Nie nadaję się do żłobka

Za nami przygoda ze żłobkiem. Wytrzymałam dwa dni. Tak. Całe DWA DNI. Co takiego strasznego się stało, że postanowiłam zabrać stamtąd moje dziecko? I że w ogóle cały pomysł ze żłobkiem uważam za poroniony? Naprawdę, […]…
Read More

Rozmowy bez limitu #8: historie przedszkolne

Podobno im starsze dziecko, tym trudniej, ale ja się zupełnie z tym nie zgadzam! Dla mnie prawdziwa frajda z macierzyństwa zaczyna się wtedy, kiedy całe dnie nie przebiegają już według ściśle określonego schematu: przewijanie – […]…
Read More

Poproszę dokładkę kalafiora, czyli niezawodny sposób na małego niejadka!

Jako matka dziecka, które swego czasu jadło trzy produkty na krzyż, do perfekcji opanowałam techniki negocjacyjne. Jestem w tym tak dobra, że gdybym nagle zatrudniła się w korpo, na bank zostałabym pracownikiem roku. Uwierz mi, […]…
Read More

Dlaczego kupiliśmy dom do remontu i czy polecam takie rozwiązanie?

Kiedy pierwszy raz napisałam, że kupiliśmy przedwojenny dom do remontu, na moją skrzynkę zaczęły spływać pytania. Wiele z was zastanawiało się, czy nie zrobić tego samego, żeby zaoszczędzić kasę oraz przyspieszyć cały proces od wbicia […]…
Read More

Czy kupiłabyś chłopcu lalkę?

Kiedy dowiadujemy się, że jesteśmy w ciąży, aż przebieramy nogami, żeby poznać płeć naszego dziecka. Na badanie połówkowe czekamy prawie tak samo niecierpliwie jak na samo rozwiązanie. I nagle jest! Lekarz oznajmia nam, że to […]…
Read More

Coś więcej niż kolejny niekonkretny poradnik dla rodziców!

Artykułów na temat tego, czego nie powinno się mówić swojemu dziecku, jest w sieci mnóstwo. Osobiście z wpisami na temat wychowania mam zawsze spory problem, bo ich autorzy skupiają się na tym, czego NIE robić […]…
Read More

Co powinno umieć dziecko oraz jak je zachęcić do pomocy w domu?

Jedni mówią, że to odbieranie dzieciństwa. Bo na obowiązki nasze maluchy będą miały jeszcze… Całe życie! I że dzieci nie są wcale od tego, żeby robić coś za nas, dorosłych. Mowa oczywiście o pomocy w […]…
Read More

Co przydarzyło się matce? Historia brutalna, ale prawdziwa!

Kiedy nie miałam jeszcze dzieci, wydawało mi się, że jestem straaasznie zmęczona. Do pracy dojeżdżałam pod Poznań, z zupełnie innej strony niż mieszkałam, co dla osoby bez prawka oznaczało: pobudkę o piątej, przejażdżkę autobusem, tramwajem, […]…
Read More
Ilona Kostecka
FACEBOOK
INSTAGRAM
TWITTER
YOUTUBE
Follow