Health and the city

Przepis na mohito!

8 listopada 2013


_DSC0489

W życiu każdej matki przychodzi taki moment, w którym – po wielu miesiącach, a często latach (w zależności od tego, jak długo karmiła piersią) – może się napić. Fanfary! Oklaski! Gwizdy?!

Drogie Mamy, nie traćcie nadziei. Zapewniam – każda w końcu tego doczeka!

_DSC0499

Jeśli ten moment macie jeszcze przed sobą – przepraszam za narobienie smaka i równocześnie zapewniam, że specjalnie wybrałam drinka, który w wersji bezalkoholowej będzie smakował równie fenomenalnie (o ile nie męczy Was zgaga w ciąży lub nie jesteście na diecie eliminacyjnej).

Jeśli jednak moment jest za Wami lub w planach na najbliższą przyszłość – przepis jak znalazł!

_DSC0481

Mohito! Brzmi jak indiański okrzyk, a smakuje… Tego się nie da opisać – trzeba spróbować!

Podobno to obciach zamawiać mohito, bo moda na tego drinka dawno przeminęła, ale cóż, od wieeelu miesięcy jestem mamuśką poza obiegiem, do barów nie chodzę (rzadko gdzie tak naprawdę chodzę – powody opisałam w tym poście), a w zaciszu własnego domu nic nie jest obciachem (o ile ma się wyrozumiałego męża).

Mohito najlepiej smakuje latem. W czasie upałów orzeźwia i szybko stawia na nogi, wprawiając w doskonały humor. Z tego powodu można je pić również zimą. Wiosną, jesienią, przez okrągły rok – w każdym razie ja polecam.

_DSC0453

PRZEPIS NA MOHITO

Składniki (na jednego drinka):

liście mięty (ja uwielbiam dużo, ale 7-8 wystarczy)
połowa limonki pokrojona na ćwiartki (lub sok z połowy limonki)
1-3 plasterki z drugiej połowy limonki do dekoracji
i również do dekoracji kilka świeżych listków mięty
40 ml białego rumu
2 łyżeczki brązowego cukru trzcinowego
gazowana woda mineralna
duuużo lodu (najlepiej pokruszonego, ale normalny też jest ok)

alternatywnie zamiast wody mineralnej i dwóch łyżeczek cukru można użyć jednej łyżeczki cukru i Sprite

_DSC0464

_DSC0469

1. Liście mięty rwiemy na kawałki, wrzucamy do wysokiej szklanki. Jeśli mamy mniej aromatyczną miętę (np. z marketu), dodajmy całe gałązki.
2. Dorzucamy ćwiartki limonki (lub sok z wyciśniętej połówki), brązowy cukier i ugniatamy (można użyć łyżeczki, końcówki tłuczka do mięsa, co tylko mamy pod ręką), aż cukier się rozpuści.
3. Wsypujemy lód (najlepiej niemal do pełna), na to rum i dopełniamy wodą gazowaną (lub Spritem, jeśli daliśmy mniej cukru).

_DSC0474

4. Całość dekorujemy plasterkami limonki i świeżymi listkami mięty.

Smacznego!

_DSC0500

I do dna!

_DSC0492

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Przepis na mohito!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
dorkota
Gość
dorkota

Hmmm, tylko że cytrusy też nie bardzo wskazane przy karmieniu piersią… A co zostaje z Mohito bez alkoholu i limonki??

Mamunia
Gość

Haha, wiedziałam ;)!
Ciężarne ze zgagą lub karmiące na diecie eliminacyjnej niestety muszą obejść się smakiem :(.

Boodzik
Gość

Nie lubię Mohito. Nie dlatego, że niemodne ;) ale z drinków to ja piwo preferuję haha ;).

Kasia
Gość

jak zwykle wyglada zachecajaco :)

hania
Gość

Wyglada pysznie

Mamunia
Gość

Dziewczyny, a co Wy tylko oglądacie? W końcu mamy piątkowy wieczór! ;)

shiny syl
Gość

mój ulubiony :)) a te serduszka z lodu są świetne :)

Dominika
Gość
Dominika

Ja tam uwielbiam mohito i nie obchodzi mnie, że jest niemodne czy coś ;)

Dominika
Gość
Dominika

O jakia ładna jestem na tym avatarku u Ciebie :D

Mamunia
Gość

Haha! ;)