Mum and the city

10 absurdów, których nawet matka nie rozumie

18 czerwca 2015

DSC_0197_1

Nie mówiąc już o ludziach, którzy dziecka nie mają. Bo to się kompletnie kupy nie trzyma i gdyby ktoś opowiedział mi te historie przed porodem, pomyślałabym, że jaja sobie robi. Ale nie. To wszystko dzieje się NAPRAWDĘ. Na własne oczy widziałam! I Ty pewnie też…

1. Jeśli Twoje dziecko bawi się właśnie po cichu, to wcale nie znaczy, że masz chwilę dla siebie.

Bo ciągle biegasz sprawdzić, czy nic się nie stało. Ale na pewno? Co ty tam robisz? Złaź na ten tychmiast! I kto pomalował tę ścianę czarnym mazakiem???

DSC_0218_1

2. Albo jeśli bardzo, ale naprawdę bardzo Ci na czymś zależy, ono będzie mieć to w nosie.

Na przykład nocnik. Odsmoczkowanie. Zjedzenie warzyw z talerza. Wizytę u lekarza też. Na samą myśl znowu jestem chora! Zawsze kiedy mamy być w przychodni za kwadrans, a musimy jeszcze przejechać przez pół miasta, żeby tam dotrzeć, Kostek zbiera się do wyjścia tak, jak nasi piłkarze biegają za piłką. Czyli… wolno. Bardzo wolno. I nieporadnie. Jakby ktoś mu zrobił psikusa i związał ze sobą sznurówkami parę butów.

3. Jednak jeśli to Ty masz coś w nosie, jemu nagle zaczyna zależeć.

I okazuje się, że wyjście na spacer dokładnie wtedy, kiedy na dworze szaleje zawierucha, a Ty zaparzyłaś sobie filiżankę ciepłej kawy to sprawa wagi państwowej. I że jednak można dobiec do drzwi w trzy sekundy!

DSC_0209_1

DSC_0212_1

4. Uśpienie zmęczonego dziecka graniczy z cudem.

Już prędzej wmówisz wyspanemu, że pora do łóżka. Bo takie zmęczone od razu zamienia się w śpiewaka operowego, tak głośno krzyczy. Że spać? Nie, gdzie tam, wcale! Bo po co?!

Im bardziej Kostek trze uszy, tym mam większą pewność, że wieczorem czeka mnie przeprawa prawie jak przez Nil. Chybotliwą łódką. Czyli bez ofiar się nie obędzie.

5. Im później pójdziesz spać, tym wcześniej Twoje dziecko wstanie.

No coment. Ale masz to jak w banku!

6. Jednak jeśli położysz się o ludzkiej porze, ono obudzi się w nocy.

I Ciebie też. Nie ma przebacz. Matka wyspana to gatunek na wymarciu.

DSC_0225_1

DSC_0230_1

DSC_0233_1

DSC_0236_1

7. Gdy tylko zostawisz na stole otwartą paczkę chipsów, Twoje dziecko na pewno się do niej dobierze.

Nie, z marchewką to nie działa. Sprawdzałam setki razy!

8. Spróbuj tylko wydać kupę kasy na ciuch dla dziecka, który Twoim zdaniem jest boski. Ono na pewno nie będzie chciało go ubrać!

„Matka, nie znasz się!” – zawsze myślałam, że to słowa wypowiadane przez nastolatków. Cóż… Mój syn daje mi do zrozumienia, że się nie znam za każdym razem, kiedy wracam z zakupów. I od roku chodzi w swoim ulubionym, przykrótkawym dresie! I kto tu się nie zna, hę?

9. Jednak jeśli jakimś cudem zmusisz je do przywdziana tego cudu z działu Zara Kids, od razu się wywali. Albo znajdzie wiśnie.

I nie, wcale nie będzie ich jeść. Już Ty wiesz najlepiej, co ono z nimi zrobi! Albo raczej: gdzie je rozsmaruje…

Ciekawe tylko dlaczego w swoim przykrótkim dresie nawet zupę potrafi zjeść tak, żeby nie zrobić żadnej, nawet najmniejszej plamki???

10. Im bardziej Cię to małe wkurza, tym mocniej je kochasz.

Obojętnie co jeszcze wywinie. Obojętnie ile razy wyprowadzi mnie z równowagi. Zawsze będę stała obok gotowa go przytulić.

DSC_0221_1

DSC_0222_1

Dodaj komentarz

29 komentarzy do "10 absurdów, których nawet matka nie rozumie"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kuba Osiński
Gość

No właśnie jak to jest, że dziecko potrafi nawywijać różne dziwne rzeczy, które wkurzają, a jak się przy tym świetnie bawi to my jesteśmy tak samo szczęśliwi?Co do ubrań u nas największy problem to zakup butów. Do tej pory trafiliśmy dwa razy… niestety sandały są bez sensu. A ojciec tych absurdów też nie ogarnia :)

marzena
Gość
marzena

No wlasnie, jak to jest ze dzieci wyczuwaja, ze paczka, ktora w tej chwili otwierasz to cos smacznego ale absolutnie niezdrowego i nieodpowiediego dla nich (dla ciebie tez, ale przeciez na maksa twardo sie siedzi jak dupka mala). Jak to jest, ze jak otworzysz ryzowe ciasteczka/chrupeczki z wszystkim naturalnym, ekosreko ą ę, to nawet sie nie obejrza, ale na te chipsy o smaku chilli reaguja nawet jak sa w innym pokoju? To jest jakies mega zastanawiajace. Teroria kwantowa w obliczu takiego zajwiska wymieka.

lavinka
Gość
Współczuję, u nas większość tych punktów nie działa. Jak dziecię coś broi, to zazwyczaj bezczelnie na naszych oczach. :D Do przychodni mamy pięć minut piechotą, a poza tym nic się nie stanie, jak się spóźnimy, najwyżej ktoś z kolejki wejdzie zamiast nas. Chipsów u nas w domu nie zobaczysz, nie odżywiamy się świństwami, bo raz że drogie, dwa – niesmaczne, trzy – niezdrowe. Jak zostawię na stole surową marchewkę czy rzodkiewkę, to jej więcej nie zobaczę, zostanie zeżarte natychmiast. Dziecię w nocy śpi, niezależnie od tego, kiedy ja się położę. Nocne pobudki? Raz na miesiąc? Rzadziej? Wystarczy przytulić i śpi… Czytaj więcej »
Kasia Katarzyna
Gość
Kasia Katarzyna
U mnie tez noce przespane (3 dzieci), no od czasu do czasu zdazala sie pobudka ale wystarczylo przytulic i po klopocie. zabkowanie??? czasami bylam w szoku ze nagle w buzi pojawily sie 3 zeby… kolek brak – dzieki CI Panie!!!! surowa marchewka …. i tu jest problem bo najbardziej jestem wkurzona jak gotuje rosol w niedziele i okazuje sie ze w 2 kg worek marchewek dostal nog i go nie ma…. wszystko zalezy od wychowania i od stereotypow ktore przekazujemy czesto nie bedac tego swiadomi. Nalesniki i wszelkie inne podobne to fujjjjj, mamo ugotuj szparagi fasolke albo szinak to normalka.… Czytaj więcej »
Matko Zabawko
Gość
Matko Zabawko

Punkt 5 i 6 jest u nas stosowany na okrągło…a później dziwią się, że wyglądam jaj zombbie

Kasia :D
Gość
Kasia :D

Wszystko się zgadza :D

Ania Andrzejewska
Gość

W punkt, Ilona, tylko, że ja…. się wysypiam. :D
Ale mam na to patent. :P

Aneta Królikowska
Gość
Aneta Królikowska

Rozmowa z dzieckiem 6 lat:
-A co dzisiaj na obiad?
-Pierogi z truskawkami.
-Super! Uwielbiam pierogi z truskawkami! A to takie z samymi truskawkami czy jeszcze z serem?
-Z samymi truskawkami.
-To dobrze, bo z serem to ja nie lubię.

-Ej! Ale w tych pierogach są truskawki!!!
-No a czego się spodziewalas w pierogach z truskawkami?
-No soku samego…
No i dziecko uwielbiające pierogi z truskawkami zjadło samo ciasto od pierogów, wyduszając ze środka truskawki, by mi je oddać.

Kasia
Gość

Pękam ze śmiechu :) mam podobnie i niezmiennie z tego zrywam boki :)

Iwona Lesniewska
Gość
Iwona Lesniewska

To właśnie te cechy pozwalają dziecku poznawać nowe zeczy.

Kaś Nerc
Gość
Kaś Nerc

Skad On wie np ze lizak, gumy rozpuszczalne sa smaczne… po szeleszczacym papierku rozpoznaje czy czuje zapach przez ten zamkniety papierek… nie ogarniam, ale On wie:) 17mcy

mamaluli
Gość
mamaluli
Z tym pójściem spać to strzeliłaś w dziesiątkę;) wczoraj po raz pierwszy od kiedy moja 13. miesięczna Lula jest na tym świecie poczułam to na własnej skórze… Nie było spania od 7.30 do 21, marudne to było jak nigdy, ale uśpić się nie dała za żadne skarby… A ja akurat na wczoraj tyle sobie zaplanowałam podczas jej zazwyczaj dwóch drzemek w ciągu dnia… ;) miałam wrażenie, że podmienili mi Dziecko… Ale już wróciła, oddali mi ją, cała, zdrową, Poprzednią Lulę…:) mam jednak świadomość, że tych porwań będzie teraz coraz więcej i chyba zaczynam się bać. Ale kto powiedział, że macierzyństwo… Czytaj więcej »
Sylka
Gość

Ja macierzyństwa nie będę wspominać jako coś wspaniałego, raczej same kłopoty i problemy, ale tak jest z dziećmi, mimo to kocham te moje lobuzy nad życie i choć nie wiem tego czy kiedyś one będą obok mnie w razie potrzeby to wiem ze one stanowią sens naszego życia i taka jest kolej rzeczy posiadanie dzieci i wszelkie troski…

radoSHE
Gość

story of my life.

Lazajkowo.pl
Gość
Lazajkowo.pl

Piszesz jakbyś siedziała u mnie w domu! Dokładnie słowo w słowo, przecinek w przecinek to samo! :D ale się uśmiałam!!!

Magda Nowakowska
Gość
Magda Nowakowska

:) Ten etap niby mam już za sobą (latorośl ma już lat 11), ale podpisuję się pod tym z całą mocą… szczególnie punkty związane ze spaniem i wychodzeniem w plener, sprawiają, że mam ochotę napisać „Tu byłem, Tony Halik” :)

Kasia Harężlak
Gość

Sama prawda. Za każdym razem, kiedy sobie coś zaplanuję, Tadzio jakby wyczuwał moje intencje i robi dokładnie na odwrót :) Ale jest jak piszesz – – i tak kocham go coraz mocniej każdego dnia!

pestki
Gość
pestki
No u nas zakazane są zwroty nie ruszaj, nie wolno, w momencie kiedy chce po coś sięgnąć bo jak tylko usłyszy nie ruszaj to sięga po to z prędkością światła, tak tak, więc mówię np uważaj to jest gorące i biegnę zabrać to coś mimo, że wcale nie jest gorące ?. Jeśli nastawisz sobie budzik na wcześnie rano bo chcesz coś zrobić to wiedz, że to bez sensu bo w tą akurat noc obudzi się i będzie marudzić dwie godziny, a jak budzik zadzwoni to Ty już go w ogóle nie słyszysz ?. Gdy słyszę, że jest cicho od razu… Czytaj więcej »