Life and the city

DIY: łatwe (i efektowne!) sposoby na pisanki

25 marca 2016

DSC_6790

DSC_6816

Jak co roku Wielkanoc zaskoczyła nas bardziej niż zima drogowców. To pewnie dlatego, że wiosna gdzieś się zasiedziała i jakoś tak zupełnie inaczej niż w przypadku Bożego Narodzenia – w ogóle nie czuć klimatu tych świąt! W dodatku – przez choroby – cały marzec jesteśmy uziemieni w domu. Nie planowałam więc żadnych wielkich przygotowań, ale… Pisanki przecież muszą być! Tylko… Z czego?

DSC_6807

Poza jajkami nie miałam w domu nic. Żadnych kupnych barwników, gotowych wzorów, tatuaży, koszulek, no nic.

Ale… Mam przecież dziecko! A moje dziecko ma pisaki. Ma też farbki, takie najzwyklejsze, do malowania palcami. Co prawda nie dorobił się jeszcze w swojej krótkiej karierze artysty-malarza pędzelków, ale zamiast tradycyjnych zawsze można przecież użyć starych pędzli do makijażu.

Da się? No jasne, wszystko się da! Oto kilka pomysłów na łatwe i szybkie pisanki z niczego. To znaczy z jaj.

DSC_6805

1. Akwarele.

DSC_6840

Farbkami akwarelowymi nanieś plamy na jajko (tak jak po lewej). Im bardziej nieregularne – tym lepiej, więc spokojnie może to zrobić kilkuletnie dziecko lub mąż, nawet jeśli ma dwie lewe ręce ;).

DSC_6823

DSC_6861

Poczekaj aż farbka wyschnie i na plamach narysuj pisakiem lub markerem kwiatowy wzór oraz listki. Nie przejmuj się, jeśli coś wyjdzie krzywo – właśnie na tym polega cały urok tych pisanek!

DSC_6835

2. Ferma kurczaków.

Te jajka zrobisz w kilka minut – to chyba najprostszy wzór ever. I na pewno spodoba się każdemu dziecku!

DSC_6801

DSC_6811

Kolorową plamę możesz nanieść farbką lub specjalnym barwnikiem do jaj, a kurczaka w kilka sekund domalować pisakiem lub markerem. Voila!

DSC_6853

3. Piórka.

DSC_6856

Również bardzo prosty, minimalistyczny wzór.

Jak widać, najlepiej wygląda na białych jajkach. A jeszcze lepiej namalować go na wydmuszkach, przez które można przetkać sznurek pakowy i po zawiązaniu supełka na dole zawiesić na przykład na gałązkach albo w oknie.

DSC_6857

Nie trzeba mieć żadnych zdolności plastycznych, żeby coś takiego narysować, ale jeśli nie bardzo lubisz prace manualne, zostawiam krótką ściągę z naturalnymi barwnikami do jaj dla każdego, kto zaspał ze świętami tak jak ja i wiosna.

Mam nadzieję, że przyda się za pięć dwunasta… To znaczy – za pięć Wielkanoc ;).

Bez nazwy-3

A przy okazji – wesołych i rodzinnych Świąt Kochane!

DSC_6878

DSC_6785

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "DIY: łatwe (i efektowne!) sposoby na pisanki"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Czarny Motyl
Gość

Mój mąż wczoraj z dzieckiem też malowali, moimi mazakami :D Maż do pracy tworzył :D

OkiemMamy.pl
Gość

Wspaniałe pisanki. Bardzo podoba mi się, że w 100% zrobione przez was :) Złapałam inspirację <3

karjola
Gość
karjola

No i ekstra!:) chciałam się pochwalić: przy wpisie o Bożym Narodzeniu pisałam,że ja tak samo jak ty nie zdążyłam z kilkoma rzeczami, m.in strojem ;) to chciałam się pochwalić: na Wielkanoc już od 2 tygodni mam sukienkę w szafie!:) zapewne dlatego,że rośnie mi brzuch i nie wiadomo jeszcze czy się w nią zmieszczę;)więc w ciąży zakupiłam ubrania dużo wcześniej ;)

Magda Dwa Plus Dwa
Gość

No i super, bo mnie mój przedszkolak męczy i męczy czy będziemy malować pisanki, a matka wyrodna pomysłu na te pisanki nie miała i dziecku powiedziała, że za rok ;) A tu proszę, akwarele mamy, pisaki mamy i jutro do święconki pisanki stworzymy na pewno :)

Simplife.pl | Natalia Knopek
Gość

piórka są super!

salus salus
Gość
salus salus

Cudowne!

themostparenting
Gość
themostparenting

Fajne te wasze pisanki :) My też malowaliśmy dzisiaj farbami i …. lakierem do paznokci :) pozdrawiamy

Piesowiczanka
Gość

O super pomysły! Myślałam, że tym razem będziemy święcić „surowe” jajka, ale zaraz pędzę robić pisanki! Dzięki! :)

ZdrowoNaturalnie.pl
Gość

Kreatywne pisanki :)

Our Creative Steps
Gość

Ale jaja! Wesolych Swiat rowniez ! :*

Kalina Borowiec
Gość
Kalina Borowiec

W czerwonej cebuli i szpinaku w tym roku farbowaliśmy, a babci na wsi dala nam nawet 3 jaja gęsie to było już na czym „pisać” :-) A ja pamiętam z dzieciństwa wydmuszki oklejane włóczką albo taką gąbką wyjętą z trzciny, na łąkę po to chodziłam specjalnie.