gdzie swoją siedzibę ma Google, Apple, Intel, Yahoo oraz Oracle), a samo miasto jest kolebką kulturalną kraju. Przyciąga wszystkie niespokojne duchy: artystów, pisarzy, poetów i muzyków. Mieszkał tu m.in. Mark Twain, Jack London, Jimmy Hendrix, Janis Joplin oraz Carlos Santana. Tak naprawdę rodowitych Amerykanów jest jak na lekarstwo, a na ulicy można spotkać wszystkie narodowości, przede wszystkim Azjatów i Meksykanów. Z tego powodu mieszkańcy słyną z przyjaznego sposobu bycia oraz tolerancyjności, a San Francisco jest podobno liberalną stolicą USA.

tolerancja

zamiast ostatniego

NEXT >>>

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "SF: Bez samochodu ani rusz!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Boodzik
Gość

Tatku, nikt się nie czepiał że mu chałupę fotografujesz? W Hameryce to zaraz lufa przez okno :D.
A tak poważnie bardzo mnie uwiera cena paliwa. Auć!

Mama Filipa
Gość
Mama Filipa

Do Stanów nas zawsze ciągnęło, ale żeby tam pojechać na zwiedzanie, to chyba na pół roku trzeba;) A na to, to my sobie pozwolić nie możemy;)
Strasznie podobają mi się zdjęcia;)

Kuku-Mamuniu
Gość

Tak? To dobrze, bo robione starą cyfrówką :(.
Nie dałam mężowi mojego aparatu, a teraz żałuję.

Mama Filipa
Gość
Mama Filipa

Mają swój klimat;) Taki amerykański;)

figa
Gość

Bardzo fajna relacja, faktycznie zdjęcia bardzo „amerykańskie”. A mnie zastanawia, czy Tato miał okazję zaobserwować rodziny z dziećmi, np. czy jest dużo rodzin z wózkami, czy rodzin z dziećmi w centrum, czy odwiedzają restaurację itp., itd. Czy je po prostu „widać” w życiu społecznym.

Kasia
Gość

poczytaj fajnie, ale mnie jakos ta cala ameryka nie kreci :) Europa fajniejsza. co bedzie w nastepnym odcinku? :)
Mamunia, co porabiasz?

Gosia
Gość

Świetna relacja i zdjęcia piękne

Zmyślanki Anki
Gość
Zmyślanki Anki

Droga popękana tak jak u nas. Jest znajomo, jest swojsko w tej Ameryce.

error: Content is protected !!