Life and the city

Projekt nowy dom: gabinet

12 sierpnia 2016

Gab

źródła: decoist.com, stylizimoblog.com

Dzisiaj moje miejsce pracy wygląda tak, że… Nie wygląda ;). Co prawda mam w mieszkaniu gabinet, ale robi on za składzik rzeczy wszelakich, pokój gościnny i prasowalnię w jednym. Póki co 24 h/dobę muszę mieć oko na dzieci, więc siedzę w jadalni przy salonie, z komputerem wciśniętym między talerze z jednej strony, a garnki z kipiącym obiadem z drugiej. Tak, pisząc, robię mnóstwo rzeczy równocześnie: czytam starszakowi książki, przewijam młodą i szykuję kanapki. Napiszę trzy zdania i opłacam rachunki. Napiszę kolejne czwarte i idę rozwiesić pranie. Przy piątym zdaniu przerywa mi mąż, więc chociaż sama sobie taki tryb pracy wybrałam, powoli zaczynam myśleć o jakimś ładnym, ustronnym miejscu tylko dla mnie. Z drzwiami zamykanymi najlepiej na klucz ;).

gab2

Dzisiejszy gabinet nie nastraja mnie do pracy w ogóle, pewnie dlatego, że w samym centrum stoi deska do prasowania. W ogóle nie czuję tego miejsca. Mam naprawdę brzydkie biurko z wiecznie zacinającymi się szufladami oraz jeszcze brzydsze, czerwone krzesło, więc plan na nowy gabinet jest prosty: ma być przede wszystkim inspirująco. To miejsce, które będzie się zmieniać i dojrzewać razem ze mną, dlatego tak ważna jest neutralna baza.

Biurko stanie przy ceglanej ścianie pomalowanej tym razem na biało – nadal nie wiem jakie to będzie biurko, bo z jednej strony kusi mnie białe, minimalistyczne, nowoczesne, a z drugiej mam ochotę poszperać na OLX i postawić w tym pokoju wielki, drewniany, odrapany mebel „z duszą”.

Jeśli chodzi o miejsce do siedzenia, również jestem niezdecydowana. Kręgosłup od dłuższego czasu zdaje się szeptać coraz głośniej: „Daj mi wygodny fotel biurowy!” za to oczy chciałyby brązowe, skórzane krzesło retro, coś jak na pierwszym zdjęciu poniżej.

gab3

źródło: architectureartdesigns.com

Czego jestem pewna na sto procent to tego, że nad biurkiem zawiśnie moodboard – czarna kratka na kwiaty, do której zamiast doniczek przyczepię wszystko, co ma mnie nakręcać do pisania – ładne zdjęcia, cytaty motywacyjne, grafik zadań, kalendarz i… Pewnie rysunki dzieci ;).

Rysunki dzieci będą zresztą wszędzie, bo niezmiennie jestem dumna z każdego krzywego ludzika i z każdego autka z kwadratami zamiast kół namalowanego przez Kostka. Ma chłopak talent (po mamusi!).

gab6

gab7

gab4

źródła: cleo-inspire.com, liliinwonderland.fr, scandinavianlovesong.com, decorodots.com, alvemmakleri.se

Na prawo od biurka całą ścianę planuję zabudować regałem na książki. Ale naprawdę całą: od prawa do lewa, od sufitu aż po podłogę. Tutaj półki znowu będą białe, tylko jeszcze nie wiem czy symetryczne, czy asymetryczne. I tak jak nie lubię odkrytych półek, bo tylko zbiera się na nich kurz i potęgują wrażenie nieporządku, tak w gabinecie KONIECZNIE muszę je mieć, bo książek u mnie sporo.

domi-189

domi-190

źródło: ladnebebe.pl (mieszkanie Domi Kurskiej – uwielbiam jej Instagram!)

Oświetlenie neutralne – lampy na wysięgnikach: mniejsza na biurku, większa w rogu pokoju. Przy suficie prawdopodobnie druciany żyrandol albo… Coś równie fajnego ;).

gab12

gab14

gab10

źródła: stylizimoblog.com, hitta-hemblogspot.com, thelifecreative.com

Ten pokój to przede wszystkim dodatki, a mam ich w głowie całą listę: od dawna marzy mi się stara maszyna do pisania. Już zaczęłam intensywne poszukiwania na Allegro. Do tego minimalistyczne czarno-białe grafiki na ścianie, metalowe puszki po brzoskwiniach (tak, tak!) zamiast pojemników na długopisy, papierowe torby pod biurkiem, a kosz na śmieci – druciany.

gab13

gab5

gab8

źródła: behance, homegirllondon.com, etsy.com, abeauthome.com.au, herzblut.com, decoraga.blogspot.com, urzadzamy.pl, stylizimoblog.com

Podejrzewam, że tak urządzony gabinet nie będzie stał pusty, a ja zamiast pracować w salonie pośród klocków i innych drewnianych torów – z jednym dzieckiem na kolanach, a drugim na głowie – w pełni skupię się na pisaniu.

Gabinet

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11

Dodaj komentarz

23 komentarzy do "Projekt nowy dom: gabinet"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bożka Sajdyk
Gość
Bożka Sajdyk

Już nie mogę doczekać się Twojego nowego miejsca, Twojego azylu :) powodzenia w realizowaniu marzeń ?

Arleta
Gość

Też mi się marzy takie miejsce do pracy – i kiedyś się doczekam, tylko u mnie zamiast laptopa ma stać maszyna do szycia :)
Co do półek z książkami – dobrze jest je ułożyć kolorystyczni, przynajmniej częściowo, jak na zdjęciu u Ciebie – dzięki temu taka biblioteczka wygląda dużo lepiej :)

Olga Komorowska
Gość

Ja mam książki ułożone tematycznie. Ale na półce jest porządek, bo układam je na przykład od najmniejszej do największej. Dużo pracuję w domu i gdy mam pukładane książki tematycznie, to wiem jaką książkę, gdzie mam. Gdybym miała tylko kolorystycznie spędzałabym godziny na odszukaniu odpowiedniej książki.

salus salus
Gość
salus salus

Czekamy na twój gabinet ;)

Katarzyna Kalbarczyk
Gość
Katarzyna Kalbarczyk

O rany, pokazałaś wszystko co mi sie marzy w gabinecie :) wszystko od a do z :) Myślałam tylko o lampie „cztery zwisy z żarówkami” :), ale ta pokazana przez ciebie jest swietna. Pozwolisz ze ja pożyczę?

Gośka
Gość
Gośka

Właśnie urządzam domowe biuro – w podobnym stylu. Skusiłaś mnie tą kratką na ścianę. Świetny pomysł.

Małgorzata Gołębska
Gość

Ilona jak bym czytała o sobie. Pracuje w jadalni między wszystkim i zarazem zerkam na synka, ale kiedyś będę miała swoje miejsce… Jeszcze nie wiem gdzie i kiedy ale będzie na pewno i to przed 40 :)

Our Creative Steps
Gość

Chce krate! ?

Baba Ma Dom
Gość

Nic tylko poskładać do kupy to wszystko i zrobić piękne zdjęcia :-)
Polecam najtańsze rozwiązanie pod słońcem na kratkę nad biurkiem – siatka zbrojeniowa z marketu budowlanego, wym. 2 x 1 m za ok. 7 zł. Odrobina papieru ściernego i farba w dowolnym kolorze. I można nawet dociąć na wymiar ściany, jaką macie do zabudowania ;-) Polecam! I pozdrawiam :)))))