Health and the city

Pomysł na szybki obiad: szarpana wołowina

16 stycznia 2017

DSC_6723

Jak każda chyba mama żyję szybko. Tak szybko, że czasami nie starcza mi czasu na najzwyklejsze, zdawałoby się podstawowe czynności: jak picie ciepłej kawy czy przymierzanie nowych butów w centrum handlowym. Ok, żartowałam, na to ZAWSZE znajdę czas. Jak? Ograniczając do minimum niektóre domowe obowiązki! A zwłaszcza stanie przy garach. Tak, tak bardzo lubię się rozpieszczać, że do perfekcji opanowałam robienie szybkich obiadów, a ponieważ wiem, że jest to umiejętność ze wszech miar pożądana jak świat długi i szeroki, to postanowiłam podzielić się z wami moimi pomysłami w nowym cyklu na blogu :).

DSC_6784

CO TO JEST SZARPANA WOŁOWINA?

Najpierw pojawiła się w barach i restauracjach, gdzie dodawano ją do burgerów zamiast tradycyjnego mięsa mielonego. W każdym razie wtedy usłyszałam o niej po raz pierwszy.

A potem nagle wypatrzyłam ją na sklepowej półce. Skuszona napisem, że w domu wystarczy tylko włożyć mięso na 30 minut do piekarnika i gotowe – pognałam z nią do kasy. I tak została z nami na stałe! Okazało się, że szarpana wołowina smakuje nam bardziej niż mielone mięso wołowe czy w ogóle jakikolwiek inny rodzaj wołowiny sprzedawanej w polskich sklepach. Bo jest mięciutka, krucha, po prostu rozpływa się w ustach. I nie może się nie udać!

A to dlatego, że zanim trafiła do sklepu, była już przez długi czas gotowana. Jest również przyprawiona, więc zrobienie jej przez ciebie w domu zajmuje naprawdę mało czasu i wymaga… Zero energii oraz umiejętności kulinarnych. Możesz ją podawać jako mięso do ziemniaków i surówki, ale również w burgerze czy tortilli. Zresztą, wewnątrz opakowania znajduje się książeczka z gotowymi pomysłami na obiad, a ja niżej przedstawiam mój przepis :). Aha, jeśli nie przepadasz za wołowiną – pulled beef –  zawsze możesz kupić szarpaną wieprzowinę – pulled pork.

Jedno opakowanie kosztuje jakieś 18-19 zł – mogłoby się wydawać, że to dużo w porównaniu z surowym mięsem, ale ta paczka spokojnie wystarcza na obiad dla 4 osób (cztery tortille czy burgery).

PRZEPIS NA SZARPANE BURGERY, ŻE PALCE LIZAĆ

DSC_6693

Potrzebujesz:

  • szarpanej wołowiny lub wieprzowiny
  • dobrych bułek (ja do burgerów najbardziej lubię grahamki)
  • masła lub margaryny
  • żółtego sera (bez tego też się obędzie)
  • warzyw, które lubisz ty lub twoje dziecko. To może być sałata (ja użyłam liści szpinaku, bo miałam je akurat w lodówce), pomidory, papryka, ogórki kiszone czy cebula, ale też sałatka colesław czy z czerwonej kapusty. U nas każdy komponuje swojego własnego burgera, bo młody na przykład nie tknie cebuli i pomidora, za to ogórki kiszone w każdej ilości :)

DSC_6710

1. Tak jak pisałam wyżej, mięso w woreczku przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy na 200 stopniach przez pół godziny w piekarniku.

2. W tym czasie kroimy bułki na pół i smarujemy je z każdej strony masłem lub margaryną. Tak, z wewnątrz i z zewnątrz, żeby fajnie się podpiekły i nie były zbyt suche.

DSC_6715

DSC_6724

3. Myjemy i odsączamy liście sałaty oraz kroimy warzywa (pomidory, ogórka, paprykę i cebulę) w talarki.

4. Wyjmujemy mięso z piekarnika, rozcinamy woreczek i dwoma widelcami rozdrabniamy je. Nie obawiaj się, mięso jest tak kruche, że ta część na pewno pójdzie ci bardzo sprawnie!

5. W opakowaniu razem z mięsem jest już sos barbecue, którym smarujemy bułki od środka. Na płaską połówkę bułki kładziemy sałatę, plasterek żółtego sera, mięso, znowu sos i talarki cebuli.

DSC_6748

DSC_6763

DSC_6768

6. Rozłożoną na dwie części bułkę wkładamy do piekarnika na jakieś 5-10 minut (160 stopni wystarczy), aż ser się rozpuści, a bułki i cebula zarumienią.

7. Po wyjęciu z piekarnika kładziemy na mięso pomidora oraz ogórka, po czym składamy bułkę i…

Voila!

Pomysł na szybki obiad

Dopiero kiedy obrabiałam zdjęcia, zauważyłam, że źle złożyłam bułki (grahamka poszła na wierzch tej z ziarnami i odwrotnie), ale przynajmniej macie niezbity dowód na to, że nie ściemniałam, kiedy pisałam, że żyję fast and furious ;).

DSC_6773

__________________________________________________________________________________________________________________

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UWAŻASZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Pomysł na szybki obiad: szarpana wołowina"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anna Pasierb
Gość
Anna Pasierb

W jakim sklepie można znaleźć taką wołowinkę?

Olga
Gość
Fajna odmiana :) Gdzie mogę kupić taką wołowinę, bo jakoś nie rzuciła mi się w oczy. U nas często podobne burgery tylko z mięsa wołowego mielonego (plus pieprz plus papryka w proszku plus jajo, na patelnię) reszta podobnie, więc i czasowo podobnie (przynajmniej dla mnie, bo mąż stoi i smaży mięso :P ) i nasz sos do hamburgerów w proporcjach 1:1:1 ketchup, majonez i musztarda francuska. Chętnie poczytam inne pomysły na obiady :) Dziś stworzyłam smaczny sos do makaronu (beszamel + puree z brokułów + posiekany koperek + odrobina kwaśnej śmietany) ale dziecko wyczuło brokuły na odległość i odmówiło spróbowania.… Czytaj więcej »
Ola
Gość

Wrzuciła byś skład? Pisałaś że jest już podgotowana i przyprawiona. Ciekawa jestem czym i czy warto szukać bo nie rzuciła mi się jeszcze nigdy w oczy. Może dlatego że omijam w sklepach lod?wki z „gotowym” mięsem. Może niepotrzebnie?