Mum and the city

Najważniejsza rzecz, o której nie możesz zapomnieć w te święta!

29 listopada 2017

najważniejsze na święta

Święta Bożego Narodzenia to spore wyzwanie dla każdej matki. O tylu rzeczach musimy pamiętać! Posprzątać dom, wymyć okna, nawet jeśli na dworze leje. Bo tak trzeba. Wysłać kartki z życzeniami osobom, z którymi już dawno nie mamy kontaktu. Przecież wypada! Upiec trzy ciasta, nalepić z tysiąc uszek, zrobić barszcz byle nie z paczki i karpia na tysiąc oraz jeden sposobów. Bo tradycja… Nie zaszkodzi też: sałatka z majonezem, galat, śledzik, sos i kapusta z grzybami oraz kompot z suszu, jakby od tego – ile zostanie jedzenia, z którym nie ma co zrobić! – zależało, czy święta w ogóle będą udane. I wszystko super, o ile przez to trzeba, wypada, tak nakazuje tradycja nie zapomnimy o najważniejszym…


U MNIE BĘDZIE INACZEJ

Czy pamiętasz święta rodzinne w swoim domu? Ja doskonale! Każdy miał tyle zadań na głowie, że praktycznie całe dni przed świętami spędzaliśmy osobno: tata szukał ryb i prezentów, ja wypisywałam kartki do cioć, których adresy widniały w kajeciku, choć za chiny ludowe nie potrafiłam połączyć imienia z twarzą, brat mył okna, a mama sterczała w kuchni. Najgorzej było w Wigilię. Od samego rana: sprzątanie, pieczenie, więc sama stroiłam choinkę i podglądałam przy okazji na telewizor, w którym kolędy już rozbrzmiewały, ale w moim domu jakoś nie. Bo jeszcze w szufladzie na sztućce bałagan, bo sernik się spali, mak trzeba utrzeć i zająć się karpiem, co to beztrosko pływa sobie w wannie.

5, 10, 15

A tego karpia i tak nikt jeść potem nie chciał. Ciasta zostawało ponad połowę! Okna robiły się brudne – jak to zimą – już po kilku dniach, więc jeszcze jako kilkuletnia Ilonka, ale dość już zbuntowana, postanowiłam, że u mnie to będzie inaczej…

ozdoby na święta

ozdoby na święta


BÓG SIĘ NIE POGNIEWA

Że u mnie okna mogą być brudne na święta i zasadniczo to nic się nie stanie, jeśli nie wyślę tej kartki z życzeniami (ani nawet życzeń SMS-em!), bo kto mi bliski, to osobiście przecież złożę i opłatkiem się podzielę. Że ryba może być i mrożona, a karp to niekoniecznie, kiedy spokojnie można kupić w sklepie smaczniejszego dorsza. Świat nie zawali się na głowę ani Bóg na mnie nie pogniewa, jeśli uszka też będą z mrożonki albo nie będzie ich wcale.

Bo zamiast lepić je godzinami, na święta mam swój własny plan…

święta 2018

spodnie na szelkach Kostka: 5.10.15
koszula z muchą: 5.10.15
sweterek: 5.10.15

sukienka Basi: 5.10.15
sweterek: 5.10.15
rajstopki: 5.10.15

prezenty dla dzieci

Zamiast obudzić się w łóżku pachnącym czystą pościelą, wolę w takim, co pachnie moimi dziećmi. Zamiast zrywać się o świcie, żeby włączyć odkurzacz i okap, wolę poczekać, aż mąż obudzi mnie pocałunkiem. I na pewno bardziej niż sterczeć samotnie w kuchni wolę ubierać z dziećmi choinkę. Jedno ciasto tylko upiec, ale na spokojnie, z Kostkiem, bez popędzania go, że teraz daj, mama sama, bo ty to robisz za wolno, a tu jeszcze pięć blaszek czeka w kolejce do piekarnika!

Bo w Świętach Bożego Narodzenia wcale nie o te dwanaście potraw się rozchodzi i na pewno nie o to, u kogo jest czystsza podłoga. Nawet nie o to, żeby siedzieć i jeść przez trzy dni, a potem odchudzać się przez kolejne pięć aż do Sylwestra. Tylko, żeby być razem. A nie obok siebie.

święta Bożego Narodzenia

jakie prezent dla czterolatka

jaki prezent dla trzylatka


NIE KWESTIONUJĘ TRADYCJI!

Jednak nie jest tak, że zupełnie kwestionuję tradycję. Biorę z niej po prostu to, co mi się podoba, bo uważam, że to ona jest dla nas, a nie my dla niej.

Czyli choinka pachnąca lasem, ubrana odświętnie przez całą rodzinę, nawet jeśli dzieci się upierają, żeby zamiast bombek powiesić na niej zabawki i cukierki. Od kilku lat wybieram też najbrzydszą choinkę w sklepie: niezbyt wysoką i krzywą, taką, której na bank nikt nie zechce. Po to tylko, żeby się nie zmarnowała i nie została wyrzucona na śmietnik, zanim ktoś nie położy pod nią prezentów.

jaki prezent dla dwólatka

jaki prezent dla roczniaka

Kolacja wigilijna z akcentem na wspólne jej przygotowanie i długie rozmowy przy stole, niekoniecznie na samo jedzenie ;).

jaki prezent dla niemowlaka

prezenty na święta

No i prezenty, chociaż uważam, że najlepszym prezentem, jaki możemy dać naszym dzieciom jest… Nasz czas! Właśnie dlatego upominki od Mikołaja kupuję odpowiednio wcześniej, żeby nie przepychać się koło 20. grudnia przez dzikie tłumy i nie stać w kolejkach. Duuużo wcześniej robię też listę tego, co moim zdaniem najbardziej spodoba się dzieciakom, dzięki czemu nie błądzę bez celu po sklepach.

Pod choinkę wybieram takie zabawki, którymi wszyscy możemy się potem bawić. Przecież nie chodzi o to, żeby zaraz po kolacji dzieci znikały w swoich pokojach zaaferowane nową zabawką, tylko żeby wykorzystać wolne od pracy – które zdarza się tak rzadko! – jak najlepiej.


prezenty na święta

1. Interaktywna LALKA ze smoczkiem.
2. Interaktywna PANDA rozśmieszająca dzieci do łez.
3. PIESEK reagujący na pięć komend.
4. Gra YETI IN MY SPAGHETTI dla całej rodziny.
5. TELESKOP dla małego odkrywcy.
6. MIKROSKOP dla naukowca.
7. Rozwijająca GRA edukacyjna.


prezenty na święta

Udane święta nie są wtedy, kiedy zdążymy z oknami przed Wigilią czy wywalczymy najdorodniejszego karpia w sklepie, ale gdy w całym domu od piwnicy aż po dach rozbrzmiewa beztroski śmiech naszych dzieci. Bo czy chciałoby ci się szykować święta, gdyby nie one? Nie zapominaj więc w całym szale przygotowań, dla kogo to robisz. I po co.


Super, że dotarłaś do końca wpisu! I<3U
Teraz bardzo ważna sprawa.

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI POLAJKUJESZ GO LUB UDOSTĘPNISZ <3

 


Dziękuję, że jesteś ze mną!
  • e-milka

    A te drewniane ozdoby choinkowe, to skad? Pytam, bo wprawdzie sa super takie jakie sa, ale mozna tez pewnie dzieciom dac do pomalowania. Sliczna sukienusia! Moja corka miala podobna, z tymze bez falbanek, tylko rozkloszowana. Ja co roku z podobnych zdjec (dzieciaki zafascynowane ozdobami choinkowymi) robilam kartki, teraz troche trudniej, bo ciezko jest uchwycic je tak, zeby sobie nie zdawaly sprawy i nie zapozowaly, i co tu duzo mowic, mlodsze dzieci sa bardziej fotogeniczne, czy tez inaczej, dzieci w pewnym wieku wchodza w faze „brzydkich kaczatek”. :)

    • Ozdoby robiliśmy sami kilka lat temu :) tzn. ja rozrysowałam, a Piotr zrobił całą „brudną” robotę z wycinaniem: http://mumandthecity.pl/diy-ozdoby-choinkowe/

      Co do sukienusi, to zakochałam się, jak tylko ją zobaczyłam. Co tu dużo mówić, to pierwsza „dorosła” i wyjściowa sukienka mojej córki :)

      • e-milka

        Tego sie obawialam, ze sa to ozdoby marki „dziadek powycinal” ;). Mialam nadzieje, ze daloby sie tak bez roboty. ;) Tak, to jest wspaniale w posiadaniu corek, te ciuszki (oczywiscie nie tylko to), do zakochania po prostu. Pamietam, jak kolezanka (dwoch synkow, ale marzaca o dziewczynce) wzdychala zawsze, jak wchodzilysmy na temat ciuszkow. Pewnie, i chlopaka mozna fajnie ubrac, ale chyba nie zdarzylo mi sie zachwycic tak bardzo ubraniem dla synka jak dla corki.

  • Sylvia Kołkowska

    Jej, jakie kochane i ślicznie ubrane maluszki! :)

  • Ewa Klapsa

    Sukienka Basi – mogę zapytać jaki rozmiar? Jak wypada rozmiarówka?

    • Basia nosi 86, ale sukienkę kupiłam 92 – spokojnie można ciut za dużą przy tym kroju, bo i tak dziecko będzie wyglądać ładnie (sukienka będzie za kolanko) i starczy na dłużej ;)

  • Ania Komosa

    Ja pamiętam że wigilię od rana spędziliśmy na przygotowaniach ale razem. U babci w dużej kuchni wszyscy coś szykowali i każdy miał swoje zadanie, a przy tym słuchalismy kolęd. A nieszczęsne okna, porządki i kartki to były rozłożone na cały grudzień ?

    • U nas też cały grudzień, chociaż do dzisiaj nie widzę sensu mycia okien akurat na święta :)

  • Magdalena Robert Malczewscy

    Ilonka, wzruszylam się ?
    Napinam się zawsze i bez sensu….. moja córka ma już 17 lat, chyba wychowuje ją tak jak wychowywała mnie moja mama – wszystko pod linijkę i zgodnie z tradycją, bez czasu na odpoczynek i bycie razem, bez magii świąt i bez uwagi na innych;
    A Ty masz rację, to czas tylko dla nas i nieważne co na stole, ważne co w sercu.
    Bardzo dziękuję za to, że jesteś!!!!
    Pozdrawiam ?

  • Wiki

    Idealne podejście do świąt, u mnie w domu będą wyglądały tak samo! :) Nie mogę się napatrzeć na Basię na tych zdjęciach, coraz śliczniejsza się robi

  • Ola O.

    U mnie okien się nie myje(bo po co się przeziębiać ;)), a kartki już czekają na wysłanie :) Bo niestety nie z każdym mogę się spotkać. Karpia u nas się je, bo niektórzy uwielbiają, a ciast robimy kilka, bo u nas schodzi nawet 5 blaszek (choć nas mało ;)), a właśnie w czasie Świąt mamy czas jeść i się delektować :) Można razem kroić sałatkę, piec ciasto czy zrobić własnoręczne kartki. Najważniejsze by każdy spędzał Święta tak jak sam chce, a nie tak jak wypada. I przede wszystkim RAZEM :)

  • Marta Sieradzka

    Piękne ubranka i zdjęcia!

  • ania

    A mogę zapytać skąd ten piękny jeleń czy renifer jak kto woli :) ??? To już chyba nie hand made :P