Parenting dla wymagających

Thursday, 22nd February, 2018

Matka – takie nic…

Wczoraj mąż mi dopiekł. Wrócił z pracy po dwudziestej i powiedział: „A może zrobisz posta o tym, jak z perfekcyjnej pani domu zamienić się w bałaganiarę?”. W zlewie nieumyte garnki z dnia poprzedniego. Podłoga odkurzona, […]…
Czytaj dalej

Gdzie kupować, żeby nie zbankrutować?

Dziecko kosztuje. Nikt nie zaprzeczy. Warto zawczasu przygotować się, że na dziecko z domowego budżetu trzeba przeznaczyć tyle pieniędzy, ile na dorosłego człowieka. Właściwie od urodzenia. My przekonaliśmy się o tym szybko, kompletując wyprawkę, kupując […]…
Czytaj dalej

Czego lepiej nie mówić swojemu dziecku?

Jestem konsekwentną i zdyscyplinowaną osobą. Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że jak coś powiem, to tak właśnie ma być. Nawet jeśli się mylę. Wróć. Ja się przecież nie mylę! Tak, mój syn nie będzie miał […]…
Czytaj dalej

Na basenie z niemowlakiem

Tak spędzać wolny czas lubimy najbardziej. No dobrze, mama lubi, dlatego po raz pierwszy na basen wybraliśmy się z naszym dzieckiem, kiedy miało trzy miesiące. Był upalny, wakacyjny dzień, a ja z niecierpliwością przebierałam nogami, […]…
Czytaj dalej

Kim będzie moje dziecko?

Nie ma chyba rodzica, który nie zadawałby sobie tego pytania. Równocześnie wszyscy, których znam, głośno twierdzą: „Nieważne, kim zostanie, byle był szczęśliwy”. Jakby planowanie przyszłości dziecka było czymś złym, wstydliwym, nie na miejscu. Zupełnie nie […]…
Czytaj dalej

Mój sposób na relaks – dobra książka!

Czy młoda mama ma czas na czytanie książek? Tak! Tygodniami mogę nie włączać telewizji, mam problemy z wygospodarowaniem dziesięciu minut na zrobienie makijażu czy zjedzenie śniadania, ale relaksu z dobrą książką nie potrafię sobie odmówić. […]…
Czytaj dalej

Przyjaciel z dzieciństwa

Mieliście w dzieciństwie swoją ulubioną zabawkę? Ja miałam – bobasa Mariucha. Kiedy go dostałam, był większy ode mnie – siedziałam w wózku, trzymając go dumnie na kolanach. Przez wiele lat opiekowałam się nim jak dzieckiem, […]…
Czytaj dalej

Walentynki? Nie, dziękuję.

Modnie ostatnio ustawić się pod wiatr i iść przed siebie. Negować zagraniczne mody, zachodnie zwyczaje. Ale ja nie dlatego… Bo dla mnie miłość jest jak łaskotanie. Nie, nie chodzi wcale o motyle w brzuchu. No, […]…
Czytaj dalej
Ilona Kostecka
FACEBOOK
INSTAGRAM
TWITTER
YOUTUBE
Follow