Health and the city

Jak sobie radzić z odwodnieniem? Szybka ściąga!

22 marca 2016

DSC_6754

Ostra biegunka to najczęstsze schorzenie wieku dziecięcego. Zazwyczaj jest spowodowana wirusem, na którego nie wymyślono jeszcze – niestety – żadnego skutecznego lekarstwa. Dlatego rodzic walczy nie tylko z chorobą, ale również z własną bezsilnością. I strachem. Ale to nie znaczy, że musi stać z założonymi rękoma. Nie! Może działać. Jak? Dzisiaj przygotowałam ściągę, którą KAŻDY z nas powinien mieć w małym paluszku. Tak na wszelki wypadek, bo nigdy nie znasz dnia ani godziny…

Najpierw jednak chciałam rozprawić się z MITAMI, którym bardzo często ulegamy. I to w dobrej wierze, bo wiadomo, który rodzic nie chce dla swojego dziecka jak najlepiej? No każdy! A że wychodzi czasami, jak wychodzi…

1. Dziecko w czasie choroby MUSI jeść, żeby nabrać sił do walki z wirusem.

Zdanie wypowiadane najczęściej przez babcie, według których, jak dziecko raz nie zje śniadania, to niechybnie padnie trupem. Na miejscu.

Tymczasem, jeśli chodzi o rotawirusy, zmuszanie do jedzenia może bardziej zaszkodzić niż pomóc. I przede wszystkim wiadomo, jak się skończy: przyspieszoną wizytą w toalecie. Dlatego nie ma co panikować, nawet jeśli maluch całkowicie odmawia jedzenia lub przez kilka dni z rzędu tylko podgryza skórkę suchego chleba. To naturalne! Daj jego żołądkowi odpocząć. Pamiętaj, że w tej chwili nie jedzenie jest najważniejsze, a NAWADNIANIE.

2. Warto wspomóc nawadnianie organizmu odpowiednią dietą.

I na obiad podać na przykład rosołek, a przed snem – jabłuszko.

No, niestety. Mimo że pełne wody – owoce (i warzywa) podrażniają żołądek. Trzeba uważać zwłaszcza na skórki, które mogą się przykleić gdzieś do ścianki i tak już zbyt wrażliwego układu pokarmowego. Podobnie jest z ciepłymi zupami, które tylko wzmagają odruch wymiotny. Z tego powodu w trakcie choroby najlepiej podawać CHŁODNE płyny.

3. Jak już kompletnie nic nie je, to dam mu chociaż coś słodkiego. Słodyczy nie odmówi. Albo czekoladę. Czekolada hamuje przecież biegunkę?

Cukier może nasilić objawy choroby, więc w czasie jej trwania najlepiej zrezygnować ze wszystkiego, co go zawiera. A co do hamowania biegunki…

4. Biegunkę najlepiej leczyć węglem (lub loperamidem, np. Stoperanem).

To nie najlepszy pomysł, bo węgiel tylko hamuje biegunkę, poza tym zabarwia stolec, przez co rodzic może nie zobaczyć w nim krwi czy śluzu. Z kolei loperamid jest niebezpieczny zwłaszcza dla małych dzieci do szóstego roku życia, ponieważ wpływa niekorzystnie na ośrodkowy układ nerwowy.

O wiele lepiej sprawdzi się więc ORSALIT plus smektyn – płyn z dodatkiem smektynu dwuoktanościennego – bo nie hamuje naturalnego ruchu jelit, w związku z tym nie opóźnia wydalania z przewodu pokarmowego drobnoustrojów, które są przyczyną biegunki. A dodatkowo nawadnia organizm dziecka :).

5. Na problemy biegunkowe pomaga coca-cola.

Jest to jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Po pierwsze coca-cola dodatkowo odwadnia. Po drugie zawiera cukry, które spowalniają wchłanianie przez organizm minerałów i mogą biegunkę nasilić (z tego samego powodu nie powinno się podawać żadnych innych napojów gazowanych ani soków!).

6. Żeby zapobiec odwodnieniu, dziecko powinno pić na raz duże ilości płynów.

Powtarzamy więc, stojąc nad dzieckiem: „do dna”, „wypij całą herbatkę”, „jeszcze kilka łyków kochanie”. Ale picie też może podrażniać żołądek i przyspieszać wizytę w toalecie, dlatego – jeśli ma spełniać swoją funkcję, czyli nawadniać – najlepiej doustne płyny nawadniające dostarczać małymi łyczkami, a często. Tak, nawet w nocy.

7. Na odwodnienie najlepsza jest woda.

I tak, i nie. W trakcie silnej biegunki sama woda to niestety za mało.

Bez nazwy-1

Ok, w takim razie co robić, żeby NA PEWNO nie zaszkodzić?

1. Podawaj dużo płynów. A raczej – często.

Wodę lub czarną, gorzką herbatę w temperaturze pokojowej. A do tego koniecznie działaj doustnymi płynami nawadniającymi, takimi jak ORSALIT plus smektyn.

2. Szukaj naturalnych sojuszników i nie zapomnij o probiotyku!

Żeby chronić jelita i przyspieszać czas dochodzenia do siebie. Ja probiotyk podaję jeszcze dłuuugo po chorobie.

3. Uważaj na odparzenia.

Jeśli dziecko używa pieluszek w ciągu dnia. Jeśli nie, to i tak często ta pielucha na czas choroby z powrotem jest w użyciu. Warto więc przypomnieć sobie czasy niemowlęce i zaopatrzyć się dodatkowo w krem na odparzenia.

4. Kontroluj temperaturę.

Nie panikuj, o ile nie jest wysoka. Dzieci w ogóle często mają wyższą temperaturę niż my, dorośli i – o dziwo! – znoszą to dużo lepiej (zwłaszcza od mężczyzn, którzy przy 37,1 znajdują się już w stanie agonalnym ;)).

Ja wychodzę z założenia, że jak jest temperatura, to organizm walczy z chorobą i działam dopiero wtedy, kiedy słupek rtęci zbliża się niebezpiecznie do 39 stopni lub jeśli widzę, że Kostek naprawdę źle wygląda (jest nieprzytomny, przelewa się przez ręce, nie ma siły się podnieść, itp.).

5. Unikaj ciężkostrawnego jedzenia.

Nie trzeba jednak jakoś diametralnie diety zmieniać, bo nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że może to skrócić czas trwania biegunki.

I pamiętaj – czas jest twoim sprzymierzeńcem. Nawet najgorsza jelitówka kiedyś przecież musi się skończyć!

DSC_6759

A przy okazji chciałam przypomnieć o KONKURSIE, który trwa na blogu TUTAJ 
– do wygrania aż 10 atrakcyjnych nagród! :)

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Jak sobie radzić z odwodnieniem? Szybka ściąga!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
salus salus
Gość
salus salus

Oj tak! Święta prawda!!

karola
Gość
karola

z jednym tylko :) się nie zgodzę nie ma opcji przyklejenia się skórki od owocu/warzywa do ścian żołądka – to jest mit.
A święta prawda, że sprzymierzeńcem przy jelitówce jest czas i masaaa cierpliwości

Grzegorz Deuter
Gość

Potwierdzam, to mit. Objawy u osób wrażliwych mogą być sugerujące taki mit, ale wynika to z oprysków/woskowania i innych zabiegów, którym poddawane są jabłka, które to nie zostaną dokładnie domyte przed zjedzeniem.

Marlena
Gość
Marlena

Kostek jest taki słodki! :) Pozdrawiam Was serdecznie.

Far Minka
Gość
Far Minka

Przy rotawirusie jedyny sposób walki to nawadnianie + probiotyk. Więcej o probiotykach można też przeczytać u mnie: http://aptekamalegoczlowieka.blogspot.com/2015/12/probiotyki-jak-wybrac-dobry-preparat-i.html

Zabka
Gość

ja wlasnie nawet dzis podalam dzeicku Orsalit plus smektyn, niestety znow obudzil sie z biegunka, dobrze ze zawsze pamietam aby miec ten orsalit w apteczce, bo jest bardzo skuteczny na ta dolegliwosc, po pierwsze szybko nawadnia organizm, a poza tym lagodzi przebieg biegunki, skraca czas jej trwania, lekarz mowi ze dziala on takze ochraniajaco na zoladek i jelita, wiec warto go stosowac!

Lena Rutka
Gość
Lena Rutka

U mojego synka również nie raz sprawdził się orsalit plus
smektyn. Ostatnio pierwszy raz kupiłam orsalit drink, gotowy płyn nawadniający
w małej, plastikowej buteleczce. Antek był zachwycony, buteleczki zrobiły furorę,
po odkręceniu nakrętki wspaniały truskawkowy zapach unosił się w całym pokoju.