Woman and the city

Bądź grzeczna, kiedy cię molestują, czyli czego uczą nasze córki w szkole?!

3 października 2018

„Przede wszystkim potraktuj molestującego z szacunkiem. Daj mu do zrozumienia, że schlebia ci jego zainteresowanie. W żadnym wypadku nie bądź niegrzeczna, nie okazuj niesmaku: poniżysz i zranisz go. Z szacunkiem podejdź do tego, że będzie czuł się urażony. Bądź miła”. Brzmi jak ponury żart? Niestety, to fragment podręcznika rozdawanego naszym dzieciom w szkołach!


Fragment ten pokazała na swoim Twitterze szefowa fundacji Rodzice Mają Głos Dorota Łoboda:

Książka wydała mi się na tyle ciekawa, że postanowiłam sprawdzić, jak wyglądają inne jej strony. Przy okazji dowiedziałam się, że to bardzo polecany, NOWOCZESNY podręcznik do edukacji seksualnej, który został napisany lekkim, młodzieżowym, miejscami ŻARTOBLIWYM językiem. Chociaż ja chyba już za stara jestem, bo do mnie zupełnie nie trafiły te żarty! Dlaczego?


1. Kobieta, a właściwie nastolatka (bo to przecież podręcznik dla nastolatków!) dostaje w książce prostą instrukcję, jak radzić sobie w przypadku molestowania.

Czyli tak: gdy ktoś dobiera się do majtek twojej córki, najpierw powinna się ucieszyć, że jakiś mężczyzna się nią zainteresował oraz powinna mu za to podziękować. Musi bardzo uważać na uczucia tej drugiej osoby, bo one są w tej chwili najważniejsze. Kto by się tam przejmował uczuciami molestowanej nastolatki?! To przecież molestującemu należy się szacuneczek – dlatego nie można go poniżać.

Jakaś rada dla wykorzystywanej seksualnie dziewczynki? Módl się, a stanie się cud i twój oprawca da ci spokój. Oczywiście tylko pod warunkiem, że będziesz dla niego miła :).


2. Autor książki, który jest księdzem, ma bardzo specyficzną wizję świata. Walczy z rozwiązłością, której źródeł upatruje w zachowaniu nastolatek. Wielokrotnie dziewczynki opisuje jako:

  • łatwe,
  • klejące się,
  • wyzywające,
  • prowokujące,
  • napalone.

Po przeczytaniu tej książki można dojść do wniosku, że gimnazjalistki to małe ladacznice.


3. Ten ksiądz to w ogóle jakiś wyjątkowy zboczuś, bo jego zdaniem chłopcy myślą tylko o seksie, wcale nie o piłce nożnej czy o nowym BMX-ie. Na widok KAŻDEJ dziewczyny marzą, żeby ją zaliczyć i jest to spoko, bo są jak zwierzęta i nic za to nie mogą!

Pewnie dlatego – jeśli później molestują czy gwałcą – to należy im się szacunek.


4. Dlatego też dziewczynka nie powinna nosić miniówki, odsłaniać pępka czy pleców. Ci wszyscy osadzeni w więzieniach za gwałt mężczyźni – pardon, w Polsce za gwałt nie idzie się przecież do więzienia! Więc wróć: ci wszyscy mężczyźni z zawiasami za gwałt padli po prostu ofiarą głupiej spódniczki.

„JEŚLI CIĘ ZACZEPIAJĄ, SAMA JESTEŚ SOBIE WINNA”


Co ciekawe, według księdza dziewczynka powinna dobierać strój tak, żeby być dla mężczyzn pociągającą (ale nie za bardzo! Bo wtedy zostanie jej tylko modlitwa!), a nie na przykład, żeby czuć się wygodnie.


5. Jeżeli dziewczyna zachodzi w niechcianą ciążę, to jest oczywiście jej wina, bo nie powiedziała chłopcu: „nie”.

Chłopcy w ogóle są w tym podręczniku traktowani jak marionetki w rękach baby, które całe centrum dowodzenia mają w spodniach, a nie w głowie!

Po wpadce dziewczyna może zatrzymać dziecko (nie, że mogą we dwójkę), ale to wywróci do góry nogami wszystkie jej plany, studia czy pracę (nie że wywróci świat chłopaka, bo przecież to ona nie odmówiła, więc to jej ciąża, jej dziecko i jej sprawa. No chyba, że będzie chciała dokonać aborcji, wtedy to nagle sprawa całego świata, przynajmniej do momentu powicia, kiedy znowu zostanie z tym wszystkim sama).


6. Z podręcznika dowiadujemy się również, że choć niechciana ciąża jest problemem, bezpieczny seks jest zły, bo prowadzi do rozwiązłości, braku zahamowań, częstej zmiany partnerów i niewierności małżeńskiej.

Czyli jeśli używacie gumek, lepiej sprawdź telefon swojego męża, bo na bank ma jakąś babę na boku. W końcu według księdza: kto by nie korzystał, skoro może?


7. Ta bardzo pokrętna logika prowadzi do wniosku, że osoby, które używają gumek, często się puszczają, więc roznoszą choroby weneryczne oraz AIDS, bo – UWAGA! – prezerwatywa wcale przed tym nie chroni!!!


8. I na koniec: jeśli jesteś gejem albo lesbijką, to udawaj, że nie jesteś i sprawa rozwiązana!

Boże, broń moje dzieci przed taką edukacją seksualną!


Podręcznik był rozdawany na zajęciach OBOWIĄZKOWYCH w gimnazjach oraz szkołach średnich praktycznie w całej Polsce w ramach programu Archipelag Skarbów (na ich stronie można podejrzeć sobie mapkę, gdzie konkretnie). Ponieważ te zajęcia są obowiązkowe – szkoła nie musi o nich informować rodziców, bo nie potrzebuje zgód na uczestnictwo dzieci jak w przypadku zajęć wychowania do życia w rodzinie.

Co ciekawe, jak tylko trochę zawrzało w sieci, od razu pojawiło się oficjalne oświadczenie twórców programu. Nie wiedzą jak i kto, ale bardzo ubolewają, że ta książka była rozdawana na ich zajęciach. Ponadto obiecują, że nigdy więcej się to nie powtórzy, bo przecież (tutaj prawie spadłam z krzesła) JUŻ TRZY LATA TEMU przekazali swoim trenerom informację, że książka zawiera błędy!

Czyli tak: nie rozdajemy jej, chociaż rozdajemy, ale obiecujemy, że nigdy więcej rozdawać nie będziemy, bo przecież zakazaliśmy jej już trzy lata temu, a mimo to nadal ją rozdawaliśmy.


Czytałam oczywiście w sieci opinie uczniów oraz rodziców o tym programie i podobno trenerzy rzeczywiście przekazują podczas zajęć treści w duchu podręcznika (czyli: bądź skromna, czysta i grzeczna, a unikniesz molestowania). Ale czy kogoś to jeszcze dziwi w kraju, w którym nienawidzi się kobiet i na każdym kroku usprawiedliwia mężczyzn?

* źródło zdjęć


Sądzisz, że temat jest ważny i nie można tego tak zostawić? Podziel się ze znajomymi!


Dziękuję, że jesteś ze mną!

Dodaj komentarz

33 komentarzy do "Bądź grzeczna, kiedy cię molestują, czyli czego uczą nasze córki w szkole?!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Ola
Gość

Okropne. Ohydne. Straszne. Dobrze, że moja Zuza ma dopiero 3 lata, może cos się poprawi za kilka lat…

Alexxx
Gość
Alexxx
Moja Maja też ma 3latka ale patrzać na takie rzeczy boję się jeszcze bardziej… co się dzieje z tym światem… to jest cos okropnego, jak można utwierdzac w przekonaniu ( i tak często trudną już młodzież w wieku gimnazjalnym), że to wszystko jest dobre… Chlopcy zapamietają to ze szkoly, uznają ze przecież to nic takiego zmusic kogoś do seksu czy „obmacać” koleżankę. Przecież w książ e bylo napisane, że to nie moja wina… A te biedne dziewczynki, ok może czasem zbyt wyzywająco ubrane-gdy zostana zgwałcone mają poczucie, że to tylko one są zle, że TYLKO one zawiniły, że lrzecież nie… Czytaj więcej »
e-milka
Gość
e-milka

Rzeczywiście zakrawa na makabryczny żart, ale śmiać się nie da, kiedy krew mrozi się w żyłach.

Paula
Gość
Moj pierwszy komentarz na tym Blogu Ilono a czytam Cie od dawna :) W 90% sie zgadzam z Toba … a w 10% nie , bo jak dziewczyna idzie w wyzywajacym stroju w nocy sama po nieciekawej dzielnicy to niestety zwieksza ryzyko ze jakis psychol idac akurat obok straci nad soba kontrole. Wiec uwazam ze nauczanie dziewczynek aby NIE CHODZILY SAME W NIEBEZPIECZNYCH MIEJSCACH W SKAPYM STROJU jest jak najbardziej na tak. W wielu przypadkach niestety gdyby ofiary byly ubrane i jak to sie mowi ” nie kusily losu” do gwaltu by nie doszlo. Na to trzeba zwracac uwage. Co… Czytaj więcej »
Marta
Gość

Dorota Wellman kiedyś napisała, że wszyscy policjanci, prokuratorzy czy sędziowie za wypowiedzenie zdania: „A co pani miała na sobie?” powinni zostać z miejsca, dyscyplinarnie zwolnieni.

Monika
Gość
Monika

Dziewczynki często chodzą za rękę czy całują się na powitanie, ale to nie znaczy, że uważają się za lesbijki…

Agnieszka
Gość
Agnieszka
Co za bzdura! O czym ty piszesz kobieto? Przez swoją wypowiedź pokazujesz brak szacunku do siebie i do kobiet! Mam się nie ubierać jak mi się podoba (nawet jeśli jest to ubranie wzywające, to jest to moje ubranie!) tylko dlatego że jakiś chory zboczony popierzeniec może mnie zaraz zgwałcić? Co to jest w ogóle za chory pomysł! KAŻDY ma prawo do wyrażania siebie, do chodzenia w czym mu się podoba. KAŻDY ma prawo do nietykalnosci cielesnej, do swobody, czy to w ubierania czy wyrażania uczuć. Nikt nie ma do nas prawa jeśli my sami nie wyrazimy na to zgody! Nie… Czytaj więcej »
Ania
Gość

Jakiś czas temu policja prosiła o nagranie z monitoringu na moim domu. O 22.30 przechodziła tamtędy dziewczyna, kawałek dalej została zgwałcona. Była ubrana w białe buty sportowe, jasne jeansy i ciemna bluzę z kapturem. Serio? To wina stroju? A dodam, że była to dzielnica domków w dużym mieście a nie odludzie.

Iga
Gość

Poczytaj wywiady z oprawcami. Gwałciciel nie czai się w ciemnej uliczce na skąpie ubrane dziewczyny. Gwałciciel wybiera ofiarę z tłumu, poznaje ją, podąża za nią. Wybierają np dziewczyny w bluzie z kapturem bo można taką zajść od tyłu, kaptur zarzucić na głowę i tym samym zasłonić oczy. Albo takie w kucyku za który można dziewczynę przytrzymać. Choćbyś chodziła nago to nikt nie ma prawa cię dotknąć. Jakoś nie słyszę o masowych gwałtach na plażach nudystów.

Asik
Gość

Na jakim przedmiocie jest ten podręcznik?

Ola
Gość

Dzięki temu wpisowi dowiedziałam się więcej co w tym pseudopodreczniku jest napisane bo wcześniej widziałam tylko fragment jak ?cieszyć? się z molestowania. Generalnie słabo mi się zrobiło, niedobrze wręcz. Moje dzieci mają 7 i 2 lata ale jak sobie pomyśle ze moja córka miałaby słuchać tych ?mądrości? to znów mi słabo! Zreszta to samo tyczy się syna. Tak ma myśleć o dziewczynach, kobietach? Coś tu jest mocno nie halo. Nawet nie wiem jak jeszcze to nazwać. Ohyda i tyle. Dziękuje Ci za ten wpis. Wiem czego się wystrzegać i być czujna żeby moje dzieci tego nigdy nie ujrzały.

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Jpr strach się bać

AgiOli
Gość
AgiOli
jestem przerazona tym co sie dzis dzieje w Polsce. Boje sie otwierac internet czy gazete, bo na kazdym kroku czytam o pedofilii, maltretowaniu dzieci czy gwaltach. Juz jakis czas temu stwierdzilam, ze polski rzad naprawde nienawidzi kobiet. spoleczenstwo chyba rowniez, bo daja przyzwolenie na wiele okrucieństw i na dodatek popieraja te beznadziejne pomysly rzadzacych. Mieszkam w Anglii, ktora rowniez zmaga sie z swoimi problemami, ale pod wieloma wzgledami- m.in.edukacji seksualnej czy tolerancji ciesze sie, ze moje dzieci wychowaja sie tutaj. Nie bylabym zaskoczona, ze jakas grupka ludzi ma takie poglady jak w tej ksiazce, ale zeby szkoly propagowaly takie glupoty?!?… Czytaj więcej »
justyna
Gość
justyna

Jestem w ciężkim szoku …. cofamy się do czasów sredniowiecza . nie ma co sie dziwic skoro zyjemy w czasach gdzie rzadzi PiS a tam kobieta nie moze byc madrzejsza od mezczyzny .

Joanna
Gość
Joanna
A mnie zastanawia jedno. Jak to się dzieje, że nastolatek i dorosły facet myślą tylko o seksie? Masz 10 lat, jesteś sobie Krzysiem i interesuje cię Lego, gry strzelanki i piłka nożna. Pyk, 11 urodziny, stajesz się nastolatkiem i nagle tylko seks. Patrzysz na super auto i myslisz kogo przelecisz na masce, atrakcyjna facetka z bioli gada o płazach, a ty myslisz jak byś ja w pozycji na żabkę dziubnął. Wszystko idzie w kąt, bo seks. W pracy nie myślisz o raporcie, który na zebraniu zdaje koleżanka, tylko o jej dekolcie. Czy autor książki nie pomyślał o tym, że robi… Czytaj więcej »
Michał
Gość
Michał

Noo sorry, ale ja się jednak w kilku kwestiach zgadzam. Pomimo, że jestem ateistą i nie po drodze mi z księżami. Młodzi mężczyźni mylą podryw, flitr, zwykłą ludzką sympatię ze sobą. Chcą po prostu poderwerwać dziewczynę, ale kompletnie źle to robią. Potem dostają w pysk od kobiety i mają traumę czasem nawet na całe życie… Tak drogie kobiety – żaden facet nie rodzi się gwałcicielem. Tylko staje się nim podczas życia. Kwestia jest taka – nie należy dawać facetowi złudnych nadzieji. Trzeba zamiast tego umieć powiedzieć dyplomatyczne, ale stanowcze nie. Tylko tyle i aż tyle.

AgiOli
Gość
AgiOli

W dalszym ciagu nie jest to zadnym wytlumaczeniem dla gwaltu czy molestowania.

Agnieszka
Gość
Agnieszka
Czyli o ile dobrze zrozumiałam, biedni mężczyźni stają się gwałcicielami dlatego, że kobiety nie chcą im dać? I jeśli jasno i wyraźnie powiem: „Nie jestem tobą zainteresowana, odejdź”, to taki facet grzecznie odejdzie i gwałcicielem nie zostanie? To najgłupsze, co dziś przeczytałam w Internecie, a jest dopiero 10 rano. Za każdym razem, jak mówiłam: „nie jestem zainteresowana”, ba, mówiłam, że jestem zaręczona czy, po ślubie, że jestem mężatką, słyszałam: „oj tam oj tam, i co z tego”. Jakieś wytłumaczenie na to? A może po prostu „Nie” zostało zrozumiane jako „Tak”, a ja, mówiąc nie, powinnam tłuc krzesłem po ryju w… Czytaj więcej »
Karolina
Gość
Karolina

Najgorsze jest to że moja córka nawet by mi nie powiedziała o tym, a ja bym się nie domyśliła że ktoś jej mózg próbował wyprać. Muszę chyba z dzieckiem pogadać…

Emma
Gość

O ja PIER***Ę!!! To jest tak niewiarygodne, że w pierwszym momencie myślałam, że to jakiś „fejk”! Czyli tajne kompletny trzeba organizować nie tylko z historii, ale też z biologii/wychowania do życia w rodzinie/języka polskiego itp. Jeszcze tylko czekam na to, aż do podręczników do matematyki coś wcisną! :(