Ile jogurtu w jogurcie? Test jogurtów naturalnych

Ostatnio na sklepowej półce znalazłam jogurt. Czeski. Ponieważ z moich krótkich acz intensywnych podróży po Pradze najbardziej zapamiętałam smak knedliczek, piwa i właśnie jogurtu jagodowego – bez wahania włożyłam go do koszyka. Nie zawiodłam się. Jak on smakował! Był dokładnie taki jak wszystkie czeskie jogurty, za którymi tak bardzo tęskniłam tutaj, w Polsce: gęsty, aksamitny, śmietankowy! Dlaczego u nas się takich nie produkuje? Szybko zerknęłam na skład. Hmmm… Niby nic takiego: mleko, białko mleka, bakterie, dżem. I to wystarczy? Co więc dodają rodzime oraz zachodnie firmy? I po co? Postanowiłam zrobić szybkie śledztwo. To, czego się dowiedziałam, trochę mnie zaskoczyło…

PO PIERWSZE: JOGURT NATURALNY

Czyli najzdrowszy. Wiedzą o tym wszyscy! No, może poza moim osobistym dzieckiem, które w stronę naturalnego nie raczy nawet spojrzeć, ale… Pracujemy nad tym.

Wyczytałam, że na dobrą sprawę jogurt naturalny powinien składać się z: mleka oraz dobrych bakterii. I już. Tak, to naprawdę wszystko!

A jak to wygląda w praktyce? Pod lupę wzięłam najpopularniejsze w Polsce jogurty naturalne. Czyli te, po które sama sięgam najczęściej. Plus czeską nowość.

Okazuje się, że poza mlekiem i żywymi kulturami bakterii (które fermentują, tworząc jogurt) producenci dodają jeszcze substancje zagęszczające, na przykład: białko mleka (silny alergen) oraz mleko w proszku (zawiera cukier mleczny i cholesterol). Podobno bez tego konsystencja byłaby wodnista, a sam jogurt wyglądałby nieapetycznie. Niech więc im będzie. Ponieważ nie jestem uczulona na białka mleka, zdecydowanie wybieram produkty, do których dodano je zamiast mleka w proszku.

Jeśli miałabym oceniać smak – bezapelacyjnie wygrywa czeska Olma. Gołym okiem widać jednak, że – jeśli chodzi o skład – najlepiej wypada Bakoma. Jogurt został dodatkowo wzbogacony dobroczynnymi dla naszych jelit bakteriami probiotycznymi. Podobnie jogurt Jana, ale nie bardzo rozumiem, po co ta śmietana, bo to oznacza, że jest tam zwyczajnie najmniej jogurtu w… jogurcie.

PO DRUGIE: JOGURT Z DŻEMEM

Chodzi mi o te jogurty, do których (na wierzch, na spód lub w oddzielnym pojemniczku) dodano dżem lub mus owocowy. Uwielbiam je! Tak bardzo, że kilka lat temu mąż nadał mi ksywkę „Frupek”.

Dotychczas zajadałam się nimi z czystym sumieniem, sądząc, że jem jogurt naturalny. Ok, naturalny z dwiema łyżkami dżemu. Aż przeczytałam skład. I okazało się, że to już nie są jogurty naturalne. Bo poza jednym chlubnym wyjątkiem – wszystkie zawierają w swoim składzie cukier!

Okazało się, że moja miłość od pierwszego wejrzenia – czeska Olma – wymiata. Ha! Czyli jednak mogę polegać na własnych kubkach smakowych. Nie dość, że najpyszniejszy, to jeszcze z najlepszym składem (bez cukru, za to z największą zawartością owoców). Ale – bądźmy szczerzy – za tę cenę zdziwiłabym się, gdyby było inaczej!

Za to Bakoma tym razem postarała się najmniej. To, co proponuje, nie można nawet jogurtem nazwać! Stąd napis na opakowaniu „deser jogurtowy”. Deser – czyli znajdziemy tam tylko dodatek jogurtu, pośród takich składników jak: skrobia modyfikowana kukurydziana (której wpływu na organizm jeszcze nie przebadano, dlatego zaleca się ostrożność w jej spożyciu) i żelatyna pozyskiwana z chrząstek i kości zwierzęcych. Wydaje mi się, że chcieli stworzyć tańszy odpowiednik Fantazji – no i wyszło… Jak wyszło. To już wolę sięgnąć po ich naturalny produkt i dodać do niego domowy dżem albo świeże lub suszone owoce.

Bo jeśli chodzi o jogurty, to sprawdza się tutaj stara i znana zasada: im krótszy skład, tym lepszy produkt. Niby żadna filozofia. Szkoda tylko, że producenci o tym nie pamiętają.

35
Dodaj komentarz

21 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
25 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Gość
Ja tylko pytam

Co to jest dekstroza?

Gość
Magdalena Kotlińska

I jest w prawie każdej gotowej kaszce dla dzieci – mam na myśli te z mlekiem, których w każdym supermarkecie i drogerii jest na pęczki. A te bezmleczne i bez cukru, dekstrozy, maltodekstryny itp to niestety głównie w ekosklepach i internecie.

Gość

Czytanie składu ubogaca, khe, khe. Ja tam się cukru nie boję, wiem że teraz go dodają do wszystkiego, niemniej trochę słabe, że u nas rzeczy bez dodatku cukru się po prostu nie sprzedają. A wiem to, bo niestety ze smutkiem obserwuję, że cukru do polskich jogurtów dodaje się coraz więcej. I coś mieszają w składzie, bo robią się coraz bardziej wodniste, mimo zagęszczaczy. A cukrem w jogurtach się nie przejmuję o tyle, że tak czy siak słodzę herbatę czy robiąc ciasto do ciasteczek wbijam doń cukier waniliowy(tak naprawdę wanilinowy, hurr durr), więc jęcząc o złym cukrze byłabym hipokrytką.

Gość
Renata Osiadacz

Jak dla mnie nr 1 jest Bakomy z zielonym wieczkiem mleko i kultury bakterii ? drugi jaki lubie to serwk Bieluch.

Gość
karjola

A w jakim sklepie kupiłaś czeskie jogurty?:)

Gość

W Biedronce też są ;)

Gość

Niezłe są jogurty dr Milk – marka własna Stokrotki i jogurty z Krasnegostawu. A i tak najlepiej robić samemu :D

Gość

Jak mam takie samo nazwisko, to powinna mieć darmowe te jogurty Olma :D

Gość

Smaka mi narobiłas na ten czeski jogurt z dżemem, muszę go spróbować ;) Nie przepadam za jogurtami z owocami bo zawsze jakos tak sztucznie mi smakują, a w niektórych to potrafiłam zanleźć nierozpuszczone minikuleczki barwnika ;o ( o zgrozo!).

Gość
Wanda Sekulska

uwielbiam serek wiejski Piątnica , skład nawet niczego sobie , natomiast nie miałam normalnego sera więc na szybko ciach serek wiejski do rondelka do tego chciałam dodać jeszcze trochę śmietanki no i ziółka i miał być pycha sos do makaronu , ale skończyło się na chciałam , bo po podgrzaniu tego super serka została mi nieciekawa woda , ciecz nawet nie biała…

Gość
Agnieszka Tylka

A czy nie lepiej zamiast jogurtów owocowych i tych z dżemem samemu je zrobić? Jogurt naturalny + owoce lub dżem,najlepiej własny. Skład pewny,smak prawdziwych owoców a do tego jogurt dużo zdrowszy.

Gość
jacek

szkoda, że nie uwzględniła Pani jogurtu HoHo od Mlekovity

Gość
asia

nie jem mięsa, sięgając po jogurt nigdy w życiu bym nie pomyślała że są tam chrząstki wieprzowe ! Dobrze że od kilku lat jadam tylko naturalne od Bakomy bądź Piątnicy. bez mleka w proszku oczywiście :)

Gość
Misia

A mi zabrakło najlepszego wg mnie jogurtu naturalnego z Piątnicy :)

Składniki: mleko pasteryzowane, żywe kultury bakterii jogurtowych. No niestety nic tego nie przebije, również pod względem walorów smakowych, polecam!

Gość
Patrycja Anna Bieniek

To ja proponuje zrobic sobie w domu jogurt. Zdrowy i bez zadnych dodatkow – kupuje sie tzw ZAKWASKI szczepy bakterii do zakwaszania mleka – mozna zrobic jogurt, kefir a nawet śmietane – zresztą poczytajcie sobie :)

Gość
Adrian Nyszko

Co ta czeska marka taka droga, jak niemiecki Almighurt

Gość
Olga

Ja ten czeski jogurt odkryłam jakieś 2 miesiące temu w Auchan :) super jest co do składu :) ale tylko owocowe wersje u mnie mają (maliny,truskawki,jagody i brzoskwinie) a tu u Ciebie dowiaduję się, że mają też naturalny. Ciekawostka :) Mojemu 8 miesięcznemu synkowi daję naturalny z bakomy, bo innego bez mleka w proszku na półce sklepowej nie znalazłam… A że sam naturalny niezbyt mu odpowiada to dodaję trochę owoców ze słoiczka albo świeżych ;)

Gość
Magdalena Sobkowicz

Świetny artykuł! Bardzo pomocny dla tych, którzy mało zwracają uwagę na to co kupują, czasem kierując się tylko nazwą produktu. Pozwoliłam sobie polecić go na swoim blogu,czym mam nadzieję Cię nie uraziłam.
Pozdrawiam,
Magdalena, http://myownpleasures.blogspot.com/

Gość
pppp

Jogurt naturalny łagodny smak z Bakomy ma mleko i żywe kultury bakterii ;). Bakoma na plus. :>>

Gość
Beata sowka

Bakoma naturalny ale rzadki, skład: mleko, żywe kultury bakterii jogurtowych

Gość
grazyna868686

polecam primo zott z dodatkami – pyszne i zdorwe

Gość
Agata

Wiem, że post stary już jak świat, ale dopiero teraz na niego trafiłam… Nie rozumiem jednej rzeczy… Po co zaznaczasz, że białka mleka są silnym alergenem, skoro jogurt jest zrobiony z mleka, więc siłą rzeczy zawiera białka mleka?! Jeśli ktoś jest uczulony na białka mleka, nie ruszy jogurtu nawet jeśli ma tylko dwa składniki w składzie. To tak jakby mówić: „nie pijcie mleka, bo jest be i was uczuli, ale wcinajcie jogurty, bo są cacy i nie uczulają”. Jakby jogurty nie zawierały białek mleka (o.O) To samo z mlekiem w proszku… Zawiera dokładnie to samo co zwykle mleko..tylko w większym… Czytaj więcej »