Life and the city

Jak NIE urządzać pokoju dziecka? 10 najczęściej popełnianych błędów!

9 stycznia 2018

Jak urządzić pokój dziecka

Przed erą Pinteresta i Instagrama, kiedy urządzałam pokój mojego synka – pokoje dla dzieci były po prostu brzydkie. Krzykliwie kolorowe ze stertą porozrzucanych na dywanie zabawek. A ten dywan koniecznie ze świnką Peppą! Do tego plastikowa lampka w kształcie żabki i dużo za dużo… Wszystkiego!

Jak urządzić pokój dziecka

Potem rodzice trochę się ogarnęli i… Zaczęli chować plastikowe zabawki, a wystawiać same drewniane. Pomyślałby kto, że dzieciaki nasze nie znają Fisher Price’a! Nad łóżeczkami niemowlaków wieszamy pluszowe trofea – te wszystkie rogi jelenia czy głowy misia, brr… Do ścian przyklejamy czarne chmurki oraz łezki, które owszem, wyglądają ładnie, ale… Dla dorosłego! Bo w pokoju dziecka trochę jednak smutno…

Jakie jeszcze błędy popełniają rodzice, urządzając pokój dziecka? Jakie błędy ja popełniałam? Bo żeby nie było – z siebie też się dzisiaj trochę pośmieję!

Jak urządzić pokój dziecka


1. Pokój dla niemowlaka urządzony od A do Z. 

Po internetach krąży taki obrazek: pokój pierwszego dziecka vs. pokój drugiego. Pierwszy wygląda jak komnata samego księcia Georga: jest tam królewska kołyska, dywany z grubym włosiem, girlandy i drapowane firany. Są kucyki na biegunach i pompony. Jest przepych.

W pokoju drugiego dziecka pośrodku leży… Materac. I nic poza tym!

Rodzice na te obrazki często się oburzają, a ja zupełnie nie rozumiem dlaczego! Przecież to normalne! Kiedy zostajesz rodzicem po raz drugi (i kolejny) to wiesz już, że niemowlak zamiast wypasionego pokoju potrzebuje miłości i bliskości rodzica.

Że nawet najładniej urządzony pokój niemowlaka przez pierwsze miesiące – a często nawet lata! – będzie stał zamknięty na cztery spusty, a potem… Cóż, potem będziesz musiała zrobić remont, żeby dostosować go do potrzeb małego dziecka. Czyli komodę z przewijakiem wymienić na stolik i krzesełko do rysowania, a w miejsce słodkich pluszowych misiów postawić to, co dzieci lubią naprawdę, czyli… Lego, garaże, resoraki i inne plastiki ;).


2. Pokoje tematyczne.

Tak naprawdę – jeśli mamy małe dziecko – nie wiemy, czym ono się interesuje, a jeśli wiemy, to nie możemy mieć żadnej pewności, że również za miesiąc będzie się tym interesować. Raczej możemy mieć pewność, że te zainteresowania się zmienią. Dlatego ja nie jestem za tworzeniem motywu przewodniego pokoju. Wiesz, te wszystkie pokoje księżniczek, piratów czy marynarzy.

Pokój dla dziecka powinien być możliwie jak najbardziej neutralny, bo masz jak w banku, że twoje dziecko nie będzie się kochać w Teletubisiach przez najbliższe pięć lat. Nawet przez rok nie. Zawsze bezpieczniej powiesić plakat z ulubioną postacią z kreskówki niż malować ją na ścianie, lampie, szafie oraz firance.

Choć oczywiście pokój dziecka nie powinien wyglądać jak pokój dorosłego: fajnie, jeśli wnętrze pobudza kreatywność. U młodego mamy na przykład farbę tablicową, a u Basi drabinę, bo jako dziewczę obdarzone przez naturę niespożytą energią, lubi się wspinać. Chciałabym jeszcze zainstalować w jej pokoju słynne na cały Instagram drzwi wróżki (kto nas obserwuje TUTAJ, ten wie, że zaginęły gdzieś między Chinami a Polską, a ja tego nie mogę nawet zgłosić na policję, bo co powiem? „Halo, panie władzo! Ktoś nam ukradł drzwi dla wróżki!”??? Już widzę te miny na komisariacie ;)). Podobają mi się też huśtawki w dziecięcych pokojach, ale my niestety mamy drewniany strop, więc odpada.

Jak urządzić pokój dziecka


3. Brak systemów do przechowywania zabawek.

Za to dużo odkrytych półek i… półek.

Jeśli rodzic myśli, że dziecko będzie na tych półkach trzymać porządek, to zachowuje się zupełnie jak bezdzietny, który mówi, że jest przygotowany na dziecko, bo ma… Psa. Że naiwny jest jednym słowem.

Osobiście preferuję szuflady, do których można wrzucić zabawki oraz worki (papierowe lub materiałowe). Worki są bardzo wygodne, bo nawet dwulatek potrafi dzięki nim posprzątać pokój w kilka minut: nie trzeba segregować zabawek, które się nie kurzą, łatwo do nich dosięgnąć i zajmują mało miejsca.

Jak urządzić pokój dziecka


4. Łapacze kurzu.

Wykładzina materiałowa. Pluszaki w każdym kącie. Poduszki razy sto. Kocyki, firanki, zasłony. Do tego materiałowe girlandy, wełniane pompony (sama takie zainstalowałam w pokoju syna!) i baldachim nad łóżkiem naszej księżniczki.

Ja wiem, pięknie to wszystko razem wygląda, ale… A psik!

Jak urządzić pokój dziecka


5. Złe oświetlenie.

W pokoju dziecka powinno się znaleźć jedno światło główne (na suficie) oraz kilka bocznych, np. kinkiet nad łóżkiem (lub lampka nocna), lampka na biurku, lampa stojąca w części z książkami, itp.

Jako osoba, która miała kiedyś minus osiem dioptrii (na jedno oko!) mam na tym punkcie absolutnego hopla. Zwłaszcza biurko powinno być dobrze oświetlone. Zadbaj o to, żeby na blat padało światło dzienne. Jeśli dziecko jest praworęczne, powinno padać z lewej strony, jeśli leworęczne – z prawej. Tak, żeby ręką maluch nie zasłaniał sobie padającego na kartkę światła z okna.

Jak urządzić pokój dziecka


6. Meble, z których dziecko szybko wyrasta.

Meble na chwilę to jakaś zmora dzisiejszych czasów. Najfajniejsze są takie, które rosną razem z dzieckiem – np. łóżeczko, którego dno można potem obniżyć, zdjąć przednie szczebelki, itp.

Chociaż przy Basi miałam taką fantazję, żeby mieć kołyskę i… Wcale tego nie żałuję! Była śliczna!


7. Duże meble postawione przy ścianie „luzem”.

Na drugim biegunie znajdują się dorosłe meble: szafy, komody i regały. Sama takie ustawiam w pokojach dziecka (ta poznańska oszczędność!), ale absolutnie trzeba wtedy pamiętać o kwestiach bezpieczeństwa, czyli żeby przykręcić ciężkie meble do ściany.

Jak urządzić pokój dziecka

Dzieci mają różne pomysły (na przykład lubią sobie wchodzić do czy na szafę), a ty – uwierz mi! – nie zawsze będziesz przy nich.


8. Kolorowe ściany.

Jak urządzić pokój dziecka

Obowiązkowo błękitne dla chłopca i różowe dla dziewczynki.

Jestem z frakcji, że jedyny słuszny kolor na ścianach w pokoju dziecka to… Biel. Bo kiedy dojdą wszelkie zabawki, dodatki, pościel, kolorowe dywaniki, a nierzadko kolorowe meble – tylko dzięki białym ścianom unikniesz wrażenia wiecznego bałaganu. No i jak dziecko z każdego kąta bombardowane tysiącami bodźców, ma w ogóle w takim pokoju odpocząć???

W naszej strefie klimatycznej, gdy wciąż mamy za mało słońca, jasne ściany również pięknie rozświetlają całe wnętrze.

Jeśli jednak boisz się, że biały pokój = smutny pokój, zawsze możesz ożywić jedną ze ścian tapetą, plakatami, naklejkami czy… Własnoręcznie narysowanymi wzorkami!

Jak urządzić pokój dziecka

Jak urządzić pokój dziecka

Jak urządzić pokój dziecka

pokój dziecka

pokój dziewczynki

jasnoróżowe gwiazdki – Magnat Sypialnia Pokój Dziecka A38 Uroczy Morganit 
ciemnoróżowe gwiazdki – Magnat C27 Namiętny Karnelian
miętowe gwiazdki – Magnat Sypialnia Pokój Dziecka A4 Turkusowy Akwamaryn
szare gwiazdki – Magnat Sypialnia Pokój Dziecka A17 Nietuzinkowy Kwarc


Genialnym i modnym w ostatnim czasie patentem jest pomalowanie ścian w pokoju dziecka do połowy – gdyby nie cegła, na pewno bym tak zrobiła w pokoju Basi!

Jak urządzić pokój dziecka

źródła: heju.fr, atmine.com, rafa-kids.blogspot.nlpetitandsmall.combobbyrabbit.co.uk

Idealnym kolorem do tego byłby np. ten piękny jaśniutki turkus z Magnata (Turkusowy Akwamaryn) czy delikatny róż (Uroczy Morganit). Dokładnie tym różem jakiś czas temu swoją sypialnię do połowy pomalowała Asia Glogaza – koniecznie zerknij NA JEJ BLOGA jak fajnie to wygląda!

Jak urządzić pokój dziecka

Jak urządzić pokój dziecka


9. Niebezpieczne materiały.

Pamiętaj, żeby wybierać nie tylko bezpieczne zabawki oraz naczynia dla dziecka, ale również bezpieczne meble, to znaczy takie, do których produkcji nie użyto toksycznych farb oraz klei.

Jeśli sama malujesz meble, kupuj farby tylko i wyłącznie przeznaczone do pokoju dziecka (TUTAJ pokazywałam, jakich używaliśmy my, robiąc pokój Kostka).

Jednak wiadomo, że w dopiero co remontowanym mieszkaniu/wybudowanym domu substancji chemicznych w powietrzu unosi się całkiem sporo: lakiery do podłóg, panele, kleje, wykładziny, farby na oknach i drzwiach… Do tego dochodzą jeszcze zanieczyszczenia z zewnątrz, o których w ostatnim czasie tyle pisałam na moim blogu. Dzisiaj to jednak nie problem, bo marka Magnat wprowadziła na rynek farbę z serii Sypialnia Pokój Dziecka, która redukuje aż o 98% poziom formaldehydu w powietrzu. Z tego powodu to najlepsza farba do… Sypialni i pokoju dziecka ;). Dodatkowo jest odporna na zabrudzenia i świetnie się zmywa (sprawdzałam na własnej skórze własnych ścianach!), więc właściwie dzisiaj nie musisz się już obawiać białych ścian w domu!

Jak urządzić pokój dziecka


10. A co tobie nie podoba się w dziecięcych pokojach???

W komentarzu dopisz swoje propozycje! A może nie zgadzasz się z którymś moim punktem? Coś czuję, że ósemka wywoła sporo emocji ;).

Jak urządzić pokój dziecka

Jak urządzić pokój dziecka

  • e-milka

    Dokladnie tak jest z tym pierwszym i drugim – przy drugim materac z sypialni wyladowal na podlodze, zeby dziecko sie nie sturlalo, a lozeczko powedrowalo po kilku miesiacach do piwnicy. Nie rozumialam, dlaczego panie w spoldzielni nie chca nam podnajac trzech pokoi tylko cztery, argumentujac liczba naszych dzieci, przeciez wiedzialam juz, ze do wieku szkolnego wlasny pokoj wlasciwie nie jest potrzebny. W pokoju synka wylozylam wykladzine w ulice – nie, nie podobala mi sie, ale widzialam, ze inni chlopcy chetnie sie na niej bawia. Oczywiscie moj jednak nie. :) Ale rozumiem ten instynkt wicia gniazda i nie hamuje mlodych matek w ich zapedach, chociaz przeciez wiem lepiej. ;) I tak mi nie uwierza. To cudownie tak czekac na malenstwo z wiklinowym kolysko-wozkiem, wylozonym stonowana posciela w kolorze orzechowym i z wlozonym do niego wydzierganym Zajaczkiem w kolorze blekitu. Taka cisza przed burza. :)

  • Mama Ayla

    Co mi sie nie podoba, no wlasnie białe, szafe, mdłe pokoje dzieci, które nie wygladaja jak pokoje dzieci. Mozna zrobić sciany w kolorze i policzyc z bialych meblami i pojemniki i wcale nie bedzie pstrokato a bedzie to pokoj dla dziecka

    • Biały jest świetną bazą do zabawek i ogólnego dziecięcego misz-maszu, ale w ostatnim czasie białych pokoi z białymi meblami jest tyle, że… Też mi się już to opatrzyło :).

      Osobiście preferuję kombinację: białe neutralne ściany (bo pięknie odbijają światło) + kolorowe mebelki. I tak zrobiłam u synka. Basia ma stety-niestety białe meble, bo przejęła je po starszym bracie, a ja kupiłam je, kiedy białe pokoje jeszcze mi się podobały :) no ale powoli będziemy wymieniać na coś innego.

  • Drop

    Ja zarówno w pokojach dziecięcych, jak i na przyjęciach urodzinowych nie lubię trzymania się wyłącznie 2-3 wybranych kolorów. Wiecie… każdy zakupiony element jest albo żółty albo szary. Ewentualnie biel do tego. Każdy jeden. I nic poza tym. Nie mówię żeby od razu sięgać po wszystkie kolory tęczy jednocześnie, ale moim zdaniem prawdziwą głębię, piękno i klasę osiągają zestawienia gdzie umiejętnie przemycone są też inne pasujące odcienie.

    • U dziecka się chyba tak naprawdę nie da, chyba że mama będzie chować wszystkie kolorowe zabawki :).

      Natomiast ostatnio podobają mi się zestawienia – głównie w meblach, ale również w dodatkach – totalnie od czapy, np. żółta witrynka, szare biurko i brudnoróżowe łóżko. Ale to trzeba mieć ogromne wyczucie, żeby wyszło i wyglądało fajnie.

      • Drop

        Tak tak, z zabawkami się nie da ? Miałam na myśli wyposażenie typu szafki, lampki, zasłony itd. Pamietam, że nawet w Dorota was urządzi przytrafil się taki 2-kolorowy pokoik.

        PS Tez lubię wlasnie takie zestawienia, o których piszesz ?

        • O! Zobacz co właśnie znalazłam! Dokładnie to miałam na myśli:
          http://ladnebebe.pl/wood-szczescia-2/

          Zwłaszcza to zdjęcie mnie zachwyca, choć ogólnie cały pokój jest ekstra :)
          https://i0.wp.com/ladnebebe.pl/wp-content/uploads/2018/01/78.jpg?w=1876

          • Drop

            Hihi miałam Ci przedtem linkować to samo!! ??? Też mi dzisiaj mignęło… nie mogłam oderwać oczu od kolorów i detali ? Czyli zrozumiałyśmy sie idealnie ??

          • Znam ten pokój z Instagrama, to jeden z moich ulubionych w sieci :) dokładnie o nim myślałam, kiedy czytałam Twój pierwszy komentarz i odpisywałam, a potem weszłam na portal dzieciowy (jedyny jaki czytam) i widzę: o, jest! Idealna ilustracja do tego, o czym pisałyśmy!

  • Aleksandra Załęska

    Punkt 8 popieram? też bym chciała białe ściany u syna w pokoju, ale chcąc mu ułatwić przeprowadzkę do nowego domu, pozwoliłam wybrać kolor farby i niestety wybrał żołty… Ale może wyjściem będzie pomalowanie do połowy ścian?

    • Ja jestem zmęczona kolorowymi ścianami w pokoju dziecka – teraz mój syn ma takie (zielono-żółte, w sumie trudno określić jaki to kolor), a to dlatego, że nie przemalowywałam ścian przed jego pojawieniem się. Nie wiem w sumie dlaczego? Trochę z lenistwa chyba. Dlatego od czterech lat z utęsknieniem czekam na te białe ściany w dziecięcym!

      Spróbuj do połowy, to jest tak fajny patent, że momentami żałuję nawet, że mamy cegłę i u nas się nie da :)

  • Kozbajaruda

    Nie postawiłabym drabinki w pokoju dziecka. Dla mnie to strzał w kolano – cały czas musiałabym pilnować mojego 4 latka żeby na nią nie wchodził.

    • Tak, słyszałam dokładnie to samo 4 lata temu, kiedy wstawiałam ją do Kostka pokoju :)
      Dzieciaki na nią wchodzą, nic się nie dzieje. Są ostrożne (chociaż Basia to mała wariatka, wie, że tutaj musi uważać). Ale trzeba ją koniecznie przytwierdzić do ściany – drabinę, nie dziecko ;)

  • Olga

    Meble na już – kołyski na kółkach bym nie oddała za nic, bo mimo iż malutka i tylko na kilka miesięcy to jednak po całym domu sobie z nią chodziłam i miałam synka pod ręką :) łóżko bez szczebelków kupiliśmy w Ikei – rosnące razem z dzieckiem, bo duże by nam się nie zmieściło przy obecnym układzie mebli, a te mały np. w kształcie auta są śliczne, ale na kilka lat, więc szkoda trochę pieniędzy.

    Nie lubię tych idealnych pokoju w 2-3 kolorach z czego jeden jest biały, a drugi najczęściej szary lub czarny… To pokój dziecka i powinien być magiczny i pobudzać wyobraźnię. Nie mówię, że od razu rażące kolory, ale też nie róbmy smutnego pokoju „bo tak modnie i tak nam się podoba”. Kącik do spania można zrobić w bardziej spokojnej tonacji, aby się trochę wyróżniał od reszty pokoju :)

    Mi się podobają w pokojach dla dzieci te wszystkie kąciki z drabinkami, huśtawkami, materacami, ściankami do wspinaczek, ale na razie ta część zostaje w formie marzeń. Może jak się przeprowadzimy za kilka lat ;)

    • Piotrowi też się podobają takie kąciki. Do dzisiaj się spieramy, czy zrobić coś takiego u Kostka w pokoju czy nie :)
      Prawdopodobnie jednak jeden kąt wydzielimy na ściankę wspinaczkową.

  • Marta

    telewizory

  • pewnie się narażę publiczności, ale nie trawię tych wszędobylskich imion dziecka: na ścianie, na pluszakach, na pościeli… czasem w towarzystwie daty urodzenia lub całej metryczki. Poza tym zgadzam się z przedmówczynią… aha! i jeszcze w życiu nie wstawiłabym dziecku TV do pokoju. ale u nas to nie problem, bo w ogóle nie mamy TV ;)

  • Pokój jest nieskończony. Jeszcze tam nie mieszkamy.
    Natomiast dokładnie ta sama drabina była w pokoju mojego syna od prawie pięciu lat. Musi być tylko przymocowana u góry do ściany, z resztą dziecko sobie poradzi :).

  • Tak, jasne szare też są super :) ale ogólnie jako największa fanka szarości nie jestem obiektywna.

    Teraz u synka mam zielone ściany (nie przemalowałam przed porodem z… Lenistwa) i strasznie mnie to męczy. Pokój jest przytłaczający, nie lubię go tylko ze względu na ten kolor i wiedziałam, że w nowym domu musi być na biało.

  • Joanna Zaręba

    Jestem mamą trójki dzieci i zgadzam się z punktem 8, ściany w pokojach dzieci są białe, a przynajmniej były, moi artyści malarze zadbali o kolorowe akcenty na ścianach, na początku były to własnoręczne malowidła, które z wiekiem zamieniły się w plakaty i obrazki. Ilość mebli w pokoju minimalna większość czasu spędzamy razem, albo poza domem. Nie inwestowałam w pokoje dzieci, jak podrosły same powiedziały co chcą mieć w pokojach, ale nadal jest to niezbędne minimum. I meble wędrują z pokoju do pokoju, bo jak syn nie chciał komody z kolorowymi szufladami, a córce urządzałam pokój w tym czasie.

    Znam jedno dziecko, które pięknie układa zabawki na półce!!!

    Nie jest to moje dziecko, u nas są szuflady i pudła, a i tak większość zabawek się wala po podłodze.

  • A mi sie punkt 8 najbardziej podoba ! Od dawna jestem przeciwniczka kolorowych scian. U nas co prawda jest jas no szary bo bialy sie nie sprawdzil. Jak w pokoju pojawi ly sie zabawki, rysunki, zdjecia to zrobilo sie kolorowo ale nieprzytlaczajaco.

  • Lily

    Punkt 8 wywołał same pozytywne emocje :) mój syn wybrał sobie natomiast grafitowy kolor ścian :/ na szczęście jest duże okno, wiszą białe zasłony, więc nie jest tak ciemno jak się spodziewałam :)

  • Alwa

    U nas są niebieskie ściany. Bardzo mnie to męczy, jest ciemno i przytłaczająco. Już nie mogę się doczekać remontu w maju. Do tego ukochany przez syna dywan w ulice. Do tego zabawki, kolorowe pudła itp. Oczopląsu można dostać ? aha zapomniałam o pomarańczowych roletach ?

    • Od prawie 5 lat patrzę na zielone ściany w pokoju syna. Wrażenie identyczne: ciemno i przytłaczająco. Powiedziałam sobie: nigdy więcej! ;)

  • Fajny pomysł z lustrem i drabinką (ona jest przymocowana do ściany, czy jak, bo jestem ciekawa?)
    Uważam, że biel jest super! Podobnie jak minimalizm i jak najmniej bibelotów. Twoja Basia ma super pokój! U mnie niestety jest wszystkiego za dużo (przede wszystkim zabawek), a za mało przestrzeni do przechowywania… A może po prostu dzieci mają za dużo zbędnych gratów?

    • Tak, drabinka musi być przymocowana na górze do ściany, żeby dziecko nie pierdyknęło się z nią do tyłu.

      Co do zabawek to ja kilka razy w roku robię przegląd i wyrzucam/oddaję wszystko, czym moje dzieci się nie bawią, ma pogubione elementy, nie działa, jest zużyte/brudne, itp. Dzięki temu jeszcze nie utonęłam w nadmiarze prezentów ;)

  • Super – jest i huśtawka :)

    • Sandra Sandra

      Dokładnie, ale taka na stojaku bo sufit podwieszany ?

  • Kat

    No szczerze to smutno w tym pokoiku… tyle bieli mało oryginalnie jak w Ikei … oby dzieciaki sobie zaaranzowaly przestrzeń jak to tylko one potrafią ?

    • Tak, to prawda :) pokój nie jest jeszcze urządzony – nie mieszkamy w nowym domu i nie zamieszkamy jeszcze z miesiąc ;). Nie wszystko zostało do niego przeniesione + mebelki są do wymiany, bo „spadkowe” po starszym bracie.

      Urządzanie to proces, który będzie trwał u nas jeszcze miesiącami :)

      • Kat

        Powodzenia :) w pokojach dziecięcych z reszta chyba nie ma możliwości by po zamieszkaniu nie było kolorowo. ..:)

  • Natalia Ficek

    Kilka cennych uwag biore do siebie. Niedlugo wchodzimy z remontem do pachnacego nowoscia mieszkania i wlasnie zastanawiam sie jak urzadzic pokoj dla malucha.
    Pomalowanie scian do polowy… genialny pomysl! Moze tablicowka? Przeciez teraz jest tyle kolorow farb tablicowych!
    I podzielam zdanie polek… skoro my dorośli nie zawsze potrafimy utrzymac porządek na nich to dziecko tym bardziej. A jesli jesteśmy pedantyczni to moze trafic nas cos :) kartony, szuflady i worki to super pomysl :)

  • Dorota Adamska

    Mogę zapytać skąd stolik i krzesełko w pokoju Basi ?

  • Lily

    A czy krzesła zostały już wybrane? ;)

    • Gdzie tam! Jak widać, wszystko idzie u nas jak krew z nosa :)

      • Lily

        :) jak ja to znam, sytuacje takie jak u nas ;) jak już jest coś, co podoba mi się tak na 100% to kosztuje fortunę :( pozwolę sobie podesłać na Insta pewne krzesło, które wczoraj wpadło mi w oko, nie ukrywam, że liczę na Twoją opinię ;)

  • Agata

    Ja bardzo nie lubię właśnie tej pstrokacizny w dziecięcych pokojach. Skoro dziecko to ma być napchane wszystkich kolorów tęczy? A kto tak powiedział? I popieram białe ściany w takim pokoiku. Przecież można postawić na meble w kolorze lub jakieś dodatki. Góry zabawek w pokoju i tak zrobią swoje, jeśli chodzi o obecność wielu barw :) Kiedy jest zbyt duże nagromadzenie tego wszystkiego to robi się nieładnie według mnie. Kiedy ja urządzałam pokój dla mojej córeczki to postawiłam właśnie na bardziej stonowane opcje, w tym na białe ściany, za to meble już z kolorowymi wstawkami, żeby nie było tak szpitalnie czy wręcz sterylnie. Meble wyszperałam w Abrze w dobrej cenie, łóżko z materacem do kompletu, nawet nie zapłaciłam jakoś specjalnie dużo, a jakościowo są super, żadne wgniecenia się w nich nie robią, nic się jeszcze nie uszczerbiło, a wiadomo jak to jest z dziećmi :) Dlatego bardzo podoba mi się Twój pomysł na aranżację dziecięcego pokoiku i popieram ją obiema rękami :)

  • asik

    Kochana, co to za lampa? I dlaczego taka droga (żart)

  • Mamalulu

    Mega podoba mi się pomysł z drabiną! Myślisz, że to bezpieczne? Gdzie ją kupiłaś?

    • Drabinę mamy od prawie 5 lat (najpierw była w pokoju starszaka) i nic się nigdy nie stało. Chociaż on jest rozważnym dzieckiem, za to Basia jest z tych trzpiotkowatych i też jest ostrożna, kiedy na nią wchodzi. Grunt to przymocować drabinę na górze do ściany, żeby nie spadła razem z dzieckiem.

      Kupiłam ją w TKMaxxx, ale wieki temu :)

  • ineka

    pokoj dziecka powinien byc radosny i bajkowy dlatego w pokoju mojej córeczki pomalowalismy sciany różowym odcieniem farb śnieżki barwy natury, która jest wydajna

  • Karolina Nowacka

    fajny wpis widać, że się napracowałaś. Podziwiam. Zdjęcia piękne, szkrabik rozkoszny. Ja w tematyce urządzania też ostatnio miałam dylematy, ale bardziej prozdrowotne. Chodzi o wszechobecny smog. Myślałam o oczyszczaczu powietrza, ale w końcu stanęło na ramkach w oknie clean air. Warto też o tym pomyśleć, same meble i ściany to nie wszystko. Ciężko teraz z tym smogiem i trzeba myśleć o milusińskich :)