Health and the city

Dynia i jej imponujące korzyści zdrowotne

17 października 2014

DSC_0683

Chleb z dyni, ravioli, ciasto z dyni, risotto, a nawet piwo – możliwości są nieograniczone!

Dynia jest dobrym źródłem witamin A, C, E i witamin z grupy B oraz błonnika pokarmowego. Jest bogata w potas, żelazo, calcium, magnez, fosfor, miedź, mangan, sod i cynk. Pozytywnie wpływa na zdrowie naszego serca, dba o naszą figurę i… Zresztą, zobaczcie sami:

1. Działa zbawiennie na wzrok. Jedna porcja puree z dyni zawiera więcej niż 200 procent zalecanej dziennej dawki witaminy A, która wspomaga widzenie, zwłaszcza w słabym świetle. Posiada beta-karoten, luteinę i zeaksantynę, które chronią przed astygmatyzmem, zwyrodnieniem plamki żółtej i zaćmą.

2. Wspomaga odchudzanie. Dynia jest często pomijanym źródłem błonnika, ale 100 gram to jedynie 28 kcal, a właściwości ma takie, że przez dłuższy czas nie czujesz głodu.

3. Nasiona z dyni pomogą Twojemu sercu. Orzechy i nasiona, w tym nasiona dyni, są bogate w fitosterole, które zmniejszają stężenie LDL lub „złego” cholesterolu.

4. Zmniejsza ryzyko raka. Podobnie jak słodkie ziemniaki czy marchew, dynia zawiera działający antyoksydacyjnie beta-karoten, który odgrywa ważną rolę w profilaktyce raka.

5. Chroni przed rakiem prostaty. Wysoka zawartość cynku i karotenoidów w nasionach dyni pomaga chronić przed rakiem prostaty. Związki te zapobiegają rozszerzeniu prostaty i nadmiernej stymulacji męskich hormonów.

6. Zmniejsza ataki astmy. Antyoksydanty skutecznie chronią drogi oddechowe przed infekcjami i atakami wolnych rodników, zmniejszając ataki astmy.

7. Chroni przed miażdżycą. Bardzo oczyszczająca moc tego warzywa zapobiega gromadzeniu się osadów tętniczych, zmniejszając ryzyko chorób serca i udaru mózgu. Wysokie stężenie antyoksydantów zapobiega miażdżycy.

8. Chroni naszą skórę. Te same antyoksydanty, które pomagają powstrzymać raka oraz miażdżycę i zapobiegają nawrotom astmy, mogą również pomóc w utrzymaniu naszej skóry bez zmarszczek. Wysoka ilość przeciwutleniaczy w postaci witamin A, C i E oraz cynku wpływa pozytywnie na naszą skórę. Efekty najlepiej uzyskać poprzez picie soku z dyni regularnie.

9. Zapobiega depresji. Jednym z powodów depresji jest brak tryptofanu w naszej diecie. Dynia jest bogata w L-tryptofan – aminokwas, którego nasz organizm nie może produkować. Gdy ten związek chemiczny jest dostarczany, aktywuje poczucie szczęścia i dobrego samopoczucia.

10. Pomaga po ciężkim treningu. Każdy słyszał o bananach, które są źródłem energii? Okazuje się, filiżanka gotowanej dyni ma więcej potasu niż banan! A to pomaga przywrócić elektrolitową równowagę organizmu po ciężkim treningu i pomaga w regeneracji mięśni.

11. Poprawia funkcjonowanie układ odpornościowego! Czyni cuda dla wzmocnienia układu odpornościowego poprzez zwiększenie produkcji i wydajności białych krwinek.

12. Ma właściwości przeciwzapalne. Ziarna dyni zapobiegają powstawaniu zapaleń stawów.

13. Dba o zdrowie naszych kości. Dynia jest również bogata w wapń. Dobrze np. zrobić sobie sok z dyni z marchewką i brokułami, które są bardzo wartościowe dla rozwoju kości.

14. Zapobiega powstawaniu kamieni nerkowych. Nasiona dyni są również idealne dla naszych nerek. Jedząc około 5-10 g nasion dyni codziennie, zapobiegamy powstawaniu kamieni w nerkach.

15. Leczy wrzody żołądka. Dynia ma właściwości lecznicze dla przewodu pokarmowego i choroby wrzodowej. W tym przypadku najlepiej dostarczać składniki odżywcze w postaci soku.

Aby nie zostawić Was z „pustym żołądkiem”, zobaczmy, co można z tej dyni przyrządzić!

PRZEPIS NA JESIENNĄ ZUPĘ-KREM Z DYNI

DSC_0697

Składniki:

– 2 cebule,
– 2 ząbki czosnku,
– 2 łyżeczki curry,
– miąższ z dużej dyni,
– 3 ziemniaki,
– puszka mleczka kokosowego,
– sól do smaku.

1. Cebulę pokrój w piórka i zeszklij na oleju w garnku.
2. Pod koniec smażenia dodaj przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku oraz curry.
3. Do garnka wrzuć pokrojoną w kostkę dynię oraz ziemniaki.
4. Zalej wodą, dopraw solą, doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj przez 20 minut, aż warzywa zmiękną.
5. Pod koniec gotowania dodaj mleczko kokosowe i wymieszaj aż do całkowitego rozpuszczenia się.
6. Wszystkie składniki zblenduj na gładką masę.
7. Do dekoracji możesz użyć świeżych ziół, wysuszonych pestek dyni lub stopionych w piekarniku plasterków bekonu (ich słony smak świetnie komponuje się ze słodkawym smakiem dyni!).

PRZEPIS NA JESIENNY KOKTAJL Z DYNI

DSC_0676

Składniki:

– 1 łyżka ugotowanego i zblendowanego puree z dyni,
– 10-15 listków mięty + gałązka dla przystrojenia,
– 2 łyżeczki brązowego cukru,
– sok z połowy limonki,
– kieliszek rumu (opcjonalnie),
– kostki lodu,
– woda mineralna do uzupełnienia.

1. Ugnieć listki mięty z brązowym cukrem i wrzuć do shakera.
2. Dodaj pozostałe składniki i wymieszaj w shakerze razem z lodem.
3. Przelej do szklanki.
4. Uzupełnij wodą mineralną i udekoruj.

Smacznego!

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Dynia i jej imponujące korzyści zdrowotne"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Artmanka Art
Gość
Artmanka Art

Dziękuję. Właśnie miałam poszukać jakiegoś przepisu z dynią w internecie. Teraz już nie muszę i zaoszczędziłam trochę czasu ;) Zazwyczaj jak szukam jakiegoś przepisu to jest ich tyle do wyboru, że bezsensownie marnuję czas zastanawiając się który wybrać.

Susanna szyje
Gość

Mam 31 lat (prawie) i do tej pory nienawidziłam dyni. Za ten mdły smak kojarzący mi się z kompotem z dyni, który gotowała moja babcia – był okropny. Do teraz. Jakiś czas temu kupiłam małą dynię w Tesco i stwierdziłam, że muszę z niej coś ugotować, coś co nadawałoby się do zjedzenia. Poszperałam w necie i znalazłam przepis na zupę bardzo podobną do tego zamieszczonego przez Ciebie. Efekt – pyszna zupa! Rozgrzewajaca i sycąca. I zapałałam miłością do dyni :]

Ilona Kostecka
Admin

Pamiętam, że dynia była jednym z pierwszych warzyw (po marchewce i ziemniaku) wprowadzanych do diety mojego dziecka. Fajnie się złożyło, bo skończył pół roku właśnie wtedy, kiedy zaczął się sezon na dynię, ale co z tego, skoro w żadnej postaci mu nie smakowała? Ani zrobionej przeze mnie, ani ze słoiczka. Za to w tym roku zajada się nią, że ho ho (chociaż już od dawna zamiast papek i zupek-kremów wybiera kawał mięcha z talerza taty), bo zrobiłam po raz pierwszy według tego przepisu :).

Susanna szyje
Gość

Mój to taki niejadek niestety… nie wiem jak to się stało, że waży prawie 11 kg nic nie jedząc ;) Ale pytanie do Ciebie: doprawiasz Kostkowi potrawy tak jak sobie i mężowi czy jednak trochę mniej??

On chce wszystko sam jeść, karmienie nie wchodzi w grę, nawet rosół je rękami więc wiadomo ile zje.. tyle co nic. Z kremem z dyni jest podobnie, próbowałam w kubeczku żeby się napił ale wylewa ;) Boże kiedy to się skończy?!

Ilona Kostecka
Admin

Jemy to samo, chociaż oczywiście doprawiam mniej, od kiedy próbuje naszych obiadów. Mąż już się przyzwyczaił, ja nigdy nie miałam problemu z małą ilością soli. Za to uwielbiam baaardzo pikantnie, no i musiałam zrezygnować z takiej kuchni (już w ciąży ograniczałam). Teraz nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz użyłam pieprzu czarnego czy cayenne albo papryczek :(. Pewnie z rok będzie spokojnie!

Jeśli nie doprawiasz, to nie doprawiaj jak najdłużej. Nasz maluch jadł ładnie bez soli, ale często jemy „na mieście” i jak tylko zasmakował z solą, to skończyło się jedzenie mdłego.

Susanna szyje
Gość

Ja mieszam: czasem doprawiam ale w przeważajacej większości nie doprawiam. Aczkolwiek wydaje mi się, że odrobina soli w zupce ponadrocznego dziecka nie zaszkodzi. Z kolei jak dam Staśkowi skosztować coś mocno doprawionego solą to się po prostu krzywi. Nie smakuje mu to też nie próbuję go na siłę przekonywać ;)