Mum and the city

Matki Polki Facebookowe, czyli typy, które na pewno spotkasz na swojej drodze!

26 lutego 2017

DSC_8247

Z racji tego, że prowadzę bloga, Matki Polki Facebookowe spotykam codziennie. Mogłabym się w sumie doktoryzować z tego tematu :). Wiem, że niektórym z was też dają nieźle w kość, a że nic tak nie rozładowuje napięcia jak śmiech, chodź, pośmiejemy się razem! Specjalnie na tę okoliczność wyróżniłam kilka typów najbardziej wkurzających matek, które bezkarnie grasują po Facebooku…


Matka Polka Idealna

Napiszesz, że masz bałagan, odpowie niepytana: „A u mnie ZAWSZE jest porządek!”. Poskarżysz się, że nie ogarniasz, od razu przyleci się pochwalić: „A ja chodzę do pracy w przeciwieństwie do ciebie, mam trójkę dzieci, męża widzę tylko w weekendy i jakoś daję radę świetnie się zorganizować!”. Zazwyczaj jednak zapomni dodać, że ma nianię tudzież mamę za ścianą ;).

Niektóre Matki Polki Idealne znam z reala i cóż mogę powiedzieć? Większość z nich bardzo nisko postawiła sobie poprzeczkę i to, co na przykład dla nich jest porządkiem, dla mnie bywa tylko wstępem do sprzątania. Ale dobrego samopoczucia tak czy siak zazdroszczę :).

Matka Polka Zadowolona

Bo przecież: „Kiedyś kobiety miały gorzej i nie narzekały!”. Zupełnie tak, jakby miała okazję widzieć swoją rodzącą w polu siódme dziecko pra pra prababkę i usłyszeć od niej: „Mam zajebiste życie wnusiu!”.

To również ta od: „Kiedyś był większy smog i ludzie nie panikowali tak jak teraz!”. A to, że nasze pokolenie w dzieciństwie non stop zapadało na choroby oskrzeli, a w dorosłym życiu choruje na astmę, to już nieistotny szczegół. To z nami – współczesnymi – jest coś nie tak, że chcemy rodzić w lepszych warunkach, bijącego babę męża jesteśmy gotowe pogonić na szczaw i wymagamy od rządzących, żeby zrobili coś z zanieczyszczeniem powietrza.

Matka Polka Doradczyni

Pamiętam czasy, kiedy jechała po bandzie. Dzisiaj jest już wyedukowana i na widok zdjęcia dziecka bez czapeczki nie pisze wprost: „Chcesz, żeby wylądowało w szpitalu???” tylko: „Odważna jesteś. Ja bym nigdy nie wyszła w taką pogodę bez czapeczki. Bałabym się, że dziecko wyląduje w szpitalu. Przecież jest zimno. Zobacz, sama ubrałaś mu grubą kurteczkę!!1 To dlaczego czapeczki nie? Ale to tylko moja osobista opinia. Nie bierz tego do siebie”.

Wszak każdy ma prawo robić jak uważa, ale załóżże tę czapeczkę ty nieodpowiedzialna madko!!1

Matka Polka Cycusiowa

Nie ma oporów, żeby pisać o sobie publicznie per: „cycuś”. Właściwie całą swoją macierzyńską rolę sprowadza właśnie do nich – cycusiów – z których jest ogromnie dumna. Jej najczęstsze komentarze to: „Dziecko płakało, bo nie było cycusia”, „Przy cycusiu ładnie zasypia” lub: „Cycusiujemy się już 24 miesiące”.

Oczywiście, karmienie piersią to coś, o czym warto mówić głośno i bez wstydu. Czym można się chwalić. Ale piersią, a nie cycusiem. Jakoś tak ten wyraz „cycuś” w ustach dorosłej kobiety mi… Zgrzyta.


Matka Polka Dietetyczka

Jest tym co je jej dziecko je.

Za punkt honoru postawiła sobie nie tylko, żeby jej dziecko do osiemnastego roku życia nie spróbowało cukru, ale żeby wszystkie dzieci przed słodkościami uchronić. To jest jej życiowa misja i cel, na którym skupia się, codziennie rano mieszając owsiankę z ekologicznego sklepu (koniecznie niemieckiego! Bo w Polsce to nie to samo…) i roślinnego mleka (bo to od krowy przecież zabija, nawet jeśli dobrze tolerujesz laktozę!) oraz informując o tym na fejsbuczku.

Nie rozumie, jak inne matki mogą dawać dzieciom chleb z piekarni, a nie własnego wyrobu i zabierać je na frytki. Ma skłonność do przesadyzmu i zero-jedynkowego myślenia. Myśli, że niewinne dzieci umierają po zjedzeniu jednego batonika.


Matka Polka Antyszczepionkowa

Wyjątkowo upierdliwa. Wystarczy, że twoje dziecko zachoruje, a od razu usłyszysz: „To przez szczepionkę!”. Niemowlę płacze? „Ono ma NOP!”. Bawi się kamyczkami? „To autyzm poszczepienny”. Wszędzie widzi rtęć, nawet w szczepionkach, w których już dawno jej nie ma, a na dowód wkleja adresy do anglojęzycznych stron, na których autor pisze o pieskach chichuachua, bo ktoś jej na forum powiedział, że tam jest o zmowie koncernów farmaceutycznych.


Matka Polka Tabloidowa

Jak mucha do miodu ciągnie do tabloidowych tytułów rodem z Mamadu.pl: „Leżaczek powoduje niepełnosprawność” lub: „Chusteczki nawilżane zabijają”. A potem powtarza wyczytane tam sensacje zupełnie tak, jakby były prawdą potwierdzoną przez amerykańskich naukowców.

Zupełnie nie rozumie, według jakich mechanizmów działają portale internetowe oraz niektóre blogi. Że jakby napisali: „Leżaczek używany od rana do nocy może zaszkodzić rozwojowi dziecka” lub: „Skład niektórych chusteczek może spowodować wysypkę u dziecka z alergią” to by się tak zajebiście nie klikało, ruch na stronie byłby mniejszy, a więc przychody z reklam – znikome.

Matka Polka Fanka Zawitkowskiego

Wystarczy, że pokażesz jakiś nowy gadżet (wózek, leżaczek, nosidełko albo koło do pływania), a ona już zadaje pytanie: „Ciekawe co na to Zawitkowski?” albo informuje: „A Zawitkowski powiedział…”.

Nie no, ja sama też trochę jestem tą matką. Co Zawitkowski powie, to w moim domu świętość ;).

A ty? Odnajdujesz się w którymś z tych typów? Masz teraz jedyną i niepowtarzalną okazję wyjaśnić swoje stanowisko!

A może przychodzi ci do głowy jeszcze jakiś inny typ Matki Polki Facebookowej, o którym zupełnie zapomniałam wspomnieć?


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? UWAŻASZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:

Dodaj komentarz

26 komentarzy do "Matki Polki Facebookowe, czyli typy, które na pewno spotkasz na swojej drodze!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Olga
Gość

Ostatnia matka jakoś mnie omija bo pierwsze słyszę, że istnieje koś taki jak Zawitkowski :D

Olga Dziórzyńska
Gość
Olga Dziórzyńska

ojej… znam jedną mamę tabloidową… co rusz wstawia linki do artykułów, że niby wszystko na świecie jest złe :) ależ mnie to irytuje.
a ja jestem MATKĄ POLKĄ NIEZALEZNA. mam swoje zdanie, słucham innych, przyswajam informacje, mało komentuje i żyje własnym życiem. troche jest we mnie mojej matki, troche babki, troche prababki, troche nowoczesnej matki i troche staroświeckiej. zalezy od sytuacji. pozdrawiam :)

natalia
Gość
natalia

Piateczka ! ;)

Magdalena
Gość
Magdalena

Hmm.. Nie karmie piersią (o zgrozo !) Porzadek w domu, no mam, ale też jedno dziecko które jest grzeczne więc coś tam zawsze posprzatam codziennie, ale mam jeszcze psa, kota i męża.. to porzadek nie trwa długo :-) szczepić szczepie, blogi czytam ale takie jak Twój, a w wychowanie innych dzieci się nie wpieprzam. Mają rodziców na co tam ja?! Słoiczków miałam nie kupować.. zapraszam na oględziny mam całą szafke :-) no może Zawitkowski, ale tylko pod względem prawidłowego noszenia i takiego ogólnego rozwoju bobasa :-)

karjola
Gość
karjola

To ja! To ja! Cycusiowa jestem :D kto to zawitkowski??? Jak ja mogłam go przegapić przez 8 miesięcy??? ;)

Justyna
Gość
Justyna

Cycusiowa to ja i chustomama (pominieta w rankingu) krzywiaca sie na widok wisiadla (no nie panuje nad tym) ;p

A.
Gość

To fizjoterapeuta dziecięcy, warto kierować się jego radami.

Marzena Tobiasiewicz
Gość
Marzena Tobiasiewicz

Hmm… Moje dziecko od początku spało w swoim łóżeczku, a potem od jednej z mamuś usłyszałam, że dziecko powinno spać z rodzicami, bo śpiąc osobno może czuć się niekochane i że „Człowiek jako jedyny ssak wyrzucil swoje młode z gniazda”. Ok, nie mam nic przeciwko spaniu z maluchem, ale ja nie lubię ;) Niesamowicie jednak bawią mnie te porównania do zwierzęcych instynktów, bo jakoś nie przeszkadza tym mamusiom korzystać z pampersów, czy też samym korzystać z toalety zamiast robić na trawę :D

Marzena Gólska
Gość
Marzena Gólska
kurcze, chyba się tutaj nie odnajduje już jako mama 4,5-latka… a może kiedyś byłam „piersiowa” do roku?! „antycukrowa” zdroworozsądkowo do dzisiaj, choć sama pożeram ciasta tonami ;) a wszelkich Panów Zawitkowskich mam serdecznie.. jako mama wiem najlepiej, czasami doczytam, ale to nie wyrocznia. Na pewno mama zakochana po uszy w swoim jedynym dziecku, zupełnie nieidealna i starająca się nie wymądrzać, a kurz jak leży to niech leży, ja mam inne ciekawsze zajęcia, choćby spanie :P.. Za to znam „mamę idealną” trójki dzieci, która pozjadała wszystkie rozumy i robi karierę, oczywiście z zapleczem babć i niań.. no cóż, nie wszystkim nam… Czytaj więcej »
Kaja
Gość

Jest jeszcze jedna ! MATKA POLKA ZDROWY ROZSĄDEK ! :-) osobiscie bardzoo pragne nią byc :-) a artykuł to szczera prawda :-) ale taki trend, nie tylko w macierzyństwie, ze trzeba byc idealnym we wszystkim. Ale warto pamietać, że bycie idealnym jest zwyczajnie nudne :-) :-)

e-milka
Gość
e-milka
Chyba Matka Polka Bladzaca – im wiecej czytam, informuje sie i dowiaduje tym wiem mniej. Robie „na czuja” i rezultaty sa zadziwiajaco dobre. Nic z tego nie rozumiem. A mnie jeszcze wkurzaja te „Szczesliwe matki”. To sa te, ktore powtarzaja jak mantre „Szczesliwa matka to szczesliwe dziecko.” Ale zawsze w kontekstach jak: „I pojechalismy na te wczasy bez dziecka. Wprawdzie ma 3 miesiace, ale hola, to tylko tydzien, a wiadomo ze szczesliwa matka to…” Za ta mantra kryja sie wyrzuty sumienia. Szczesliwa matka czesto ma lekko, przynajmniej na poczatku – mama, tesciowa i siostra pomagaja jej ogarnac. Ona jest krolowa… Czytaj więcej »
mamazpowolania.pl
Gość

Dobre! :) mnie najbardziej wkurza matka idealna. Jak tylko napiszę, że z czymś nie wyrabiam, już spieszy z pomocnym słowem : „mam tak jak Ty, tylko 2 razy więcej dzieci i o jednego mniej męża w domu ale mam wszystko zrobione w domu do 10 rano. ” dziękuję Matko Idealna, już mi lepiej!

Milka6300
Gość
Milka6300

To ja mam dobrze. Nie mam facebooka, z takimi matkami nie mam wirtualnie do czynienia, a w otoczeniu są raczej normalne. Jakoś tak nie spotkałam takich ze świetnymi radami na swojej drodze. Ewentualnie ignorowałam. Alleluja! :-)

salus salus
Gość
salus salus

Oj tak tak! Szkoda ” że w Realu nie są takie idealne!

Aneta Sokalska
Gość
Aneta Sokalska
Czytam Twój blog już od dawna i chociaż nie przeczytałam każdego wpisu wydałaś mi się bardzo pozytywną osobą. To tak w tytule wstępu. Ja nie wpisuję się w żaden z tych typów które wymieniłaś. Natomiast wszystkie te typy spotykam i wszystkie bardzo mnie drażnią. Nie jestem idealna i nie wierzę w coś takiego, nie ma idealnych ludzi każdy popełnia błędy tylko że w necie mało kto się do tego przyzna w końcu w necie można być każdym więc większość osób z tego korzysta pokazując się jako ktoś inny. Ludzie boją się krytyki bo przecież ważne jest tylko to żeby dobrze… Czytaj więcej »
kasia
Gość

Jest jeszcze Matka Polka Opozycjonistka: często podkreśla, ze karmi dziecko cukrem i kabanosami, a jeszcze częściej ze jest za to szykanowana i opluwana na insta i facebooku. Lubi się chwalić ze jest nieidealna. Jest wręcz idealna w byciu nieidealną… Tak naprawdę powinna stanąć w jednym szeregu ze wszystkimi powyższymi typami, bo lubi wbijać szpileczkę innym typom matek, publikując negatywne posty na blogu. Wszystkie te matki, włącznie z autorka niniejszego komentarza, charakteryzuje niestety brak pewności siebie i obniżone poczucie własnej wartości, co powoduje konieczność porównywania się z innymi. Pozdrawiam, Matka Polka Złośliwa

Zuzia
Gość

Ilona,czy Ty nie spotykasz normalnych kobiet :-)

Martyna Dudek
Gość
Martyna Dudek
Żaden typ matki do mnie nie pasuje :p. Jestem młoda mama (20 lat jak urodziłam ) . Zostałam wrzucona na głęboką wodę . Dwa tygodnie po porodzie chodziłam w wyciagnietych dresach . Nie pomalowana , nie uczesana ( nie miałam na to czasu, ani ochoty) . Wszyscy mieli swoje „złote rady ” . Doradzali mi co ja powinnam robić . Jak powinnam to robić . Żeby dziecku bylo najlepiej . A ja w tym czasie (chcąc się przypodobać mamie mojego faceta , mojej mamie , babci robiłam wszystko jak mi doradzaly ) wpadlam w depresję . Tak tak wiem .… Czytaj więcej »
Martyna Bala
Gość
Martyna Bala

A gdzie matki polki cierpietnice? Te od „nigdy nie dam sobie zrobić cesarki, jak rodzic to tylko naturalnie, bez znieczulenia i w domu, nawet przy posladkowym.” I co, że dzieciak będzie niedotleniony albo jeszcze coś gorszego, ona będzie superhiperbohaterka a przecież w całym macierzynstwie właśnie to jest najważniejsze

Martyna Bala
Gość
Martyna Bala

I jeszcze matki polki fotelikowe, te które twierdzą że każdy fotelik poniżej 1000zł to g*wno