Life and the city

Jak kupować najtaniej?

13 marca 2016

DSC_6360-2

Jeśli byłaś kiedyś w ciąży – lub jesteś teraz – na pewno to znasz. Nagle dopada cię mania porządkowania. Układasz wszystko na swoim miejscu, nawet w szafkach, do których nikt – komu życie miłe! – nie zajrzałby. Robisz zapasy, lepisz pierogi na pół roku do przodu, a przede wszystkim… Przygotowujesz rzeczy dla dziecka! Nagle, wchodząc do sklepu, nie możesz się powstrzymać przed kupowaniem. Po pierwsze: bo wyprawkę kupić po prostu trzeba; po drugie: bo jak każdej babce z krwi i kości sprawia ci to wielką frajdę; a po trzecie: bo i tak nie masz na to większego wpływu – z hormonami przecież jeszcze nikt nie wygrał. Tak, tak, to syndrom wicia gniazda. Wszystko jest takie małe, śliczne i tak bardzo, tak na już potrzebne! Ale, chwila… Czekaj… Jesteś pewna, że ten dziesiąty bodziak w żabki również?

DSC_6349-2

DSC_6351

Nigdy przedtem i nigdy potem zakupy nie sprawiają kobiecie tyle radości co właśnie w końcówce ciąży. To one skracają ten nieznośny czas oczekiwania na maleństwo. I właśnie wtedy najłatwiej o pomyłkę. Kupienie czegoś, czego nie będziesz używać (sukienka dla noworodka lub podgrzewacz na chusteczki do pupy!), nabycie zbyt dużych ilości (dwóch reklamówek ubrań w rozmiarze 56, z których twoje dziecko wyrośnie po tygodniu!) lub przepłacenie.

Wiem to, byłam tam.

Na pewno też znasz to uczucie, kiedy w innym sklepie trafiasz na coś – co ostatnio kupiłaś – tylko w o wiele niższej cenie. Ja na przykład przepłaciłam w pierwszej ciąży ponad 100 złotych za fotelik samochodowy (dziwne, że są aż taaakie różnice w cenach, ale… No, niestety – są!). Czy to nauczyło mnie robić zakupy mądrze? Nieee – w końcu jestem kobietą. W dodatku ciężarną, więc nadal ulegam impulsom. Ale pilnuje mnie Piotrek. Ilekroć kieruję się na przykład w sklepie z zabawkami do kasy, wyciąga telefon i stopuje mnie: „Czekaj, czekaj, sprawdzę tylko na Ceneo.pl…”. I wiesz co? W 99% przypadków do tej kasy nie dochodzę. Dlaczego?

Bo okazuje się, że – oczywiście! – ten produkt na Ceneo.pl jest. W końcu na Ceneo.pl jest wszystko ;). W dodatku – tańszy, bo dzięki serwisowi mam możliwość porównania wybranej przeze mnie rzeczy we wszystkich sklepach w Polsce i wybrania najkorzystniejszej oferty cenowej. Mogę też przeczytać opinie o produkcie (i sklepie!), żeby podjąć świadomą i przemyślaną decyzję: bierim czy… Szukamy jednak dalej?

DSC_6406

Dzięki Piotrowi takie zakupy coraz bardziej wchodzą mi w krew. Nigdzie się nie spieszę, nikt mnie nie ciągnie za nogawkę, krzycząc: „Mamo! Mamo!” i nie patrzy zniecierpliwiony na zegarek, dając do zrozumienia, że robię zakupy zbyt długo, nawet jeśli dopiero co weszłam do sklepu (z chłopakami zawsze tak jest!).

DSC_6431

Ale do zakupów przez internet was – matek – nie muszę przecież przekonywać. Każda z nas wie, że to wygoda, a przy małych dzieciach – jedna z nielicznych rozrywek w ciągu dnia ;). Można sobie zaparzyć ciepłej herbatki, polec na kanapie w kapciach i otworzyć okno na świat…

DSC_6402

DSC_6413

DSC_6415

Właśnie dzisiaj chciałam cię do takiego okna zaprosić. A właściwie do sześciu okien, które miałam okazję współtworzyć z innymi blogerami w serwisie Ceneo.pl. TUTAJ polecamy najlepsze naszym zdaniem produkty dla dzieci. Warto zerknąć, bo wyszło naprawdę fajnie!

DSC_6422

No i przy okazji zdradzamy również nasze super tajne sposoby na oszczędzanie podczas robienia zakupów dla dzieci. Która rada podoba ci się najbardziej? A może masz jakieś swoje własne sprawdzone triki? Chętnie je poznam :).

  • karjola

    Oj tak,ceneo i allegro jest moim najlepszym przyjacielem. Szczególnie jak nie miałam czasu jechać na zakupy.

    A mi gin.zabronił trzymać kompa na kolanach i ja się grzecznie słucham,ale brakuje mi tego:(. I co ty masz takiego dobrego na talerzyku?? :)

    • No widzisz, nie wiedziałam ;). Całe szczęście zazwyczaj siedzę z komputerem przy stole :).

      To biała czekolada z lawendą z Piotra i Pawła, ale… Nie polecam. Ładnie wygląda i nic poza tym ;).

      • karjola

        A to dobrze, jem zdecydowanie za dużo czekolady ;)a poduszka sprawdza się potem do karmienia? Czy do karmienia lepsza krótsza?

        • Lepsza jest krótka, ale ja nie lubię „gromadzić” i kupować kilku podobnych rzeczy na raz :).

      • Też miałam o nią pytać, bo rzeczywiście wygląda pysznie, a co do kompa, to zawsze można tackę/podstawkę a’la stolik skombinować :)
        Co do Top 10, to fotelik miałam ten sam, również zainwestowałam w kołyskę i świetna sprawa, bo jeździła za mną po całym mieszkaniu, a co do wanienki, to przy pierwszym dziecku wypróbowałam i małą i duża, a przy drugim zrobiłam według Twojej rady :)

    • Asia

      Kup stoliczek pod laptopa ;)

  • Olkaz

    Też zawsze jak robię zakupy to zaglądam na ceneo gdzie kupić, świetny patent!

  • Elwira Syska

    Zaskoczyłaś mnie kilkoma swoimi wyborami z TOP 10, szczególnie wózkiem i wanienką. No, ale ile ludzi tyle potrzeb i gustów ;)

  • Monika Ledwoń

    Odkąd jestem w ciąży, sprawdzanie na Ceneo mam opanowane do perfekcji. ?

  • Świetnie wyglądasz w ciąży. Życzę szczęśliwego rozwiązania. Co do zakupów przez internet to ja też cała wyprawkę kupiłam w taki sposób. Najwygodniej.

  • Świetny blog! Dopiero zaczynam przygodę z pisaniem (inna tematyka trochę) i podpatruję innych autorów, więc cieszę się, że trafiłam od razu na tak profesjonalną stronę ????.

  • alex_lola

    Ceneo.pl to ukojenie dla naszych portfeli. :) . Każda mamusia, która chcę zaoszczędzić powinna się z tą stronką „zaprzyjaźnić” ;).
    Jeżeli chodzi o Twój TOP 10 to co do wanny zgadzam się z Tobą (dzieciątko rośnie tak szybko, że mała wanienka na początek, a później już wanna :P) oraz laktator elektroniczny AVENT to chyby najlepsze co mnie spotkało przy nawale pokarmu – ukojenie dla moich piersi, bez niego bym chyba zwątpiła w karmienie piersią.
    Osobiście co do wózka poelcam QUINNY MOODD – dla mnie 10 na 10 :).
    P.S. To nie prawda, że jak córka to urodę mamie zabiera, by najmniej na Twoim przykładzie – promieniejesz! :)

  • Ja też całą wyprawkę kupiłam w internecie, pod koniec ciąży kurier był u nas kilka razy dziennie! Zresztą rzadko kupuję coś w sklepach, a kiedy już mam czas po nich chodzić raczej uprawiam „window shopping” ;)

  • Karolaf

    Polecam aplikacje Ceneo, dzięki niej możemy zeskanować wszystkie nasze karty lojalnościowe i trzymać je w formie elektronicznej, świetna opcja, gdy chodzimy z portfelem wypchanym kartami, a znalezienie tej właściwej zajmuje nam wieczność :)

    Aplikacja jest baardzo pomocna przy planowaniu wyprawki, ale jednak często dałam się skusić na zakupy stacjonarne, bo chyba takie kupowanie przynosi nam więcej radości, a oczekiwanie na kuriera wzmaga niecierpliwość :)

  • To prawda w ciąży ciężko się oprzeć zakupom ;-) Choć bywają nie rozsądne…