Life and the city

Jak przygotować się do świąt i… Nie zwariować?

21 listopada 2015

DSC_3093

Wiem, wiem, zawsze jest dużo czasu. Zżymamy się na świąteczne wystawy, które pojawiają się już w listopadzie. Na te reklamy z dzwoneczkami i „Last Christmas” grane co roku w radiu. A ja w sumie nie rozumiem. Bo kocham i chłonę całym sercem tę atmosferę. Wolę już pozapalane wszędzie kolorowe światełka, gwiazdki świecące i Mikołaje czerwone niż szaro-burą jesień. Właściwie gdzieś tak od października, kiedy pogoda za oknem taka, że głowy się nie chce unieść z poduszki, przy życiu trzyma mnie tylko jedna myśl: „Święta! Już niedługo będą moje ulubione święta!”. Jupi!

Więc najpierw się denerwujemy, że wszyscy chcą zdążyć przed Coca-Colą, a potem, że jak ten śnieg – my sami nie będziemy na czas. I na hurra w przeddzień świąt do sklepu, razem z innymi ludkami, które zakorkowały miasta całe. Po karpia, bo musi być świeży. Po twaróg, bo dziecko ma ochotę na sernik. Po kapustę, bo co to za święta bez kapusty z grzybkami? I po prezenty chwytane w pośpiechu, bez zastanowienia, bez serca większego włożonego w poszukiwanie tej jednej, wymarzonej dla bliskiej osoby rzeczy. A szkoda.

Bo gdyby tak… Rozejrzeć się za prezentami wcześniej? Duuużo wcześniej? Ze spokojną głową, planem i miłością?

Tylko… Co tu kupić? To zawsze jest największy problem! Ale… Nie bój nic, bo od czego masz nas – blogerów?

Żeby ułatwić ci sprawę, włoska marka Chicco zaprosiła mnie wraz z trzema innymi blogerkami do wzięcia udziału w kampanii Najpiękniejsza Gwiazdka z Chicco.

DSC_2849

Specjalnie dla ciebie przygotowałyśmy recenzje zabawek, którymi – naszym zdaniem – warto obdarować najmłodszych. Moją opinię już znasz. Teraz masz okazję poznać opinie pozostałych blogerek.

Wszystkie zostały zebrane w przepięknym ŚWIĄTECZNYM SERWISIE wraz z niepublikowanymi dotąd zdjęciami oraz – uwaga! – filmikami promującymi kampanię, które miałyśmy okazję stworzyć.


Czujesz już tę magię? Bo ja dzięki Chicco – tak ;).

Keep calm and Christmas on!

  • Kaśka

    Ale słodki jest ten wasz Kostek!!! :)

  • Mirka K.

    Faktycznie, poczułam TEN klimat. To co, czas iść na zakupy świąteczne!

  • Eliza

    Ohhh chyba wyjmuję choinkę!!!!

    • Olciak

      O tym samym pomyslalam chociaz przy poprzednim wpisie troche sie zdzwilam?

  • Bajaderka

    Dziewczyny! Kawał dobrej roboty – to co zobaczyłam w Serwisie jest mega :)

  • pamiętam jak tysiąc lat temu mój młodszy brat miał takie autko – ulubiona zabawka przez wiele, wiele lat, serio! :)

    • Tak, u nas też ciągle na tapecie – to taki must have małego chłopca :).

      (Mojego męża bratanek 20 lat temu całymi dniami zasuwał na podobnym ;))

  • Myszao

    Do świat zostalo jeszcze tyle czasu, ale dalam się przekonac – wlasnie zamowiłam to auto ;)
    ufff to pierwszy prezent z głowy!

  • Kochana, dobra robota! A wasz stół Wigilijny, mmm… Zainspirowałam się :)

  • No dobra, filmik pozamiatał, poryczałam się :D czekam na tą chwilę, kiedy razem z Gadem zaczniemy ubierać choinkę. :)

    • Powiem Ci, że dopiero w tym roku młody był na tyle świadomy, że strojenie domu okazało się prawdziwą frajdą!

  • Olga

    Super filmik :)
    Prezenty na ostatnią chwilę? Nigdy :D Jeszcze nie mam wszystkich kupionych, ale już zaplanowałam co i dla kogo kupić :) Rodzice, teście, dziadkowie, rodzeństwo moje, męża, dziecko, mąż, przyjaciółka… Lista w Wordzie zrobiona, bo potem się zapomina, że np. dla teścia już mam kosmetyki i leżą w szafie :)
    Kocham Święta :) uwielbiam sklepowe dekoracje, muzykę w sklepach :)

    • To tak jak ja ;) został mi jeden ostatni prezent – dla męża :). A to też tylko dlatego, że nie może się zdecydować, co chciałby dostać ;).

      • Olga

        Z facetami zawsze największy problem. Co dla męża i co dla taty to dla mnie największy problem, a jak zapytam to „Ja wszystko mam/Nic nie potrzebuję/Obojętnie”