Health and the city

Przepis na ciasto z fasoli, choć moje dziecko myślało, że czekoladowe

24 kwietnia 2017

brownie z fasoli

Osobiście z dietą nigdy nie miałam żadnego problemu. Przede wszystkim dlatego, że zdrowe odżywianie nie jest dla mnie żadnym wyrzeczeniem: ja po prostu lubię, kiedy na moim talerzu lądują warzywa zamiast tłustego mięsa. A wiosną na ulicy częściej można mnie spotkać z ogórkiem małosolnym w ręce zamiast z lodem. Jedyne – czego absolutnie nie potrafię sobie odmówić! – to makaron, ale biegam, więc mogę go jeść po treningu bez wyrzutów sumienia, w końcu mój organizm potrzebuje węglowodanów. Zdaję sobie sprawę, że to – że nigdy nie musiałam być na diecie – zawdzięczam przede wszystkim moim rodzicom i nawykom żywieniowym, które wpoili mi od maleńkości, choć bardzo często słyszałam: „Jesteś szczupła, bo takie masz geny!”. Nie. Jestem szczupła, bo w moim rodzinnym domu jadło się tak, a nie inaczej.

ciasto z fasoli

Jednak jak trudnym zadaniem jest kształtowanie odpowiednich nawyków żywieniowych, przekonałam się dopiero wtedy, kiedy sama zostałam mamą. I szczerze muszę przyznać, że w tej kwestii zdarzały mi się różne wpadki. A to dlatego, że nigdy nie chciałam być matką, która czegokolwiek swojemu dziecku zabrania. Która ukrywa przed nim istnienie frytek czy czekolady. Ale myślałam, że można tak normalnie: frytki na weekendowym wypadzie, a czekolada na urodziny czy Dzień Dziecka. Że dziecko, widząc dobry przykład, który mu daję (czyli że ja wybieram sałatkę zamiast frytek), będzie jadło tak samo. A tu się zgina dziób…

Bardzo szybko przekonałam się, że dziecko, które w czekoladzie zasmakuje, będzie chciało jeść ją non toper i to na tabliczki, a nie kostki. Będzie o nią pytać przed śniadaniem i po, przed obiadem i w trakcie oraz przez sen. Zwłaszcza takie dziecko w wieku przedszkolnym, gdzie i urodzinki z cuksami się zdarzają, i Mikołaj z Zajączkiem „zostawia” u cioć oraz babć smakołyki na tony.

Przekonałam się też, że to, że ja lubię fasolkę i kalafior nie oznacza z automatu, że moje dziecko będzie ją lubić. O nie. Moje dziecko na każdy temat ma własne zdanie i ZAWSZE jest ono odmienne od mojego. Jak długą drogę przeszłam, żeby w ogóle zaczęło jeść warzywa – pisałam TUTAJ.

Bo jeśli chodzi o kształtowanie dobrych nawyków, to myślę, że najlepiej, jeśli odbywa się to metodą małych kroczków. Że nie zakazy i nakazy, a dobry przykład i… Morze cierpliwości! Nie od razu przecież Rzym zbudowano ;). Więc najpierw te różnorodne warzywa na talerzu konsekwentnie, nawet jeśli dziecko równie konsekwentnie odmawia współpracy. Obok ryby i drobiu, choć tutaj mąż zaczyna kręcić nosem, bo on na kawał golonki czy żeberka ma ochotę, a ja mu kaszę serwuję.

I dalej: woda, a jeśli soki – to najlepiej te własnoręcznie wyciskane. Bo wtedy możesz dodać co chcesz, na przykład szpinak czy kilka liści jarmużu i dziecko nie powie, że „niedoble” i liści to ono nie je, mama! Kostek zresztą sam chętnie wrzuca do wyciskarki zielone, choć pewnie gdybym położyła mu to na talerzu, to by nie zjadł.

A jak słodkości to ciasta domowe najlepiej. Ale takie z marchewki czy fasoli, a nie, żeby same puste kalorie. Całe szczęście Kostek polubił ciasta warzywne tak bardzo, że dopomina się o nie częściej niż o Kinder Niespodzianki. Tak, wiem, teraz na pewno chcesz przepis :).

Oto on:

DSC_9060


PRZEPIS NA BROWNIE Z FASOLI

lista

Fasolę trzeba odcedzić i przepłukać dokładnie pod bieżącą wodą, a potem osuszyć papierowym ręcznikiem.

Potem przesyp ją od miski, dodaj pozostałe składniki i zblenduj dokładnie na gładką masę. Chodzi o to, żeby nie było żadnych grudek, więc blendowanie może trwać nawet do 10 minut.

Masę przelej do keksówki i piecz w 180 stopniach przez 45-60 minut.

Pod koniec pieczenia wszystkie składniki na polewę rozpuść w niewielkim rondelku, a potem gorącą polewę wylej na ciasto wyjęte z piekarnika.

Ciasto możesz udekorować orzechami, wiórkami kokosowymi albo świeżymi owocami. Jedz jak ostygnie, bo gorące jest zbyt mokre.

Smacznego!

DSC_9071

DSC_9053

Pomalutku, powolutku i bez nacisku. Nadal nie chcę być freak matką, która ogranicza gluten czy jaja oraz mleko krowie, bo gdzieś napisali, że zabija. Ale chciałabym, żeby moja rodzina była zdrowa. I żeby dzieci w dorosłym życiu zupełnie tak jak ja nie miały problemu z wyborem: kebab czy sałatka z krewetkami? Kanapka z Nutellą czy masełkiem z avocado? No wiadomo przecież, że to krewetki i avocado są najlepsze!

Tak naprawdę wszystko zaczyna się w momencie, w którym matka zdaje sobie sprawę, że to od niej zależy, co i jak jej dzieci będą jeść w przyszłości. Bardzo nie chciałabym tego spieprzyć. Ty pewnie też nie?

DSC_9069


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UWAŻASZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:

Dodaj komentarz

15 komentarzy do "Przepis na ciasto z fasoli, choć moje dziecko myślało, że czekoladowe"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
coralic blog
Gość
Mam cudowne dziecko bo je prawie wszystko co mu położę na talerz. Zupy krem coś mu nie podchodzą oraz takie szczegóły jak oliwki czy natka pietruszki w zupie ;) Maz też nie wyprzedza gdy eksperymentuje w kuchni i tworzę zdrowe pożywne posiłki. Nienawidzę smażenia ! Śmierdzi okrutnie i takie potrawy jak placki ziemniaczane to tylko u teściowej i to beze mnie. I tutaj pojawia się problem… wychowalismy się na smażonym mięsie, tłustych zupa ch i słodkich kaszach…ble Wizyty u rodziny często kończą się niestrawnosciami. Moje dziecko zachwycone bo przecież je wszystko a jak babcia usmaży mięsko a na deser zarzuci… Czytaj więcej »
Kam Al
Gość
Kam Al

Fajny post :-) Przepis wcielę w życie przy najbliższej okazji do zjedzenia słodkości, czyli w okolicach weekendu. To prawda, że ucząc dzieci nawyków żywienia kluczowe jest to, jak wygląda dieta rodziców. Im prościej i lokalniej, tym zdrowiej. Nie mogę doczekać się tego Brownie :-D

e-milka
Gość
e-milka

Moge wpasc na kawalek? ;) Wyglada jak moj murzynek (de facto murzynek Gabrysi Borejko), ale bardzo ciekawam czy wyczulabym roznice.

kasi-recenzje-ksiazek
Gość
Bardzo spodobał mi się ten przepis i czym prędzej lecę do sklepu po fasolę i banana! Czy mogłabyś mi jednak coś poradzić? Mam 22 lata i… nie cierpię warzyw, naprawdę. Kiedy widzę, jak ktoś wcina jakąś fajną, kolorową kanapeczkę to strasznie mu zazdroszczę, bo to takie ładne i smaczne, ale, no właśnie. Jak tylko posmakuję pomidora to mam po prostu odruch wymiotny, broń Boże brokuły, szpinak czy brukselka. Paprykę po kilku latach przymusu, jakoś już umęczę. Wyobraź sobie, że kiedyś nawet ogórka nie lubiłam! Teraz wcinam. Staram się przemycać warzywa w zupach (no trochę jak dziecku, ale cóż), marchewkę trę… Czytaj więcej »
Olga
Gość

A zblendowane warzywa? Ja ostatnio całą włoszczyznę zblendowałam na krem, dodałam przecier pomidorowy i wyszła smaczna zupa pomidorowa.
A najlepiej pewnie jakbyś poradziła się jakiegoś dietetyka. Tu jest fajny blog o żywieniu dzieci i o tym co zrobić aby polubiły warzywa. Napisz do Zuzanny, może coś Ci doradzi, dorosłymi też się zajmuje http://szpinakrobibleee.pl/kontakt/

przeczytaj też sobie letnią szkołę jedzenia warzyw http://szpinakrobibleee.pl/?s=lsjw (14 lekcji, warto przerobić w kolejności od 1 lekcji zaczynając, może znajdziesz jakąś poradę dla siebie :) )

madeinania
Gość
madeinania

Ja też polecam blog szpinakrobibleee- Zuzia jest przesympatyczną osobą i zawsze chętnie pomaga :)

Kamila Ordyńska-Walczak
Gość
Kamila Ordyńska-Walczak

Super! Zrobiłam, nawet mąż zjadł choć przyznam się, że jak powiedziałam o fasoli nie był pewien. Dzidziuś je. I teraz mama też je bo postanowiła zgubić kilka kg.

Dorota Głuch
Gość
Dorota Głuch

A możesz popełnić wpis nt Twoich nawyków żywieniowych wyniesionych z domu bom ciekawa ??

OlaPol
Gość
OlaPol

Dziękuję serdecznie za ten przepis. Po kilku próbach upieczenia ciasta z fasoli z różnych przepisów łącznie z tymi proponowanym przez pewne gwiazdy (min.AL), zupełnie zwątpiłam. To ciasto jest mega dobre, wilgotne, czekoladowe i kompletnie nie smakuje fasolą. Ja natomiast zamiast polewy czekoladowej ciasto posmarowałam masłem orzechowym. PYCHA ;) Pozdrawiam

Anna Nowaczyk-Żak
Gość
Anna Nowaczyk-Żak

O ile murzynek wg tradycyjnej receptury rzadko kiedy mi wychodzi, to to ciasto nie dość, ze mega szybkie w przygotowaniu, to w smaku bardzo zbliżone, na tyle, ze to ono będzie od dziś domowym murzynkiem :) dzięki wielkie!

madeinania
Gość
madeinania

A masz może przepisy na smaczne, domowe słodycze bez kakao? Córka ma zakaz od gastrologa :(

error: Content is protected !!